Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| shagia |
dać czy nie dać (wody po jeździe)
» Sob Wrz 17, 2005 19:28   |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
będąc w róznych stajniach widziałam ,że jedni daja pic odrazu po jeździe a inni mówia ,że dopierto jak koń odpocznie 1 godzine bo inaczej to niezdrowe ta jak to jest w końcu ?
------------------------------
xPatryk napisał: Proszę na przyszłość nazywać tematy tak, by odzwierciedlały zawartość, "dać czy nie dać" może się odnosić do wszystkiego... Zresztą jest to w regulaminie...
|
» Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 19:28
|
| carmina |
» Sob Wrz 17, 2005 20:05     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
nie powinno się od razu podawać jeśli koń jest przegrzany lub bardzo zmęczony, może to wywołac szok - nawet u ludzi, więc warto odczekać tą godzinę aż koń ochłonie...
|
» Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 20:05
|
| met |
» Sob Wrz 17, 2005 20:20     |


Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1 Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW
Status: Offline
|
hmm... mnie nawet po dłuższym biegu chce się pić i piję. moje konie też. nauczyłam się tego od rajdowców. wszyscy żyjemy.
nasza szkapa
|
» Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 20:20
|
| woland |
» Sob Wrz 17, 2005 20:25     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
wiesz mi sie wydaje ze jak kon jest straaasznie zgrzany po bardzo intensywnej jezdzie to lepiej poczekac. ale jak jazda jest normalna zadne 7. poty to czemu nie? ja po terenie czy ujezdzalni zawsze pozwalam pic no chyba ze wlasnie kon bardzo zgrzany.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 20:25
|
| Kozica |
» Sob Wrz 17, 2005 21:39     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 467
Skąd: Przasnysz
Status: Offline
|
aby tylko koń nie pił łapczywie to spox... niech się po trochu napije lepiej... u nas po jeździe nie są zakręcane poidła... jak przyjdą z pracy, to się napiją troszkę, porobią co innego i znów się napiją... a jak sie czasami dobiorą do wody i przestac nie chcą, to po protu przykręcamy wodę na trochę
"Dobry trener słyszy, gdy koń do niego mówi. Wielki trener słyszy nawet jego szept. " M. Roberts
|
» Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 21:39
|
| shagia |
» Sob Wrz 17, 2005 21:50     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
a jak koń jest bardzo zgrzany to nie można z nim dłużej pochodzić zeby ochłoną i dać mu normalnie pić?
|
» Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 21:50
|
| woland |
» Sob Wrz 17, 2005 21:55     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
no to musialabys dosc dlugo go stepowac-w terenie takie stepowanie zeby kon ochlonal jak jest zziajany zajmuje mi okolo 30-40 minut-tak zeby calkowicie byl suchy i spokojnie oddychal.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 21:55
|
| aniadolittle |
» Sob Wrz 17, 2005 22:17     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
ja kiedys zapomnialam i po powrocie moj konio sie napil,a potem dostal drgawek,wiec nie polecam tego rodzaju praktyk,jemu sie nic na szczescie nie stalo,ale moglo sie skonczyc gorzej.
nigdy sie nie spieszcie z pojeniem,lepiej przed jazda podac wode konisiowi,to bedzie mu latwiej po jezdzie poczekac
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 22:17
|
| nrg |
» Nie Wrz 18, 2005 0:04     |

Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380
Status: Offline
|
na moje to wszytsko zalezy od przyzwyczajenia, nie nalezy jednak zapomniec, że koń to koń i ma On zupełnie inną budowę przewodu pokarmowego, niż ludzie. My możemy się napić: nawet jeśli zachłannie to zrobimy- to nic nam nie będzie: "bekniemy" sobie i po sprawie, a koń NIE.
Wzdęcie, kolka i bach.
Ale npjeśli chodzi ożarcie: to u mnie w miastowej stajni jest katygoryczny zakaz dawania koniom np; gruszek
a u mnie na wsi w domu konie jedzągruszki z drzew, które rosna na padoku.
Czyli wszysio kwestia przyzwyczajenia zwierzaka ....
zawsze z wiatrem..
|
» Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 0:04
|
| aniadolittle |
» Nie Wrz 18, 2005 11:54     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
o wlasnie a propos tych gruszek mi sie przypomnialo jak kiedys kolezanka opowiadala,ze w szwecji konie dostawaly swiezy chleb i nic im sie nie dzialo,a jak by u nas u wiekszosci podalo taki cheleb,to by mialy kolke i pewnie by sie tom oglo zle skonczyc....
a co do wody,moze i to kwestia przyzwyczajenia,ale ja wole nie ryzykowac....przeciez kon z pragnienia nie padnie jesli poczeka jakis czas i wypije na spokojnie i nie bedzie zgrzany,prawda??
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 11:54
|
| Marciocha |
» Nie Wrz 18, 2005 12:19     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
U nas konie sie wychowaly na swiezym chlebie i tez zyją...ale ja jestem przeciwniczką takiego jedzonka.Co do wody-nie polecam poić konia po intensywnej jeździe!Ja nigdy tak nie robię...Tak samo po jedzeniu
Zawsze lepiej dać przed
A w Szwecji są super stajnie!Byłam w jednej i była inna od tych,które spotykam w Polsce...Tylko mają dziwne boxy ;P...
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 12:19
|
| aniadolittle |
» Nie Wrz 18, 2005 14:23     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
serio tez dawalyscie swiezy??ja bym nie miala odgwagi...poza tym odkad moj konio padl na kolke,wole dac mniej ,niz za duzo i potem miec wyrzuty sumienia...
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 14:23
|
| Marciocha |
» Nie Wrz 18, 2005 20:21     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Ania:Ja jestem absolutnie przeciwna karmienia tamtych koni świezym chlebem,ale włascicielka twierdzi,ze im to nie zaszkodzi...i dostają ten chleb ... (ale to juz w Polsce!) ;p
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 20:21
|
| aniadolittle |
» Nie Wrz 18, 2005 21:00     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
no tak,ale z drugiej strony jesli sa przyzwyczajone ,no to moze im nic nie bedzie..miejmy taka nadzieje..bo ja to mam teraz jakies schizy z tym zwiazane tzn mam na mysli kolki i karmienie konisiow
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 21:00
|
| shagia |
» Nie Wrz 18, 2005 21:09     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
ale w stajni w której jezdzę konie dostaja odrazu po jeździe wode i nic im nie jest tylko od czasu końca jazdy do dasu pojenia tez chwila mija bo zanim się je rozbierze i naleje wody to jakas chwilka mija ale ja juz w końcu nie wiem
|
» Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 21:09
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum