Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Zagalopowanie


Napisz nowy temat
Palma Zagalopowanie » Sob Wrz 10, 2005 18:19   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Palma



Dołączył: 10 Wrz 2005
Posty: 1


Status: Offline

przy zaglopowywaniu instruktorzy mówią mi aby wewnętrzna łydka była na popręgu, a zewnętrzna na popręgu. i tu wszyscy się zgadzają. Jednak niektórzy mówią że trzeba użyć tylko wewnętrznej łydki, a drudzy że obydwu. których mam się słuchać?
Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: tytuł
Post » Wysłany: Sob Wrz 10, 2005 18:19 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Wrz 10, 2005 18:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Najlepiej zadnych, bo to dupy nie instruktorzy!
Wykrzyknienie po pierwsze: wewnetrzna lydka na popregu, zewnetrzna ZA popregiem
Wykrzyknienie po drugie: sygnal dajemy obiema lydkami, a ewentualnie troszeczke mocniej mozna uzyc wewnetrznej, bo ta lydka pokazujemy koniowi na ktora noge ma zagalopowac (to wynika z ustawienia konia do zagalopowania - powinien byc lekko wygiety w kier. jazdy, czyli lydki ustawione jak na zakrecie - zreszta dlatego najczesciej zagalopowania robi sie na zakretach)
Wykrzyknienie po trzecie: wypychamy konia biodrami, nie wystarczy pchnac sama lydka.
Wykrzyknienie po czwarte: wysuwamy wewnetrzny bark leciutenko do przodu, zeby ulatwic koniowi zagalopowanie z wlasciwej nogi (tu nie mam pewnosci ze to sie po to robi, ale trener mowil zeby tak robic jak uczylismy sie kontrgalopu na prostych, wiec moze z tym barkiem jest jakis inny cel Uśmiechnięty )

Musisz uzyc obu lydek przy zagalopowaniu, bo zewnetrzna lydka pilnuje m.in. zadu, zeby nie wypadal na zewnatrz, i jesli bys dala tylko jedna lydke (wewnetrzna) to w najlepszym wypadku kon Cie zignoruje, w najgorszym - spowodujesz u niego klus tzw."dorozkarski" na dodatek z odstawionym zadem, bo nie przypuszczam zeby byl to tak dobry konik zeby zaczal np. ustepowac od lydki Puszcza oko
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Wrz 10, 2005 18:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Marciocha » Sob Wrz 10, 2005 22:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Zgadzam się ze wszystkim co napisała Viss.Zawsze używaj obydwu łydek do zagalopawania,pamiętaj też o biodrach!
Życzę udanych galopów(tylko bez przesady!) ;P Buzka
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Sob Wrz 10, 2005 22:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
ivienna » Nie Wrz 11, 2005 10:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ivienna


Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Są różne szkoły jazdy. Mnie uczono sposobu jaki opisała Viss ale zetknęłam sie z metodą przy której sygnał stanowi tylko wewnętrzna łydka ( Misztal ) Natomiast jeśli chodzi o nieumyslne spowodowanie ustepowania to sie nie zgodze ponieważ do tego ćwiczenia należy także zaangażować wodze. Acha i KAŻDY koń potrafi zrobić ustępowanie od łydki. Wystarczy odpowiednio użyć pomocy (przetestowałam na koniach z rekreacji Uśmiechnięty) dlatego nie uważam że ustepowanie jest wyznacznikiem "klasy"konia.

Jeśli sie myle - poproszę o opinie innych Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Wrz 11, 2005 10:42 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Nie Wrz 11, 2005 11:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
Acha i KAŻDY koń potrafi zrobić ustępowanie od łydki.


Też tak myślę- testowałam to na koniu, który nigdy tego nie robił- i zrobił.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Nie Wrz 11, 2005 11:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
carmina » Nie Wrz 11, 2005 11:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Cytat
ale zetknęłam sie z metodą przy której sygnał stanowi tylko wewnętrzna łydka ( Misztal )


no ja w sumie też wyznaję tę szkołę, silniejszy sygnał jest wewnętrzną łydką i dosiadem,poprzedzone półparadą powinno podziałać - zewnętrzna pilnuje ustawienie zadu i ewentualnie kontruje zbytnie wypadanie za zewnątrz...
Post » Wysłany: Nie Wrz 11, 2005 11:47 Zobacz profil autora PW
Visenna » Nie Wrz 11, 2005 23:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Co z tego ze moze i kazdy kon potrafi ustepowac (ja mam jednak co do tego pewne watpliwosci), ale nie kazdy jezdziec potrafi...niektorym jezdzcom sie tylko wydaje ze kon ustepuje, ale tymczasem on robi wszystko inne, tylko nie ustepuje..Puszcza oko Śmieje się
Cytat
sygnał stanowi tylko wewnętrzna łydka ( Misztal )

???
u kogo na treningu to widzialas? Jak przyjezdzal do nas do Tanowa to nigdy nie zauwazylam zeby mial taka metode....moze rzeczywiscie impuls dawalo sie tylko wewnetrzna, ale zewnetrzna jednak byla przesunieta w tyl....aaaaa juz wiem o co moze tu biegac Uśmiechnięty o rozroznienie czy przesuniecie zewnetrznej lydki to juz impuls, czy dopiero jej przylozenie jest impulsem. Dla mnie przesuniecie to juz impuls, zadzialanie, czyli dzialamy dwiema lydkami, z tym ze jedna mocniej (bo jedna przyciskamy a druga przesuwamy) i tu by sie zgadzalo, z tym co piszesz ( ze sygnał stanowi tylko wewnętrzna łydka) ale jednak zewnetrzna musi byc z tylu, czyli tez dziala...
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Wrz 11, 2005 23:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Pon Wrz 12, 2005 12:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no a mnie zawsze uczono,ze obie lydki daja sygnal do pojscia do przodu,bez wzgledu na to czy to jest przejscie do klusa czy galopu i oczywiscie biodra.ustawienie lydek jak napisala Vis...
co do ustepowania,to jakos mi sie nie chce wierzyc,ze wtkie konie z rekreacji to robia,bo one maja z reguly problem z reagowaniem poprawnym na lydki,no ale moge sie mylic,a poza tym wiem ze niektore konie choc wiedza jak to nie chca,z roznych przyczyn technicznych-tak to nazwijmy....
no i nie kazdy jezdziec to umie..a poza tym to tak jak ze zmianami nog-niby wtko proste ,a nie kazdy kon nadaje sie na nauke zmian nad drazkiem:)
aaa no i oczywiscie pamietaj zeby konia ustawiac na zew wodzyco nie znaczy ze masz naduzywac wodzy,ale musisz mu jakos moze pomoc;)
powodzenia w nauce i galopowaniu
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 12:05 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
ivienna » Pon Wrz 12, 2005 17:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ivienna


Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Co do Misztala to tak zagolopowuje pewne znane nam rodzeństwo które pobierałonauki u Misztala (też w Tanowie trzymali konie Puszcza oko)
jesli chodzi o ustepowanie to nie przywoływałam tego w myśl umeijetnosci jeźdzca lecz konia. Każdy koń zrobi ustepowanie pod warunkeim ze sygnał zostanie odpowiednio przekazany. Oczywiscie to zalezy od jego elastycznisci ale w stępie zrobi kazdy. dlatego nie uwazam aby to był wyznacznik bycia "dobrze ujężdzonym" koniem. Jeśli nie potrafi to musi być najbardziej zakopanym koniem na świecie Puszcza oko Euforia nie robiła ale ona na ujeżdzalni ogolnie nic nie chciałą robic Pokazuje język a wcale nie była stepiona.
Post » Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 17:04 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Wrz 12, 2005 18:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
tak zagolopowuje pewne znane nam rodzeństwo które pobierałonauki u Misztala (też w Tanowie trzymali konie )

Pewnie wlasnie dlatego jedno z nich nie moglo wogole zagalopowac na moim Gacku, gdzie ja nigdy nie mialam z tym problemow, a jezdzilam wtedy jeszcze, za przeproszeniem, jak dupa. Poza tym oni jednak uzywaja zewnetrznej, przesuwaja ja do tylu przeciez, a to juz daje koniowi jakis sygnal. A ze mocniej wewnetrzna (mozna jak kon nie zrozumie normalnie, ale nie trzeba), to i ja juz w pierwszym poscie pisalam Uśmiechnięty

Cytat
Euforia nie robiła ale ona na ujeżdzalni ogolnie nic nie chciałą robic

No jak to, ja na niej nawet galopowalam...Puszcza oko
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 18:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Pon Wrz 12, 2005 18:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

hmm ciezko mi sie na ten temat wypowiadac,ale wiem jedno ze nie zawsze jest to takie proste i uwazam ze jest to jednak oznaka tego czy kon jest dobrze zrobiony i czy nie dzialo sie z nim nic zlego...a na sile mozna wszytsko zrobic,pewnie.
i zeby bylo jasne -nie pije do zadnej z was!!tylko gerenalizuje...
hm mieli klopot z gackiem?tzn miala?czy mial?bo jak dla mnie on byl lepszy...
a euforia ma pecha i tyle-same wiecie dlaczego
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 18:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
tusia » Pon Wrz 12, 2005 18:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tusia


Stajenny
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 386
Skąd: Miasteczko Hallowen:] Wrocek

Status: Offline

Wewnętrzna łyda powinna pracować w galopie cały czas,a zewnętrzana powinna kontrolować zgięcie konisia itp.
Nierozumiem jak można mówić,że do zagalopowania potrzebna tylko jedna łyda..co za głupota(mój koniś przechodzi w bardzo szybki kłus,gdy daje mu zewnętrzną łydę,a jak daje wewnętrzną to wychodzi pierwszy skok galopu,gdzieś tam się jeszcze bioderka uaktywniają,i wszystko jest oki Puszcza oko ).Niepowinnaś słuchać takich ,,trenerów".Zagalopowywuj tak jak uważasz,że jest poprawnie i już Uśmiechnięty





Nie no-z tą jedną łydą to normalnie niemoge....
Post » Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 18:46 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Wrz 12, 2005 18:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
mieli klopot z gackiem?tzn miala?czy mial?bo jak dla mnie on byl lepszy..

ona, ale ciii, bo mialam nikomu nie mowic Puszcza oko zreszta nie zagalopowala na nim wogole, nawet z batem Uśmiechnięty No teraz juz wiem czemu, wtedy myslalam ze moze te jej umiejetnosci, to tak jednak nie do konca...a tu widze ze sie zle do tego zabrala Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 18:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Pon Wrz 12, 2005 19:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

hmm,ale jak na moj gust to jednak mimo wtko jak ktos dobrze jezdzi ,to znajdzie sposob na zagalopowanie na kazdym koniu..i to nawet bez bata,jesli dany kon reaguje na lydki prawidlowo..no ,ale ja sie nie znam wiec pewnie sie myle...Puszcza oko Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 19:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
ivienna » Pon Wrz 12, 2005 20:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ivienna


Stajenny
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ale "ta" osoba lubiła bardzo elegancko jeżdzic Puszcza oko Szczególnie wprowadzając w życie metody p.Jasińskiej Pokazuje język
Post » Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 20:24 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Zagalopowanie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum