Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Shane |
» Pon Lis 20, 2006 0:06     |

Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 42
Skąd: k. Opola
Status: Offline
|
Uuuups, faktycznie Nie no, nie wiedziałam sama, że aż taka młoda jestem . Już poprawiam: 1991 To faktycznie mam niezłe wymagania dla biednych chłopaków
"Jeżeli nie jesteś częścią rozwiązania, to prawdopodobnie jesteś częścią problemu"
|
» Wysłany: Pon Lis 20, 2006 0:06
|
| mikrusek1990 |
» Pon Lis 20, 2006 0:14     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Shane dobra jesteśxD
Ja osobiscie spotkałam paru...
Ale to wygladało tak że jak jeździli to jexdzili codziennie ale trwało to z miesiąc a jak im przeszło to ich po roku widziałam może następnym razem na stajnixP
|
» Wysłany: Pon Lis 20, 2006 0:14
|
| kajpoucha |
» Pon Lis 20, 2006 0:46     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
He he przypomniało mi się jak w ten weekend byłam na zawodach i akurat jezdzil jakis chłopak na za*****m siwku na dodatek ujeżdżenie doszlam do wniosku ze: niezle wyglada, jezdzi konno, na dodatek ujezdzenie, i to nie byle jak. ale gdy zapytal sie trenerki bardzo piskliwym głosikiem momentalnie wybuchnęłam śmiechem i cały czar prysnął głosik jak kastrat conajmniej. czy to obijanie po siodle tak na niego wpłynęło? jaktak to nie chce chlopaka-koniarza
a jesli już znam chłopaka ktory przyjezdza do stajni i jezdzi konno to wiadomo że przyjeżdża on żeby przypodobac sie mojej przyjaciolce biedak nie wie w co sie pakuje
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Pon Lis 20, 2006 0:46
|
| Cherry |
» Pon Lis 20, 2006 8:43     |


Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.
Status: Offline
|
ja tam jeżdze 7 lat i jeszcze nie spotkalam chlopaka koniarza godnego uwagi
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
|
» Wysłany: Pon Lis 20, 2006 8:43
|
| BlueHorse |
» Pon Lis 20, 2006 8:51     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
aa fajny temacik
każdy chłopak napotkany jak dotad na mojej drodze jeźdzący konno był w jakis sposób wyjątkowy Fakt... niektórzy zdażali się dośc.. hmmm... żałośni ale długo by opowiadac dlaczego Ale tacy co już jeźdzą tak na poważnie... Z regóły z poczuciem humoru, z charakterem. Można pożartowac, poimprezowac razem Sama "poruszam się" w paczce koniarzy gdzie jest oczywiście przewaga płci żeńskiej i naszym chłopakom ani nam to jakos nie przeszkadza A nawet cięzko jest mi wyobrazic sobie że miało by naszych chłopców zabraknąć
Czasem własnie żałuję, że coś tak mało się tych chłopców-koniarzy jest
A sprawa, że juz na zawodach wyższych rang (szczególnie ja np. widze to na zawodach za granicą...) jest juz mniej kobiet a więcej męźczyzn jest w sumie dla mnie niewiadoma... Zawsze mnie to zastanawiało... Czemu w stajniach jest tyle jeźdzących kobiet a tak mało męźczyzn a na zawodach wychodzi inaczej?
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Pon Lis 20, 2006 8:51
|
| Ania_Brego |
» Pon Lis 20, 2006 12:18     |

Redakcja
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 363
Status: Offline
|
U nas na stajni same baby (nie licząc trenera i stajennego), czasami jakiś chłopak sie przewinie, ale jeszcze żaden nie został na stałe znaleźli lepsze dla siebie hobby - konie mechaniczne...
Rzuć serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz!
Rudy Rudy Rudy Rudy Rydz ;p
|
» Wysłany: Pon Lis 20, 2006 12:18
|
| Shane |
» Pon Lis 20, 2006 15:38   |

Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 42
Skąd: k. Opola
Status: Offline
|
U nas w stajni był kiedyś jakiś chłopak (miał gdzieś z 10 lat). Pomagał siostrom, które jeździły, ale on sam jeździć nie chciał. Może to trochę dziwne , ale nie rozumiem takich ludzi. Ja uwielbiam pomagać przy koniach, ale samo to by mi już raczej nie wystarczyło.
"Jeżeli nie jesteś częścią rozwiązania, to prawdopodobnie jesteś częścią problemu"
|
» Wysłany: Pon Lis 20, 2006 15:38
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum