Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| anatig |
pęcherze pod skórą
» Nie Maj 31, 2009 13:08   |

Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 29
Skąd: żeszuf
Status: Offline
|
Witam... od pewnego czasu pod skórą mojego konia na szyji pojawił się mały pęcherz pod skóra...trudno stwierdzić czy jest wypełniony ropą krwią powietrzem...podobne pęcherze pojawiły sie także na boku konia ... obecnie ma 4 takie pęcherzyki..nie wiem czy są one czymś naturalnym i zniknął za jakiś czas czy trzeba stosować na to jakieś srodki...
proszę o odp
|
» Wysłany: Nie Maj 31, 2009 13:08
|
| qniara95 |
» Nie Maj 31, 2009 13:19     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 2 Posty: 531
Status: Offline
|
niestety sama nie wiem co to jest
moj kon tez mial takie kulki ale moze to byc od ukaszen owadow
jesli sie myle to przepraszam ale u mojego konia same znikly po jakims czasie
|
» Wysłany: Nie Maj 31, 2009 13:19
|
| Irysek |
» Nie Maj 31, 2009 13:56     |

Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław
Status: Offline
|
a może jest przebiałczony?
przebiałczenie objawia się zmianami skórnymi, pod skórą pojawiają się bąble podobne do tych, jak po ukąszeniu owadów tylko, że występują na większym obszarze i w różnych miejscach
Czasami w tych miejscach pojawiają się też strupki.
przebiałczenie może sie objawiać też podwyższoną temperaturą kopyt i obrzękiem ścięgien ( opoje )
jezeli to jest to, to spróbuj ograniczyć mu biało. Może swieza trawa, pasza z róznymi dodatkami i siano do woli zrobiły swoje?
co mu podajesz do jedzenia?
|
» Wysłany: Nie Maj 31, 2009 13:56
|
| Gandi |
» Nie Maj 31, 2009 14:17     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 187
Status: Offline
|
Dobrze by było gdybyś wstawiła foty, bo trudno jest stwierdzić co to jest nie widząc tego. Może to być spowodowane ukąszeniami owadów, gzawicą (chociaż wtedy guzki znajdowałyby się w okolicy grzbietu), albo sarkoidami... Trudno powiedzieć, nie chciałabym wprowadzać w błąd.
|
» Wysłany: Nie Maj 31, 2009 14:17
|
| fanelia |
» Nie Maj 31, 2009 15:02     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Jeden z moich podopiecznych miał takie kulki na szyi i łopatce, był to wynik przebiałczenia. Po odstawieniu paszy, po której te kulki wyszły, w ciągu kilku dni pęcherze zniknęły. Potem koń dostawał małe ilości tej paszy i cały czas był pod obserwacją i nigdy więcej to się nie pojawiło.
|
» Wysłany: Nie Maj 31, 2009 15:02
|
| Nona |
» Nie Maj 31, 2009 15:44     |

Dołączył: 05 Lut 2008
Pochwał: 1 Posty: 41
Status: Offline
|
U mnie w stadninie jeden koń też ma taką gulkę na szyi, ale powstała ona po ugryzieniu. Nie boli go to, nic się z tym nie dzieje. Myślę, że jeśli to to samo, to nie ma powodów do strachu
Pozdrawiam
|
» Wysłany: Nie Maj 31, 2009 15:44
|
| anatig |
» Wto Cze 02, 2009 19:09     |

Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 29
Skąd: żeszuf
Status: Offline
|
cały dzień pasie sie na padoku potem troche zeżre sianka ze ściółki wode pod dostatkiem ma też... nic innego mu nie daje... no poza resztkami obiadowymi typu obierki... ale to rzeczywiście moze byc przebiałczenie... dzięki
|
» Wysłany: Wto Cze 02, 2009 19:09
|
| dorena |
» Sro Cze 03, 2009 1:28     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Dajesz swojemu koniowi resztki z obiadu?? Np. surówki, ziemniaki, kotleta?? Jak do tej pory nic mu nie jest to pewnie nigdy nie będzie chorował na kolki
|
» Wysłany: Sro Cze 03, 2009 1:28
|
| fanelia |
» Sro Cze 03, 2009 9:27     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Dorena - wydaje mi się, że anatig chodziło o obierki z warzyw, a nie resztki prosto z talerza obiadowego Przynajmniej tak to zrozumiałam
|
» Wysłany: Sro Cze 03, 2009 9:27
|
| dorena |
» Sro Cze 03, 2009 22:58     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Fanelia - spoko ja też zrozumiałam, ale nigdy nie zrozumię takich ludzi. Mi się to kojarzy z dietą dla świń. Owszem spotkałam się z kobyłą, która wcinała resztki surówek z baru zmieszanych z namoczonym chlebem i "całkiem nieźle wyglądała". W połowie lata miała brzydką, matową grubą sierść i brzuch do ziemi. Przez miesiąc uczyła się jeść owies, którego do tej pory na oczy nie widziała. No ale może jestem przewrażliwiona
|
» Wysłany: Sro Cze 03, 2009 22:58
|
| Sledz |
» Czw Cze 04, 2009 20:31     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 970
Status: Offline
|
A mógłby ktoś wstawić zdjęcia konia przebiałczonego?
Na jesieni wyskoczyły nam na grzbiecie małę kuleczki, może ze trzy. Pomyślałam, że to przez jakieś robale. Po pary tygodniach zniknęło, były małe strupki, zaraz nie było śladu. Konia to nie bolało. Teraz znowu się pojawiły.
Na szyi też są, ale raczej mniejsze, bardziej płaskie, prawie zupełnie niewidoczne. Zauważyłam je dopiero, gdy głaskałam konia całą dłonią po szyi.
tak btw znałam kobyłe, która miała non stop takie kulki na grzbiecie.
|
» Wysłany: Czw Cze 04, 2009 20:31
|
| Irysek |
» Czw Cze 04, 2009 22:54     |

Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław
Status: Offline
|
skoro po zniknięciu pojawiają się strupki, to najprawdopodobniej to jest przebiałczenie.
obserwuj jej ścięgna ( czy nie puchną, nie nabierają ) i czy nie ma zbyt ciepłych kopyt.
eh. ta pierwsza ( albo i druga ) zielona trawa robi swoje, a jak się do tego doda siano i owies to mamy winowajcę.
najlepiej ocbiąć jej owies i kupić paszę która zawiera go baaaardzo malutko.
|
» Wysłany: Czw Cze 04, 2009 22:54
|
| Dewonka |
» Czw Cze 04, 2009 23:23     |


Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932
Status: Offline
|
Dew kiedys tez mial, tez z powodu przebiałczenia. Mial duzo tych guleczek (tak bo byly male) i nawet na nogach mu sie robily. Niczego nie zmniejszalam (nie moglam mu zmniejszyc owsa bo byl w treningu, akurat wtedy zmienilismy stajnie i mimo ze we wczesniejszej byl caly czas na trawie a w nowej rzadziej to mu wyskoczyly- moze w nowej byl inny sklad trawy- nie wiem) nic z tym nie robilam w koncu się wchlonelo, nie bylo zadnych strupkow. Nie ma co panikowac- te gulki mialy srednice moze 1cm- na prawdę niewielkie. Teraz jest odporniejszy bo mimo ze z dnia na dzien byl przerzucony na trawe i to w sporych ilosciach to jednak nic sie nie dzieje- ale to juz nie taki dzieciak jak wtedy- tylko juz konkretny kawaler (7 lat- wtedy mial 4) jakie to piekne widziec jak Ci taki dzieciak mężnieje.... ale to juz taka anegdotka
|
» Wysłany: Czw Cze 04, 2009 23:23
|
| Sledz |
» Sob Cze 13, 2009 11:00     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 970
Status: Offline
|
Tak to wygląda:
(naprawdę sory za jakość )
|
» Wysłany: Sob Cze 13, 2009 11:00
|
| robina |
» Sob Cze 13, 2009 11:24     |

Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 416
Status: Offline
|
u mojej klaczy też coś takiego zobaczyłam, na grzbiecie. jest to twarde, jak dotykam nie boli. wet już umówiony, czego mam się spodziewać?
wygląda to tak: http://img31.imageshack.us/img31/9027/dsc0031x.jpg
|
» Wysłany: Sob Cze 13, 2009 11:24
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum