Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1016 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Wszy


Napisz nowy temat
notusia » Pią Paź 28, 2011 10:18   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

notusia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 134
Skąd: pomorskie

Status: Offline


planeta10 pularyl w płynie polecił mi wet,koń był odrobaczony 3 tyg temu,natomiast namiętnie trze ogon i pośladki,ma tam widoczny łuszczący naskórek,oraz plamkę jakby łupieżu przy pachach. Niestety,rozmawiając z nim "w biegu" nie zdążyłam spytać jak stosować płyn,wiem jedynie że to koncentrat.. Więc stosowanie miejscowo odpada? Wet kazał nazączyć nasadę ogona i podogonie,nie mówił o "praniu"..
Post » Wysłany: Pią Paź 28, 2011 10:18 Zobacz profil autora PW
planeta10 » Pią Paź 28, 2011 12:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

planeta10


Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 677
Skąd: Grodków woj.opolskie

Status: Offline

Iwermektyna nie tylko zwalcza pasożyty wewnętrzne ,ale także świerzbowce,roztocza i wszy.
Słyszałam o stosowaniu u koni preparatu dla bydła i owiec o nazwie Deltix.Stosowałam u kóz ,zadziałał rewelacyjnie.
Nanosi się go strzykawką na grzbiet wzdłuż kręgosłupa (10 ml).Ma działanie biobójcze na wszy ,wszoły , muchy bydlęce,świerzbowce.Pojedyncza dawka zapewnia ochronę przed wszami przez 12 miesięcy.
Post » Wysłany: Pią Paź 28, 2011 12:26 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Pon Kwi 07, 2014 19:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Jak rozpoznać,czy koń ma wszy,czy wszoły?
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 19:47 Zobacz profil autora PW
wena » Pon Kwi 07, 2014 20:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

Wszy żywią się krwią, a wszoły głównie włosami, naskórkiem i krwią z zadrapań/ran.
Wszoły są jasne. Przy wszach widoczna utrata sierści (płatami czasami) głównie głowa, szyja, tułów, koń się mocno drapie.

Oczywiście jak się je wykryje u jednego konia, trzeba "leczyć" wszystkie.

To takie mendy
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 20:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Pon Kwi 07, 2014 20:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

A istnieje możliwość,że koń ma wszawice od kilku tygodni,a ja nie zauważyłam ani gnid,ani osobników dorosłych,choć te kilka razy w tygodniu przynajmniej czysciłam całego konia?
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 20:12 Zobacz profil autora PW
wena » Pon Kwi 07, 2014 20:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline

Istnieje taka możliwość, dziadostwo potrafi się dobrze zagnieździć w sierści, teraz jest okres kiedy konie zrzucają zimówkę i czasami można znaleźć niespodziankę. Jak się ich nie szuka to ciężko znaleźć jak jeszcze nie ma widocznych utrat w sierści etc.
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 20:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Pon Kwi 07, 2014 21:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Boże... Ja konia od kilku tygodni leczę na grzybice. Ma łupież w grzywie i ogonie i miejscowe łysienia plackowate. Dziś zauważyłam gnidy w grzywie i chyba jednego osobnika dorosłego udało mi się wypatrzeć. Mogłam pomylić wszawice z grzybica?

Czy jajeczka wszołów można odróżnić od jajeczek wszów?
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 21:26 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Kwi 07, 2014 21:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Zrob fotę tego, to Ci powiem co to, ale obstawiam ze to wszoły - wszy są mega rzadkie, jeszcze się nie spotkałam. A jak można pomylić? Bardzo łatwo, miałam identyczną sytuację, jak dbasz o konia, czyścisz, nie lata zaniedbany, to się nie spodziewasz wszołów, które z reguły POWINNY atakować zwierzęta zaniedbane i w słabej kondycji. Powinny - bo atakują - z moich doświadczeń - wszystkie, niezależnie od kondycji.

I róznica tez taka lekko dupna- niby wszoły się żywią naskórkiem i sierścią, ale tylko dorosłe, więc koń też się będzie drapał i będzie pogryziony, łysienie to skrajność, ale wystarczy alergiczny koń, albo tylko bardzo wrażliwy na świąd... A i to ze wet Ci wsiska grzybicę kiedy to owadziska, też mnie nie dziwi...mi w wawie jeden z dość polecanych wmawiał ze jaja wszoła to łupież.. musiałam łapać i pod lupą pokazywać dorosłe owady.

Poszukaj sobie mojego wątku o wszołach, są tam zdjęcia jak mi koń od nich wyłysiał..
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 21:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Pon Kwi 07, 2014 22:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Ja sama lecze grzybice,za poradami osoby doświadczonej,ale bez weterynarza,dlatego mogłam się pomylić. Ale byłam jej pewna,bo objawy identyczne,ponadto zmiany natychmiast zareagowały na maść typowo przeciwgrzybicza. Poprawa nastąpiła po kilkudniowej kuracji,obecnie walczymy już tylko z łupieżem w ogonie i grzywie. Najwieksza zmiana na boku zarasta meszkiem.

Natomiast jajeczka w grzebieniu szyjnym zauważyłam dzisiaj i co najgorsze,jest ich obrzydliwe dużo,a przecież ja od kilku dni kąpie codziennie grzywe i ogon w płynie przeciwgrzybicznym,więc jak mogłam tego nie zauważyć?

Visenna,jutro zrobię Ci zdjęcia.

Do dziś powiedziałabym,że mój koń jest w świetnej kondycji. Na jeździe trudno ją zmęczyć.
Czy jest zadbana? To zalezy,jak na to spojrzeć,czyszcze ja prawie codziennie,ale i tak przez większość doby chodzi cała utytłana w błocie,a i czasem w łajnie,ale przecież tarzac się jej zabronić nie mogę.
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 22:19 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Pon Kwi 07, 2014 22:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Czym leczyłaś grzybicę?

Wiecie co dziewczyny... rzadko się o tym mówi, ale wszelkie środki antygrzybiczne, antybakteryjne, antybiotyki, pasty odrobaczające, mydła dezynfekujące (w tym też nasz ukochany przez koniarzy manusan) itp, wszystko to oprócz zabijania różnych ustrojstw zabija też tą dobrą florę i co za tym idzie obniża odporność. Dlatego warto przy wszelkich kuracjach zaopatrzeć się też w jakiś probiotyk. Ja naszym koniom zakupiłam pół roku temu worek drożdży paszowych. Nie będę pisać tutaj o ich pozytywnym wpływie bo to możecie sobie znaleźć w sieci. Mogę tylko napisać iż kosztuje to grosze, a na prawdę warto! Mamy w stajni 12 koni, w tym jednego wrzodowca (temu dodatkowo co jakiś czas fundujemy probiotyk), a na razie odpukać w niemalowane, cisza z kolkami, konie się błyszczą i nie spadły tak z wagi jak rok temu o tej porze.

Inna sprawa to te kury... Bardzo współczuję... bo połączęnie z koniem bardzo słabe..
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 22:46 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Pon Kwi 07, 2014 23:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Grzybice leczylam maścią Clotrimazolum i obecnie manusanem,ale stosuje go dopiero szósty dzień.
Klacz jest suplementowana lnem i minerałami,a to też miało wzmocnić jej odporność.
Polecasz bardziej drożdże od siemienia lnianego?

Ja jestem normalnie załamana. Nawet jeździć mi się odechciało. Mogę scierpieć grzybice,to spotyka wiele koni. Ale gnidy,wszy,wszoły? Fuj! Jak to świadczy o mnie jako o właścicielu?

Na kury niestety nie mogę nic poradzić. Mieszkam w domu rodzinnym mojego chłopaka i to jest ich gospodarstwo,robią mi grzeczność,że pozwalają tu trzymać konia. Ale te kury włażą jej nawet do stajni... Ręce opadają. Jak by nie mogły siedzieć w swojej zagrodzie. Mnie te ptaszyska potwornie irytują,wszędzie brudza,do domu Ci nawet wejdą,jak się drzwi otworzy w ciepły dzień...
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 23:01 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Pon Kwi 07, 2014 23:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Wszy i wszoły leczy się takimi samymi środkami?
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 23:38 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Pon Kwi 07, 2014 23:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Nie histeryzuj bo nie masz najmniejszego powodu (gdybym ja się przejmowała takimi rzeczami to już bym dawno w ziemi skończyła).


Odpowiedz na Twoje pytanie jest prosta. Siemie lniane ma inne właściwości, a drożdżaki i bakterie inne. Podawać możesz jedno i drugie, a nawet oba na raz (byle do ostudzonego meszu). Na początek jednak poleciłabym podać probiotyk. Jeśli uciążliwym jest dla Ciebie zakup probiotyku gotowego już dla koni to możesz kupić zwykły jogurt naturalny i podać go w meszu bądź strzykawką do pyska. W jogurtach są pozytywne szczepy bakterii, które pomogą uzupełnić jej florę bakteryjną (niezbędną do prawidlowego przyswajania wszelkich składników odżywczych i witamin), w między czasie kup drożdże paszowe i podawaj je stale bądź okresowo.

Źle się wzięłaś za leczenie grzybicy. Ten clotrimazolum (antybiotyk!!!!) to moim zdaniem był słaby pomysł. Tak częste kąpanie konia w manusanie też za dobrze jej nie zrobiło. Lepiej przejedź się, chociaż do weta dla psów i poproś by sprzedali Ci fungiderm. Ja kiedys też kąpałam konia nizoralem i pomogło, ale nie można przez 6 dni robić to codziennie bo wyjałowiłaś kobyłe całkowicie!! A jak już ją wykąpiesz to pilnuj żeby się od razu nie tarzała, musi poczekać aż wyschnie. Ma być sucha i dobrze żeby przed snem ją wyczesać porządnie. Przy grzybicy, musisz też wszystkie jej szczotki porządnie zdezynfekować.


Wklej zdjęcia tych robali w grzywie.
Post » Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 23:51 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Wto Kwi 08, 2014 0:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Podpowiedziano mi kąpać w manusanie przez dziesięć dni z rzędu,żeby pozbyć się grzyba.
Clotrimazolum był stosowany krótko i miejscowo na brzydkie zmiany,bardzo pomógł i przyniósł ulgę.
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 0:40 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Wto Kwi 08, 2014 7:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline


Powiedzcie mi,proszę,czy powinnam zrezygnować na razie z jazd? Koń nie wykazuje żadnego osłabienia,ale organizm na pewno to odczuwa.

Devonka,powiem Ci,że ja zawsze maść Clotrimazolum uważałam za łagodny lek. Nie sądzę,abym mogła nim zaszkodzić koniowi,a na pewno pomogłam.

Dlaczego nie należy pozwalać się tarzać mokremu koniowi?
Post » Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 7:31 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Wszy
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów mój koń mnie nienawidzi od początku 12 arwenaxx 21623 Pon Maj 05, 2014 20:10
ruda_madzia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów "QńWortal" - skąd się wzięła nazwa... 10 xPatryk 14830 Wto Kwi 07, 2009 8:42
saphir Zobacz ostatni post
Brak nowych postów przeciąga mnie na lonży na kantarze... poradźcie!!!! 38 Hyzolina 40702 Sro Sty 21, 2009 9:16
fanelia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów [Szczecin i okolice] FESTYN dla PE! 30 Kajula 39122 Pią Paź 17, 2008 9:00
Kajula Zobacz ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez mośliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Szlag mnie trafi. Wyswietlanie Qnia. 2 Kajula 8004 Wto Paź 07, 2008 9:42
Kajula Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum