| asio |
» Sro Mar 07, 2007 21:04     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99
Status: Offline
|
Jasmina, znowu okupujemy forum pisząc nie całkiem zgodnie z tematem;), w każdym razie dzisiaj nowy dłuższy spacer okazał się wspaniały. Oto F cała spięta bo nowe otoczenie i nigdy tak "daleko" nie była, ale na całkiem luźnej lince, co jak krok, dwa, ona za mną. Nie wyprzedzała i fukając tylko na nowe zdała się na mnie!!! To podążanie za mną było wielką nagrodą za cierpliwość i kilkugodzinne przebywanie z koniem. Hurrrra! Jestem przewodnikiem! Jest spore zaufanie!!!
I tak poszłyśmy sobie na spacer, bez żadnych nawrotek, paniki. Czyli oto co robią podstawowe ćwiczenia NH. Biegałyśmy dziś po ujeżdżalni za kolorową piłką (troszkę straszna była ), ale potem obijałam miękka piłkę o konia, turlałam po grzbiecie i było super. I skakałyśmy razem kawaletki z kłusa (z ziemi), bo na lonży nie chciała sama, więc jej pokazałam . Potem już była dzielna i wiedziała jak. Z łapaniem czekam na zgodę F, ale już coraz mniej czasu potrzebuję na to. Za to robi problemy właścicielowi stajni, gdy na karmienie jest sprowadzana ( wydawałoby sie, ze wówczas nie powinno być kłopotów, ale nastawia zadek ).
|
» Wysłany: Sro Mar 07, 2007 21:04
|