Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| fretka88 |
ZERWANE SCIEGNO- ktos pomoze??
» Wto Wrz 26, 2006 23:36   |

Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 1
Status: Offline
|
...pracuje w pewnej stajni pokochalam tego konia i nie chce aby trafil do rzezni www.fretka88.blox.pl wpis z 26..tam jest wiecej info.jesli ktos wie jak ukoic ten bol i opuchlizne to piszcie agacek_szaron@wp.pl.
|
» Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 23:36
|
| Needle |
» Wto Wrz 26, 2006 23:41     |

Stajenny
Dołączył: 05 Lip 2006
Pochwał: 1 Posty: 290
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Jej... a był u niej weterynarz?! Weterynarz to podstawa!
|
» Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 23:41
|
| Mozambik |
» Sro Wrz 27, 2006 9:34     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
fretka, ręce opadają od takich wpisów, od takich porad nie jest zadne forum a tylko i wyłączne WETERYNARZ !!!!!
zamiast wpatrywac sie w załzawione oczy tej klaczy , rusz tyłek i pogoń kogo trzeba
dodatkowo informacja - uszkodzenia ściegien to bardzo powazna sprawa , leczenie jest długie ( ok 1 roku ) , zmudne i kosztowne.
PO niektórych uszkodzeniach kon nigdy nie dochodzi do dawnej sprawnosci.
|
» Wysłany: Sro Wrz 27, 2006 9:34
|
| westmanka |
» Sro Wrz 27, 2006 14:56     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 699
Skąd: Nowy Targ
Status: Offline
|
Tak, jak pisały przedmówczynie tu może pomóc tylko weterynarz i to im szybciej tym lepiej.
|
» Wysłany: Sro Wrz 27, 2006 14:56
|
| bujda |
» Sro Wrz 27, 2006 17:04     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 460
Skąd: Jaworzno
Status: Offline
|
Zacznij działać już teraz, bo czeka tego konia długa droga. U nas jeden koń miał zerwane ścięgno, jest po dwóch operacjach, od pół roku nie chodzi pod siodłem. Gdy tylko zakłusuje - kuleje. Teraz w sumie jak już dojdzie do siebie to będzie się nadawał na lekkie jazdy - ma zakaz na tereny. A tereny to było to, co kochał najbardziej.
Także powiem tylko jedno - WeTeRyNaRz!! I to jak najszybciej!
Is there a soulmate for everyone..?
|
» Wysłany: Sro Wrz 27, 2006 17:04
|
| romina13 |
» Sro Wrz 27, 2006 20:17     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City
Status: Offline
|
u nas koń miał zerwany mięsień. teraz nie może wychodzic na pastwisko, często kuleje... grozi mu rzeźnia...
|
» Wysłany: Sro Wrz 27, 2006 20:17
|
| bujda |
» Sro Wrz 27, 2006 21:46     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 460
Skąd: Jaworzno
Status: Offline
|
Nie rozumiem zupełnie tego, że jak tylko koń się już nie nadaje do użytkowania to od razu grozi mu rzeźnia. U mnie to jest nie do pomyślenia, wszyscy są zżyci z końmi, choćby miał tylko chodzić na spacerki w ręku i spokojnie się paść to będzie to robił. A 2 konie stajnia sprzedała w dobre ręce bo były w średnim stanie (klacz z zaawansowaną astmą i 5 letni folblut po torach z wieczną kulawizną).
Is there a soulmate for everyone..?
|
» Wysłany: Sro Wrz 27, 2006 21:46
|
| romina13 |
» Czw Wrz 28, 2006 16:25     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City
Status: Offline
|
właścicielka tego konia chce go sprzedac w dobre ręce. miała nawet kilka ofert kupna, ale chcieli jej dac tyle za tego konia, że nawet w rzeźni dostałaby więcej... więc go nie sprzedała.
|
» Wysłany: Czw Wrz 28, 2006 16:25
|
| Mozambik |
» Pią Wrz 29, 2006 9:01     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
romina, włascielka gada bzdury
to niech włascieleka sie zdecyduje, czy che konia dac w dobre ręce (czytaj : emeryture) czy na nim zarobić ????
niech sie cieszy że w ogóle ktos chce tego konia wziac sobie na głowe do konca jego życia
|
» Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 9:01
|
| OLECZKA14 |
» Pią Wrz 29, 2006 10:35     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Lip 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 128
Status: Offline
|
Ku*** jak czytam takie posty to mnie krew zalewa....jak mozna oddać konia do rzeżni jam ma sie długo i jak się go kochało...przeciez to nie logiczne i smutne... Ona chce mu zrobic cos takiego tylko dlatego że chce kase??Matko kochana...bez komentzarza
|
» Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 10:35
|
| westmanka |
» Pią Wrz 29, 2006 12:22   |

Masztalerz
Dołączył: 07 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 699
Skąd: Nowy Targ
Status: Offline
|
Fretko 88 jak tam konik Co do tej drugiej sprawy, o której pisała Romina 13 to chyba każdego z nas wkurza takie gadanie o sprzedaży kontuzjowanego konia w dobre ręce, a jak się znajdują oferty to zwycięża chęć zarobku.
|
» Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 12:22
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum