Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » jak przyzwyczaić konia do ogłowia?


Napisz nowy temat
nadya jak przyzwyczaić konia do ogłowia? » Sro Lip 05, 2006 22:51   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nadya



Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 9
Skąd: poznan

Status: Offline

Kupiłam młodego ogiera w wieku 2.5 roku kon wstepnie zajerzdzony tylko mam problem poniewaz poprzedni wlasciciel konia wpinal mu wedzidło w kantar a ja mam bardzo duze problemy zeby załozyc mu oglowie. Odrazu szarpie sie i chce stawac deba .Wedzidło bierze problem zaczyna sie w momencie przekładania przez uszy czy ktos zna sposoby co z tym zrobic jak przekonac go ?
patkarola zmodyfikował(a) ten post z powodu: edycja tytułu/ zmniejszenie liter/porządki w dziale porady
Post » Wysłany: Sro Lip 05, 2006 22:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
druhna » Sro Lip 05, 2006 22:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Widocznie kon ma złe przezycia i broni sie teraz jak moze, staraj sie to robic bardzo delikatnie, głaszcz go zawsze jak mozesz za uszami, by mu sie zakladanie kantara czy ogłowia zle nie kojarzyło, nagradzaj go za spokoj, rob to konsekwentnie i cierpliwie. Na twoim miejscu poczekałabym jeszcze z jazda, 2,5 roczny kon nie ma jeszcze w pełni rozwinietego kregosłupa.
Post » Wysłany: Sro Lip 05, 2006 22:54 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lip 05, 2006 23:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Kup mu wędzidło smakowe, albo takie z dzirkami w któe sie wsypuje cukier - kon musi skojarzyć wędzidło z przyjemną rzeczą Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lip 05, 2006 23:00 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Tez_ja » Czw Lip 06, 2006 0:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tez_ja


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104


Status: Offline

Visenna napisał(a):
Kup mu wędzidło smakowe, albo takie z dzirkami w któe sie wsypuje cukier - kon musi skojarzyć wędzidło z przyjemną rzeczą


Autorka pytania mowi, ze kon nie ma problemu z braniem wedzidla. Problem jest z przekladaniem oglowia przez uszy.

To jest dosc czesty problem koni nie uczonych od malego dotykania glowy. Wiekszosc zrebakow broni sie przed tym, szczegolnie cenne sa dla nich uszy. Zostalo to zaniedbane i teraz trzeba odrobic. A nie jest to latwe. Trzeba cierpliwosci. Trzeba zaczac dotykac glowy, glaskac, powoli zblirzajac sie do uszu. Gdy wyczujemy, ze kon sie robi niespokojny, schodzimy nizej z glaskaniem, by po chwili znow zblizac sie do uszu. Nic na sile. Krok po kroku coraz blizej uszu. To moze trwac kilka dni. Potem jak juz pozwoli dotykac uszu, zacznij przekladac kanterek przez uszy ( sa takie zapinane z boku). Ten kantarek ma byc troche za duzy, tak by przechodzac przez uszy, nie dociskal ich zbyt mocno. Jak bedziesz widziec, ze jest lepiej, zmniejsz rozmiar.I tak, krok po kroku go przyzwyczaisz.
Post » Wysłany: Czw Lip 06, 2006 0:06 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Lip 06, 2006 9:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Autorka pytania mowi, ze kon nie ma problemu z braniem wedzidla. Problem jest z przekladaniem oglowia przez uszy.


Ale żeby przełożyć przez uszy to musi też wziąć wędzidło do pyska...chodzi o to że dzięki wędzidłu smakowemu mógłby zacząć kojarzyć przyjemniej CAŁY proces zakładania tranzelki... poza tym z doświadczenia wiem, że kiedy mam zrobić mojemu koniowi coś nieprzyjemnego w głowę (np teraz jak muszę mu zakraplać oczy a on tego nienawidzi) to dobre rezultaty odnoszę właśnie zajmując go kostką cukru - w "rozmarzeniu" po cukrze on nie podejrzewa podstępu i można mu szybko zrobić co ma się do zrobienia.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Lip 06, 2006 9:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
oleczka17 » Czw Lip 06, 2006 9:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oleczka17

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942


Status: Offline

albo zainteresuj sie naturalnym jezdziectwem to na pewno ci pomoze.Tylko ze ten kon jest w gole za młody jezeli w wieku 2.5 lat jest juz ZEJEZDZONY to kiedy zaczybali z nim prace??a wracahjac do tematu nie musisz kupowac specjalnego wedzidła(bo to juz dodatkowe koszta)ale mozesz normalne posmarowac cukrem lub miodem:)
Post » Wysłany: Czw Lip 06, 2006 9:38 Zobacz profil autora PW
druhna » Czw Lip 06, 2006 10:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

W pełni zgadzam z opinia Tez_ja, tutaj pozostaje tylko praca i praca z koniem, tym bardziej ze jestes dla niego obca osoba i ci nie ufa wzmaga sie w nim jeszcze wiekszy lek.
Przebywaj z nim jak najwiecej, czesz go, mow do niego, niech Cie pozna i zobaczy ze jestes godna zaufania. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Lip 06, 2006 10:11 Zobacz profil autora PW
nadya » Czw Lip 06, 2006 10:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nadya



Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 9
Skąd: poznan

Status: Offline

Kon mial 3 razy siodło na sobie był tylko lażowany i niby chodzil w zaprzegu ale w to jakos nie wierze bo nie daje sobie przełozyc ogłowia przez uszy a co dopiero puszorek. Ja na nim nie siedziałam raczej pracuje z nim na laży. A tam skad go brałam to miał wedzidlo wpinane do kantaru i tego sie nie bał.
Post » Wysłany: Czw Lip 06, 2006 10:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email
siostra » Czw Lip 06, 2006 19:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

siostra


Stajenny
Dołączył: 07 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 285


Status: Offline

no to trzeba zrobić tak !
jak najczęściej dotykać go za uszami (nie robić tego jak jest przywiązany do ściany lub innego miejsca to dlatego że broniąc sie przed tym może nauczyć sie odsadzać) jak już opanujesz zabawe w dotykanie (zaufanie) to proponuje zakładanie ogłowia z wypiętym wędzidłem i dosłownie nakładanie na uszy tak żeby ich nie załamywać a potem wpinać wędzidło i oczywiście nagradzac smakołykiem !
ja miałam araba bitego po głowie!!!! sztylem od łopaty !!!!!! i musiałam podjąć bardziej drastyczne kroki żeby mu ogłowie ubrać to co napisałam wczesniej to drugi etap! a pierwszy był taki że musiełam łapać i wyciągać na bok jezyk mojego pupila i wtedy nie myślał o zabiciu mnie głową tylko zastenawiał sie co ja mu robie i nie myślał o uszach! koszmar ale to chyba wyjątek był!!!
niestety takie reakcje są baaaardzo częste u młodych ogierów podobnie jak szczypanie!
Post » Wysłany: Czw Lip 06, 2006 19:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Italianka » Pią Lip 07, 2006 9:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

musisz z nim wlasnie bardzo duzo przebywac i glaskac:) u nas sa dwa jeszcze mlodziutkie zrebaczki i najczesciej sa wlasnie drapane po glowce:)takie fajne miny wtedy robia:D

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 9:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
sarnastar » Pią Sie 18, 2006 0:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sarnastar



Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 19


Status: Offline

Ja mam klacz ktora przyszła do mnie w wieku 3 lat i bala sie wszystkiego. kantar to wrog nr1. Ale czas robi swoje, zaakceptowala moja stajnie iczuje sie w niej pewnie. Dlatego musisz byc cierpliwa i nie daj sie poniesc emocjom jak nie wyjdzie nawet prze kilka dni. A smakolykisoja droga, chociaz moja sie na to nie nabiera Śmieje się sarnastar
Post » Wysłany: Pią Sie 18, 2006 0:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Cynamonowa_Pani » Pią Sie 18, 2006 8:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cynamonowa_Pani


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 186
Skąd: Sosnowiec

Status: Offline

A próbowałaś bawić się z nim w zabawę w przyjaźń wg. PNH?? Ja mojego młodzika tak odczuliłam na ogłowie, teraz sam nadstawia głowę kiedy mu chce je założyć...
Post » Wysłany: Pią Sie 18, 2006 8:50 Zobacz profil autora PW
ktosia2 » Nie Wrz 24, 2006 22:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

ktosia2


Masztalerz
Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 779


Status: Offline

Jeśli chodzi o sam problem z wędzidłem to możesz bawić się z nim w zaprzyjaźnianie z pyskiem. W miejce bezzębne wkładasz palec, co na początku moze być trudne. Z czasem koń się przyzwyczai, że to nic strasznego, a wtedy można spróbować z wędzidłem - powinno być nieco łatwiej. Tylko pamiętaj żeby nie pychać go na siłę , bo tymbardziej nie będzie chciał go przyjąć.
Post » Wysłany: Nie Wrz 24, 2006 22:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » jak przyzwyczaić konia do ogłowia?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum