Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| jedza |
klus cwiczebny
» Wto Lut 27, 2007 12:34   |

Stajenny
Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 390
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
mam takie male pytanko (mam nadzieje, ze dzial ok
otoz mam lekki problem z klusem, poniewaz usztywniam odcinek ledzwiowy i w zwiazku z tym latam jak wor kartofli. dopoki nie mysle, ze mam sie rozluznic jest ok. jak tylko zaczynam myslec - tragedia
co robicie, zeby bylo ok? po jakim czasie zaczelo Wam to wychodzic? i czy sa jakies cwiczenia "na sucho", zeby rozluznic, moze uelastycznic ten odcinek kregoslupa???
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 12:34
|
| southpark |
» Wto Lut 27, 2007 14:50     |


Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 889
Skąd: Gniewkówiec
Status: Offline
|
przy ćwiczebnym radzę odchylić się do tyłu oraz poćwiczyć jazdę na oklep-bo na oklep przecież nie anglezujemy hehe
nie myśl o rozluźnieniu bo wtedy zaczynasz się bardzo starać i nic nie wychodzi (skądś to znam)
.:.:.Moje życie w końskiej grzywie zaplątane.:.:.
..::Wolność ma zapach konia::..
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 14:50
|
| Ulala |
» Wto Lut 27, 2007 14:51     |


Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania Posty: 2496
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Na sucho... oj może być słabo. Nie mam żadnego pomysłu na sucho. Najwyżej możesz sobie siebie wyobrazić w idealnym kłusie ćwiczebnym. Myślec o czymś miłym w czasie jazdy, śpiewać sobie Na prawdę nie wiem... myślę że z czasem to samo przyjdzie. Mnie kiedyś strasznie rzucało, ale potem przyszedł czas że bardzo musiałam się koncentrować na tym by dobrze kontrolować konia i dbać o jego jak największe rozluźnienie. W tedy też ja się rozluźniłam i przestałam latać w siodle
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 14:51
|
| southpark |
» Wto Lut 27, 2007 15:22     |


Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 889
Skąd: Gniewkówiec
Status: Offline
|
a może zacznij jeździć na koniu który mniej wybija i później stopniowo zamieniaj konie na bardziej wybijające??masz w ogóle taką możliwość??no nie wiem co ci jeszcze poradzić
.:.:.Moje życie w końskiej grzywie zaplątane.:.:.
..::Wolność ma zapach konia::..
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 15:22
|
| Visenna |
» Wto Lut 27, 2007 15:39     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9362
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Przypnij się puśliskami do siodła - mnie tak nauczyli...bolało, ale umiem
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 15:39
|
| Dakarella |
» Wto Lut 27, 2007 16:25     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Visenna - jak się przypiąc puśliskami do siodła? Serio pytam, bo mnie zaciekawiłaś...Może bym to poradziła dzieciom, które pod moim okiem czasami jeżdżą, bo nie zawsze da im się to odpowiednio wytłumaczyć. za zastosowaniem bywa jeszcze gorzej.
W razie czego sama się przypnę dla wypróbowania.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 16:25
|
| kasiaa |
» Wto Lut 27, 2007 17:03     |

Stajenny
Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 301
Skąd: Chełm
Status: Offline
|
hmm... według mnie kłus ćwiczebny przychodzi sam z siebie, myśle że potrzeba czasu , ja od razu też się nie nauczyłam, Trzeba czuć się pewnie w siodle, dobrze się trzymać kolanami ale nie kurczowo i po kilku jazdach wyjdzie
...Live is easy, with closed eyes...
...Miłość jest tylko jedna...
Biegun ;*
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 17:03
|
| Obra |
» Wto Lut 27, 2007 17:54     |

Stajenny
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 257
Status: Offline
|
Trzeba cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc. Mnie to przyszlo po bardzo dlugim czasie.....
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 17:54
|
| Italianka |
» Wto Lut 27, 2007 18:07     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
zgadzam się..cwiczyć to może o tym nie myśl jak już jedziesz skoro tak jest ok??skup sie na czymś innym...
kiedyś też miałam taki problem..a teraz jest o wiele lepiej i tak fajnie biodra pracują...a jak jeździsz na oklep to jak Ci idzie??
Viss..też jestem ciekawa o co chodzi:)
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 18:07
|
| Ulala |
» Wto Lut 27, 2007 18:26     |


Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania Posty: 2496
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
A może spróbuj jeszcze tak: przechodź ze stępa do kłusa jak najwolniejszego, a kiedy poczujesz że się "utwardzasz" to wróć do stępa. Pomaga
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 18:26
|
| LagunaDiablos |
» Wto Lut 27, 2007 18:48     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Paź 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 558
Status: Offline
|
mi jakos cwiczebny sam przyszedł, poprawił sie dosiad i cwiczebny jak marzenie. Przy cwiczebnym odchylam sie lekko do tyłu, chwytam konika miedzy moje wielkie uda i balansuje krzyzem i jakos wychodzi, nawet na najtwardszych koniach, tylko, ze potem co nieco boli;)
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 18:48
|
| Visenna |
» Wto Lut 27, 2007 20:08     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9362
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
Visenna - jak się przypiąc puśliskami do siodła? Serio pytam, bo mnie zaciekawiłaś.
Do tego potrzebujesz pomocy drugiej osoby. Wyjmujesz puśliska, spinasz je razem i siedząc w siodle kładziesz sie na szyi konia. Ktos kładzie Ci pusliska na krzyz, przekłada pod udami i zapina na dole konia - jak popreg. Ważne zebys lezała jak zapinają, bo nie będzie trzymac. Potem się prostujesz i już - trzyma Cię jak klej.
Mniej więcej tak jak to narysowałam na zdjęciu. Trzeba tylko dobrze kolana przykładac, bo puślisko "ucieknie" przodem
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 20:08
|
| Dakarella |
» Wto Lut 27, 2007 20:13     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Nieźle! I mówisz, że pomaga? Naprawdę wypróbuję, chociażby z ciekawości... cudownie się jeździ ćwiczebnym na moim folblucie...
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 20:13
|
| Sarula |
» Wto Lut 27, 2007 20:24     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 435
Skąd: Krakow
Status: Offline
|
A co by się działo gdyby koń zaczął brykać ? To napewno całkiem bezpieczne ? Bo jeżeli tak to musze tak koleżankę zapiąć
”Jaki jest koń każdy widzi... ”
|
» Wysłany: Wto Lut 27, 2007 20:24
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum