Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » transort koni


Napisz nowy temat
Dziewcze_Zlote transort koni » Czw Cze 29, 2006 19:45   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Zauważyłam, że nie ma jeszcze takiego postu, przynajmniej w dziale porady... Więc pytam o:

1. Jak się zamawia transport to jak się płaci? Za jedną stronę jazdy, w tą którą jedzie koń, czy za dwie strony? W te i we wte? Bo nie wiem ile pieniążków mam szykować?

2. Jeśli koń będzie sprawiał problemy z wejściem do przyczepy, co wtedy? Jakies dobre stare "indiańskie" sposoby znacie? Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Cze 29, 2006 19:45 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Czw Cze 29, 2006 20:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

1.Ofert transportu najlepiej szukać u sprawdzonych kierowców.Można przeglądać ofery(są prawie na wszystkich stronach internetowych typu stadiny.pl,voltahorse itd).Z tego,co wiem,płaci się za obie strony przewozu konia(a przynajmniej musisz mieć naszykowane tyle pieniędzy).
2.Jeżeli istnieje taka możliwośc,konia trzeba najpierw do przyczepy "przyzwyczaić".Pokazać mu ją,próbować wejść,okrążyć ją(najlepiej robić to systematycznie i rozciągnąć w czasie,np.regularnie przez tydzień,ale rozumiem,że nie dla każdego jest to możliwe).W przypadku,gdy tego samego dnia,w którym przyjechaliśmy chcemy zabrać konia w inne miejsce,gdy koń się płoszy,należy poprosić o pomoc osobę doświadczoną!
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Czw Cze 29, 2006 20:34 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Czw Cze 29, 2006 23:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

mozesz zaplacic mniej jesli znajdzie sie inny kon do transportu albo w droge powrotna albo w te sama co ty Puszcza oko
poza tym mozesz zawsze kupic przyczepe i miec wlasna:)
generlanie sredni koszt to ok1,10(minimum ) za km..wiec latwo sobie policzyc ze to kupa siana:/
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Cze 29, 2006 23:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Ogryzek » Czw Cze 29, 2006 23:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ogryzek


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 198
Skąd: Opole

Status: Offline

Co do wprowadzania do przyczepy: Niektórzy podają koniowi środki uspokajające, ale wtedy wiele ryzykujesz, m.in. to, że koń może się łatwiej przewrócić w środku. Nie powinnam może tego pisać, ale wyglądasz na rozsądną osobę, która tego nie zrobi: desperaci potrafią nawet podać środki usypiające. Moim zdaniem jest taka konieczność tylko wtedy, jak np. chory koń musi być przewieziony do kliniki natychmiast, a nie chce wejść do przyczepy. Mimo tego mnie np. przy przewozie konia zaproponowali naćpanie go, więc się przygotuj na taką propozycję na wszelki wypadek Puszcza oko a teraz do rzeczy:
Kiedy koń nie chce sam wejść do przyczepy, najlepiej, żeby załadowała go znana mu osoba, dlatego możesz poprosić właściciela, żeby to zrobił, gdyby się okazało, że koń jeszcze Ci na tyle nie ufa. Według mnie najlepszym sposobem jest patent z dwiema lonżami: przywiązuje się do ścian boecmanki dwie lonże mniej więcej w miejscu, gdzie są zawiasy drzwiczek. Lonże trzymają dwie osoby, trzecia idzie z koniem na uwiązie. Im bardziej koń się zbliża do wejścia, tym bardziej dwoje ludzi trzymających lonże się do siebie zbliża, aż w końcu krzyżują je za zadem konia tak, że nie może on już wrócić. Trzeba to robić bardzo powoli, na zasadzie: 'doszedłeś tutaj i masz teraz do wyboru stać w miejscu albo iść dalej', uważać, żeby nie zaplątać konia. I nie pozwól mu wyjść z przyczepy, jak już wejdzie- najgorzej, jak koń się nauczy, że można wyjść, jak się już jest w środku. Podczas jazdy trzeba łagodnie hamować i łagodnie brać zakręty, szczególnie na tą stronę, po której stoi koń (jeśli masz podwójną przyczepę). A wyprowadzenie konia z przyczepy to już pikuś w porównaniu z resztą Uśmiechnięty Najlepsze są przyczepy, które mają rampę do wyprowadzania konia z przodu (takie, jak do przewozu kolkujących koni, które nie mogą cofać). Powodzenia Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Cze 29, 2006 23:41 Zobacz profil autora PW
Minerwa » Czw Cze 29, 2006 23:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Minerwa


Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 443


Status: Offline

cena przewozu 1,1 za km przy dluzszych trasach 1zł za km. Trzeba liczyc te cene w dwie strony. Wypozyczenie samego bookmana 50-150zł za dobe. Do tego potzrebujesz woz z hakiem, jesli nie masz gdzies po znajomych, mozesz zawsze jakiegos goscia znalezc (kogos kto sie np. transportem czegokolwiek zajmuje). Czasem ludzie chca dorobic i wtedy Ty placisz za paliwo + dorzucisz 50-100zł za fatyge, w zaleznosci od dlugosci trasy. najlepiej popytaj koniarzy u siebie, tez pewnie maja problem z transportem, wiec juz swoje znajomosci maja i wiedza co od kogo pozyczyc.
co do samego transportu. Absolutnie bez lekow i chemii. A co jak Ci sie kon przewroci?? Dwie lonze super! Moja byla tak ladowana a pierwszy raz w bookmanie. Dwie lonze, jedna osoba ciagnie, a jeszcze ktos od tylu moze poganiac. Mozna tez krok po kroku. Sa dwie lonze, kon sie nie cofnie i brac kuniowi noge, robic krok i lonze zaciskac i tak az wejdzie.
CO jest bardzo bardzo wazne. W kazda dziure kon moze wlozyc noge. Czesto jak drzwi od bookmana polozysz zostaje szczelina miedzy przyczepa a tymi drzwiami. KOniecznie poloz tam jakas listwe/deske, by kon nie zahaczyl kopytem.
Jak konia wiazesz to dobrym patentem jest wiazanie za glowe, bo kantar moze zerwac. Ale musi to zrobic osoba co sie na tym naprawde zna by konia nie przydusic i by sam sie nie zaciagna. Czasem maja przewoznicy wlasne patenty, jakies pasy do wiazania za glowe itd. Zawsze skonsultuj to z kims kto sie zna na rzeczy.
Nie karm i nie poj konia przed i po podrozy (ewentualnie rzuc skromnie siana + wody), bo jeszcze ci kolki dostanie.
Powodzenia!
Post » Wysłany: Czw Cze 29, 2006 23:50 Zobacz profil autora PW
Italianka » Czw Cze 29, 2006 23:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

jeszcze jaedna rada:) u nas jak ładowali koniki do przyczepy (może drugi raz w zyciu) to robili to ze stajni.koniki były w sajni a przyczepka podjechali pod drzwi wejsciowe.zostały przymakniete drzwi od stajni tak aby jedynym wejściem/wyjściem była bukmanka. i tak powolutku zostały załadowane za pomocą w/w laży...

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Czw Cze 29, 2006 23:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
bera7 » Wto Lip 04, 2006 14:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bera7



Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 25


Status: Offline

Przewóz konia liczony jest od wyjazdu przewoźnika z jego domu do powrotu. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Na długiej trasie warto poszukać kogoś kto potrzebuje transpotru w drugą stronę, wtedy dzielicie koszty. Ceny wachają się od 1zł do 2,5 zł. Jeśli potrzebujesz fakturę to do ceny musisz doliczyć 22%.
Wypożycznie przyczepy faktycznie nie jest drogie, ale uwaga nie wystarczy samochód z hakiem, musi to być auto, które ma określoną masę na hak. Standartowa 2 konna przyczepa jest zarejestrowana na 2t, mało które autko osobowe może ciągać przyczepę : http://www.republika.pl/karawaning/przyczepy/holowanie.htm tu można sprawdzić niektóre modele samochodów. Do tego kierowca musi mieć uprawnienia B+ E lub C+E.

Z pomocą w ładowaniu koni jest różnie. Niektórzy przewoźnicy nawet nie zbliżają się do koni, inni chętnie służą pomocą- najlepiej dokładnie wypytać przed zamówieniem.

Do do przypinania- nie polecam pasów, najlepsze są uwiązy bezpieczne. Jak coś się złego dzieje, i koń mocno szarpnie uwiąz odpina się. Dzięki temu nie zerwie sobie mięśni szyji, ani nie uszkodzi kręgosłupa.
Post » Wysłany: Wto Lip 04, 2006 14:14 Zobacz profil autora PW
Italianka » Wto Lip 04, 2006 14:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

do przywiazania koniw przyczepie tez polebam uwiaz i dac troche siana:)

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Wto Lip 04, 2006 14:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » transort koni

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum