Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » z kuca na konia? trudności


Napisz nowy temat
Dagles13 » Nie Maj 21, 2006 13:17   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

A ja pojechalam ostatnio do innej stadniny i dostalam kuca. Normalnie chodzil bosko. Ta klaczka miala tak mieciutki klus cwiczebny ze tylko nim chcialam jezdzic. Uśmiechnięty A galop to juz nie wspomne. Ja juz sama nie wiem czy wole male czy duze konie.... Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 13:17 Zobacz profil autora PW
Italia » Nie Maj 21, 2006 20:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italia



Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 28


Status: Offline

Ja przez bardzo długi czas jeździłam na kucach szetlandzkich bo byłam najniejsza ze wszystkich.Na "dużych" koniach też jeździłam.MUszę przyznać że żałuję ze wyrosłam:( moje kucyki potrafiły wszystko.Na jednym skakałam 87 lub 78 cm(kucyk ma ok 105 cm w kłebie) na drugim wyciągałam kłusa itp. robiłam ciągi piruety itp.Uśmiechnięty Marzenie mieć takiego dużego konika:)Ale nie narzekam:) jeżdze sobie na arabecce która też jest utalentowana ujeżdzeniowo:) Musze tylko ją nauczyć że ma coś robić gdy o to proszę a nie taka samowolka..........Bardzo wesoły Ja tam lubie jeździc na dużych i małych konikach:)od szetlandów po ślązaki:D!!!
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 20:56 Zobacz profil autora PW
Seksta » Nie Maj 21, 2006 21:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Seksta


Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań

Status: Offline

Znowu sie przesiadlam z klaczy 175 na walaszka 145 Puszcza oko ale bosko jest. Nie robia mi takie zmiany roznicy:) im wiecej jezdzisz na kucach tym lepiej wysiadujesz chody na duzych. Od czasu do czasu wsiadam na duze zeby sie odprezyc i przypomniec co to wysiadywany klus wyciagniety bez wstrzasow Pokazuje język If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.



R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 21:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Akacja13 » Nie Maj 21, 2006 21:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

ech ja cały czas na kucyku jeździlam i dziś siadlam na konia i szczerze nie poczulam różnicy (nie licząc moego biednego paluszka w którego użarl mnie konik Bardzo wesoły ) "I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 21:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
mila7 » Pon Maj 22, 2006 18:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mila7


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 186
Skąd: Szczecin

Status: Offline

dobra, podejś do dużego się nie boję już, teraz za gdzies 2 tygodnie wsiądę na Elkę mojego wzrostu. kurcze, zapewne będzie brykać, bo nikt na niej nie jeżdżi chyba, ale co tam, najwyżej spadnę, tylko troche wysoko będzie, ale upadku sie nie boję, tylko, no właśnie nie wiem czego.
tylko gorzej z moją koleżanką, ona podejs nawet nie chce pogłaskać, a na padoku gdy wchdzimy to gdy elka podchodzi do nas to ta od razu ucieka (może ma do niej jeszcze tamten uraz, bo kiedys ona ją kopnęła).
w każdym razie ja sie juz powoli przyzwyczaiłam.
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 18:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Tlen
Gniada__ » Wto Maj 23, 2006 17:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Gniada__


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 157
Skąd: okolica Warszawy

Status: Offline

Hmmm dobra ja ekspertem nie jestem ,ale jednak jest w tym duzo prawdy ze wiekszosc juniorow konczy kariere na kucach.Jesli by sie tak zamienic miejscami z osoba ,ktora jezdzila do tej pory na kucach grupy D wysokie konkursy i byla przyzwyczajona do tego w jaki sposob ten kuc pokonuje parkur załuzmy 120 i potem jak sie przesiadzie na konia ktory ma w klebie kolo 170 cm to rzeczywiscie sie nie dziwie ,ze moze miec pewne problemy Puszcza oko ale tak jest podejrzewam zawsze..
Do mila7: skoro kolezanka tak sie zachowuje w stosunku do konia i nie ma do niego za grosz zaufania to ja sie nie dziwie ,ze kon sie przed nia broni. W tej chwili ona sie boi konia i nie ma zaufania i kon sie jej boi bardziej niz ona jej i tez nie ma do niej zaufania,a kon widzi w niej drapieznika , wiec jak juz to radze bez kolezanki bo moze sie to dla was obojga kiepsko skonczyc Jestem skwaszony
Post » Wysłany: Wto Maj 23, 2006 17:58 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » z kuca na konia? trudności

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum