Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| oda25 |
Spuchnięta noga i ropa nie wiadomo z kąd i od czego.
» Czw Lut 22, 2007 15:59   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 70
Status: Offline
|
Odrazu pisze że właśnie czekam na weta aby dał koniowi antybiotyk i zdjagnozował co sie stało.
wczoraj jeden z moich koni zaczoł powłuczyć nogą i lekko mu ona spuchła, a że był to już wieczór mówie poczekam do rana zobaczymy może sie gdzieś pukneła albo dostała kopniaka od innego konia bo nic nie widać aby sie coś działao opducz lekkiej opuchlizny a że koń bardzo wrażliwy i lekki ból oznajmia strasznym cierpieniem to nie panikowałam . Dziś rano doznałam szoku noga nie jest bardzo spuchnięta ale twardo nabrzmiała a w górnej części nogi zaraz przy klatce piersiowej sączy sie rpoa, nie sączy leje sie ropa, generalnie nie mam pojęcia od czego, nie było tam żadnej ranki nic bo bym przy czyszczeniu zauwarzyła, może od kopniaka a może odprysk co o tym myślicie, pomóżcie mi bo nie wiem.
Jak tylko wet przyjedze i zadziałamy to wam napisze co sie dzieje.
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 15:59
|
| kajpoucha |
» Czw Lut 22, 2007 16:05     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
Jak to, skąd ta ropa?!
a opuchlizne niech zdiagnozuje wet my tez ostatnio mielismy taki problem, trzeba było tobic wcierki rozgrzewajace i spacery stepem, po tygodniu moglam juz jezdzic.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 16:05
|
| Mozambik |
» Czw Lut 22, 2007 16:38     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
jesli sączy sie ropa z częsci miękkich - to nie ma siły , musiała byc ranka i zakażenie . chyba ze to przetoka ze stanu zapalnego stawu ale to nie rozwija sie w ciagu 2 godzin
Po za tym - skąd leje sie ropa , skoro nie ma rany ???????????
chyba któredys wycieka ? ropa nie przesiąka przez skórę, jestes pewna ze to na pewno ropa ?
"noga nie jest bardzo spuchnięta ale twardo nabrzmiała "
twarde nabrzmienie to własnie rodzaj spuchnięcia
poza tym piszesz troche chaotycznie:
która noga ?, jak powłóczy ? skad dokłądnei cieknie ropa ? czy to napewno ropa ( bo cos wątpię) ? gdzie dokłądnei spuchło ? po której stronei nogi ? o jakim odprysku piszesz?
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 16:38
|
| oda25 |
» Czw Lut 22, 2007 16:58     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 70
Status: Offline
|
Mozambik tego czy to jest ropa to ja jestem pewna poza tym śmierdzi mi nią na odległość a od czasu jak leczyłam konika z otwartym złamaniem ganasz to rope wyczówam na odległość zanim ją zobacze, skóra pękła w miejscu gdzie sie ropa leje jest żółta matowa, nie pisze tu postów po to aby zagadać i że sobie nie radze od kilku lat wykupuje konie z transportu więc umiem odrużnić rope od osocza, przednia noga lewa, napisałam że noga nie jest mocno spuchnięta bo nie jest jak balon że nie widać stawów tylko nabrzmiała i twarda czytaj dokładnie.
Wstawiam posty o problemach bo jestem ciekawa czasami można sie czegoś nowego dowiedzieć. powłóczy to znaczy nie podnosi jej aby przestawić tylko kopytkiem ciągnie po ziemi, po wewnętrznek stronie nogi zaraz koło klatki piersiowej ale to już pisałam.
Jak dostała kopniaka to może ma odprysk kości takie rzeczy sie zdarzają wiem to z DOŚWIADCZENIA.
Mam proźbe zanim skomentujesz dokładnie przeczytaj bo wszystkie info o które pytasz są w pierwszej mojej wypowiedzi. Rany nie było wcześniej to nie jest ropa od zakarzenia , od zadry czy czegoś w tym stylu. Prosze cie nie podwarzaj wiedzy innych jak sam nie masz pojęcia o tym.
Bez urazy.
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 16:58
|
| kajpoucha |
» Czw Lut 22, 2007 17:33     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
ale mozambik grzecznie zapytała bo temat faktycznie potraktowałas po łebkach i było wiele sprzeczności nie wiem po co odrazu nawołujesz do swojego doświadczenia itp
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 17:33
|
| Aniaaa |
re
» Czw Lut 22, 2007 17:53     |


Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
skąd chyba.
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 17:53
|
| oda25 |
» Czw Lut 22, 2007 18:01     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 70
Status: Offline
|
Sugerowanie komuś że nie rozróżnia ropy od czegoś innego jest raczej nie zbyt taktowne. Nie potraktowałam tematu po łebkach bo gdybym sama wiedziała skąd to sie wzieło to bym Weta nie wzywała do diagnozy tylko odrazu z lekami, Strasznie przepraszam jeśli za ostro reaguje na insynuacje dotyczące nie wiedzy ale czytam posty na tym forum i czasami zastanawiam nad niektórymi osobami które zamiast coś podpowiedzieć krytykują
w końcu mamy sie tu dzielić doświadczeniami a nie komentować czyjąś wiedze bądź nie wiedze.
Ja grzecznie zapytałam co o tym sądzicie a nie czy wiecie co sie sączy i napisałam skąd to chyba logiczne że skóra pękła jak nie było wcześniej rany.....
Kurcze może przewrażliwiona jestem faktycznie.
Mozambik przepraszam.
Dzięki za poprawienie jestem niestety dys ... o czasem nie zauważam błędów. Jak jakieś zobaczycie to piszcia ja sie nie obrażam z tego powodu a bede baczniej tego pilnować.
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 18:01
|
| akluna |
» Czw Lut 22, 2007 18:12     |


Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
U nas jeden podrostek dostał kopnika(chyba) w zad. Nie było nic zdarta skóra, ani jednej małej ranki tylko opuchnięte i tak jak mówisz troche twarde. Wet poczekał kilka dni i przeciął tą opuchlizne i wyleciała ropa(kilka dni mu się sączyła). podejżewam, że u Twojego konia było podobnie z tym, że jemu sama ropa zaczęła wylatywać. Wet kazał masować to miejsce żeby ropa dobrze spłynęła i przemywać chyba rivanolem. Oczywiście nie mówie, że to samo ma Twój koń ale objawy prawie takie same. Jak będziesz wiedzieć od weta co to jest to napisz bo jestem ciekawa
pozdrawiam
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 18:12
|
| oda25 |
» Czw Lut 22, 2007 22:13     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 70
Status: Offline
|
No i był wet. Za wiele mi nie powiedział generalnie potwierdził to co sama widziałam, Cieknie ROPA , Nie wiadomo czemu dał antybiotyk, rywanol do płukania i maść ichtialową do smarowania w koło aby rope zciągnąć, jak ropa zejdzie kazał prześwietlić noge gdyby sie ponawiało albo koń kulał Jutro wezwe drugiego nie satysfacjinuje mnie ta djagnoza.
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 22:13
|
| kajpoucha |
» Czw Lut 22, 2007 22:15     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
mam nadzieję że to jednak nic groźnego ale ogólnie dziwne objawy
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 22:15
|
| akluna |
» Czw Lut 22, 2007 22:46     |


Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz
Status: Offline
|
Mam nadzieje, że nic poważnego nie będzie. Zobaczysz ropa wypłynie, a opuchlizna zejdzie. Nasz mały na początku też kulał ale potem było ok.
Oczywiście jak Cie to nadal niepokoi to wezwij weta- zawsze nowe spojrzenie na spawe. Trzymam kciuki
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 22:46
|
| Visenna |
» Pią Lut 23, 2007 1:07     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
Cieknie ROPA , Nie wiadomo czemu dał antybiotyk,
No dał antybiotyk, bo jak ropa to i pewnie stan zapalny, a na stan zapalny - antybiotyk. Zaszkodzić pewnie koniowi ten antybiotyk nie zaszkodzi, a jeśli może pomóc? Warto podać IMHO.
Ostatnio zmieniony przez Visenna dnia Pią Lut 23, 2007 11:29, w całości zmieniany 1 raz
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Lut 23, 2007 1:07
|
| Mozambik |
» Pią Lut 23, 2007 11:25     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
Oda , a moze by tak spokojniej ?
wszystkie twoje posty w tym wątku odznaczają sie chaosem , kolosalnymi błędami ortograficznymi ( )i nieumiejetnosią logicznego wyrazania mysli
raz piszesz ze zadnej rany nie ma , za chwile ze jest gigantyczna rana, raz ze sie sączy , za chwile ze sie leje , nie umiesz ( nie chcesz) okreslic umiejscowaienia schorzenia na konczynie
mocno tu szermujesz swoim DOSWIADCZENIEM w leczeniu koni a jednoczesnie nie wiesz kiedy z zasady stosuje sie antybiotyki, i do czego słuzy riwanol
mówisz cos o podwazaniu twojej wiedzy - powiem delikatnie ( zeby nie urazić twej delikatnej psychiki) : gdybys posiadala wielką wiedzę to nie szukałabyś jej wsrod anonimowych ludzi na jakims forum.
Przy wielkiej WIEDZY i jeszcze wiekszym DOSWIADCZENIU przydaje sie jeszcze pokora . Po tym poznaje sie najwiekszych fachowców, w kazdej dziedzinie.
|
» Wysłany: Pią Lut 23, 2007 11:25
|
| oda25 |
» Pią Lut 23, 2007 15:55   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 70
Status: Offline
|
Może i z jednej strony Mozambik masz racje jestem przeczulona na punkcie pewnych podejść i sugerowania że nie wiem o czym mówie. Ciężko mi ubrać w proste słowa a łaciną pisać nie bede bo wtedy nikt nie zrozumie no i musze chyba przestać stosować skróty myślowe. Wiem czemu koń dostał antybiotyk zgubiłam tam tylko przecinek ale przecież trudno sie tego domyśleć.
Błędy hmm niektórzy ludzie tak mają że ich nie zauważają , nie obrażam sie jak ktoś mi zwraca na to uwage bo to lepiej sie uczyć na własnych błędach.
Co do mojego konia to ja nie pytam co mam robić bo ja wiem ale tak jak przy leczeniu ochwatu nie znalazłam u weta ani kowala odpowiedzi i pomocy dopiero w necie znalazłam kogoś kto mi konia wyleczył dla tego pisze. Mimo wiedzy i doświadczenia 15 letniego wiem że medycuna i sposoby leczenia sie zmieniają i w różnych regionach polski jest inne podejście. Przeprosiłam za to że tak zareagowałam ale jeśli to nie wystarcza moge zrobić to jeszcze raz.
Co do mojego konia:
Pod skórą na łączeniu po między nogą a klatką pierciową zrobił sie wielki ropień, który pękł, dziś dopiero zrobiła sie wielka otwarta rana z której leje sie ropa, jedno szczęście spadła gorączka ale to pewnie od antybiotyku no bo od czego innego. Zadaje sobie tylko pytanie z kąd ten wielki ropień, jaka jest przyczyna tego że powstał, niewiedza w tym temacie mnie strasznie męczy. Bo gdyby koń sie skaleczył to bym rozumiała zakarzenie, gdyby kopnoł ją koń no to bym mu pogratulowała miejsca bo ja leżałam pod nią aby to obczyścić i zdezynfekować. nie ważne. Niga jeszcze jest sztywna ale już nie opuchnięta.
Mam nadzieje że troche logiczniej zobrazowałam sytuacje.
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:52 ]
No i benc dziś rano znalazłam konia leżącego, i chyba nikt mi nie uwirzy, wezwałam weta i okazało sie że to prze kleszcz, i gdyby nie to że wet który u mnie był kilka dni temu aspotkał sie z tym samym nigdy bym w to nie uwierzuła, zimowe kleszcze?
Klaczka dostała lek i kroplówki i cały czas jest ocieplana okładami i czekamy aż temperatura podskoczy. na razie ma 36 i zrobiła sie żywsza ale rano miała 34,5 i wogule nie reagowała.
jak podskoczy do 37 będziemy ją podnosić. Kurcze co za mutanty z tych kleszcz:(
|
» Wysłany: Pią Lut 23, 2007 15:55
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum