Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Szkoła, obowiązki - a konie?


Napisz nowy temat
woland » Wto Wrz 05, 2006 19:26   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

Cytat
rzy razy w tyg. 8 lekcji i dwa razy po 7

osz.. ja mialam w 1 klasie LO raptem 5 razy po 7 lekcji, i potem juz tylko malala ilosc godzin Zszokowany
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 19:26 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Wrz 05, 2006 20:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
A ja bardzo lubię chemię. Czasem też się załamywałam, ale na ten przedmiot mam jeden skuteczny sposób : siąść, czytać, czytać, czytać, aż "eureka" zrozumiem i wydaje mi się to oczywiste... Niby nic, a jednak No i z chemią jak z matmą - nie można mieć żadnych dziur.

A co do fizyki - na razie też nie narzekam, ale denerwuje mnie to "zakuwanie".
Ja muszę sama do czegoś dochodzić i nie uczyć się czegoś bezmyślnie na pamięć, lecz wykonywać doświadczenia, by samemu wysnuwać jakieś wnioski. Jestem wzrokowcem i doświadczenia, rysunki czy filmy dają u mnie efekty. A nienawidzę kucia. Dla mnie to strata czasu, bo i tak zapomnę to czego się uczyłam słowo w słowo.


Chemia- gdybym miała jakiekolwiek "dziury", to chyba bym z tego przedmiotu kibla strzeliła Łał! . Czytanie nic nie daje, nie potrafię się skoncentrować na czymś, czego nie rozumiem- a zwykle autorzy książek lubują się w długich zdaniach z dużą ilością trudnych słów Puszcza oko .

Ja też bardzo nie lubię zakuwać, ale wolę zakuwać fizykę (bo tam są te prawa, które potrafię zrozumieć), niż chemię, gdzie trzeba się nauczyć wzorów różnych substancji, wartościowości, symboli i całej reszty dziwnych rzeczy. I jeszcze w fizyce wystarczy zakuć i zdawać na piątkę (a przynajmniej u mnie tak jest), a z chemii jeszcze z tych zakutych informacji trzeba wyciągać różne wnioski, których ja za cholerę nie pojmuję Zszokowany .


I jakby co, to służę pomocą w Języku polskim, historii i Języku angielskim- to trzy przedmioty, które nie są dla mnie trudne. Ew. biologia i geografia, ale tylko dlatego, że sporo zagadnień mnie szczerze interesuje i się tak "samo" na stałe zapamiętuje Puszcza oko .
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 20:07 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
woland » Wto Wrz 05, 2006 20:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

Akurat w gimnazjum jest tak ze chemie (w wiekszosci) kuje sie na glupa-nie wiesz czemu tak jest, ale ma tak byc i ryjesz. Ja np chemii nie lubilam w gim, w liceum bylam na bio-chem-fizie i git bylo-zaczelo sie uczenie ze zrozumieniem, bo i tlumaczyli "od srodka"-patrzac tylko na uklad okresowy albo znajac pobieznie budowe atomu danego pierwiastka sie wnioskowalo pozostale rzeczy Puszcza oko
Poza tym Busch-skoro masz czerwony pasek co roku to chyba zle nie jest z ta chemia co? trojki na pewno nie masz w takim razie Puszcza oko
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 20:18 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Wrz 05, 2006 20:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

No właśnie, nauczyciela nie mam zbyt fajnego- raz się zapytałam go "o co w tym chodzi", to mnie wyśmiał Puszcza oko . Mam nadzieję, że wytłumaczą, bo jak nie wytłumaczą, to zginę z tą chemią. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 20:21 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Zuzupower » Wto Wrz 05, 2006 20:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

A ja w nowym roku i tak mam dołka ;p ale tyle nowych osób jest znaczy kotków ^^ w nastepnym tygodniu sprawdzian z geografii xDDD na szczęście klasa matematyczna ma wczesniej ten test i nam poda pytania ;D No i mamy nowa facetke z niemca ^^ a to jest dla mnie jakaś nadzieja ;P Z przedmiotów to najlepiej mi wychodzą humanistyczne czyli polski, angielski troche lepiej czaje (ale to dzięki oglądaniu nietłumaczonych filmów) xD fizyki w ząb chemii mnie doucza moja chemiczka z gim, fizyki tez nauczycielka z gim ;P matmy tez baba z gim xD jedynym pocieszeniem jest to że reszta obiboków ;] tez zdała i sa dalej ze mną w klasie *__*
Post » Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 20:24 Zobacz profil autora PW
SaPhIrA » Wto Wrz 05, 2006 21:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

SaPhIrA



Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 1


Status: Offline

hmm...zawsze sie znajdzie czas dla koni bynajmniej u mnie... Jestem w 2 liceum i jakos daj rade Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 21:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Montusia » Sro Wrz 06, 2006 14:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Montusia


Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 676


Status: Offline

u mnie też jakoś nie ma za bardzo problemów. Mam obiecane, że jeżdże zawsze w weekend, jeździc i tu rodzice się nie czepiają. W tygodniu jeżdże zawsze wtedy kiedy mam czas, czyli dwa razy mniej- więcej. To nie tak dużo, ale jeszcze jest szkoła i trzeba się uczyc Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 14:29 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Szkoła, obowiązki - a konie?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum