Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Czy na własnym koniu mogę oprowadzać dzieci?


Napisz nowy temat
Fryzyjka » Sob Gru 30, 2006 2:20   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fryzyjka


Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 234


Status: Offline

Czekajcie, bo się gubię... Jeśli ktoś oprowadza dzieci i NIE bierze za to pieniędzy i NIE MA żadnego papieru typu np. instruktor, hipoterapeuta, czy coś, to jeśli dziecku się coś stanie, to ON ponosi za to odpowiedzialność, tak? czy nie... skoro nie bierze za to kasy, więc nie jest to dla niego źródlem dochodów.. "...niebo śmieje się otwarcie i nie trzeba wtedy nic więcej ..."
---------------------------------------
Kantarki sznurkowe! Kto chce, kto chce? =)
Post » Wysłany: Sob Gru 30, 2006 2:20 Zobacz profil autora PW
RaShKa » Sob Gru 30, 2006 11:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

RaShKa



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 40


Status: Offline

Być może i na prawie się nie znam, ale chyba nie wmuwisz mi,że jak się rodzic na własną odpowiedzialność zgadza to się afera zrobi...tak moim zdaniem(jestem jeszcze młoda i moge sie mylić).
Cytat
Oprowadzanie dzieci za pieniądze jest formą zarobkowania, więc jeśli nie znasz prawa to nie krzycz na mnie łaskawie że przesadzam.
Krzyczałam?? Jeśli tak to odebrałas to przepraszam serdecznie.
Może jest ktoś na forum jakiś prawnik, który by tą sprawe wyjaśnił...??
chodzi mi o to czy napisanie takiego oświadczenia jest zgodne z prawem.
Tz. czy właściciel mimo tego pisma będzie odpowiadał za szkody jakie poniosło by dziecko po np. upadku z konia w czasie oprowadzanek?? Przewraca oczyma
No i pozostaje sprawa zarobku na tych oprowadzankach...
Jeśli tak wygląda sprawa ze str prawnej, to pozostaje chyba tylko to co już wcześniej pisałam, czyli jazda za marchewy.itd.
Czy teraz się ze mną zgadzasz Viss??
Bo to chyba nie przestępstwo, jeśli ktoś bedzie naszemu konikowi kupywał żarcie..? Tak mi sie wydaje.
Jeszcze raz sorki jeśli będziesz musiała się znów powtórzyć Zakłopotany Pokazuje język

Strzałka Met
Jam dyslektyk...zdarza sie;] Pokręcony i zły Pokazuje język Bardzo wesoły
Jest jedna klacz dla której warto żyć - Dejzi - i nie zmienia się nic !
Post » Wysłany: Sob Gru 30, 2006 11:40 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Gru 30, 2006 12:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Jeśli tak wygląda sprawa ze str prawnej, to pozostaje chyba tylko to co już wcześniej pisałam, czyli jazda za marchewy.itd.
Czy teraz się ze mną zgadzasz Viss??

Od początku się z Tobą zgadzałam w tej kwestii..mówiłam że zupełnie nie tak mnie zrozumiałaś Uśmiechnięty

Cytat
Jeśli ktoś oprowadza dzieci i NIE bierze za to pieniędzy i NIE MA żadnego papieru typu np. instruktor, hipoterapeuta, czy coś, to jeśli dziecku się coś stanie, to ON ponosi za to odpowiedzialność, tak? czy nie... skoro nie bierze za to kasy, więc nie jest to dla niego źródlem dochodów..

No jeśli nie bierze za to kasy, i coś się stanie, to należy to traktować jako przykry wypadek. Ale jeśli bierze kasę i coś się stanie a on nie ma papiera to jest winien, bo oferując usługę zobowiązuje się zapewnic dziecku bezpieczenstwo..innymi słowy, rodzice płacą również za to by ich dziecko trafiało w fachowe ręce które maksimum bezpieczeństwa potrafia zapewnic. A papier instruktorski daje jakąś gwarancję ze osoba jest odpowiednia. Rozumiesz teraz różnicę?
...Choć tak Bogiem a prawdą, widząc jakie osoby ostatnio robią i konczą kursy to nie ma ŻADNEJ gwarancji...ale to już wina systemu szkoleń.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Gru 30, 2006 12:19 Zobacz profil autora PW Wyślij email
met » Sob Gru 30, 2006 13:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

jak nie bierzesz kasy, to tez moga cie oskarzyc. jak ktos wejdzie na twoje prywatne pastwisko (opisane: teren prywatny, wstep wzbroniony lub uwaga, niebezpieczenstwo - kopiacy/gryzacy/agresywny kon) i kon go ugryzie/kopnie tez moga cie oskarzyc. jak ktos wejdzie do boksu, na ktorym jest tabliczka: nie wchodzic - i cos sie stanie, tez moga cie oskarzyc. jak masz dzialalnosc, prowadzisz jazde i pani zlamie paznokiec - tez moze cie oskarzyc (przypadek autentyczny, osrodek musial wyplacic odszkodowanie). malo tego, kazdy wypadek jest przegrana dla wlasciciela konia/osrodka. tak samo jak twoj pies pogryzie wlamywacza - moze cie oskarzyc, pies idzie do uspienia. to wszystko konsultowalismy z prawnikami, kiedy zastanawialam sie nad prowadzeniem rekreacji u nas. dodatkowo temat byl poruszany na zebraniach ozhk. omawialismy to takze z firmami ubezpieczeniowymi. takie polskie prawo w tej materii...
Post » Wysłany: Sob Gru 30, 2006 13:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
rad » Sob Gru 30, 2006 15:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 684
Skąd: Kraków

Status: Offline

Nie rozumiem czemu prowadzenie jazd, jesli sie za to pieniedzy nie bierze, mialo by byc niezgodne z prawem. Przecierz nie lamie sie zadnego konkretnego przepisu...

Co z mozliwoscia pozwania, to tu juz nalezy myslec logicznie. Mam nadzieje ze nie dojdzie do tego co w Ameryce, gdzie ludzie pozywaja wszystkich za blache sprawy... i wygrywaja. (Jakas pani pozwala (chyba McDonald) bo na kubku nie bylo napisane ze moze zawierac goraca zawartosc (teraz juz to pisza na kubkach Uśmiechnięty ) i... wygrala Uśmiechnięty ). Dla mnie to logicznie ze jak sie na jazde wybieram, to jestem swiadomy niebezpieczenstwa i sam za siebie odpowiadam Uśmiechnięty (ale teraz po lekturze http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=311595 stwierdzam ze jezdziectwo wcale nie jest ekstramalne, i sie zastanawiam jacy idioci moga sie bawic w zabawe opisana w linku... no ale szybko dostana nagrody darwina Zły lub bardzo szalony )

A co do lamania prawa... do brania pieniedzy lub marchwi za jazde, sie wredny i zly Urzad Skarbowy przeczepic moze Smutny
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Sob Gru 30, 2006 15:50 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Sob Gru 30, 2006 16:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

rad - a jeśli na jazdę idzie dziecko, łamie kręgosłup, to dla Ciebie to jest błaha sprawa?
Nie zdajesz sobie chyba sprawy z tego co mówisz.
Ja nie chciałabym mieć jazdy z kimś kto nie ma uprawnień z jeszcze innego powodu, choć zaraz mnie reszta zakrzyczy - poziom wiedzy. Szkoda pieniędzy na kogoś kto się zwie instruktorem, a pojęcie ma żadne. Niektórzy uwazaja ze konie to jest dobry biznes. Ale jakby matka dziecka złożyła oskarżenie <nawiązuje do swojego przykładu>, to już by nie było tak wesoło.
I ci ludzie powinni wiedzieć na co sie porywają i że do stajni przychodzą różni ludzie, jeden nie wie że konia nie wolno straszyć i zajdzie go od tyłu klepiąc w zad. Inny tego nie zrobi bo wie. Tego się nie uniknie. Ale mając papier, w razie czego ma sie mniej problemów.
Post » Wysłany: Sob Gru 30, 2006 16:45 Zobacz profil autora PW
Fryzyjka » Sob Gru 30, 2006 17:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fryzyjka


Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 234


Status: Offline

Ale przecież Rad pisząc o błahych sprawach raczej nie miał na myśli sytuacji, kiedy np. dziecko łamie sobie kręgosłup Puszcza oko Tylko coś w stylu właśnie tego kubka z gorącym napojem, czy złamania paznokcia Puszcza oko

Rad - co do tego prowadzenia jazd, jak się za to pieniędzy nie bierze... ja się wprawdzie na przepisach nie znam za bardzo, ale jeśli nie masz papierka, a sadzasz na konia czyjeś dziecko, to jest ono... hmm.. narażone na niebezpieczeństwo, jako że koń to duże i jednak nie do końca obliczalne zwierzę, zresztą przecież wiele upadków nie jest z winy konia. I nawet jeśli rodzice dobrowolnie przyprowadzają dzieciaka na jazdę to jednak od Ciebie zalezy, czy wsadzisz je na tego konia, czy nie. A niebezpieczeństwo istnieje niezależnie od tego, czy ktoś ma uprawnienia, czy nie.. (oczywiście jest większe, jeśli uprawnien nie ma... a przynajmniej teoretycznie...). Dlatego się pytałam, jak to jest z odpowiedzialnością, jeśli nie zarabia się na tym pieniędzy...
I dzięki Viss za odpowiedź, trochę mi rozjaśniła Puszcza oko
"...niebo śmieje się otwarcie i nie trzeba wtedy nic więcej ..."
---------------------------------------
Kantarki sznurkowe! Kto chce, kto chce? =)
Post » Wysłany: Sob Gru 30, 2006 17:25 Zobacz profil autora PW
met » Nie Gru 31, 2006 0:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

rad, tylko w naszym kraju etykietka nie uchroni koniarza przed kara. ot, taki sobie absurd
Post » Wysłany: Nie Gru 31, 2006 0:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
RaShKa » Nie Gru 31, 2006 13:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

RaShKa



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 40


Status: Offline

Przewraca oczyma Ale jazda...
A najlepiej to ubezpieczyć sie i zamknąc sie w psychiatryku co by sie nic nie stało Pokręcony i zły .;]
Oczywiście jazda konna jest niebezpieczna i wogóle, ale troszke za daleko zabrneliście
Cytat
jak ktos wejdzie na twoje prywatne pastwisko (opisane: teren prywatny, wstep wzbroniony lub uwaga, niebezpieczenstwo - kopiacy/gryzacy/agresywny kon) i kon go ugryzie/kopnie tez moga cie oskarzyc.

No bez przesady...
Włamywacz ci wejdzie do domu i sobie przetnie reke o wybitą szyba i cie oskarża ze nie przyszłeś i nie posprzątałaś?? DOBRE...
Może jestem młoda i naiwna, ale te argumenty to lekka przesada Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język Pokazuje język
Jest jedna klacz dla której warto żyć - Dejzi - i nie zmienia się nic !
Post » Wysłany: Nie Gru 31, 2006 13:35 Zobacz profil autora PW
Visenna » Nie Gru 31, 2006 13:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
No bez przesady...
Włamywacz ci wejdzie do domu i sobie przetnie reke o wybitą szyba i cie oskarża ze nie przyszłeś i nie posprzątałaś?? DOBRE...

A nie? To przypomnij sobie ten przypadek faceta co zastrzelił włamywaczy którzy chcieli zabić jego i jego rodzinę...zdaje się że wciąż walczy o to żeby go w wiezienia wypuścili.... Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Gru 31, 2006 13:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
RaShKa » Nie Gru 31, 2006 14:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

RaShKa



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 40


Status: Offline

Z jednej strony, ktoś wszedł na cudzą własność, ale z drugiej strony zabicie kogoś (chodź to pewnie nie było zamiarem tego człowieka) musi być ukarane...
Powinien dostać stosunkowo małą kare, ale powinien. A mnie chodziło o to,że jak ktoś już sobie wejdzie samowolka do naszej stajni, bez naszej wiedzy( Pokazuje język ) i go koniś kopnie, a była np karteczka gdzie jasno i wyraźnie było napisane że koń gryzie i kopie...to sorki, ale absurdem było by ukaranie właściciela konia, albo jakby ktoś chciał nam konia ukraśc i konius by mu krzywde zrobił...też nasza wina??
Ale wracając do tematu:
Losu się nie da zatrzymać, jednak co dalej bede podtrzymywać,
jeżeli chciałabyś coś takiego robic to
Strzałka warto się zapytać jakiegoś prawnika czy coś jak to jest w twojej konkretnej sytuacji.
Strzałka Dokładnie poinformuj rodziców jak sie to może skończyć.
Strzałka Poinfrmuj dzieciaka , że wchodzi sie zawsze z lewej, że zawsze do konika od przodu przechodzimy, żeby do niego mówić...
Przynajmniej coś bedzie z tego miał;]
Strzałka oprowadzanki rób w znanym dla konika terenie najlepiej zamkniętym
Strzałka I koniecznie jeżeli wiesz że twój koń ma gorszy dzień to przełóż jazde na kiedy indziej..

Ps. Strzałka Udanej zabawy sylwestrowej całej ekipe qnwortal'a życzy Pokazuje język Rashhka
Jest jedna klacz dla której warto żyć - Dejzi - i nie zmienia się nic !
Post » Wysłany: Nie Gru 31, 2006 14:05 Zobacz profil autora PW
met » Nie Gru 31, 2006 14:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

RaShKa, to sa FAKTY, nie jakies tam brniecie. mowie, jak JEST, a nie, co mi sie wydaje.

"Może jestem młoda i naiwna, ale te argumenty to lekka przesada"
chyba raczej ty brniesz. gdzie sa argumenty? bo ja zadnych nie widze. to sa przyklady, na ktore szczegolna uwage zwracali nam panstwo z pzhk i ubezpieczalni oraz prawnicy.

a z tym wlamywaczem... jak sie posliznie na schodach albo potknie o zabawke, to tez ma juz podstawy do wysuniecia oskarzenia pod adresem wlasciciela domu. nie musi zostac zabity, zebysmy mieli problemy z tego powodu, ze sie do nas wlamal...

edit: zawsze z lewej? mnie uczyli, ze zawsze z podestu albo zmieniac ewentualnie strony - dla dobra konskich nog i kregoslupa Cool

kara za obrone konieczna? masz radykalne poglady
Post » Wysłany: Nie Gru 31, 2006 14:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Czy na własnym koniu mogę oprowadzać dzieci?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum