Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Sprzęt jeździecki » Aurigan, Argentan, Kaugan - Czyli co lepsze?..


Napisz nowy temat
jasmina » Wto Lut 13, 2007 17:16   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

za dużo śliny może oznaczac że koń zbyt nerwowo żuje wędzidło. Kiedyś w KiR Mickunas o tym pisał...
Jego zdaniem najlepiej jak koń jest tylko troche przyśliniony a nie jak z niego "cieknie". Tyle tylko pamietam... Moge poszukać i przeskanowac artykuł/pod warunkiem że znajde/ jak chcecie
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 17:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Shelley » Wto Lut 13, 2007 17:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Shelley


Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 67


Status: Offline

Hm m m.. Czyli może sekret nie polega na tym, żeby to był koniecznie aurigan, bo widać drogie patenty nie na każdego konia tak działają..
Może lepiej zainwestować w tańszy stop, ale koniecznie w wędzidło podwójnie łamane? Jest anatomiczne, łagodniejsze, koń nie czuje dyskomfortu wbijania wędzidła w podniebienie i może dlatego łatwiej go rozluźnić..
Na takim łatwiej "zaślinić" konia? Czy to tylko moja wymyślona teoria?Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 17:23 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Lut 13, 2007 17:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Czy to tylko moja wymyślona teoria?

To bardzo dobra teoria
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Lut 13, 2007 17:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Reno » Sro Lut 14, 2007 9:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

No właśnie ja jestem cały czas na etapie dobierania wędzidła dla Rudego.
Ostatnio chodził na wielokrążku pojedynczo łamanym ( no i tu był problem ze ślinieniem-w pysku sahara) a od kilku dni jest na podwójnie łamanym.
Ciągle szukam odpowiedniego wędzidła. A już przerobiłam kilka od wakacji - od gumowej oliwki począwszy poprzez stalową, zwykłe puste pojedynczo łamane aż po ten wielokrążek. I niestety ciagle mam wrażenie, że jestem w punkcie wyjścia.
Może ten wielokrążek podwójnie łamany jednak się sprawdzi Proszę... .
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 9:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Sro Lut 14, 2007 18:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

wydaje mi się że lepiej zastosowac zwykłe(chodzi o to ze bez żadnej dźwigni) i albo smakowe, albo z jakiegoś takiego "fajnego" metalu.
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 18:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
hmjrbu » Sro Lut 14, 2007 19:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

hmjrbu


Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368


Status: Offline

a może jakieś z "zabawką" czy jak się to nazywa (takie z kilkoma wisiorkami na środku)
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 19:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
ritka » Sro Lut 14, 2007 20:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

może i te wszystkie stopy mają podobny smak, ale wydaje mi się, że aurigan jest najtrwalszy z nich wszystkich, pewnie w tym tkwi ta cena.

A dla ciekawostki powiem, że mój koń bronił jest od zwykłego wędzidła, potem zaczął je olewać. Za to na auriganie już jeżdżę ok. roku i jest super. Po prostu magia Uśmiechnięty Uśmiechnięty Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 20:59 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Sro Lut 14, 2007 21:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

koń mojej znajomej nie przyjmował innego niż tylko guma- ale glowa w chmurach, usztywniona szyja, rzucanie głową itp(nie ma to jak ujeżdża konia dziewczyna ktora o tym pojęcia nie miała i od poczatku jazdy do samego jej końca jeździła na kontakcie dośc mocnym a przed jazdą- dopięte wypinacze...)
kiedy poleciłam smakowe- jest lepiej:)
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 21:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
KuCuNiO » Sro Lut 14, 2007 23:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KuCuNiO


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 619


Status: Offline

Ja mam wędzidło z Argentanu.Moje konie (2) chodzą na nim lepiej niż na auriganie cy każdym innym.Jest podwojnie lamane,oliwkowe.Mi odpowiada,mysle ze jest ok:)
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 23:29 Zobacz profil autora PW Tlen
Visenna » Sro Lut 14, 2007 23:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Reno, a może Rudy po prstu jest z tych koni które się nie ślinią? Są takie konie, które po prostu nie ślinią i już. I to nie jest wina jeźdzca, tylko natury konia, o ile można mówić tu o winie. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 14, 2007 23:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Shelley » Czw Lut 15, 2007 2:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Shelley


Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 67


Status: Offline

Ehh.. straszny dylemat z tymi wędzidłami.. Wszystko zależy w dużej mierze od ręki jeźdźca... Jak ktoś jest świetny to zaślini konia ze sznurkiem w pysku Puszcza oko A jak ktoś nie wie o co chodzi to i najdroższe patenty mu nie pomogą..
Żeby nie było.. Wcale się z nikogo nie śmieje, bo sama mam jeszcze z tym tematem troszkę kłopotów..Ale pracuje uporczywie i nie daję za wygraną..
Czasem się zdarza trudniejszy koń i trzeba poświecić więcej pracy i energii w dojście do celu. Ale próbować zawsze trzeba.. Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Lut 15, 2007 2:00 Zobacz profil autora PW
jaisalmer » Czw Lut 15, 2007 2:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jaisalmer


Stajenny
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 260


Status: Offline

wtracajac-na allegro trafiaja sie czasem sprengerowskie aurigany za smieszne kwoty, uzywane w fajnym stanie, tak jakby ktos szukal:)pozdr
Post » Wysłany: Czw Lut 15, 2007 2:40 Zobacz profil autora PW
Reno » Czw Lut 15, 2007 9:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Visenna napisał(a):
Reno, a może Rudy po prstu jest z tych koni które się nie ślinią? Są takie konie, które po prostu nie ślinią i już. I to nie jest wina jeźdzca, tylko natury konia, o ile można mówić tu o winie.


No właśnie problem w tym, że on potrafi bardzo ładnie się ślinić.
Wiem, bo kiedy go miałam zaraz po zakupie na munsztuku ( na tym chodził wcześniej) to na każdej mojej jeździe miał pysio jak ciasteczko z kremem. Ale ja nie chce go na tak macnym kiełźnie. Fakt faktem na gumowej oliwce przerobił mnie na mielonkę Przewraca oczyma a i tak się nie ślinił..
Może po prostu on potrzebuje czasu aby przestawić sie na nowe kiełzno Drapię się po głowie
Nie mam niestety od kogo pożyczyć jekiś fajnych wędzidełek. Przerobiłam właściwie wszystkie dostępne w stajni.

Nie tracę jednak nadziei. że kiedyś znajdziemy rozwiązanie Śmieje się .
Post » Wysłany: Czw Lut 15, 2007 9:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Sprzęt jeździecki » Aurigan, Argentan, Kaugan - Czyli co lepsze?..

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum