Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » pseudo - hodowle


Napisz nowy temat
horka pseudo - hodowle » Pią Maj 19, 2006 16:11   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

horka


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 98


Status: Offline

Chce poruszyc temat, który mnie - zootechnika - bardzo zajmuje. otóż uważam, że w Polsce niepotrzebnie"produkuje" się tyle źrebaków bez sensownego pochodzenia, "mieszanek wybuchowych", bez pomysłu na dalszą hodowlę, w bezsensownych warunkach - często w stajniach stricte rekreacyjnych (źrebaki nie mają odpowiedniej dawki ruchu, klacze są przeciążone pracą, stado jest nie ustalone - tylko od sasa do lasa). taka "hodowla" według mnie nie powinna mieć miejsca. potem jest nadmiar koni i nadwyżki wysyłamy... no gdzie? transprami do Włoch! Ponoć luksusowe zwierze kosztuje u handlarza 2000 i ktoś konika kupuje, po roku sprzedaje na mięsko, bo się zużyłSmutny. a dobrych koni - jak na lekarstwo.
Post » Wysłany: Pią Maj 19, 2006 16:11 Zobacz profil autora PW
dominicaj » Pią Maj 19, 2006 18:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dominicaj



Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 35


Status: Offline

Popieram cię w polsce nikt tego nie nadzoruje w angli żeby ogier był dopuszczany należy przejść bardzo trudny test żeby wybrać najleprze tak samo jest z kleczami a u nac co totalna samowolka Zszokowany
Post » Wysłany: Pią Maj 19, 2006 18:37 Zobacz profil autora PW
Arabka » Pią Maj 19, 2006 19:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Arabka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 138


Status: Offline

no jasne. bo poco sprawdzać. Tak jest taniej. - w ten sposób myśli pewnie wiele osób. źrebaki mieszane obojętnie z jakim ogierem i klaczą. Pierwsze lepsze. Nie wszyscy co prawda ale... dość często się to zdarza.
Post » Wysłany: Pią Maj 19, 2006 19:30 Zobacz profil autora PW
Akacja13 » Pią Maj 19, 2006 20:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Akacja13


Stajenny
Dołączył: 04 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 232
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Arabka napisał(a):
no jasne. bo poco sprawdzać. Tak jest taniej. - w ten sposób myśli pewnie wiele osób. źrebaki mieszane obojętnie z jakim ogierem i klaczą. Pierwsze lepsze. Nie wszyscy co prawda ale... dość często się to zdarza.

prawda, prawda... niestety. Nie wiele osób się takimi "szczegółami" interesuje na nieszczęście. Ale to jest właśnie Polska (nie żebym coś miała Puszcza oko ) Płacze lub jest bardzo smutny
"I promise nothing, but I´m ready for anything."
Post » Wysłany: Pią Maj 19, 2006 20:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zuzupower » Sob Maj 20, 2006 18:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

Hodowle psów są tak od wielu lat utrzymywane, a selekcja jest jak najlepsza. I tak jak w przypadku psów "hodowle" koni powinny byc przez kogos nadzorowane, tak samo stadniny i prywatne konie do rozrodu jedynie na zysk...

Kolega mojej mamy tez stwierdził, że gdyby naszą Kłoduszkę zaźrebić to byłaby spokojniejsza... No sory, ale ja większej bzdury nie slyszałam i absolutnie się na to nie zgodziłam. Bo źrebie pochłania ogromne pieniądze, trzeba strasznie dbać o jego wyzywienie, witaminy itd pozatym potrzeba mu grupki innych zrebiąt w tym samym wieku. Poźniej dochodzi odsadzanie itd...
Post » Wysłany: Sob Maj 20, 2006 18:57 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Maj 20, 2006 19:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Kolega mojej mamy tez stwierdził, że gdyby naszą Kłoduszkę zaźrebić to byłaby spokojniejsza.. No sory, ale ja większej bzdury nie slyszałam.

Ale to akurat prawda.... klacze po zrebakach bardzo sie uspokajają - kiedy klacz jest w ciąży zaczynają działać hormony i substancje które zrobią z niej troskliwą mamę - klacz sama wie że już nie na miejscu jest brykanie jak wariat i inne niebezpieczne rzeczy, bo to mogłoby zaszkodzić maleństwu...no a jak źrebak się już urodzi to mama nie może wariować, bo musi się zajmować małym. Przynajmniej ja tak to sobie tłumaczę, ale fakt jest faktem - klacze się uspokajają. Oczywiście zdażają się odstępstwa od tej reguły Puszcza oko
Poza tym masz rację - źrebię to poważne koszty i duża odpowiedzialność.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Maj 20, 2006 19:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zuzupower » Sob Maj 20, 2006 19:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

Visenna napisał(a):
Cytat
Kolega mojej mamy tez stwierdził, że gdyby naszą Kłoduszkę zaźrebić to byłaby spokojniejsza.. No sory, ale ja większej bzdury nie slyszałam.

Ale to akurat prawda.... klacze po zrebakach bardzo sie uspokajają - kiedy klacz jest w ciąży zaczynają działać hormony i substancje które zrobią z niej troskliwą mamę - klacz sama wie że już nie na miejscu jest brykanie jak wariat i inne niebezpieczne rzeczy, bo to mogłoby zaszkodzić maleństwu...no a jak źrebak się już urodzi to mama nie może wariować, bo musi się zajmować małym. Przynajmniej ja tak to sobie tłumaczę, ale fakt jest faktem - klacze się uspokajają. Oczywiście zdażają się odstępstwa od tej reguły Puszcza oko
Poza tym masz rację - źrebię to poważne koszty i duża odpowiedzialność.


eee naprawde? :p to ja takie oburzenie a racji nie mam xDDDD... noa ale nawet jak by się uspokoiła to czy tylko na okres odchowu czy na zawsze juz :p? 9i tak nie mam zamiaru jej narazie rozmnazac) Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sob Maj 20, 2006 19:34 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Maj 20, 2006 20:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

No koleżanka moja miała 4-latke kobyłę, zdrowo narwaną, zrezygnowałam z pewnym okresie z jazdy na niej w ogóle, bo stawała dęba, płoszyła się itp, słowem była niebezpieczna.
Zobaczyłam tę klacz po dwóch latach, wtedy kupiła ją inna moja koleżanka i kobyła cały czas stała w boksie bo ona nie miała czasu jeździć. Jak usłyszała że kiedyś jezdziłam ją, to mi zaproponowała żebym znów wsiadała. Przezornie odmówiłam, mając w pamięci jaka z niej była wariatka, a tym bardziej że teraz stała w boksie ze dwa miesiące..Jestem skwaszony Ale koleżanka mi mówi - wsiadaj, jeżdziły niedawno na niej dzieci...wsiadłam i się okazało że nie ma spokojniejszego konia. Koleżanka powiedziała że klacz się uspokoiła po źrebaku - spoważniała, zmądrzała, no dorosła Uśmiechnięty
Potem też się z tym spotykałam ze właściciele klaczy mi mówili że one się uspokajały po źrebakach, jako przykład mogę podać jeszcze Paranoję na której jeżdzę, czy Ostoję mojej koleżanki. Te klacze zmieniły się na stałe, głupawka im nie wróciła, ale znam tez takie co po źrebaku też świrowały. Generalnie jednak klacze sie choćby odrobinę, ale jednak uspokajają i to na stałe.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Maj 20, 2006 20:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zuzupower » Sob Maj 20, 2006 20:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

Ooo Bardzo wesoły fajnie jak bede miała warunki i jakiegos dobrego ogiera to pomysle :p
Post » Wysłany: Sob Maj 20, 2006 20:10 Zobacz profil autora PW
horka » Pon Maj 22, 2006 7:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

horka


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 98


Status: Offline

Zgadzam się, ze klacze przy źrebaku czasem się uspokajają, ale nie ozna tego traktować jak sposobu na poprawę charakteru;). jeśli klacz ma paiery, znajdzie się dobry ogier, a my mamy pomysł, kasę i ochotę na odchów źrebaka - wtedy proszę bardzo! ale w innych wypadkach - moze lepiej popracować z klaczą z ziemi? niemniej niektórzy uważają, że jak tylko jest klacz - to kryjemy> tak właśnie zrobilli mi p"prezent" w poprzednim hotelu. zaźrebili klacz bez mojej wiedzy, młodym, kiepskim ogierem (mieszańcem zresztą) i nie dość, że klacz sie namęczyła, poroniła, to jaki to w ogóle mialo sens? kolejny źrebak bez przyszłości? Może nasz kochany PZHK zacząłby robić coś sensownego? pilnować rozrodu, z urzędu kastrować nie zakwalifikowane ogiery itp.?
Post » Wysłany: Pon Maj 22, 2006 7:30 Zobacz profil autora PW
Albula » Sro Maj 24, 2006 7:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Albula



Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 27


Status: Offline

A jak niby PZHK ma wpłynąć na włascicieli klaczy? Zabronić im kryć? Zabrać licencję? Próba dzielności dla klaczy dopiero wchodzi w życie i też nie wszystkim się to podoba. Przecież ja swojej 13-letniej kobyły nie wyślę na próbę dzielności.
A co to znaczy mieszaniec? Tzw SP?
Coraz rzadziej się zdarza, że hodowcy kryją klacze ogierem bez licencji, teraz to już na pewno nie bo potem sa problemy z wystawieniem paszportu.
Post » Wysłany: Sro Maj 24, 2006 7:57 Zobacz profil autora PW
druhna » Sro Maj 24, 2006 10:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Jestem bardzo ale to bardzo negatywnie nastawiona do bezmyślnej hodowli nie słuzącej pozniej praktyczne niczemu jak tylko produkcji koni rzeźnych. Nie mówie juz tu nawet o produkcji koni NN ale glupim i nieprzemyslanym krzyzowaniu zwirząt, bo cóz z tego ze rodza sie z tego konie z pochodzeniem jesli pochdzenie jest nic nie warte a zwierzęta bardzo słabej "jakości", konczy się to dla nich zazwyczaj pzerobieniem na kiełbaski, bo niestety ale niewiele jest osób w Polsce ktore kupuja konia nic nie wartego. Wiekszość ludzi wymaga albo dobrego pochadzenia, wspanilej prawidlowej budowy i talentu najlepiej skokowego Zły lub bardzo szalony I coz pozniej dzieje sie z takimie biedami, nikt ich nie chce. Smutny Niektóre z nich maja szczęscie i trafiaja na cudownych ludzi i fundacje ale wiekszosc niestety konczy jako mieso Zły lub bardzo szalony
To masowa produkcja nieszczescia

Popytalam sie kolezanki jak to jest ze zwierzetami bez pochadzenia. Wiec w 2005 wyszlo prawo ktore mowi ze wszystkie konie bez pochodzenia urodzone od 2005 roku beda kierowane na uboj sanitarny. Nie wiem czy cos to pomoże, jedynie to powstrzyma ludzi pzed krycem ogierami bez pochodzenia. Z czasem sie zbaczy czy dobrze to wymyslili.
www.kjabsolut.pl
Post » Wysłany: Sro Maj 24, 2006 10:33 Zobacz profil autora PW
Gracja » Sro Maj 24, 2006 10:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Gracja


Adept Jeździecki
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 77
Skąd: Warka

Status: Offline

Właśnie. W polsce to samowolka. Przyjdzie ktoś do stajni i mówi: "Jakże piękny koń. Mam u siebie klacz tej samej rasy i szukam reproduktora. Ile pan by chciał za pokrycie klaczy?" No i załóżmy umawiają się na 500zł. To rok po porodzie facet sprzedaje gdzieś źrebaka, bo sie okazuje, ze nie ma warunków, albo źrebak nie spełnia jego oczekiwań. W Anglii jest dobrze z tymi testami, a w polsce to jedna wielka samowolka i jak sie dziwić, że włosi chcą naszych koni...? Bo to dla nich dobry interes, bo do rzeźni konie są włąśnie często oddawane od tak...bo się znudziły.
Post » Wysłany: Sro Maj 24, 2006 10:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » pseudo - hodowle

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum