Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Przyczyny zgonu


Napisz nowy temat
aniadolittle » Wto Mar 20, 2007 20:33   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

heh wiem jak to jest,ja staralam sie pomoc kolezance przy jej kolkujacej klaczce,a potem chcialam zeby ktos z wiekszym doswiadczeniem ratowal zycie konia i z kilkunastu obdzwonionych zaden nie chcial przyjechac,majac na to rozne wytlumaczenie. Jeden(moj kolega ) chcial pomoc i jadac do nas mial wypadek samochodowy-wjechal w drzewo i jeszcze sam malo nie zginal...
niby kazdy chce miec niedziele Szalony ale do tej pory wydawalo mi sie ze taki zawod do czegos zobowiazuje... ja sie staralam i chcialam pomoc tej klaczce...
a co do wirusow to gdzies na qw jest o nich art,odnosnie EHV1 i 2,bo jakis czas temu bylo glosno i proponuje poszukac go Uśmiechnięty
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 20:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
breakaway » Wto Mar 20, 2007 20:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

breakaway


Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 415


Status: Offline

Dzięki Uśmiechnięty. No my dodzwoniliśmy się jedynie na Felin, gdzie baba zaczęła nam podawać inne numery bo to biuro tylko, bo to nie tu itd. A co do wypadku to współczuję... A ten co 'leczył' małą... To go o dupe potłuc... Kiedyś kumpela poszła z ciężko chorym psem to on wolał po znajomości jakieś świnie przebadać... Oczywiście piesek zdechł... On mniej wiedział od nas... Prezes mówił że kiedyś się go pytał co to może być (wet prezesa), no to sory. Podał małej białko i coś tam jeszcze dożylnie i domięśniowo penicylinę i tyle jego roboty.
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 20:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Wto Mar 20, 2007 21:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

niestety tak to jest u nas,ze klinik dla koni jest jak na lekarstwo.Mi sie marzy postawienie wlasnej ale ile to lat jeszcze Smutny wlasnie zeby mozna bylo na biezaco pomoc koniowi,bez wzgledu na to czy jest to swieto czy zwykly dzien tygodnia i zeby wtko bylo na miejscu i zeby mozna bylo operowac...ale duzo jeszcze sie musze nauczyc i duuuzo kasy na to wtko miec Puszcza oko i zarobic haha
przykro mi naprawde z powodu konia,stracilam swojego poprzedniego z powodu kolki i wiem jak to jest...
bedzie lepiej kiedys........
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 21:09 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
breakaway » Wto Mar 20, 2007 21:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

breakaway


Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 415


Status: Offline

Ehh... ciężko...

» av.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 154.84
    • av.JPG

» av.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 127.11
    • av.JPG

Post » Wysłany: Wto Mar 20, 2007 21:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Dagma » Sro Mar 21, 2007 12:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagma


Stajenny
Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 306
Skąd: Koniecpol

Status: Offline

Może zjadła na wybiegu jakąś roślinę typu cis lub akurat teraz rosnący zimowit
Post » Wysłany: Sro Mar 21, 2007 12:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Magic » Sro Mar 21, 2007 13:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Magic



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 10


Status: Offline

Właśnie, to bardzo prawdopodobne.Jakie rośliny znajdują sie na tym/przy tym padoku na który zostala wypuszczona klaczka? By koń o swej sile wiedział, żaden by na nim nie siedział...Pokazuje język

Post » Wysłany: Sro Mar 21, 2007 13:56 Zobacz profil autora PW
Trolina » Sro Mar 21, 2007 22:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Trolina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1076


Status: Offline

wsumie tez dobra mysl i przypomina mi konia z naszej stajni UśmiechniętySmutny
Post » Wysłany: Sro Mar 21, 2007 22:36 Zobacz profil autora PW
Siurek » Sro Mar 21, 2007 22:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Jeśli koń jest dobrze odżywiany to nie ruszy czegoś takiego jak cis lub inna trująca roślina. Musiałby być nieźle zagłodzony żeby coś takiego zjeść. Moim zdaniem to prawie niemożliwe.
Post » Wysłany: Sro Mar 21, 2007 22:49 Zobacz profil autora PW
agag22 » Czw Mar 22, 2007 0:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

agag22



Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 2


Status: Offline

No nie do końca to jest tak, że tylko głodny koń może zjeść jakieś trujące dla niego świństwa- konie paradoksalnie uwielbiają cis, a jest on dla nich śmiertelną trucizną...
Post » Wysłany: Czw Mar 22, 2007 0:37 Zobacz profil autora PW
pazia » Czw Mar 22, 2007 21:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

pazia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 196
Skąd: Legionowo

Status: Offline

śliczna...... Nie Płacze lub jest bardzo smutny wielka szkoda wyrazy wspułczucia...przykra historia
Post » Wysłany: Czw Mar 22, 2007 21:20 Zobacz profil autora PW
Siurek » Czw Mar 22, 2007 21:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Konie uwielbiają cis?
Nie sądze.
Post » Wysłany: Czw Mar 22, 2007 21:35 Zobacz profil autora PW
agag22 » Pią Mar 23, 2007 23:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

agag22



Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 2


Status: Offline

A jednak...
Post » Wysłany: Pią Mar 23, 2007 23:46 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Przyczyny zgonu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum