| aniadolittle |
» Sob Maj 20, 2006 17:41     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
hmm a mi sie wydaje ze szacunku nie okazuje sie zakladajac koniowi lub nie zakladajac gumek,tasmy czy chraniaczy lub owijek.szacunek zwierzeciu okazuje sie w traktowaniu go na co dzien,czy ma jedzenie czy nie,czy jest zadbane,czy leczy sie je kiedy jest chore,czy okazuje mu sie dobroc itd...wiec mi sie wydaje Krolis ze nie mozesz tego podciagnac pod brak szacunku.
po prostu ci sie nie podoba tasma i juz,ale nie dorabiaj do tego jakiejs ideologii,bo masz prawo zeby ci sie cos podobalo albo nie i nie musisz tego tlumaczyc.
mi sie wydaje ze mozna tasme nalozyc,bo i tak kon wyglada odswietniej,dawniej tak zakladalam na zawody itp....jeszcze zanim byly sklpey jezdzieckie a kon w czyms isc musial:/ poza tym ta tasma ma tylko nadac nieco elegancji i utrzymac koreczki w odpowiedniej pozycji...
jak dla mnie nadaje elegancje i nie widze w tym nic nieestetyczengo,co innego budzi we mnie odruch wymiotny jak widze kiedy kon idzie z dlugasna grzywa..i nie jest on ani kucykiem-szetlandem ani andaluzem...wyglada to dla mnie ,co najmniej ochydnie...
kon moim zdaniem powinien miec krotka grzywe,ale nie znowu irokeza,bo ten nie kazdemu koniowi pasuje ,a ludzie z uwielbieniem przycinaja te biedne wlosy:/
ja zaplotlam dzis warkoczyki mojemu cudowi:) ale nie na calej glowie bo mi rece odpadaly tylko blizej klebu,zeby mu sie tam tak bardzo grzywa nie skrecala i przekladala... i na gumki tez nie narzekam:)
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Sob Maj 20, 2006 17:41
|