Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Nasze konie i my » Irys SP


Napisz nowy temat
Irysek » Wto Mar 24, 2009 17:08   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

bo wet mówił, że to będzie mu szkodzić, tzn kwasy zawarte w chlebie i cukier w takiej właśnie postaci ( o kostki mi chodzi, a nie o cukier zawarty np. w owocach ). Przy chorym żołądku powinien mieć typowo zasadową dietę. Zero kwasów i już.

faith zaczyna mnie przerażać ogrom tej pracy. Czasami wyrzucam sobie, że ja zawsze musze pokochać jakieś starsze, chore konisko i wywalać ogrom pieniędzy i czasu na doprowadzenie takiego biedaka do porządku Uśmiechnięty

horseswhisperer dziękuje ! z dnia na dzień jest coraz ładniejszy. Potrzeba mu tylko dużo miłości i dużo uwagi Puszcza oko

a. dzisiaj będzie kowal. A z Irysem to ciężkaaaa przeprawa jest Zszokowany
opisze Wam później i wrzuce nowe foto Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Mar 24, 2009 17:08 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Wto Mar 24, 2009 17:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

"bo wet mówił, że to będzie mu szkodzić, tzn kwasy zawarte w chlebie i cukier w takiej właśnie postaci ( o kostki mi chodzi, a nie o cukier zawarty np. w owocach )"

Zgadłaś, do czego zmierzałam :). Ale właśnie nie interesują mnie nigdy ogólniki, a szczegóły. Tzn. dokładnie jakie związki wywołują jakie reakcje i przez co. Dlaczego cukier-cukier szkodzi, a cukier w owocach i wysłodkach buraczanych nie szkodzi? Ale rozumiem, że nie wiesz, masz prawo :).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Wto Mar 24, 2009 17:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Irysek » Wto Mar 24, 2009 22:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

a. to widze testowanie nowego użytkownika !
Uśmiechnięty i wcale nie zgadłam, studjuję zootechnikę, i powiedzmy, że co nieco wiem, tylko nie chciałam tu wypisywać nie wiadomo czego, bo przyznam, że trochę zwalałam na egzaminie z biochemii Bardzo wesoły
a więc :
Fruktoza - jest zwana też cukrem owocowym, jest cukrem prostym, który występuje w owocach i w miodzie. Fruktoza jest także znacznie wolniej ( ale i łatwiej ) przyswajana przez organizm niz sacharoza i glukoza. Fruktozę stosuję się tez np. jako środek słodzący u cukrzyków.
Natomiast taki cukier gospodarczy, tzn spozywczy to sacharoza ( glukoza + fruktoza) . Roztwory cukru silnie podrazniają błony śluzowe, kótre wyściełają żołądek i dwunastnicę.
Fruktoza jest dużo słodsza od sacharozy ( podobno nawet do 550 razy słodsza ), i w wątrobie przekształca się w glukozę , i ma wysoką zdolność do wiązania wody. uf. Pokazuje język
Mam nadzieje, że się nigdzie nie walnęłam, bo jak już mówiłam, biochemia nie była moim ukochanym przedmiotem Zły lub bardzo szalony
jak coś, to proszę o poprawkę Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Mar 24, 2009 22:57 Zobacz profil autora PW
Irysek » Wto Mar 24, 2009 23:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

to teraz może jakieś nowe foto Uśmiechnięty
wogóle to był dzisiaj kowal i powiedział mi, że kilka lat temu ( mówił, że 5-6 ) Irys miał ochwat ! Zszokowany kurde, widze, że ten koń ma jeszcze wiele niespodzianek. A tak chyba na potwierdzenie tej informacji Irys przygrzmocił kowalowi tylną nóżką ...
A. i wreszcie udało się ustalić jego pochodzenie. Jest angloarabem hodowli Białeckiej
Chyba się za bardzo podniecam tym swoim Gniadym Misiakiem Uśmiechnięty


» Zdjęcie005.jpg

  • Opis: moje kochane ;)*
  • Rozmiar: 134.58
    • Zdjęcie005.jpg

» Zdjęcie006.jpg

  • Opis: z takimi śpiącymi oczętami :)
  • Rozmiar: 124.48
    • Zdjęcie006.jpg

» Zdjęcie010.jpg

  • Opis: :)*
  • Rozmiar: 107.81
    • Zdjęcie010.jpg

Post » Wysłany: Wto Mar 24, 2009 23:14 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Wto Mar 24, 2009 23:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Nie sprawdzanie, a rozeznanie w sytuacji, żeby nie palnąć głupoty ;).

Akurat zdaję na maturze biologię, więc w jakimś stopniu się orientuję. Ale znów nasuwa mi się pytanie - jak podrażniają błony śluzowe? To całkiem logiczne się teraz wydaje, czemu owoce tak, a cukier nie, tylko właśnie w jaki sposób działa sacharoza na śluzówkę :).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Wto Mar 24, 2009 23:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Irysek » Wto Mar 24, 2009 23:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

e. za trudne pytania zadajesz Bardzo wesoły
o tym jak podrażniaja to już muszę poczytać. nie będę udawać wszechwiedzącej, bo mi jeszcze wieeeele brakuje Pokazuje język
ale musze przyznać, że poruszyłaś bardzo ciekawy temat i mocno mnie to zainteresowało. Do tej pory tylko pluje sobie w brodę, ze nie poszłam na weterynarię Smutny
Post » Wysłany: Wto Mar 24, 2009 23:25 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Wto Mar 24, 2009 23:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Wszystko można zmienić, a nie pluć sobie w brodę :).
Ja jak nie dostanę się na weta w tym roku, to za rok. Nie pali się.

Ciekawe czy kowal dobry, trzeba patrzeć na ręcę :).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Wto Mar 24, 2009 23:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Klara1324 » Sro Mar 25, 2009 7:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Klara1324



Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 45
Skąd: Opole

Status: Offline

Też wybieram się na weterynarie Uśmiechnięty

A Irysek piękny pomimo lat Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Mar 25, 2009 7:38 Zobacz profil autora PW
Irysek » Sro Mar 25, 2009 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

nie jest jeszcze taki stary Uśmiechniętyw paszporcie ma wpisany rok urodzenia 1998 Uśmiechnięty
a z ta wetą, to nie wiem,czy mi się nadal będzie chciało Pokazuje język
za wygodna się zrobiłam Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Mar 25, 2009 21:14 Zobacz profil autora PW
ihaha7 » Sro Mar 25, 2009 23:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ihaha7


Stajenny
Dołączył: 10 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 365
Skąd: Rybnik

Status: Offline

Piękny jest! Taki misiaty misiek Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Mar 25, 2009 23:26 Zobacz profil autora PW
Irysek » Czw Mar 26, 2009 20:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

ihaha7 - dziękujemy Uśmiechnięty
ale z tym misiatym miskiem to masz 100 % racji Uśmiechnięty
jest taki przytulaśny i taki kochany, że szok.
a najpiękniejszą minę robi, kiedy to pracujemy na lonży. Ja - wiadomo podjarana do granic, a On - stoicki spokój.
I jak już kończe lonże, to on sam z siebie się zatrzymuje i patrzy na mnie jakby chciał powiedzieć " no i co ty ze mną kobieto robisz ? przecież ja już to wszystko umiem ! "
a mnie się wtedy robi głupio, bo wszak mam konia profesora, a traktuje go jak młodziaka Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Mar 26, 2009 20:47 Zobacz profil autora PW
Giwiazdorka » Sob Mar 28, 2009 21:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Giwiazdorka


Koniuszy
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 597
Skąd: Szczecin

Status: Offline

śliczny misiek!Pozostaje mi tylko życzyć owocnej współpracy.
Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Mar 28, 2009 21:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Irysek » Sob Mar 28, 2009 23:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

Zdarzyło mi się dzisiaj coś bardzo dziwnego :

Otóż konisko jest u mnie 1,5 tygodnia, jak już wspominałam - jest łykawy. Od kilku dni podaję mu kredę pastewną do wieczornego posiłku. I dostaje tak : 1,75 l owsa gniecionego + duża garstka kredy pastewnej . Owies oczywiście moczony. Na śniadanie dostaje marchew i buraki, a w południę troszkę siemienia lnianego z miodem. Siana i wody ma przez cały dzień do oporu. Od godziny 8 do 19 jest na trawiastym padoku. I teraz zaczyna się problem : dzisiaj przyjechało nowe siano i słoma. Oczywiście daliśmy trochę Iryskowi do bosku. I on pojadł jakieś 20 min, a potem przestał i zaczął się dziwnie zachowywać. Podniósł górną wargę i zaczął kaszleć. Wyglądał tak, jakby się czymś dusił. Złapałam go od razu i wsadziłam łapkę do jego buzi i pomogłam mu wyciągnąć tą flemgę. Wypluł to wszystko ( trwało to ok 10 minut ) i bardzo się przy tym osmarkał. Wystraszyłam sie bardzo i zaczęłam dzwonić do weta a on kazał obserwować. Po krótkim czasie Irys poszedł do siana i już zaczął je normalnie jeść. Posiedziałam z nim jeszcze jakiś czas, a pózniej wróciłam do domu. Zdarzenie miało miejsce ok 16, a ja o 18 przyszłam dać jemu kolację i było już zupełnie dobrze. Zjadł owies nie kaszlał, nie pluł, dobrze gryzł, miał '' ładną '' kupę I teraz mam pytanie : od czego coś takiego mogło się stać ? Dodam, że Irys je dość łapczywie. To było bardzo drobne i krótkie sianko, więc chyba nie zjadł mi sznurka od snopowiązałki ? A może jakieś pyłki wpadły mu do niemieckiej dziurki? Sama już nie wiem ...
Post » Wysłany: Sob Mar 28, 2009 23:17 Zobacz profil autora PW
Irysek » Pon Kwi 06, 2009 22:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

Widze, że moje poprzednie pytanie pozostało bez odpowiedzi...
mam chociaż nadzieję, że teraz ktoś mi pomoże.
Otóż, mój koń bardzo eee .. głośno wypuszcza gazy Zszokowany
Ale głośno do tego stopnia, że stojacy obok niego koń ostatnio spłoszył się słysząc taki dźwięk.
Poza tym, ciągle " jeździ " mu w brzuchu.
Miał być wet - ale lewus po raz kolejny się nie zjawił. I teraz nie wiem co robić, narazie wycofałam warzywa i kredę pastewną. Dostaje owies - ale dosłownie pół miarki. Proszę o pomoc, bo ja już nie wiem co mam z nim robić. Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Pon Kwi 06, 2009 22:42 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Pon Kwi 06, 2009 23:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932


Status: Offline

A siemie podajesz mu codziennie? nie wiem czy to nie jest przesada. Nie ma co przeginac. 2-3razy w tyg mu styknie. Marchew zwykle odstawia się jesli koń ma za rzadką kupę. To że puszcza bąki to niech sobie puszcza ;P Moczony owies nie każdemu koniowi sluży, ja jestem zwolennikiem gniecionego. Troche za bardzo go rozpieszczasz, takie urozmaicanie diety nie powinno trwac cały czas. Z kredą nigdy nie próbowałam więc ciezko mi cokolwiek powiedziec.

Ale ja bym sie bulgotaniem w brzuchu nie przejmowala, zwykle jest to przy kolce porządane to samo puszczanie gazów.

Z reszta w jakie mu podajesz siemie? gotujesz czy tylko zalewasz wrzątkiem?
Post » Wysłany: Pon Kwi 06, 2009 23:22 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Nasze konie i my » Irys SP
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21012 Dzisiaj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18058 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70036 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22317 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14803 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum