Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » praca na lonzy... Smutny


Napisz nowy temat
wini praca na lonzy... :( » Pon Sie 07, 2006 15:26   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wini


Stajenny
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 310
Skąd: Malaga-Hiszpania ;)

Status: Offline

helo:)
wiec mam taki problem:
otoz od miesiaca posiadam konia (jak chcecie cos wiecej wiedziec o tym koniu to jest taki temat "kon zaniedbany" i tak jest wszystko o tym koniu-poprostu nie chce powtarzac )
jest juz w lepszym stanie niz na poczatku jak ja kupilam.Kobylka dostaje juz normalnie jedzenie i stala sie silniejsza, wiec zaczelam pracowac powoli nad jej kondycja.na poczatku pracowalam z nia metodami naturalnymi a teraz przeszlam do lonzowania jej... i z tym jest teraz problem.Przez pierwsze 10 minut jest ok, zmienia step na klus i na odwot a takze nie ma problemow ze zmiana kierunkow, ale po 15 minutach juz nie chce klusowac i jak juz ja w jakis sposob zmusze do klusa to nie utrzymuje tepa. jak moge to zmienic??? Lonzuje ja na kantarze na malej ujezdzalni i z batem ale nie moge go za bardo uzywac bo kobylka jest po silnych przejsciach i jej psychika jest troche "naderwana" .
Wiec co mi polecacie??
bardzo prosze o pomoc bo juz nie wiem jak reagowac... Jestem skwaszony

nadmienie ze nie moge oczekiwac od innych osob pomocy bo jestem do tego sama, wiec zaden trener ani nikt taki nie wchodzi w gre.

z gory wielie dzieki za pomoc:)
Nikt nie kupuje konia z masci, ale z cnoty...
http://www.qnwortal.com/forum,temat,10856 - moja silezja


Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 15:26 Zobacz profil autora PW
nev » Pon Sie 07, 2006 15:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nev


Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 54


Status: Offline

hmmm jak juz kiedys gdzies zacytowalam pewnego mądrego czlowieka: jezdziec kochajacy swoje konie daje im przede wszystkim czas.
ile czasu masz zamiar męczyć ją na tej lonży jednorazowo? kobyłę, ktora nie dosc ze tez ma juz swoje lata to jeszcze zle traktowana byla.
15 min klusa dla konia w jej stanie to tez jakby nie bylo wysilek. wskazuje na to nieutrzymywnie tepa. nie mowie, zeby zupelnie zaniedbać treningi ale dac wiecej czasu. długie lonzowanie moze konia nudzic i zniechęcic zwazywszy na to, ze ileś czasu kobyla nie byla ruszana w ogole. albo leń z niej i faktycznie trzeba dodac imuplsu od zadu, jezeli boi się bata to powoli przyzwyczajać do niego. utwierdzic w przekonaniu, ze nic sie jej nie stanie, jak troche popracuje.
pozdr.
"Are you such a dreamer
to put the world to rights
I´ll stay home forever
Where two and two
always makes up five"

radiohead
Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 15:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email
wini » Pon Sie 07, 2006 16:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wini


Stajenny
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 310
Skąd: Malaga-Hiszpania ;)

Status: Offline

no coz caly "trening" trwa nie wiecej niz 25 minut, a kobylka nie biega przez 15 minut tylko rusza sie zmiennie, tzn na poczatku step zmiana kierunku znowu step,dwa kroki do tylu step i klus.Po klusie zmiana kierunku i troche stepa i klus. wszystko zajmuje jakies 15minut a pozniej juz nie utrzymuje tepa i w ogole. Smutny
wiec jak mam postapic?
Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 16:31 Zobacz profil autora PW
nev » Pon Sie 07, 2006 16:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nev


Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 54


Status: Offline

hmmm cóż... nuda raczej odpada, zmęczenie też.
zatem poprostu leń smierdzący z niej jest. boi się bata? tzn czy nie dostaje przy nim małpiego rozumu? bo z tego, co pamietam, nie pisalas, ze kon byl bity. hmmm poprostu prowadz ją na lonży trochę przed sobą, tzn nie twórz z lonżą konta prostego, idz 2 kroki za nią, jezeli boi się bata, zawsze mozesz uzyc koncowki lonzy a w między czasie przyzwyczajac kobyle najpierw do krotkich patyczkow Pokazuję język a pozniej do batow normalnej dlugosci;) jezeli zwalnia, popędzaj głosem, dalej zwalnia? mozesz zagrozic batem. ciagle musi miec impuls od zadu.
a pracujesz z nia na wypinaczach etc?
jeszcze cos mi chodzi po glowie ale mysle, ze to, co naklikalam moze pomoc. przy opornych koniach zawsze pomagało.
pozdrawiam.
"Are you such a dreamer
to put the world to rights
I´ll stay home forever
Where two and two
always makes up five"

radiohead
Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 16:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email
wini » Pon Sie 07, 2006 19:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wini


Stajenny
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 310
Skąd: Malaga-Hiszpania ;)

Status: Offline

hmm nie nie pisalam ze by bity ale z zachwania i sladow na ciele wynika ze byla bita i to nie raz....poza tym na prwawym oku nie ma rzesy i to napewno nie od przypadkowego uderzenia... no ale coz... na szcescie juz sie skonczylo dla niej Uśmiechnięty

wiec nev.... co ci chodzi po glowie?? rzuc jeszce troche cos jak ci sie przypomni UśmiechniętyUśmiechnięty) dzieki nev 3maj się
Nikt nie kupuje konia z masci, ale z cnoty...
http://www.qnwortal.com/forum,temat,10856 - moja silezja


Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 19:30 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Sie 07, 2006 19:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Moze spróbuj jej założyć coś a'la pessoa? NIe będziesz się musziała męczyć z poganianiem jej? Tylko na początek musiałabyś jej to jakoś luźno założyć, bo to dal niej nie czas jeszcze na ustawianie - chodziło by o samo działanie poganiające. Albo może spróboj lonżować na dwóch lonżach, metodą Monty'ego Robertsa? Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 19:47 Zobacz profil autora PW Wyślij email
ritka » Pon Sie 07, 2006 20:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

lonżowane na kantarze wcale nie jest pracą na lonży a ganianiem w kółko. I nic nie daje.
Załóż jej jakieś wypinacze/czambon/pesoa i wtedy pracuj.

A i podczas lonżowania użycie bata nie polega na biciu po zadzie tylko staniem lekko za koniem i prowadzeniem bata za zadem, ewentualnie puknięciem.
Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 20:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Marciocha » Pon Sie 07, 2006 20:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Ja proponuję zacząć od krótszej pracy-właśnie ok.15-20 min. i z czasem dokładać nowe ćwiczenia,zmiany chodów i kierunku.Klacz przyzwyczai się i zaakceptuje swą pracę.Gdy już przywyknie będzie chętnie chodzić nawet 40 minut Puszcza oko "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 20:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
fanelia » Pon Sie 07, 2006 21:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Zgadzam się ze zdaniem Marciochy. Można by też jej lonże troszkę urozmaicić, np. drążki (na początek wystarczy jeden) albo zmienić (jesli oczywiscie masz mozliwosc) teren jej lonżowania (ale wtedy może się rozproszyć...). Stawiam na metody Monty'ego. Ale na razie mysle, ze trzeba ją stopniowo przyzywczajać do lonży. Albo np. robić coś takiego, że lonzujesz ją okolo 15 minut, a potem za kilka godzin (pod warunkiem ze tak dlugo mozesz przy niej być) np 10 minut. Rozbić tę jedną lonżę na kilka mniejszych... Szczerze mowaic to nie mam pomysłów Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Pon Sie 07, 2006 21:46 Zobacz profil autora PW
Zuzupower » Wto Sie 08, 2006 10:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

No własnie Bardzo wesoły na początku lonżowac ją krótko kilka minut, potem wydłużać i urozmaicać np. 2 kółka stępa, 2 kłusa, stępa, kłusa itd ;] potem kobyłka sama to polubi i poprawi kondycje ;D a no i lonzuj ją na 2 lonżach ^^

http://www.hippika.pdm-promo.pl/prasa-lonzowanie_na_pojedynczej_linie.htm - tutaj link Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Sie 08, 2006 10:14 Zobacz profil autora PW
wini » Wto Sie 08, 2006 21:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

wini


Stajenny
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 310
Skąd: Malaga-Hiszpania ;)

Status: Offline

dzieki wam wszystkim za pomoc:)
co do wypinaczow itp to narazzie nie moge bo to jeste jeszce jej czas...tzn nie jest jeszcze na tyle zdrowa i podtuczona Pokazuję język zeby wziasc sie za taki juz normalny trening.Jak narazie staram sie urozmaicic jej lonzowanie i jakos zmniejsza mi sie problem.Dzisiaj np nie mialam zadnego problemu ale za to musialam ostro poganiac batem, a pozniej to juz koncem liny i tez przyspieszala chod Uśmiechnięty powoli powoli ale jakos sie przyzwyaczaja do tego ze musi biegac w kolo Puszcza oko

jeszce raz dzieki za pomoc Puszcza okoPuszcza okoPuszcza oko
jak macie jeszcze jakies pomysly to chetnie poczytam Puszcza oko Puszcza oko Bardzo wesoły
Nikt nie kupuje konia z masci, ale z cnoty...
http://www.qnwortal.com/forum,temat,10856 - moja silezja


Post » Wysłany: Wto Sie 08, 2006 21:52 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » praca na lonzy... Smutny

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum