Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Jak sie pochylac prawidlowo przy zjezdzie? Jestem skwaszony


Napisz nowy temat
Karusia Jak sie pochylac prawidlowo przy zjezdzie? :/ » Sro Sie 31, 2005 20:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Karusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2004
Posty: 69


Status: Offline

Czy mozecie mi powiedziec jak trzeba sie odchylic na koniu jak sie zjezdza w dol?Normalnie kazdy mi miesza w glowie!Niekture ksiazki pisza ze trzeba sie odchylic do tylu niekture ze to przodu!Moim zdaniem prawidlowe jest odchylenie do tylu bo wtedy ciezar czlowieka podtrzymuje ze tak powiem zad konia na ziemi.Jak waszym zdaniem jest dobrze???
Buziaki
Post » Wysłany: Sro Sie 31, 2005 20:12 Zobacz profil autora PW
carmina » Sro Sie 31, 2005 20:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

wszystko zależy od stopnia nachylenia zbocza..jeżeli przechył jest nie wielki to powinno się pochylić do przodu a przy dużych do tyłu <- to jest jedna ze szkół
ja mam naturalny odruch odchylania się do tyłu przy zjazdach, może nei przesadnie, ale pochylenie się do przodu nie potrzebnie dociąża go na przodzie i niejako "pcha" w dół, zresztą można popatrzeć jak takie przeszkody pokonują crossowcy, zawsze z odchylenie do tyłu...

są zwolennicy zarówno pochylania do przodu jak i odchylania do tyłu i spory między nimi są zawsze zażarte...

ja jeżdże tak jak opisałam bo wydaje mi się najlogoczniejsze i koń też idzie poprawnie, ale też nie pokonuję jakichś gigantycznych wzniesień, więc jest to wersja trochę nizinna..
Post » Wysłany: Sro Sie 31, 2005 20:17 Zobacz profil autora PW
woland » Sro Sie 31, 2005 21:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

karusiu,
patryk umiescil piekny artykul na temat zajzdow i podjazdow-znajduje sie jeszcze na stronie glownej. zajrzyj tam i wszystko edzie jasne.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Sro Sie 31, 2005 21:03 Zobacz profil autora PW
Karusia » Sro Sie 31, 2005 22:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Karusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2004
Posty: 69


Status: Offline

Kurde sorka ze ja zakladam nowe tematy kture juz sa no ale jeszcze nie jestem w wprawie jak sie sprawdza czy juz taki temat jest. Jestem skwaszony Musze jeszcze po prcowac nad tym....Ale i tak dziekuje za pomoc!
Buziaki
Post » Wysłany: Sro Sie 31, 2005 22:39 Zobacz profil autora PW
woland » Sro Sie 31, 2005 23:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

oks-po prostu jeszcze musisz sie wdrozyc w qnia.
na przyszloc jednak uwazaj i sprawdzaj dokladnie Puszcza oko
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Sro Sie 31, 2005 23:46 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Czw Wrz 01, 2005 11:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Mnie na początku uczono,że powinnam pochylać się do tyłu...I tak robiłam,ale kiedy pojechałam z nową instruktorką w teren,ona kazała mi unieść się w siodle i pochylić lekko do przodu,żeby odciążyć grzbiet. "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Czw Wrz 01, 2005 11:51 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Karusia » Czw Wrz 01, 2005 15:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Karusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2004
Posty: 69


Status: Offline

No i jak teraz zawsze robisz?Pochylasz sie do tylu czy do przodu?Bo mi wlasnie taka dziewczyna w terenie powiedziala do przodu.Woland mam dalej prowadzic ten temat czy juz tu wiecej nie pisac ? Bo nie wiem naprawde.
Buziaki
Post » Wysłany: Czw Wrz 01, 2005 15:12 Zobacz profil autora PW
woland » Czw Wrz 01, 2005 15:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

hmm w sumie to byla moja sugestia tylko na poczatku samym, bo myslalam ze troche malo przysz.osciowy temat, ale teraz zaczyna sie rozwijac.... wiec juz sama nie wiem. proponuje dalej ciagnac, bo to byla moja osoista uwaga. czekaj po prostu co powiedza inni-ja dalej wtracac sie nie bede Puszcza oko chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Czw Wrz 01, 2005 15:39 Zobacz profil autora PW
met » Pią Wrz 02, 2005 12:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

półsiad, półsiad i tylko półsiad. jeżeli jest tak stromo, że możesz pofikołkować z koniem, to lepiej zsiąść i zejść pieszo Uśmiechnięty przy półsiadzie przód konia jest dociążony, dzięki czemu pewnie stąpa, a 'lekkim' tyłem może lawirować, żeby się nie zsunąć. jeżeli odchylisz się do tyłu, koń może zjechać ze stoku, czego nie chcemy, bo naraża to konia na kontuzje (np. urazy pęcin) nasza szkapa
Post » Wysłany: Pią Wrz 02, 2005 12:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Marciocha » Pią Wrz 02, 2005 16:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Od tamtej pory,kiedy jeżdżę z tą instruktorką zjeżdżam leciutko odchylona do przodu z pupą uniesioną nieco w górę (jak to met napisała-w półsiadzie Puszcza oko ). "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pią Wrz 02, 2005 16:32 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
carmina » Sob Wrz 03, 2005 10:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

ale taki dosiad, jak zostało przez met zauważone, dociąża konia z przodu i własnie nie pozwala swobodnie wybierać drogi, "dociskamy" niejako konia i tym samym łatwiej samemu wylecieć z konia...

tyle mojego - jak mówiłam sa dwie przecistawne szkoły i każda ma logiczne argumenty za i przeciw... wybór należy do każdego z nas...
Post » Wysłany: Sob Wrz 03, 2005 10:33 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Sob Wrz 03, 2005 10:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Ale ja nie pochylam sie całym cielskiem do przodu.Ja tylko się unoszę w górę i automatycznie kieruję głowę nad kłąb konika Pokazuje język nie dalej... "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Sob Wrz 03, 2005 10:35 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
carmina » Sob Wrz 03, 2005 11:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

no teraz trochę o teorii róznych autorów...

[img]http://www.parelli-info.waw.pl/galerie/show.php?size=640x640&album_name=%2Fstudenci%2Fkasiasci&obj_name=zjazd_rojem.jpg[/img]

zjazd metodą Caprillego, instrukcja wojskowa



Jarosław Suchorski :
" Wjazdy i zjazdy są dla konia ciężką pracą. Dlatego też jeździec powinien tak dostosować swój dosiad, by pracy tej ulżyć, nie przeszkadzać i w miarę możliwośći utrzymywać z koniem wspólną równowagę. Jeździec zmienia tylko pozycjętułowia - uda, kolana, łydki i stopy pozostają bez zmian, tzn jak w dosiadzie pełnym.
Bardzo czułe muszą być ręce jeźdźca, a kontakt z pyskiem konia powinien gwarantować koniowi swobodę pracy szyi i głowy.
Podczas wjazdów i zjazdów należy stosować lekki półsiad a stopień pochylenia tułowia do przodu zależy od kąta nachylenia zbocza. W razie bardzo stromych zjazdów, przekraczających 60 stopni, tułów należy odchylić do tyłu, co czynić należy z umiarem i wyczuciem pozycji konia (rys 55)"

Museler:
"Zjeżdżając z góry jeździec powinien widzieć drogę, po której ma się posuwać, aby wykluczyć wszelkie niespodzianki. W tym celu podczas zjazdu należy pochylić się do przodu i oprzeć się rękoma na kłębie konia, zapobiegając w ten sposób ześliźnięciu się.
Siedząc w ten sposób jeździec może kierować koniem i omijać napotykane na drodze przeszkody: większe kamienie, korzenie, śliskie miejsca itp. Wybierając najdogodniejszą drogę zjazdu, może pokonywać stoki nawet bardzo strome. W tym dosiadzie nietrudno utrzymać kontakt łydek z bokami konia i w ten sposób zapobiec wygięciu zadu w bok, co stanowi największe zagrożenie. (...)
Postępując przeciwnie, tj. odchylając się do tyłu, jeździec traci kontakt łydek z koniem i nie może zapobiec zsuwaniu się ku przodowi i w siodle, a prócz tego nie widzi drobi przed sobą. Taki dosiad powoduje uczucie niepewności i tym większy lęk, im bardziej stromy zjazd
W teorii jeździectwa spotyka się wiele sprzecznych poglądów co do rozłożenia ciężaru: większego obciążenia przodu lub zadu. Wszystkie te rozważania są bezcelowe i nie trafiają w sedno rzeczy, "
Post » Wysłany: Sob Wrz 03, 2005 11:11 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Sob Wrz 03, 2005 11:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

carmina- a jak się nie zjeżdża metodą caprillego, to tak mi się wydaje, że łatwo by było tak przekoziołkować, bo zad by mógł zostać zbyt odciążony i poleciałby do góry. Dobrze myślę, czy znowu coś pokręciłam? Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Sob Wrz 03, 2005 11:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Karusia » Sob Wrz 03, 2005 12:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Karusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2004
Posty: 69


Status: Offline

Hmm widze ze wy tez nie jestescie calkiem pewne Pokazuje język No ale spoko,rozgryziemy to Puszcza oko
Buziaki
Post » Wysłany: Sob Wrz 03, 2005 12:37 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Jak sie pochylac prawidlowo przy zjezdzie? Jestem skwaszony

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum