| druhna |
» Pią Kwi 21, 2006 0:16     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
A od kogo ty jestes??
Niewiem czy mam az takie duze doswiadczenie ale jakies tam mam, byłam przy narodzinach kilku zrebiat. Nie jestem w stanie wszystkiego opisac bo bylo by tego za duzo, napisze w skrocie:
- po pierwsze klacz przed wyzrebieniem powinna miec jak najwiecej ruchu, nie wystarczy pastwisko gdyz jak juz sa dosc mocno ociezale malo sie ruszaja nawet na pastwisku dlatego nalezy ja oprowadzac
- sprawdzajacie stan wymion, jak bardzo sa nabrzmiale, czy wycieka juz z nich siara - to jest pierwszy objaw przed wyzrebieniem
- jesli wczesniej nie bylo zrebaka nalezy tego konia w szczegolnosci przypilnowac bo nie wieci jak moze przechodzic porod i czy sobie poradzi
- jakas osoba najbardziej doswiadczona najlepiej pelnoletnia i w miare silna powinna przy klaczy czuwac w nocy tak dlugo jak dlugo to bedzie potrzebne, zdarza sie ze klacz wykazuje objawy jakby miala sie zaraz wyzrebic a dochodzi do tego dopiero po kilku dniach, nalezy jednak pamietac aby nie czuwac bezposrednio przy niej bo moze nie czuc sie bezpiecznie, najlepiej w innym pomieszczeniu i tylko chodzic i sprawdzac sytuacje.
- dobrze jest uprzedzic wczesniej lekarza weterynari ze mamy klacz na wyzrebieniu i zeby byl przygotowany ze w razie komplikacji zostanie wezwany a najlepiej aby przed wyzrebieniem zbadał klacz w jakim jest stanie czy wszystko jest wporzadku
- pamietaj ze wyzrebienia sa prawie zawsze w nocy miedzy godzina 23 a 6 rano, dzieje sie to z reguly bardzo szybko
- pierwsze objawy to nabrzmienie wymion, wycieki siary, niepokuj, nerwowosc, pocenie sie jest objawem skurczy, pamietaj jednak ze wszystkie te objawy moga tak szybko ustapi jak sie pojawily dlatego konia nalezy bacznie obserwowac
- czesto klacze przed wyzrebieniem nie pobierają pokarmu co jest sygnalem ze sie cos zaczyna dziac
- pamietaj ze klacz nie musi wyzrebic sie zgodnie z terminem, czytalam gdzies ze +/- tydzien jast normalne dlatego nalezy duzo szybciej zaczac obserwacje
- najbardziej jadnak nalezy pamietac o tym aby klacz miala całkowity SPOKOJ!!! nie powinno być wokol nie zadnej wrzawy ani sytuacji stresujacych i tylko osoby "zaufane"
- przy porodzie nie powinno byc wiecej niz dwie osoby gdyz wieksza ilosc osob moze spowodowac duzy stres
- pamietaj ze jesli kon sie nie czuje w pelni bezpieczny to moze przeciagac chwile porodu do czasu kiedy bedzie spokoj
- jesli udalo by sie wam doczekac chwili porodu to pamietaj i to jest bardzo wazne, ze jesli kon nie ma problemow z porodem to lepiej nie przeszkadzac, siedziec w ukradku i w spokoju obserwowac, bo gdy kon poczuje sie niepewnie moze probowac wstac i wtedy robi sie niebezpiecznie dla zrebaka i dla klaczy
- poczas calego porodu zachowac jak najwiekszy dystans i cisze
- jasl pojawiaja sie komplikacje zadzwonic nalezy od razu po weterynarza i jakos starac sie pomoc klaczy
- po porodzie sprawdzic jak czuje sie zrebak i jego matka (to powninnas wiedziec z ksiazek jak sie wszystko sprawdza)
- klacz powinna do godziny urodzic łożysko jesli sie tak nie dzieje to nalezy zadzwonic do weterynarza, nie wolno absolutnie ciagnac za lozysko gdyz moze sie urwac i czesc zostanie w macicy, nasi dziadkowie robili w ten sposob ze do łozyska przywiazywali butelke napelniona woda i pod wplywem ciazenia łozysko powoli sie wysuwało. Mi ten sposob podsunał weterynarz i działa, ale pamietaj ze na wszelki wypadek lepiej zadzwonic
- do godziny zrebak powinnien wstac i napic sie siary, jajlepiej mu pomoc przy utrzymaniu rownowagi i w trafieniu do wymiona
- po urodzeniu przez klacz łożyska nalezy je natychmiast usunac z boksu i najlepiej zakopac
- boks nalezy w miare mozliwosci uprzatnac i zascielic swierza słoma
- klacz po wyzrebieniu powinna szybko dojsc do siebie jesli cos sie dzieje z nia nie tak nalezy wezwac weta
- klaczy nie powinno sie bodajze do dwunastu godzin (tu moge sie mylic) podawac paszy tresciwej, powinna natomiast miec siana i wody pod dostatkiem
- jesli wiedzimy ze zrebak sobie radzi nalezy ich zostawic aby matki niepotrzebnie nie denerwowac i aby mam mogla w spokoju przyzwyczaic sie do nowej sytuacji
- najlepiej jesli przez kilka pierwszych nocy bedzie dochodzilo swiatlo do boksu chodzby z korytaza lub jakiejs malej lampki
- aha jesli zrebak nie chce pic lub jesli matka go odrzca nalezy natychmiast wezwac weterynarza, sami nie kombinujcie bo sa to trudne przypadki a weterynarz napewno pomoze
- pamietajcie ze mama przez pierwsze kilka dni moze byc agresywna wiec nalezy sie obchodzic z duzym dystansem i spokojem wobec niej
- i dobra rada ode mnie, nie rozpuszczajcie zrebaka zwłaszza jesli chodzi o gryzienie gdzyz nabiera on od poczatku zlych nawykow
Jesli sobie jeszcze cos przypomne to napisze, to sa tylko moje doswiadczenia i mniej wiecej reguly wobec ktorych nalezy postepowac, ale pamietac ze zawsze moga wystapic odsepstwa od tych regul. Powodzenia
Aha przypomnialam sobie jeszcze cos, pamietajcie aby oczyscic zrebakowi nozdrza i zdezynfekowac pepownine, najlepiej ja umyc czysta gabka z ciepla woda i pozniej rywanolem chodz to drugie nie jest konieczne.
|
» Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 0:16
|