Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Problem z podnoszeniem nóg konia


Napisz nowy temat
optysia Problem z podnoszeniem nóg konia » Czw Lip 27, 2006 18:09   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Poradźcie co mam zrobić kiedy koń (roczniak) podczas podawania nóg się kładzie. Poprostu cały ciężar przenosi na jedna nogę. Co mam zrobić?
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 18:09 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Katherin » Czw Lip 27, 2006 18:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Katherin


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 140


Status: Offline

Ciężka sprawa. On przenosi ciężar na podnoszoną nogę? Czy przy podnoszeniu tyłu też tak się zachowuje? Przy tym wszystkim opiera się o Ciebie czy odchyla się w przeciwnym kierunku? Szarpie się, gdy już da nogę? Myślę, że na początek powinnaś podnosić nogi na krótko i nisko; gdy kładzie się do przodu to przy podoszeniu staraj się wyciągać mu nogę również lekko do przodu(przepraszam, że piszę to tak chaotycznie ale już nie mam siły myśleć). Mógłby się przydać ktoś dodatkowy do pomocy, kto na przykład przytrzymałby go trochę na kantar, lub dał oparcie z drugiej strony(w zależności, w którą stronę się kładzie), daj mu również możliwość oparcia się o Ciebie. Jeśli robi to wszystko umyślnie, żeby mieć spokój to męcz go aż będzie równo stał.
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 18:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Tez_ja Re: Problem z podnoszeniem nóg konia » Czw Lip 27, 2006 18:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tez_ja


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104


Status: Offline

optysia napisał(a):
Poradźcie co mam zrobić kiedy koń (roczniak) podczas podawania nóg się kładzie.


Uczyc go podawania nogi. Najpierw wyglaszcz te noge od gory do samego dolu, sprawdz czy da sie wszedzie dotknac. Potem podnies mu noge najpierw bardzo nisko, poczysc ja, potrzymaj, postaw i pochwal konia ( pochwal slownie, poglaszcz). Potem znowu to samo, tylko troche wyzej. Nigdy nie staraj sie tego robic na sile lub zbyt szybko. Powoli, powoli sie przyzwyczai. Pamietaj, ze majac te noge podniesiona musisz wyczuc granice do ktorej kon jest spokojny, nie boi sie. Gdy zobaczysz, ze zaczyna sie naprezac ( jak go obserwujesz to zauwazysz, ze zanim sie bedzie chcial polozyc naprezy troche miesnie) Ty musisz byc szybsza o te sekunde od niego i w tym momencie postawic noge. Musi to byc ta chwila wczesniej niz kon zareaguje, bowiem gdy puscisz noge w momencie kladzenia sie bedzie juz za pozno. Kon zalapie: klade sie = puszczaja mi noge. Masz to robic spokojnie ale tez bardzo pewnie, bez "moze". Kon musi widziec to twoje zdecydowanie, bo one bardzo latwo nas wyczuwaja i wykorzystuja kazde nasze wahanie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:02 ]
Katherin napisał(a):
Mógłby się przydać ktoś dodatkowy do pomocy, kto na przykład przytrzymałby go trochę na kantar, lub dał oparcie z drugiej strony(w zależności, w którą stronę się kładzie), daj mu również możliwość oparcia się o Ciebie. Jeśli robi to wszystko umyślnie, żeby mieć spokój to męcz go aż będzie równo stał.


Ja natomiast jestem przeciwniczka podpierania konia. On ma wiecej sily niz my i raczej to jest trudne, a poza tym kon sie uczy opierania na czlowieku. Wedlug mnie powinien juz od poczatku szukac rownowagi i uczyc sie stania na trzech nogach bez pomocy. Wbrew pozorom nie jest to dla niego tak trudne jak nam sie zdaje.
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 18:54 Zobacz profil autora PW
Katherin » Czw Lip 27, 2006 19:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Katherin


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 140


Status: Offline

Z druga osoba nigdy nie probowalam czyscic konia i ogolnie raczej nie przepadam za pomoca w samym kontakcie z konmi, bo jednak zawsze jest troche inne zachowanie, tolerancja, czy system kar... Gdy podnosze nogi mlodym czesto daje im sie o mnie podeprzec(ale fakt, to nie moze byc jakies chamski uwalanie) i wtedy przestaja sie tak szarpac(nie jest to do konca poprawne stwierdzenie, ale przestaj tak panikowac, ze sie zaraz przewroca, no cos w tym stylu Puszcza oko ), bo czuja, ze maja jakies oparcie.
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 19:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email
optysia » Pią Lip 28, 2006 8:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

ten konik przenos ciężar na przednie nogi i opiera się o mnie. Wogóle to ona chciałaby dawć kopyta ale do przodu. Stoi spokojnie i jest wyraźnie skupiona.
Post » Wysłany: Pią Lip 28, 2006 8:59 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
oleczka17 » Pią Lip 28, 2006 10:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oleczka17

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942


Status: Offline

moze zostaw to komus bardziej doswiadczonemu kto ma pojecie jak pracowac z młodymi konmi.Bo nauczyc je złego zachowania jest bardzo łatwo ale oduczyc juz nie Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Lip 28, 2006 10:49 Zobacz profil autora PW
mikrusek1990 » Pią Lip 28, 2006 11:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

hmmm Puszcza oko ja wolałam za młodu nauczyc konia dawac nogi;) Juz po dwuch tygodniach od urodzin umiał dawać nozki:) Chociaż tyle przezyła w swoim krótkim zyciu dałyśmy rade;) J abym radziła poszukać czegos 'Zaklinaczy koni" Puszcza oko Ja dzisiaj próbowałam na mojej kobyłce która ponosiła gdy się zagolopowała i nie dało jej się zatrzymać Puszcza oko A dzisiaj z galopu ją os razu do stój zatrzymałam<szok> Koniec ze skokami chyba juz wiem w jakim kierunku bd isćUśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Lip 28, 2006 11:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Siurek » Pią Lip 28, 2006 15:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

oleczka17 napisał(a):
moze zostaw to komus bardziej doswiadczonemu kto ma pojecie jak pracowac z młodymi konmi.Bo nauczyc je złego zachowania jest bardzo łatwo ale oduczyc juz nie Puszcza oko

Moim zdaniem trochę przesadzasz. Skąd wiesz że Optysia nie jest doświadczona?
Post » Wysłany: Pią Lip 28, 2006 15:10 Zobacz profil autora PW
Zuzupower » Nie Lip 30, 2006 21:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

Ja mysle, że najpierw musisz oswoić konia z dotykaniem nóg, nie tylko głaskaniem lecz także drapaniem, skubaniem itd ;] jesli koń będzie spokojny i będzie miał uszka do przodu zapoznaj go z kopystką, na początku nic nią nie rób tylko niech koń widzi, że ona nie jest do zadawania niewygody. Potem skrob kopytka z wierzchu np. szczotką ;] dotykaj tez kopytek dłońmi, jak koń to wszystko zaakceptuje to zacznij od wyciąganie jego nóg do przodu, wtedy się raczej nie położy ;] i jak to zaakceptuje to zacznij je podnosić pod brzuch. Jeśli koń nie będzie chciał podnieść nogi to nie zmuszaj go do tego ;] ważne żeby koń uczył się sam i nie czuł się skrępowany i zmuszany do czegoś ^^ niech to on zechce sprawiać Ci przyjemność, ale musisz najpierw zdobyć jego zaufanie.
Post » Wysłany: Nie Lip 30, 2006 21:46 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Problem z podnoszeniem nóg konia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum