Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » "pancerz" na brzuchu. jak temu zaradzić???;(


Napisz nowy temat
misiulka » Sro Lut 21, 2007 18:37   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

misiulka


Adept Jeździecki
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Wrocław miasto spotkań

Status: Offline

tez nie wiem za bardzo jak to sie stało (szczegóły) i nie chce wiedziec. kon byl mlody 8 lat mozliwe ze nawet z przyszłoscią bo miał duzą siłe odbicia. przez takie gówno zginąć... widocznie zagapil sie gdzies na padoku i wpadł na jakąś bele, albo złamane drzewo...

a tego dnia własnie naszykowałam wszystko do niego, chciałam go wypucowac wyjsc z nim na spacer..
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 18:37 Zobacz profil autora PW
tusia » Sro Lut 21, 2007 19:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tusia


Stajenny
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 386
Skąd: Miasteczko Hallowen:] Wrocek

Status: Offline

A co na waszym padoku takiego jest? Bo żeby pluco przebic to cos ostrego tzreba. Gdzie on stał? Kto haruje jak koń, pracowity jest jak pszczoła a wieczorem zmęczony jak pies, powinien udać się do weterynarza... być może jest OSŁEM
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 19:08 Zobacz profil autora PW
optysia » Sro Lut 21, 2007 19:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Zszokowany boze to co on robił?? I czym sie bawil?? Zszokowany
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 19:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
OLECKA14l » Sro Lut 21, 2007 21:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

OLECKA14l


Stajenny
Dołączył: 25 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 220


Status: Offline

Współczucie wielkie misiulka...ja coś o tym wiem...koń ode mnie ze stajni nabił się na ogrodzenie...wole nie przypominać sobie jak to wyglądało Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 21:26 Zobacz profil autora PW
ktosia2 » Sro Lut 21, 2007 21:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ktosia2


Masztalerz
Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 779


Status: Offline

Wiesz... zimowa sierść zacznie niedługo wychodzić... W niektórych przypadkach trzeba to niestety poprotu wyrywać lub obcinać... Raz z czymś takim się spotkałam.
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 21:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Siurek » Sro Lut 21, 2007 21:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

ktosia2: Chyba już troche po fakcie... Smutny
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 21:56 Zobacz profil autora PW
akluna » Sro Lut 21, 2007 21:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

akluna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz

Status: Offline

Wnaszej stajni też był koń z takim czymś (właściciel kupił konia od jakiegoś chłopka roztropka). Wiadomo latem to nie ma problemu bo się po prostu kąpie konika Puszcza oko
Radziła bym ową "skorupe" po prostu wyciąć. Najlepsze do tego są takie nożyczki jakie ma wet (z zaokrąglonymi końcami i wygiętymi w łuk) żeby nie zranić konia, są ostre więc powinny sobie z tym poradzić.
Sama tak robiłam i na prawde się sprawdza i koniowi wcale nie zostaje goła skóra Puszcza oko
pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 21:00 ]
właśnie też widze, że już po fakcie ale może komuś przyda się na przyszłość Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 21:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
malach » Sro Lut 21, 2007 22:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malach


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 177


Status: Offline

Jak kulał to już go nie czyściłaś, bo na nim nie jeździłaś, olewka, tak? a teraz masz na nim jeździć to nagle ci się przypomniało, że trzeba by go wyczyścić... Zdziwiony Chyba naprawde długo czasu musiał stać...co za zaniedbanie Zdziwiony
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 22:28 Zobacz profil autora PW
Siurek » Sro Lut 21, 2007 22:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

malach:
Delikatniej proszę.
Cytat
a teraz masz na nim jeździć to nagle ci się przypomniało, że trzeba by go wyczyścić... Zdziwiony Chyba naprawde długo czasu musiał stać...co za zaniedbanie Zdziwiony

Po pierwsze: dziewczyna mówiła, że koń był klubowy. Po drugie: ona teraz nie będzie na nim jeździć. Smutny
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 22:34 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Sro Lut 21, 2007 22:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

misiulaka- bardzo mi przykro - moje kondolencje Smutny ...//
malach- wiesz co - tak się nie robi dziewczyna to przeżywa a ty ją opie*prza*sz za coś co stało się bez jej winy!!!! Chciała mu pomóc, a tym powinien zająć się własciciel konia ! Zdziwiony
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 22:37 Zobacz profil autora PW
malach » Sro Lut 21, 2007 22:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malach


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 177


Status: Offline

To że klubowy koń, to chyba nie znaczy, że nie może się nim zajmować

A cóż się takiego stało, że nie będzie na nim jeździć?
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 22:41 Zobacz profil autora PW
Needle » Sro Lut 21, 2007 22:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Needle


Stajenny
Dołączył: 05 Lip 2006
Pochwał: 1
Posty: 290
Skąd: Szczecin

Status: Offline

no brawo. koń zginął. tragicznie. współczuję...

Ostatnio zmieniony przez Needle dnia Sro Lut 21, 2007 22:43, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 22:42 Zobacz profil autora PW Skype
Trolina » Sro Lut 21, 2007 22:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Trolina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1076


Status: Offline

jejku malach nie umiesz czytac ? Konia juz nie ma ... Smutny przykro mi
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 22:43 Zobacz profil autora PW
malach » Sro Lut 21, 2007 22:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malach


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 177


Status: Offline

Przykro mi..nie doczytałam...
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 22:44 Zobacz profil autora PW
Defia » Sro Lut 21, 2007 23:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Defia



Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 1


Status: Offline

Przykro mi.... też coś podobnego przeżywałam....trzy razy (nie liczac zrebakow które rodziły się już martwe...) ... możnaby powiedzieć, że wiem co czujesz Smutny
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 23:27 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » "pancerz" na brzuchu. jak temu zaradzić???;(

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum