Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Dziewcze_Zlote |
» Wto Sie 22, 2006 20:48   |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
woland - zgadzam sie z toba... tez przezylam kilka takich traumatycznych sytuacji jak ta wyzej opisana... Kilka z nich skonczylo sie smiercia... chodzilam jak struta... plakalam ale mialam komu sie wygadac z tych okropnych przezyc... Moze OLECZKA14 nie ma kogos takiego ? I dlatego zalozyla taki temat na forum?
|
» Wysłany: Wto Sie 22, 2006 20:48
|
| wini |
» Wto Sie 22, 2006 21:18     |

Stajenny
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 310
Skąd: Malaga-Hiszpania ;)
Status: Offline
|
wlasnie zgadzam sie z Dziewcze_zlote
mimo to straszna historia...ostatnio zmienilam stadnine ale w poprzedniej tez byl podobny przypadek tyle ze kon przezyl(z wielkimi obrazeniami itp ale przezyl). Oleczko14 wspolczuje ci ze musialas cos takiego przezyc... musialo byc okropne to wszystko ogladac...no i wlascicielce rowniez...wielka strata..
Nikt nie kupuje konia z masci, ale z cnoty...
http://www.qnwortal.com/forum,temat,10856 - moja silezja
|
» Wysłany: Wto Sie 22, 2006 21:18
|
| kajpoucha |
» Wto Sie 22, 2006 21:27     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
szczerze mówiąc gdybym ja była świadkiem czegos takiego, prawdopodobnie bym zemdlała, albo zachowywała sie psychicznie chory czlowiek. w stajni słyne jako 'weterynarz'. opatrzyc, umyc nawet najohydniejsza ranę, dac zastrzyk, czy nawet zmierzyc temperature koniowi to zawsze do mnie (no i zawsze ja wyciągam wszystkie kleszcze ) bo jeśli chodzi o pomoc do porpstu nic mnie nie obrzydza.
ale jak widze jakiegokolwiek trupa (nawet ptaka czy ropuchę) przez cały dzień jestem roztrzęsiona przerważliwiony dzikus jestem i tyle
|
» Wysłany: Wto Sie 22, 2006 21:27
|
| OLECZKA14 |
» Sro Sie 23, 2006 9:21     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Lip 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 128
Status: Offline
|
Ja teraz nie potrafir wam przekazać tego jak sie czuła.Jak to zobaczyłam to mi sie nogi ugieły az mnie mama musioała przytrzymać...nie chcę juz o tym pamietać.Dzisiaj musze zadzwonic do pani instruktorki zapytac się jak ona się czuje.Mam nadzieje że juz wszystko w normie choc wiem jak ona to przeżyła.Ja do tej stajni chodzę krótko i nawet nie znałam konia i ryczałam jak głupia a ona z nim jest od żrebaczka...nawet nie chce myślec co ona czuje:(
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:26 ]
"Koń to tylko rzecz" [UWAGA: Bardzo drastyczne zd
wejdżcie na ten temat to zobaczycie jak wygladał ten koń.Zdjęcie trzecie...
|
» Wysłany: Sro Sie 23, 2006 9:21
|
| mikrusek1990 |
» Sro Sie 23, 2006 9:59     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Iskra jest nadal w tamtej stajni tylko się przenieśli więc to nie ona;) A zdj nie ma;) Albo slepa jestem;P
|
» Wysłany: Sro Sie 23, 2006 9:59
|
| OLECZKA14 |
» Czw Sie 24, 2006 17:02   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Lip 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 128
Status: Offline
|
dzisiaj pierwszy raz po wypadku byłam w stajni.Atmosfera nie była za ciekawa ale jakos szło.Pani instruktorka powiedziala że jeszcze jeden taki wypadek i ona konczy z tym zawodem...mam nadzieje że taj nie bedzie.
|
» Wysłany: Czw Sie 24, 2006 17:02
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum