Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Hercia |
» Sob Maj 06, 2006 15:41   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 98
Status: Offline
|
Gratuluje ! Naprawde udało Ci się dużo osiągnąć ! Jestem pod wrażeniem !
Ja od sierpnia tego roku interesuje się metodami naturalnymi . I jak narazie już widać efekty w pracy z moim koniem .
|
» Wysłany: Sob Maj 06, 2006 15:41
|
| bunny666 |
» Sob Maj 06, 2006 16:05     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
ale jesli chodzi o jazde na kantarze to nie jest straszny wyczyn... przynajmniej ja z tym nie miałam problemów...a na oklep nie lubie jezdzic, bez siodła czuje sie jakos niepewnie... choc raz na jakis czas...
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Sob Maj 06, 2006 16:05
|
| Arabka |
» Sob Maj 06, 2006 22:34     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 138
Status: Offline
|
A mój konik musi miec ostre kiełzna bo się go nie da zatrzymac na normalnym, a na kantarze jeździ super!!! Ale ja mam ambicje sportowe i n ie moge jechac parkuru na kantarze
|
» Wysłany: Sob Maj 06, 2006 22:34
|
| horka |
» Sro Maj 17, 2006 7:39     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 98
Status: Offline
|
Ale mi smutno :'(. Źrebak mojej ihusi umarł. ratowaliśmy go - że już nie będę wspominać, ze weterynarz przyjechał po 5 godzinach od wezwania - ale się nie udało. podobno winą było nieprawidłowe łożysko, źrebak był za słaby, za wcześnie urodzony - faktycznie łozysko rozłaziło się jak papier, było cienkie i pełne skrzepów. najbardziej jednak żal mi ihusi - rżała, broniła źrebaka, trącała go nosem. i niech mi ktos powie, że konie nie mają uczuć! i że to tylko instynkt! trzeba serca nie ieć, by się przejąć i nie współczuć tak rozpaczającej kobyle...
|
» Wysłany: Sro Maj 17, 2006 7:39
|
| Ania77 |
:(
» Pią Maj 19, 2006 23:55     |

Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 8
Status: Offline
|
Biedna Ihusia Oczywiście, że konisie mają uczucia - tylko ludzie małego serca tego nie widzą. Horka, głowa do góry - będzie kolejny, śliczny i zdrowiutki źrebaczek Pozdrawiam
|
» Wysłany: Pią Maj 19, 2006 23:55
|
| horka |
» Pon Lip 24, 2006 7:55     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 98
Status: Offline
|
Smuteczek większy (. Okazało się, że nasiliła się moja alergia. Na ponad pół roku ihusia musiała pojechać na wakacje. Mam nadzieję, że będzie jej tam fajnie i że mnie zrozumie. A ja już odliczam dni do końca kuracji. I nawet jak się nie uda, trudno, będę jeździć z inhalatorem
|
» Wysłany: Pon Lip 24, 2006 7:55
|
| monarchia |
» Pon Lip 24, 2006 9:44     |

Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 4
Status: Offline
|
moim zdaniem metody Monthego Robertsa najlepiej się sprawdzają przy trudnych, bądź skrzywdzonych koniach. Ja sama wypróbowałam jego kilka rad, poskutkowały mimo, że nie jestem żadnym trenerem koni, jeżdżę z pasji. Bardzo się cieszę,że coraz więcej osób korzysta z naturalnych metod. Życzę Horce i Ambie wspaniałych wspólnych przejażdżek.
|
» Wysłany: Pon Lip 24, 2006 9:44
|
| Dziewcze_Zlote |
» Pon Lip 24, 2006 9:47     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Wzruszająca historia
|
» Wysłany: Pon Lip 24, 2006 9:47
|
| horka |
» Pon Lip 24, 2006 9:48     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 98
Status: Offline
|
Dzięki wielkie . Mam nadzieję, ze coraz więcej osób doceni matody naturalne i jazdę w przyjaźni i zaufaniu z koniem
|
» Wysłany: Pon Lip 24, 2006 9:48
|
| fanelia |
» Czw Lip 27, 2006 12:56     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Ech Horko, zaluje ze nie mieszkasz gdzies blizej mnie akurat mieszkam praktycznie w lesie i stajnie do ktorych jezdze też są praktycznie w lesie i podobnie jak Ty uwazam ze wiez z koniem jest duzo wazniejsza niz sport. Na przyklad dam pewnego starszego pana i jego rowniez baaardzo starą juz klacz - pan jezdzi na niej max godzine, zeby jej nie przemeczac i to zwykle są bardzo spokojne spacerki, a tak to spędza z nią całe dnie i konik zawsze kiedy jego wlasciciel odjezdza - stoi przy bramie i patrzy w strone, w ktorą odjechal samochod ;-; wiez miedzy tymi dwojga jest nieziemska... A metody naturalne rowniez popieram i zazdroszcze Ci, ze mozesz pracować ze swoim kochaniem wlasnie za pomocą metod naturalnych zrobilas kawal dobrej roboty!! gratulacje! oby bylo wiecej takich ludzi jak Ty
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 13:01 ]
Smutno z powodu zrebaczka wiem, ze to moze zabrzmiec brutalnie, ale w sumie lepiej, ze jest "w końskim niebie" niz zeby mial byc chory i słabowity i się męczyc... A Amba musi byc wspaniałą mamą i na pewno wychowa jeszcze jakiegoś konia na porządnego obywatela co do alergii - niestety to powazna przeszkoda, ale nie ma przeszkod nie do przeskoczenia teraz jest duzo leków, ktore łagodzą objawy alergii, a poza tym alergia nie zawsze trwa cale zycie, tylko jakis okres... głowka do gory
|
» Wysłany: Czw Lip 27, 2006 12:56
|
| horka |
» Czw Lip 27, 2006 16:16   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 98
Status: Offline
|
Jeszcze raz wielkie dzięki za dobre słowa. Ja tez mam nadzieję, że wszystko się ułozy.
Nie mam zamiaru rozstawać się na całe życie z końmi. Na starość mam nadzieję być starszą panią, która będzie sobie jeździła na spacerki )
|
» Wysłany: Czw Lip 27, 2006 16:16
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum