Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » Trening, poźniej sprzedaż, czyli czy zarobimy na handlu?


Napisz nowy temat
KasiulniX Trening, poźniej sprzedaż, czyli czy zarobimy na handlu? » Pon Sty 08, 2007 22:03   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KasiulniX



Dołączył: 23 Cze 2006
Posty: 33


Status: Offline

Witam! Mam swoje takie "małe" marzenie. Chciała bym trenować kuce fel. albo koniki polskie. Kupować za niewieką cene, a sprzedawać za wyższą. Kupić młodsze, troche ujeżdżone, potrenować, może jakieś zawody, w potem je sprzedać. I chciałam sie dowiedzieć (bo jest tutaj sporo osób które bardziej się orientują) czy było by wogóle coś takiego możliwe. Jedna laska tak robiła, no i dorobiła się fajnej kasy. To nie były znowu jakieś ogromne kwoty, ale robiła to c kochała i co sprawiało jej przyjemność.
Bardzo prosze o pomoc w tej sprawie. Czy jest to możliwe? Zapytanie
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 22:03 Zobacz profil autora PW
mikrusek1990 » Pon Sty 08, 2007 22:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Raczej tak.... Tylko jest to bardzo wyczerpująca,długa i niezbyt efektowna praca.... Bo skoro kupisz takiego konia to minie przynajmniej rok zanim go w miare ujeździsz....
Więcej niz trzy konie na raz raczej nie zdołasz zrobic wiec nie sadze aby to sie tak naprawde opłacało...
bardziej jesli miała bys jeździć lub ujeżdzac konie u kogos,wile osób szuka własnie takich;] To daje weksza kase moim zdaniem;]
A namieszałam,ostatnio jakos nie umiem pisac nic sensownego;P
Pozdrawiam
Jedyny taki język który nie posiada słów a może dać tak wiele-Equss
:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.
Pozdrawia i całuje głupia nastolatka i jej szalone szkapinki;]
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 22:21 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kajpoucha » Pon Sty 08, 2007 22:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Ja kiedyś (najpierw wyjdę za mąż za dentystę Łał! wiadomo o co chodzi Puszcza oko ) będę z tego żyć zobaczycie Cool
Oczywiście że się opłaca, ale zacząć bedzie ciężko. Najpierw tego młodzika trzeba kupić, utrzymać i włożyć pieniądze w jakies treningi od czasu do czasu, bo nawet jak jestes super-wysmienity-niesmiertelny-jezdziec przydadzą się jakieś konsultacje.

Ale biorąc pod uwage ostatnie zawirowania związane z ceną koni wierzchowych nie wiem co z tego wyjdzie. Popyt na konie maleje... a koniki polskie i kuce tez chyba nie będą mialy wzięcia. ja bym proponowala cos szlachetniejszego Puszcza oko albo kuce np C, D grupowe.
teraz chyba jest na nie taki szał?
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 22:51 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pon Sty 08, 2007 23:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Kajpoucha- nie, nie ma na nie szału, o czym dowiedziałam się na własnej skórze, gdy chciałam sprzedać kuca D grupowego.

Szczerze? Nie ma szans się z tego utrzymać, a tym bardziej mieć z tego dużej kasy. Ceny koni się zmieniają, możesz czekać, aż sprzedasz konia po kilka miesięcy, by później sprzedać go po kosztach. Musiałabyś mieć naprawdę duży kapitał początkowy i do tego jeszcze jakieś inne źródło pieniędzy, a sprzedaż koni potraktować jako dodatkową pracę na specjalne przyjemności. Inaczej tego nie widzę- nie w tym kraju, nie przy obecnej tendencji spadkowej cen. Przykro mi, ale to jest nierealne.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 23:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kajpoucha » Pon Sty 08, 2007 23:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

No to jestem nie na czasie bo wydawało mi się że to jeszcze niedawno tak wszyscy szukali kucy Puszcza oko

To co napisałam-dotyczyło oczywiście pracy tej w formie dodatkowej. z jednego takiego konia nie wyżyjesz a kilka utrzymać...

dlatego najpierw wyjdę za dentystę Śmieje się
halo? jest tu jakis 90-cio letni dentysta ze skłonnościami do zawałów?
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 23:39 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Wto Sty 09, 2007 0:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

kajpoucha - ogłoś się na giełdzie - to odnośnie dentysty haha . Albo w randkach Puszcza oko 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Sty 09, 2007 0:56 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Wto Sty 09, 2007 0:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

tam też nie ma Płacze lub jest bardzo smutny
Łał!
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Wto Sty 09, 2007 0:59 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Wto Sty 09, 2007 1:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

uuuu..... 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Sty 09, 2007 1:04 Zobacz profil autora PW
KasiulniX » Wto Sty 09, 2007 12:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KasiulniX



Dołączył: 23 Cze 2006
Posty: 33


Status: Offline

kajpoucha - wiesz co masz racje Puszcza oko też sobie jakiegoś poszukam;) ale ja bym wolała. Wiecie co Puszcza oko, bo ja jeżdże na koniuchach u mojej siostry teścia:) i on powiedział że przepisze na mnie koniuchy ale tlyko wtedy jak zostanę pannąPuszcza oko Śmiać mi się z tego chciałoUśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Sty 09, 2007 12:30 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Sty 09, 2007 13:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Szczerze? Nie ma szans się z tego utrzymać, a tym bardziej mieć z tego dużej kasy. Ceny koni się zmieniają, możesz czekać, aż sprzedasz konia po kilka miesięcy, by później sprzedać go po kosztach. Musiałabyś mieć naprawdę duży kapitał początkowy i do tego jeszcze jakieś inne źródło pieniędzy, a sprzedaż koni potraktować jako dodatkową pracę na specjalne przyjemności. Inaczej tego nie widzę- nie w tym kraju, nie przy obecnej tendencji spadkowej cen. Przykro mi, ale to jest nierealne.

To jest realne. Tyle że te kuce musiałyby znaleźć odbiorcę za granicą, najlepiej w Niemczech. A żeby znalazły tam nabywcę to musiałyby być NAPRAWDĘ super zrobione, nie żadne tam ganaszowanie czarną wodzą i robienie w miesiąc, tylko porządnie dojechane, przepuszczalne, najlepiej dobrze skaczące lub chodzące co najmniej N dresaż. No i zgadzam się ze potrzebny by był olbrzymi kapitał początkowy, bo raz że konie to nie może byc byle co, a dwa że zagraniczny gość nie kupi konia który stoi w chlewiku...jak nie zobaczą karuzeli i solarium w stajni, to nie uwierzą że hoduje się tu drogie konie sportowe. A już nawet nie wspomnę o obsłudze stajni.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Sty 09, 2007 13:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » Trening, poźniej sprzedaż, czyli czy zarobimy na handlu?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum