Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » biotyna


Napisz nowy temat
aniadolittle » Czw Lis 02, 2006 23:35   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

pewnie ze przy niedoborach,niewielkie jej ilosci pewnie ze moga byc w paszy,ale tak normalnie,skoro nie ma potrzeby podawnia....to po co ja stosowac?
poza tym mozna narobic wiecej szkod,niz akurat pozytku Puszcza oko
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Lis 02, 2006 23:35 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Aniaaa re » Czw Lis 02, 2006 23:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aniaaa

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Aha,ja zawsze stosowałam na tzw. "brzydkie" kopyta,ale tylko łyżeczkę do owsa.Dzięki w każdym razie Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Lis 02, 2006 23:39 Zobacz profil autora PW
Reno » Pią Lis 03, 2006 11:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Kiedy kupowałam biotynę dla Rudego miałam do wyboru albo właśnie tę tanią albo polecany Kerabol (w płynie). Pomimo ceny (200 zł) wybrałam to drugie. Reno wczesniej raczej nie dostawał biotyny a jego kopyta niestety pozostawiały wiele do życzenia ( cztery sztuki jasnych, miękkich kopyt Przewraca oczyma ). W tej chwili jest juz po trzymiesiecznej kuracji (preparat juz się skończył) no i czekam na efekty. Właśnie teraz zaczyna sie najgorszy okres. Dużo wilgoci powodujacej, że jego kopytka stawały sie jeszcze bardziej miękkie a tym samym podatne na uszkodzenia: pęknięcia zadziory itp ( pamiętam to świetnie z zeszłego roku). Wiosną zostawił w grząskim błocie podkowę(po prostu mu ję wyrwało) Kiedy zobaczyłam po tym jego kopyto po prostu mnie zmroziło Zszokowany - dziury po podkowiakach były wielkie jak stodała. Ledwo dało radę przybić mu nowa podkowę, bo prawie nie było gdzie-OKROPNOŚĆ Wykrzyknienie
W tej chwili kopyta sprawiaja wrażenie bardzo ładnych, ale jeszcze pogoda dopisywała. Teraz dopiero okaże sie jak skuteczny jest ten preparat. A pokładam w nim wielkie nadzieje Wykrzyknienie Wykrzyknienie .
Post » Wysłany: Pią Lis 03, 2006 11:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
okooko » Nie Lis 05, 2006 14:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

okooko



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 37


Status: Offline

gdy podawalyscie swoim koniom Kerabol,podawalyscie go nieustannie az do skonczenia sie zawartosci pojemnika?

Chodzi mi o to jak dlugo wspomagalyscie konie tym preparatem i potem czy wracalyscie do jego stosowania.
Post » Wysłany: Nie Lis 05, 2006 14:18 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » biotyna

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum