Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Ibanez-moja miłość


Napisz nowy temat
Yadhira » Czw Lip 27, 2006 17:47   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

A dla mnie to jest przykład że dla ukochango konia warto czekać.... Uśmiechnięty Moje kochanie na razie ma 8 lat i mam nadzieje ze dam rade zeby byl moj Uśmiechnięty
Ile Ibanez mial lat jak go kupiliscie? Chodzil w szkółce, w rekreacji? Powiedz cos wiecej. Uśmiechnięty
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 17:47 Zobacz profil autora PW
Siurek » Nie Lip 30, 2006 0:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

No mówi że od czterech lat czyli chyba 14, nie? Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Lip 30, 2006 0:10 Zobacz profil autora PW
OLECZKA14 » Nie Lip 30, 2006 10:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

OLECZKA14


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Lip 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 128


Status: Offline

koń jest sliczny..bardzo Ci zazdroszcze.Mam 14 lat i dopiero zaczynaj jeżdzić.Mam taka cichą nadzieje , że kiedyś równiez będe miała swoje konisko.Moje marzenie to 172 cm,czarny,andaluz...ach...szczyt marezńUśmiechniętyUśmiechnięty

Byłabym bardzo bardzo szczęsliwa nawet jak bym miała polskiego konia...wszystkie kocham i wszystkie są sliczne...Uśmiechnięty_
Post » Wysłany: Nie Lip 30, 2006 10:52 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Pon Lip 31, 2006 20:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Siurek - bystrzacha z Ciebie. Nie zauwazylam ze to napisala, zreszta to tylko czesc pytania . odpowiesz mi na reszte??Pokazuje język 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Pon Lip 31, 2006 20:34 Zobacz profil autora PW
Siurek » Pon Lip 31, 2006 20:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Yadhira napisał(a):
Siurek - bystrzacha z Ciebie. Nie zauwazylam ze to napisala, zreszta to tylko czesc pytania . odpowiesz mi na reszte??Pokazuje język

No wiadomo. Pokazuje język Hmm... na reszte raczej doczytać się odpowiedzi nie moge... ;] Czekamy na posiadaczke. Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Lip 31, 2006 20:43 Zobacz profil autora PW
daltynka » Wto Sie 01, 2006 8:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

daltynka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 106


Status: Offline

Witam!
Już tak dawno napisałam ten temat, że zdziwiłam się, że ktoś tu jeszcze zajrzał. Ale miło nam. Uśmiechnięty
Yadhira - Ibanez miał 14 lat, jak u nas "wylądował". Wcześniej chodził w "małym" sporcie (amatorskim znaczy), skakał, a później, ponieważ straszliwy z niego wypłoch i wszystko go przeraża (jak zobaczył się I raz w lustrze na hali, łooo, działo się), to choć możliwości skokowe miał spore, dali go do rekreacji. Najwięcej pracy miał w wakacje, bo przyjeżdżały obozy. Potem, wiadomo, tylko miejscowi koniarze.
Znam go od kiedy skończył 1,5 roku, czyli sporo.
Kupiłam go, bo go kocham i gdybym miała to zrobić raz jeszcze, nie wahałabym sie ani chwili.
Miałam szczęście, bo Ibanez jest raczej zdrowym koniskiem (i choć ma narów tkania od lat źrebięcych, nie wiem czemu, bo nie z nudów przecież), to nigdy nie miał problemów z nogami, itp.
Jedyny jego mankament, to wcześniej wspomniane STRACHY!!! Łatwo go nastraszyć - niestety - ale jak się na nim "siedzi" tyle lat co ja, to można wyczyć te wyskoki Uśmiechnięty
Nie wiem, co jeszcze chciałabyś wiedzieć. Pytaj! Jeśli kochasz "swojego" konia, to walcz o niego, bo konie rekreacyjne, często - w naszym pięknym kraju - źle kończą Zły lub bardzo szalony A tak, będziesz miała jeszcze wiele lat radości. Koń, o którym piszesz, jest młody.

Siurek - nie mów o mnie POSIADACZKA, proszę! Źle mi się to kojarzy...

Pozdrawiam wszystkich (i mój Bamboń też) Śmieje się
Post » Wysłany: Wto Sie 01, 2006 8:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Wto Sie 01, 2006 10:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Daltynko, a nie robili Ci problemow jak chcialas go kupic? I jesli mozna wiedizec - sprzedali Ci go po realnej wartosci czy wg tego ile dla nich byl wart - w sensie zarabiania na siebie? 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Sie 01, 2006 10:26 Zobacz profil autora PW
daltynka » Wto Sie 01, 2006 10:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

daltynka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 106


Status: Offline

Oj, w moim przypadku wszystko było trochę "zakręcone". Problemy robiła kierowniczka stajni, w której stał. Głównie dlatego, że mnie nie lubiła, a to dlatego, że jestem z Wawy (kompleksy jakieś?), a wg niej ludzie w Wawie śpią na kasie.
Windowali cenę co chwilę, robili licytacje telefoniczne (Ibanez był 200 km ode mnie), itp. Straciłam już cierpliwość i nadziję, że się uda i ... w sumie to przegrałam - początkowo. Oni b. chcieli się go pozbyć, ze względu na wiek i sprzedali go (za niższą niż mnie oferowali) cenę - ROLNIKOWI Szalony
Koń, który nigdy nie chodził w zaprzęgu, typowy wierzchowiec, trafił na pole.
Pan nie był zadowolony, bo Bamboń bronił się jak mógł (a duży i silny, to może Puszcza oko ). Połamał mu wóż, zagajnik, sąsiedzkie płoty i sady. Facet bał się go jak ognia i prał starszliwie (ludzie mi donieśli). Postanowiliśmy z mężem zadziałać i pojechaliśmy do gościa. Cenę podyktował wysoką, liczoną z kilograma (wiadomo...). Mąż wpadł na pomysł zamiany i udało się.
Kupiliśmy małą klaczkę i zabraliśmy Ibka.
W stajniach rekreacyjnych zwylke robią problemy. Spróbuj kupić tego konia po sezonie. Jest łatwiej. A może też jakaś zamiana???
Pozdr
Post » Wysłany: Wto Sie 01, 2006 10:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Wto Sie 01, 2006 22:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

wiesz, ja sie zastanawiam, bo w sumie nie jestem pewna. on tam nei ma zle, ma nawet bardzo dobrze, ja tylko tak z milosci. Tye ze ma chory kregoslup itp. i nie wiem czy jest sens. wiem ze go nie oddadza na miecho bo raz go z mięcha wykupili, wiec to jest wykluczone. Uśmiechnięty 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Sie 01, 2006 22:22 Zobacz profil autora PW
Siurek » Wto Sie 01, 2006 22:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

daltynka napisał(a):


Siurek - nie mów o mnie POSIADACZKA, proszę! Źle mi się to kojarzy...

Pozdrawiam wszystkich (i mój Bamboń też) Śmieje się

Ok przepraszam! Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Sie 01, 2006 22:26 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Wto Sie 01, 2006 22:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

no nie wiem , jak ja bym sobie kupila zaj...**** konia to bym walnela tabliczke z wielkimi literami w miejscu nazwiska walsciciela. a co! <jęzor> 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Sie 01, 2006 22:28 Zobacz profil autora PW
daltynka » Czw Sie 03, 2006 8:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

daltynka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 106


Status: Offline

widzisz, to zależy. ja mówię, że mnie się źle kojarzy. POSIADACZAMI końskimi nazywaliśmy takich znajomych, co to kupili konia bo "ja zawsze marzyłam. od dziecka plakatami z końmi zdobiłam pokój". i tak 40-stka z okładem (nie żebym się wieku czepiała, bo to akurat bez znaczenia), która nigdy nie miała z końmi - poza tymi na platatach - do czynienia, stała się właścicielka 3 letniego (jak się później okazało), od ponad roku chodzącego pod siodłem (np. rajdy), wałacha rasy sp.
pojęcia nie mieli żadnego, a koń młody wymagał opieki, uwagi, nauki, jazdy, czyszczenia...wszystkiego, bo specjalnie uczony wcześniej nie był. żadnych rad nie słuchali (za młode i głupie byłyśmy z koleżanką) i tak z dnia na dzień, tygodnia na tydzień (koń stał u mnie i starałam się nim zająć, ale skoro nie umiałałyśmy...to stwierdziłyśmy, że mamy w d...) konik stawał się coraz dzikszy. nie dawał nóg, bał się szczotek, itp.
poza tym wcisnęli im "bubla": koń charczał jak przy dychawicy, szybko się męczył (mój nastolatek wygrywał z nim w przedbiegach), a krzywymi nogami (że o oślich uszach nie wspomnę).
zabrali go ode mnie (szczęście) i nie wiem, czy go mają, czy nie, ale z pewnością nie jeżdżą, bo się go boją. zawsze się bali.
dlatego POSIADACZ, brzmi dla mnie "fujkowo".
i tyle Uśmiechnięty
pozdr

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:59 ]
i jeszcze fotka (jak ktoś będzie chciał, to se zobaczy Puszcza oko)


bamboń[1].JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 11.41 KB

    • bamboń[1].JPG

» Animalia[1].pl Galeria po piaskowej kÄ…pieli.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 42.77
    • Animalia[1].pl  Galeria  po piaskowej kÄ…pieli.jpg

Post » Wysłany: Czw Sie 03, 2006 8:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Ibanez-moja miłość

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum