| Visenna |
» Sob Wrz 10, 2005 18:43     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Najlepiej zadnych, bo to dupy nie instruktorzy!
po pierwsze: wewnetrzna lydka na popregu, zewnetrzna ZA popregiem
po drugie: sygnal dajemy obiema lydkami, a ewentualnie troszeczke mocniej mozna uzyc wewnetrznej, bo ta lydka pokazujemy koniowi na ktora noge ma zagalopowac (to wynika z ustawienia konia do zagalopowania - powinien byc lekko wygiety w kier. jazdy, czyli lydki ustawione jak na zakrecie - zreszta dlatego najczesciej zagalopowania robi sie na zakretach)
po trzecie: wypychamy konia biodrami, nie wystarczy pchnac sama lydka.
po czwarte: wysuwamy wewnetrzny bark leciutenko do przodu, zeby ulatwic koniowi zagalopowanie z wlasciwej nogi (tu nie mam pewnosci ze to sie po to robi, ale trener mowil zeby tak robic jak uczylismy sie kontrgalopu na prostych, wiec moze z tym barkiem jest jakis inny cel )
Musisz uzyc obu lydek przy zagalopowaniu, bo zewnetrzna lydka pilnuje m.in. zadu, zeby nie wypadal na zewnatrz, i jesli bys dala tylko jedna lydke (wewnetrzna) to w najlepszym wypadku kon Cie zignoruje, w najgorszym - spowodujesz u niego klus tzw."dorozkarski" na dodatek z odstawionym zadem, bo nie przypuszczam zeby byl to tak dobry konik zeby zaczal np. ustepowac od lydki
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sob Wrz 10, 2005 18:43
|