Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| malutka92 |
Koreczki
» Pon Lut 12, 2007 15:40   |

Stajenny
Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 280
Status: Offline
|
Niedługo zaczyna się sezon i coś mnie napadło z korkami
Cały problem tkwi w tym że raz w życiu robiłam i co wyszło? szkoda gadac
Koń ma "puszytsą" grzywą i nie wiem czy coś z tego wogóle ma sznse sie udac??
ogólnie o korkach:
na sucho czy na mokro?
macie jakieś specjalne techniki?
słyszałam cos o szyciu korków jak to zrobic i jak wyglada efekt??
może jakieś foteczki??
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 15:40
|
| hmjrbu |
» Pon Lut 12, 2007 15:44     |

Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368
Status: Offline
|
co do korków to nie słyszałam żeby robić na mokro, na puszystej grzywie czemu nie miało by się udać?
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 15:44
|
| aaga |
» Pon Lut 12, 2007 16:06     |

Dołączył: 23 Cze 2006
Posty: 14
Status: Offline
|
najlepiej rob to na mokro - wtedy wlosy beda mniej wychodzily z warkoczyka (mozesz po prostu wziac wilgotna gabke, nie taka z ktorej cieknie) a jak jes tej grzywy za duzo mozesz ja przerwac tylko jak sama nie bardzo wiesz jak to robic to popros kogos doswiadczonego bo potem mozesz wogole ich nie zaplesc. Najlepiej jak gzrywa zostanie o dlugosci 7-10 cm, a co do tego ze Ci sie nie powiodlo za pierwszym razem to sie nie przejmuj tylko probuj do upadlego (tylko zostaw troche wlosow na sezon)
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 16:06
|
| tusia |
» Pon Lut 12, 2007 16:11     |

Stajenny
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 386
Skąd: Miasteczko Hallowen:] Wrocek
Status: Offline
|
Najpierw najlepiej grzywę poprzerywać. Ja kiedyś robiłam mojej kobyle na mokro, ale to nie bylo celewo (zmoczyło nas w terenie i akurat w ten dzień korki zrobiłam). Wyszło kiepsko z dwóch powodów - 1.mój talent, a raczej jego brak 2. kobyla ma beznadziejną grzywe...to nawet grzywa nie jest - zaledwie pare włosów . Ale mokra grzywa (podobnie jak ludzkie włosy) lepiej układa się na mokro. I jak już korki zrobisz i bierzesz igłę z nitką w kolorze grzywy i (jak to nazwać) przeszywasz przez korek tą igłe z nicią. Chodzi o to, aby koreczki były trwalsze i szybko się nie rozwalały. A jak zrobisz to utrwal lakierm do włosów i powinno jakoś to wyglądać.
PS.
Gzdzieś już był temat o końskich fryzurach....tam są zdjcia różnych fryzur i rady, jak dokladnie zaplatać grzywe. Poszukaj
Kto haruje jak koń, pracowity jest jak pszczoła a wieczorem zmęczony jak pies, powinien udać się do weterynarza... być może jest OSŁEM
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 16:11
|
| malutka92 |
» Pon Lut 12, 2007 19:20     |

Stajenny
Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 280
Status: Offline
|
dziękuje dziewczyny
ale tusia powiedz mi jeszcze jak przeszywac pod spód czy jak ślimaka dookoła?
dla mnie bomba
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 19:20
|
| chevalka |
» Pon Lut 12, 2007 19:29     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 117
Status: Offline
|
osobiscie nie polecam szytych koreczków... ja mam niezawodny sposobik... zawsze robie przed zawodami i przezywają transport i całe zawody...
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 19:29
|
| southpark |
» Pon Lut 12, 2007 19:43     |


Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 889
Skąd: Gniewkówiec
Status: Offline
|
chevalka podziel się z nami swoim sposobem
.:.:.Moje życie w końskiej grzywie zaplątane.:.:.
..::Wolność ma zapach konia::..
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 19:43
|
| tusia |
» Pon Lut 12, 2007 20:26     |

Stajenny
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 386
Skąd: Miasteczko Hallowen:] Wrocek
Status: Offline
|
[quote="malutka92"]dziękuje dziewczyny
ale tusia powiedz mi jeszcze jak przeszywac pod spód czy jak ślimaka dookoła?
Szyjesz poprostu tak, że tą nitke przeplatasz między tymi pasmami włosów, z których jest warkocz zrobiony. Trudno to wytłumaczyć... Ja jak to robie to improwizuje...nie ma zasad, ktore to opisują. Szyjesz według własnego uznania
Kto haruje jak koń, pracowity jest jak pszczoła a wieczorem zmęczony jak pies, powinien udać się do weterynarza... być może jest OSŁEM
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 20:26
|
| ritka |
» Pon Lut 12, 2007 20:48     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
te z fotki są fajne, ale tylko jeśli koń ma fajną szyję Mój ma za krótką i brzydko na nim wyglądają te koreczki. Ja lekko zwilżam grzywę przed zapleceniem, ale na tyle, by dało się ją trzymać w rękach. Na początku warkoczyka plotę do góry, bo plecienie w bok powoduje potem takie rozłażenie się tych włosów między koreczkami. Tak więc plotę do góry i jak najmocniej mogę. A potem już w zależności od potrzeb i konia składam warkoczyk.
efekt:
mam nadzieję że cos widać...
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 20:48
|
| malutka92 |
» Pon Lut 12, 2007 20:56     |

Stajenny
Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 280
Status: Offline
|
dzięki, dzięki już chyba zaczynam kumac czczę
chevalka właśnie podziel się z nami tym sposobem
Ritka piękny koń
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 20:56
|
| chevalka |
» Pon Lut 12, 2007 22:18     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 117
Status: Offline
|
no ja plote do góry ale na mocnym zelu do włosów...
potem przechodze na drugą strone szyji i zaginam je i mocno gumeczkami zciskam i nigdy nie plote z takiej bardzo czystej grzywy czli swierzo wymytej tylko takiej przynajmniej kilku dniowej....
|
» Wysłany: Pon Lut 12, 2007 22:18
|
| Pasja |
koreczki
» Wto Lut 13, 2007 9:54     |

Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708
Status: Offline
|
Kilka razy robiłam koreczki, za pierwszym razem nie wyszły tak jak bym tego chciała , ale co zrobić...
Czasami zostawiałam same warkoczyki, też było ładnie (oczywiście nie wyjeżdżaliśmy wtedy na żadne zawody, czy imprezy).
A koreczki robiłam tak jak było napisane w książce "Młodym jeźdźcu".
Wydawoało się to takie proste.
Będę musiała żelu spróbować (chevalka to może być świetny pomysł)...
www.ikkiz.glt.pl
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:54
|
| chevalka |
» Wto Lut 13, 2007 14:23     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 117
Status: Offline
|
Pasja uwiez mi to jest swietny pomysł... polecam najtanszy zel ale musi byc super mocny.... a kiedy juz koreczki sa gotowe mozna wetrezc w nie troszke gumy albo brylantyny do włosów.... wtedy swietnie sie błyszczą.... osobiscie nie polecam lakierów do włosów bo po pierwsze konie czesto boją sie ich dzwieku a po drugie ich opary mogą denerwowac konika.... a co gorsza nawet uczulic , konie jesli chodzi o takie sprawy są owiele delikatniejsze od nas...
A co do róznyc sposobów tą mozna jeszcze owijac koreczki tka tasmą izolacyją w róznych kolorach, albo wkładac w specjalne rureczki... Jak znajde jakeis foto to wkleje....
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:14 ]
znalazłam takie nie gumeczkowe:
i jeszcze obrazkowa instrukcja robienia szytych bocznych koreczków"
1)
2)
3)
4)
5)
Ten typo koreczków polecam dla koni z rzadką i długą na około 15cm grzywa.
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 14:23
|
| malach |
» Pią Lut 16, 2007 14:37     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 177
Status: Offline
|
Też bym chciała mojemu rudemu zrobić koreczki, ale jak narazie to chyba nie możliwe - ma irokeza
|
» Wysłany: Pią Lut 16, 2007 14:37
|
| KuCuNiO |
» Sob Lut 17, 2007 18:48   |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 619
Status: Offline
|
Ja robie na sucho lub na mokro,z żelem do włosów i sprayem.
Potem zszywam nitką i igłą
|
» Wysłany: Sob Lut 17, 2007 18:48
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum