Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| dorena |
Mucha zwana jelenią
» Sro Maj 13, 2009 23:14   |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Witam wszystkich. Nie znalazłam podobnego tematu, jednak jeśli jest to proszę o podłączenie.
Jak w temacie. Ta obrzydliwa, prawie nie zniszczalna mucha nosi jakąś inną fachową nazwę ale myślę, że ci którzy mieli z nią do czynienia wiedzą o jakie paskudztwo chodzi
Oprócz tego, że jest strasznie natarczywa i konie jej nie lubią to jeszcze trudno ją zniszczyć. Trzeba się nieźle napracować aby zabić tego dziada. Występują głównie w lasach, czepiają się przeważnie pod końskim ogonami.
Założyłam ten temat bo szukam jakiegoś sposobu na odstraszenie tego muszyska. Czy ktoś zna jakiś skuteczny sposób? Zaznaczam, że wszelkiego rodzaju preparaty na muchy z końskich sklepów nie działają Może macie jakieś pomysły? Bo normalnie nie da się jeździć na wrażliwszych koniach.
|
» Wysłany: Sro Maj 13, 2009 23:14
|
| Faza1 |
» Czw Maj 14, 2009 10:29     |


Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Tak wygląda to muszydło.
Rzeczywiscie jest wyjątkowo trudna do odstarszenia (podobnie jak meszki) jedynie co mogę Ci doradzic to wysmaruj konia czosnkiem. Trudno będzie smierdział ale mucha na nim nie usiądzie.
|
» Wysłany: Czw Maj 14, 2009 10:29
|
| jasmina |
» Czw Maj 14, 2009 18:12     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
spróbuj zrobić coś takiego:
kup pularyl u weta, rozrabia się go łyżke stołowa na litr wody, do tego dodajesz troche octu, dwa flakoniki aromatu waniliowego do ciast. U mnie działa na praktycznie wszystkie robale.
Ba, pularyl nadaje się tez do stajni- zabijania robactw, po wypsikaniu było pełno trupów, ale do tej pory (tydzień czasu) na oknie gnie było zawsze pełno much, teraz nic nie siada po psikaniu.
Nie obiecuje że na tego konkretnego robala podziała, ale koszt takiego czegoś duży nie jest:)
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
|
» Wysłany: Czw Maj 14, 2009 18:12
|
| Parafina |
» Czw Maj 14, 2009 20:39     |

Stajenny
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 384
Status: Offline
|
To dziadostwo po nocach mi się śniło jeszcze 3 lata temu, dopóki nie zabrałam mojej kobyły ze stajni, do siebie. Męczyłyśmy się(zn się ja i znajome) z tym obrzydlistwem i jedyny sposób jaki znałyśmy to wziąć i zgnieść, wiem brutalne ale inaczej się nie dało. Później jakoś samo znikło.
W grzywie wiatr, w kopytach magia***
|
» Wysłany: Czw Maj 14, 2009 20:39
|
| dorena |
» Czw Maj 14, 2009 22:28     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Parafina właśnie to przerabiam:) Narazie pojawiają się jak jedziemy do lasu. Czasem na łące jak jest cieplej. A stajnia jest 50m od lasu także mają ucieche z naszych koni. Napewno wypróbuje Wasze sposoby. Może choć troche pomogą
|
» Wysłany: Czw Maj 14, 2009 22:28
|
| flickerka |
» Pią Maj 15, 2009 8:42     |

Stajenny
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 385
Skąd: zakopane
Status: Offline
|
ja polecam RAPTORA na moim koniku przez pare godzin działa
|
» Wysłany: Pią Maj 15, 2009 8:42
|
| Karinka-Gandawa |
» Sob Maj 16, 2009 12:10     |

Stajenny
Dołączył: 04 Mar 2008
Ostrzeżeń: 2 Posty: 266
Status: Offline
|
podobno rokale,ten dziegciowy działa na wszystko nawet na gzy:))Jasmina,te twoje coś nie zaszkodzi koniowi,całego można tym popsikać,lub wsmarować?A jeśli koń poliżę tego trochę lub zje,na działkę gdzie wyjeżdżam z koniem mam stajnie całą z drewna no i właśnie jak bym posikała to drewno ta twoją mikstura,to nic się nie stanie,od czasu do czasu widzę ze klacz obgryza trochę to drewno w stajni.przepraszam,że tak pytam ale porostu chce być pewna:))Pozdrawiam
|
» Wysłany: Sob Maj 16, 2009 12:10
|
| jasmina |
» Sob Maj 16, 2009 13:20     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
ja konia psikam, gryzie się, iska z drugim koniem i absolutnie nic sie nie dzieje. chociaz wiadomo że każdy koń może zareagować inaczej. ale to specjalkny środek dla zwierząt, co najwyżej daj mniejsze stężenie:)
rokale było świetne ale bardzo nieekonomiczne
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
|
» Wysłany: Sob Maj 16, 2009 13:20
|
| Grandeli |
» Sob Maj 16, 2009 16:25     |

Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 13
Status: Offline
|
Skutecznego sposobu nie znam (środek leoveta, ten 7-godzinny działał jako tako), ale jako ciekawostkę mogę napisać, że wmiejscu gdzie mieszkałam poprzednio faktycznie był z tymi owadami problem (strasznie upierdliwe), choć pojawiały się sporadycznie i tylko w lesie. Przeprowadziłam się i gdy zobaczyłam na pastwisku na każdej końskiej kupie całe stado to się przeraziłam - a tu niespodzianka, wogóle nie atakują koni!!!! Dziwactwo jakieś.
|
» Wysłany: Sob Maj 16, 2009 16:25
|
| Konia |
» Sob Lip 18, 2009 18:54     |

Masztalerz
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 776
Skąd: Dymaczewo Stare
Status: Offline
|
Odświeżam!
Czy u was w stajniach też latają "gzy-mutanty"? Dwa razy większe od tej muchy na zdjęciu, o długości powiedzmy 3-4 cm. Jak usiądą na konia to widać dokładnie każdy element tego paskudnego stworzenia. Najgorsze jest to, że to cholerstwo tak gryzie, że wszystkie konie są w bąblach, a mój (oprócz bąbli prawie na całym ciele) ma cały spód pyska spuchnięty
Wy też macie z tym problem? Czy to tylko nas "mutanty" zaatakowały?
Zupełnie nie wiemy jak uchronić przed tym konie
|
» Wysłany: Sob Lip 18, 2009 18:54
|
| Sonata00 |
» Sob Lip 18, 2009 19:24     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 146
Skąd: Muszyna
Status: Offline
|
Kurde własnie, u mnie pojawiły się takie ogromne gzy. które maja na tłowiu zółto-czarne paski, i nie sa to pszczoly,osy,ani szerszenie,cholera wie co to;/
|
» Wysłany: Sob Lip 18, 2009 19:24
|
| dorena |
» Sob Lip 18, 2009 20:46     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
U nas tego nie ma za to zaczeło się z komarami.
Konia jeśli wysypuje Twojego konia wysypką - bąblami na większości ciała, to podawaj mu wapno. Mój młody urwis ma na któreś owady straszne uczulenie. Nie potrafie zidentyfikować dziada, ale rozmawiałam z wetem i powiedział że wapno mogę podawać. No i działa. Kiedyś wyglądał jak dinozaur. Od czubka ucha po czubek ogona był w bąblach. Wapno pomogło. Podaje przy tak dużym nasileniu 10 tabletek rozkruszonych i zmieszanych z wodą prosto do paszczy. Przy mniejszym nasileniu tak 5-6.
|
» Wysłany: Sob Lip 18, 2009 20:46
|
| Giwiazdorka |
» Sob Lip 18, 2009 21:54     |

Koniuszy
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 597
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
'Te ''gzy-mutantu'' czy co to za cholerstwo u nas też są , mój koń to cały w bąblach, szczególnie na szyi...
Ostatnio wchodze do niego na padok i widze że ''to'' siedzi mu na zadzie no to strzepnęłam, przyleciał znowu... później przyczepił się do mnie aż w końcu wyszło na to że poleciał do innego konia.
obrzydliwe, wielkie, nieznośne trudne do zwalczenia...
|
» Wysłany: Sob Lip 18, 2009 21:54
|
| Zulencja |
» Sob Lip 18, 2009 22:05     |


Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
U nas na to ogromne cholerstwo mowi sie "bąki". Strasznie trudno to dziadostwo zabic, bo jest bardzo czujne. A konie sie tego boja jak ognia Ale i tak najtrudniej sie zabija gzy. Tej szajs nawet na tych koniach za bardzo nie siada i tak szybko odlatuje, ze zabicie go to sztuka.
Moje konie
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
|
» Wysłany: Sob Lip 18, 2009 22:05
|
| molka |
» Sob Lip 18, 2009 22:33     |


Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool
Status: Offline
|
jak przyjechalam ostatnio do konia,tosiedzialo po 5 gzow w jednym miejscu! pelno komarow, meszek. ja nie wiem co sie dzieje ! chyba po tych opadach tyle ich sie namnozylo. popsilakalam rokalem, zalozylam maske, i kon jakos sie jakby uspokoil..ale za nim wielka chmara owadow ! dobrze, ze troche sie ochlodzilo..
http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
|
» Wysłany: Sob Lip 18, 2009 22:33
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum