Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Tereny


Napisz nowy temat
OLECZKA14 » Czw Lip 27, 2006 9:07   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

OLECZKA14


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Lip 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 128


Status: Offline

Czytakjąc wasze rozmowy rozumiem że w zime jeżdzice.Ale czy z waszej stadniny w zime organizowane są wyjazdy w terenik??W mojej nawet nie ma krtej ujezdżalni...łeeee...głupio:(
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 9:07 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Czw Lip 27, 2006 9:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Zima w teren najlepiej jesli nie ma sie hali czy krytej ujezdzalni. W lesie zazwyczaj panuje ciut wyzsza temepratura, sciezki nie sa tak zmrozone. Najlepiej jeszcze ja jest duzo sniegu bez lodu, wtedy sie kon mniej slizga... Fakt, ze jezdzi sie ostrozniej...
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 9:51 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Lip 27, 2006 10:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
.Ale czy z waszej stadniny w zime organizowane są wyjazdy w terenik??

Oczywiście, w zimie terenik właściiwe przede wszystkim, bo na ujeżdzalni w mrozy zwykle jest gruda, a na naszej krytej "halence" da sie jeżdzic w góra dwa konie, a i tak już ciasno jest, a poza tym w suche dni się tak potwornie kurzy ze kto nie chce dostac pylicy płuc to zmyka w teren....
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 10:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email
OLECZKA14 » Pon Wrz 04, 2006 12:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

OLECZKA14


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Lip 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 128


Status: Offline

J już sie nie moge doczekac jak bede miała swój pierwszy terenik Przewraca oczyma A po jakim czasie jazdy wyjechaliście pierwszy raz w teren??
Post » Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 12:09 Zobacz profil autora PW
mydziulek » Pon Wrz 04, 2006 12:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mydziulek


Stajenny
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 271


Status: Offline

ja gdzies po 2 latach Uśmiechnięty

wczoraj bylam w terenie z moja koleznką, ja jechałam na mojej Zorczce Uśmiechnięty mowie wam, to był mój najfajniejszy teren w życiu! w lesie jest taka szeroka ścieżka, idealnia na taki dodany galop Bardzo wesołyBardzo wesoły a grzybiarzy było mnóstwoo, jak później się, jak zawsze rozłączyłyśmy i stępowałyśmy pomiędzy drzewami zeby konie odpoczęły to jakas rodzinka zaczęla nam zdjecia robic Pokazuje język podalysmy im maila zeby nam wsylali i, mam nadzieje, niedlugo bede miala foty:) bardzo potrzebowałam takiego odstresowania się na końskim grzebicie przed ostatnim roku w gimnazjum Uśmiechnięty

pozdrawiam,
Magda
Żyj tak, aby po Twojej śmierci znajomym zrobiło się smutno
Post » Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 12:24 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Pon Wrz 04, 2006 13:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Moj pierwszy(albo drugi) teren to wogole byl swietny Uśmiechnięty Dostalam lekko narwana arabke heheh Troche sie ploszyla, raz lekko stanela deba bo jakis lis maly wybiegl Cool Ale teren byl bardzo udany i dlugi. Oczywiscie pomijajac okropny bol plecow ktory mnie dreczyl przed pare dni. Zdziwiony Przez niego ledwo jezdzilam klusem. "Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście

ten nigdy nie tańczył w deszczu."

Post » Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 13:25 Zobacz profil autora PW
Reno » Pon Wrz 04, 2006 14:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Tereniki są super.

A ja w przyszłym tygodniu jadę na dwudniowy rajd- rewelacja tym większa, że jedzie tylko i wyłącznie ekipa dorosła(żadnych dzieci i młodzieży Bardzo wesoły ) wszyscy w okolicy trzydziestki czyli mojego wieku Zakłopotany

Normalnie juz się nie mogę doczekać Wykrzyknienie
Post » Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 14:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlueHorse » Pon Wrz 04, 2006 15:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlueHorse

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)

Status: Offline

aaaa zazdroszcze Bardzo wesołyBardzo wesołyBardzo wesoły: ja nie wiem kiedy w najbliższym czasie w jakikowliek teren pojadę...

A rajd.... to juz nie wspomnę...
blue world...
and everything is blue...
Post » Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 15:05 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
mydziulek » Pon Wrz 04, 2006 20:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mydziulek


Stajenny
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 271


Status: Offline

Strzałka BlueHorse, a to czemu nie pojedziesz w zaden teren w najblizszym czasie?

a na taki rajdzik to chętnie by się pojechalo... Pokręcony i zły zazdrosc to straszna cecha... Pokazuje język a ja ci zazdroszcze Uśmiechnięty
Żyj tak, aby po Twojej śmierci znajomym zrobiło się smutno
Post » Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 20:37 Zobacz profil autora PW
Cynamonowa_Pani » Pon Wrz 04, 2006 21:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cynamonowa_Pani


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 186
Skąd: Sosnowiec

Status: Offline

Oj,a ja uwielbiam tereny zimą, kiedy konie brodzą po brzuchy w śniegu, para leci z chrap, a potem wraca się do ciepłej stajni gdzie czuć słodki zapach siana...mrrr...miodzio:D To nic że kulfon mam czerwony i wisza z niego sople, że palcy u rąk nie czuję...ale co tam:)...Tylko najlepsze tereny są jak mróz faktycznie trzyma, bo jak są roztopy to już kaplica- cała twarz w błocie...
Post » Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 21:53 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Pon Wrz 04, 2006 22:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Ooo, ja miałam pierwszy teren na 4 jeździe Zdziwiony Ledwo kłusowałam, a mój brat nic. Baba wsadziła nas na konie, pojechaliśmy, ona w połowie mówi : galopujemy, trzymajcie się siodeł. Niedpowiedzialna krowa.
A co do rajdów, to wierzcie mi, że to wcale nie jest taka cudowna sprawa jakby się zdawało. Zwłaszcza jak się ma długą trasę ... Byłam raz, 1,5 godzinę stępem, 1,5 na wozie, a potem z 6 na koniu. Cały czas oślizgłym stępem, w palącym słońcu z chmarą much do towarzystwa ... Klacz jechała z głową nad siodłem poprzednika i trzebabyło bardzo delikatnie z wodaami - praktyczne cały czas na długiej. Zamykałam pochód więc mogłam się kręcić, bo, wierzcie mi pod koniec dnia myślałam, że mi tyłek odpadnie. Powrót był lepszy bo troche pokłusowaliśmy. Ogólnie, rajdy to jeden wielki powolny teren.
Co nie zmienia faktu że te 6 h w siodle to było coś.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 22:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Reno » Wto Wrz 05, 2006 8:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

woltyzerka napisał(a):
Ogólnie, rajdy to jeden wielki powolny teren.


No, owszem stępa wiadomo troche jest, bo przecież nie można skatować koni, ale my jedziemy zgraną paczką. Więc będzie na pewno spora kłusa no i oczywiście galopy Bardzo wesoły . A czas w siodle jest rozłożony na cały dzień. W sumie siedzimy ok. 5 godz., ale to wychodzi gdzieś 3h do obiadu( potem odpoczynek i jedzonko) i wieczorkiem ok. 2h. W końcu nie jedziemy zakatować siebie i koni Przewraca oczyma

To mój trzeci taki rajd więc wiem jak to wygląda(oczywiście u nas )

Podczas czerwcowego rajdu jednak tak wszystkich bolały tyłki, że zdecydowaliśmy się na powrót rankiem dnia trzeciego( drugiego dnia byliśmy rano dwie godz. w terenie a wieczorkiem to już tylko na oklep mogliśmy jeździć-nikt nie mógł już wysiedzieć w siodle Tarzam się ze śmiechu - ganialiśmy się więc po łące )

Teraz jednak wszyscy są w miarę rozjeżdżeni powinno więc być lepiej Diabełek

I tak przykładowy program rajdu dwudniowego:
Dzień pierwszy:
9.00-10.00 -wyjazd ze stajni
13.00-14.00 - dotarcie do bazy czyli zaprzyjaźnionego gospodarstwa.
Oporządzenie koni. nasz odpoczynek, jedzonko Śmieje się
18.00-19.00 - wyjazd w terenik, podczas którego będziemy bawić
się w Hubertusa czyli ganiać po lasach(ćwiczymy
na nasze podwórkowe zawody)
Po powrocie ok 21.00 do gospodarstwa karmienie koni no
i wieczorna zabawa Puszcza oko
Dzień drugi:
6.00- 7.00-pobudka -karmienie koni, nasze śniadanko i chwila relaksu.
9.00-10.00 - wyjazd w lasy(często zdobywanie dzikich terenów Łał!)
12.00-13.00- powrót do gospodarstwa, obiadek odpoczynek.
16.00-17.00-wyjazd w drogę powrotną Płacze lub jest bardzo smutny
20.00- 21.00- dotarcie do stajni.

Potem szloch, że to juz koniec .
Każdy wraca do domu i przez najbliższe dwa dni nie może usiąść na tyłku Tarzam się ze śmiechu

Ale zawsze jest super.
A na ten rajd jedę przecież na SWOIM koniu Brawo, bis!

Konie oczywiście odpoczywaja przez następne dwa dni.
Post » Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 8:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Tereny

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum