| carmina |
» Sob Wrz 03, 2005 11:11     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
no teraz trochę o teorii róznych autorów...
[img]http://www.parelli-info.waw.pl/galerie/show.php?size=640x640&album_name=%2Fstudenci%2Fkasiasci&obj_name=zjazd_rojem.jpg[/img]
zjazd metodą Caprillego, instrukcja wojskowa
Jarosław Suchorski :
" Wjazdy i zjazdy są dla konia ciężką pracą. Dlatego też jeździec powinien tak dostosować swój dosiad, by pracy tej ulżyć, nie przeszkadzać i w miarę możliwośći utrzymywać z koniem wspólną równowagę. Jeździec zmienia tylko pozycjętułowia - uda, kolana, łydki i stopy pozostają bez zmian, tzn jak w dosiadzie pełnym.
Bardzo czułe muszą być ręce jeźdźca, a kontakt z pyskiem konia powinien gwarantować koniowi swobodę pracy szyi i głowy.
Podczas wjazdów i zjazdów należy stosować lekki półsiad a stopień pochylenia tułowia do przodu zależy od kąta nachylenia zbocza. W razie bardzo stromych zjazdów, przekraczających 60 stopni, tułów należy odchylić do tyłu, co czynić należy z umiarem i wyczuciem pozycji konia (rys 55)"
Museler:
"Zjeżdżając z góry jeździec powinien widzieć drogę, po której ma się posuwać, aby wykluczyć wszelkie niespodzianki. W tym celu podczas zjazdu należy pochylić się do przodu i oprzeć się rękoma na kłębie konia, zapobiegając w ten sposób ześliźnięciu się.
Siedząc w ten sposób jeździec może kierować koniem i omijać napotykane na drodze przeszkody: większe kamienie, korzenie, śliskie miejsca itp. Wybierając najdogodniejszą drogę zjazdu, może pokonywać stoki nawet bardzo strome. W tym dosiadzie nietrudno utrzymać kontakt łydek z bokami konia i w ten sposób zapobiec wygięciu zadu w bok, co stanowi największe zagrożenie. (...)
Postępując przeciwnie, tj. odchylając się do tyłu, jeździec traci kontakt łydek z koniem i nie może zapobiec zsuwaniu się ku przodowi i w siodle, a prócz tego nie widzi drobi przed sobą. Taki dosiad powoduje uczucie niepewności i tym większy lęk, im bardziej stromy zjazd
W teorii jeździectwa spotyka się wiele sprzecznych poglądów co do rozłożenia ciężaru: większego obciążenia przodu lub zadu. Wszystkie te rozważania są bezcelowe i nie trafiają w sedno rzeczy, "
|
» Wysłany: Sob Wrz 03, 2005 11:11
|