| Tez_ja |
Re: Problem z podnoszeniem nóg konia
» Czw Lip 27, 2006 18:54     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104
Status: Offline
|
optysia napisał(a):
Poradźcie co mam zrobić kiedy koń (roczniak) podczas podawania nóg się kładzie.
Uczyc go podawania nogi. Najpierw wyglaszcz te noge od gory do samego dolu, sprawdz czy da sie wszedzie dotknac. Potem podnies mu noge najpierw bardzo nisko, poczysc ja, potrzymaj, postaw i pochwal konia ( pochwal slownie, poglaszcz). Potem znowu to samo, tylko troche wyzej. Nigdy nie staraj sie tego robic na sile lub zbyt szybko. Powoli, powoli sie przyzwyczai. Pamietaj, ze majac te noge podniesiona musisz wyczuc granice do ktorej kon jest spokojny, nie boi sie. Gdy zobaczysz, ze zaczyna sie naprezac ( jak go obserwujesz to zauwazysz, ze zanim sie bedzie chcial polozyc naprezy troche miesnie) Ty musisz byc szybsza o te sekunde od niego i w tym momencie postawic noge. Musi to byc ta chwila wczesniej niz kon zareaguje, bowiem gdy puscisz noge w momencie kladzenia sie bedzie juz za pozno. Kon zalapie: klade sie = puszczaja mi noge. Masz to robic spokojnie ale tez bardzo pewnie, bez "moze". Kon musi widziec to twoje zdecydowanie, bo one bardzo latwo nas wyczuwaja i wykorzystuja kazde nasze wahanie.
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:02 ]
Katherin napisał(a):
Mógłby się przydać ktoś dodatkowy do pomocy, kto na przykład przytrzymałby go trochę na kantar, lub dał oparcie z drugiej strony(w zależności, w którą stronę się kładzie), daj mu również możliwość oparcia się o Ciebie. Jeśli robi to wszystko umyślnie, żeby mieć spokój to męcz go aż będzie równo stał.
Ja natomiast jestem przeciwniczka podpierania konia. On ma wiecej sily niz my i raczej to jest trudne, a poza tym kon sie uczy opierania na czlowieku. Wedlug mnie powinien juz od poczatku szukac rownowagi i uczyc sie stania na trzech nogach bez pomocy. Wbrew pozorom nie jest to dla niego tak trudne jak nam sie zdaje.
|
» Wysłany: Czw Lip 27, 2006 18:54
|