Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » Problem z zakłusowaniem


Napisz nowy temat
Visenna » Czw Cze 22, 2006 15:36   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
który nie do konca Ci ufa(to akurat ciężko sobie wyobrazić na takim poziomie, na jakim jeżdżą zawodnicy MŚ).

wcale nie tak ciężko Uśmiechnięty oni bardzo często krótko przed zawodami mają nowego konia od sponsora, albo muszą startowac na innym bo ich nr 1 ma kontuzję. Często też przecież zawodnicy wymieniają się końmi między sobą, albo niższy rangą jeździec dostaje konia po wyższym rangą (jak w stajni Beerbauma albo Skeltonów), tak wiec bardzo czesto się zdaza że jeźdzcy startują na koniach któych nie poznali do końca bo nie było czasu przed startem. Wtedy zazwyczaj słyszymy jak komentator tłumaczy barany przed przeszkodami tym że to " kon nr 2 tego jeźdzca" Puszcza oko
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 15:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Italianka » Czw Cze 22, 2006 15:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

na moich konikach nie potrzeba bata:)ida ładnie od łydeczki.kiedyś miałam problem z jednym szetlandem bo nie miał ochoty na współprace.zaczelam jexdzic z bacikiem ale on sie na niego stawiał (brykał)... zrezygnowałam wiec i zaczelam jexdzic na nim w ostrogoch.po pewnym czasie je zdielam i nie było problemów. Niestety z mojego Dzikuska (Nandiego jak kto woli Przewraca oczyma ) już wyrosłam....Smutny;(

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 15:58 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Mils » Czw Cze 22, 2006 16:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Stajenny
Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 216


Status: Offline

Viss.- (teraz to sie mogę tłumaczyć... Bardzo wesoły )- to w nawiasie dodałam z... przezorności, bo byłam pewna, że po nie zgodzeniu się z Nihilem zaraz się tu bitwa rozpocznie, że nie mam racji.
Ach... olimpijczycy- też ludzie Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 16:42 Zobacz profil autora PW
kasiulkaa » Czw Cze 22, 2006 18:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kasiulkaa



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 36


Status: Offline

u mnie bacika używa sie po to, żeby koniś wiedział ze jeździec ma bacika...a konisie nie sa głupie i często pokazują charakterek...bacik jest tylko na przypomnienie ze nie koniś rządzi a MY. Ja nie uzywam bacika za często, aczkolwiek jeżdże z nim...jest to pewne zabezpieczenie dla mnie, że koniśnie bedzie za bardzo brykał. chociaz z kolei ten koniś na ktorym jeżdże na uderzenie palcacikiem -nie zbyt mocnym- poprostu sie zatrzymuje Bardzo wesoły
kochajmy konisie...Pokazuje język
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 18:53 Zobacz profil autora PW
Prrr » Czw Cze 22, 2006 20:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Prrr


Adept Jeździecki
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 75
Skąd: Toruń

Status: Offline

Nie wiem czemu?? mam wrażenie, że jak niektórzy piszą o uzywaniu bata to tak jakby konikowi dziala się straszna krzywda, że zaraz boki spłyną mu krwią ect. A przecież to wcale nie tak. Bacik jest straszakiem. Czy ktoś z tych przeciwników bacika uważa, że jak się go uzywa to tak mocno by konia zabolało? Wiem, że konie się boją bacików ale czy to faktycznie dla nich jest Aż TAKI STRES. ???
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 20:23 Zobacz profil autora PW
nilhil » Czw Cze 22, 2006 20:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nilhil


Masztalerz
Dołączył: 03 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 715


Status: Offline

...na wszystko nalezy zapracowac...na jazde stepa
klusem , galopem....
leniwe konie rekreacyjne powinny byc odpowiednio przygotowane
by klijent byl zadowolony i bez...bata
bat cwiczenie na tz. spokojna reke...pomaga rowniez koniom Pokręcony i zły
a nie lepiej cwiczyc ze szklanka wody Wykrzyknienie
to juz bylo...poziom szkolenia....produkcja malowanych jezdzcow
...stwierdzenia w rodzaju " Z moich doswiadczen wynika , ze kon
zebrany aby żuć wędzidło musi mieć napiete wodze na dosc intensywnym
kontakcie"...
...miernik poziomu szkolenia Zapytanie


pozdrawiam

nilhil



ps. bat , ostrogi - pomoce dostepne tylko dla doswiadczonych jezdzcow
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 20:47 Zobacz profil autora PW
IKA » Czw Cze 22, 2006 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Kasiulka a jak tam na Saharce bylo???
Moj ulubiony konis Uśmiechnięty
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 20:54 Zobacz profil autora PW
Italianka » Czw Cze 22, 2006 21:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

jezeli bacika ktoś używa w normalny sposób(delikatnie ale stanowczo) to nic nie mam.jednak widziałam kilkarazy konie które były trzaskane batami Płacze lub jest bardzo smutny Zły lub bardzo szalony poprostu masakra!!! Pokręcony i zły Zły lub bardzo szalony Pokręcony i zły Zły lub bardzo szalony Pokręcony i zły Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 21:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Visenna » Czw Cze 22, 2006 21:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

ehh, szkoda strzępić język... Zdziwiony Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Cze 22, 2006 21:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email
kasiulkaa » Pią Cze 23, 2006 0:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kasiulkaa



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 36


Status: Offline

nie taka Saharka straszna jak ją widziałam Uśmiechnięty miała dobry dzień bo była grzeczna (no prawie Uśmiechnięty ) ...a jak mi fajny kłusik ojjj Bardzo wesoły superr Bardzo wesoły chyba najlepszy ze wszystkich konisi Uśmiechnięty
Ika kiedy będziesz ???
Czy jeździsz już gdzies indziej??
Post » Wysłany: Pią Cze 23, 2006 0:04 Zobacz profil autora PW
Zu2ka » Pią Cze 23, 2006 9:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zu2ka



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 7
Skąd: Lbn

Status: Offline

hmm, ostatnio na zawodach, najpierw w jednej stajni startowała dziewczyna na jakimś kucu, ale prała go jak nie wiem! co chwila tylko 'plask plask plask' , ostrogi.. kopniak co kilka sekund = upomnienie od sędziów, drugi przejazd, to samo, choć znowu upomnienie, dziewczyna nadal strzelała konia, w końcu dyskfalifikacja za niestosowanie się do uwag sędziów... potem trzy tygodnie później na zawodach znowu była ta dziewczyna i oczywiście nic się nie zmieniło... jak do ściany. zamiast popracować nad tym koniem na spokojnie, ona toleruje metodę kary, ponaglania dodatkowymi pomocami...
Post » Wysłany: Pią Cze 23, 2006 9:47 Zobacz profil autora PW Tlen
IKA » Pią Cze 23, 2006 10:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

IKA


Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków

Status: Offline

Nie...zostane w decjuszu na zawsze Uśmiechnięty
Ale teraz jade do nas na dzialke kolo myslenic na 2 tygodnie.bo tam pewien facet ma 6 konikow i mozna na nich jezddzic calkiem za darmo.
Wiec sie objezdze Uśmiechnięty
A ty jestes w soboty i srody??
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
Post » Wysłany: Pią Cze 23, 2006 10:05 Zobacz profil autora PW
filipina » Pią Cze 23, 2006 10:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

filipina


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 126
Skąd: chocianów

Status: Offline

moze kon nie jest ustawiony na pomocach (czyli masz np. luzne wodze)
musisz miec kontakt z pyskiem ale nie ciagnij go za wodze mocno siadasz w siodło ( kolejna pomoc jezdziecka dosiad )i sciskasz łydkami a jak kon leniwy to mozesz pomoc sobie pieta moze troche pochyl sie do przodu nie wiem czy to dobra rada ale mozna spróbowiac
np. idziesz na czworaka ktos na tobie siedzi i pochyla sie do przodu to przenosi ciezar na twoje rece to wtedy zeby sienie zabic to zaczynasz szybciej isc przyznacie dziwny przykład
hihi Uśmiechnięty
...jesteś moją championką, gdy biegniesz ziemia drży, a niebo się otwiera...
Post » Wysłany: Pią Cze 23, 2006 10:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email
oleczka17 » Pią Cze 23, 2006 22:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oleczka17

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942


Status: Offline

ja napisze ci jak ja to robiłam(jak mnie uczono)zawsze mialam bacik w rece,najpierw dawlam łyde a jak nie chieł za pierwszym razem to wraz z łyda równoczesnie bacik w zad.spróbuj moze akurat zadziała(sadze ze powinnoObo tak to juz jest z konie ze szkolek czy stadnin sa bardzo cfane i dobrze wiedze kiedy siedi na nich ktos "zielony" a kiedy dobry jezdziec i wiedza kiedy moga sobie pozwolic na kombinowanie
Post » Wysłany: Pią Cze 23, 2006 22:08 Zobacz profil autora PW
kasiulkaa » Pią Cze 23, 2006 22:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kasiulkaa



Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 36


Status: Offline

Ja jestem róznie w Decjuszu...jak mam możlwiość Uśmiechnięty dziś jeździlam na Saharce...ażesz mnie wywoziła i robila co chce...ale kłusik sie nawet udał Uśmiechnięty
teraz zaczne kolejny post na temat zagalopowania Bardzo wesoły bo to już czas na nauke Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pią Cze 23, 2006 22:45 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Problem z zakłusowaniem

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum