Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Marzec 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1081 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Trudny koń


Napisz nowy temat
Owsiana Trudny koń » Pią Cze 26, 2009 12:56   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Owsiana


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 156


Status: Offline

Ostatnio mam rozkminę na ten temat. Jaki to wogóle jest ten 'trudny koń'? Czy coś takiego wogóle istnieje? Czemu takie są?

Moim zdaniem konie ani się nie rodzą, ani same się nie robią 'trudnymi'. To tylko i wyłącznie przez działanie (nieodpowiednie!) człowieka często konie są uznawane za takowe. Spotkałam się niejednokrotnie z końmi powszechnie nazywanymi 'trudnymi'. Jednak wszystkie te trudności w ich zachowaniu i ogólnym kontakcie z człowiekiem widać było, że wynikały po prostu z poprzedniego takiego, a nie innego postępowania z nim.

Jeden z nich, 17-letni wałach. Ogólniw grzeczny, nie był złośliwy, ani nic. Tylko nie miał zaufania do człowieka, stawał dęba w przy siodłaniu, nie dawał przełożyć sobie ogłowia przez uszy, nie dawał się wiązać. Koń z przeszłością, grał w filmie (Ogniem i Mieczem Cool ), był wykupiony od handlarza. Właściciel widać miał do niego całkiem dobre podejście ogólnie. Jednak przyjeżdżał tylko raz na pare dni (nierzadko tygodni) i jechał sobie w teren, to wszystko. Zero jakiegoś czasu spędzonego wspólnie z ziemi(prócz tych koniecznych, czyt. czyszenie). Tak więc zajełam się nim, m.in. po prośbach właściciela. KOń codziennie chodził pod siodłem, mozliwie jak najwięcej czasu spędzone na przyzwyczajaniu to przeróżnych, strasznych rzeczy. Z czasem nie było absolutnie problemu z siodłem, wszystko gładko, ładnie, pieknie. Chociaż czasami miał zawiasy przy ogłowiu. Jednakże rzadko. Przyzwyczajać do wiązania nie mogłam (właściciel nie pozwalał Zdziwiony ) więc pod tym względem zostało tak, jak było. Jednak ja nie miałam żadnych z nim już większych problemów w opiece nad nim. Z czasem mydlana bańka marzeń wspólnie z nim spędzony chwil prysła natychmiastowo. Po prostu ybłam zmuszona zmienić stajnię bo za grosz nie szło tam wytrzymać. Życie.


Ogólnie kilka 'innych' koni przewinęło mi się przez ręce. Nie, nie twierdzę, że jeżdże super, ekstra, zaje****** i trzeba brać ze mnie przykład czy coś. Ja po prostu staram się 'wgłębić' w końską psychikę i myśleć podobnie jak on. To naprawdę pomaga.

Kurde, zeszłam z deka z tematu. Co Wy sadzicie o 'trudnych' koniach? Bo dla mnie to jest ludzkie przekoloryzowanie. Przewraca oczyma Każdy koń jest inny, każdy ma inny charakter. Ten czy tamtej charakter jest 'wygodniejszy' dla człowieka, bo jest może bardziej uległy, niepłochliwy. Jednak ja jestem zdania, że 'trudny' koń więcej uczy.

Aktualnie jeśli dobrze pójdzie, to zostanę posiadaczką konia. Takieeeego, straszneeego, wielkieeego, 'trudneego' konia. Jednak dla mnie ten koń nie jest trudny, lecz nieobyty. Bo nie jest wredny czy uszczypliwy wobec człowieka, taki sympatyczny cielak. Tylko próbuje dominować, szczególnie dlatego, bo poprzednia właścicielka pozwoliła mu na dominację. Jest wielki (ponad 170), silny, a ja mała i widac było nawet wczoraj ja weterynarz go badał, że próbował mnie ciągać jak 'ścierwo'. Jednak jak już zobaczy, ze nie wygra to dzieje się cud i kon nie do poznania, wielkie cieleeeee, z którym można chyab wszystko zrobić. Przez wiele osób jest uznawany za 'trudnego'. No okej, jest młody, nieobyty, ale czy 'trudny'? Jaki jest sens w stwierdzeniu 'że ten koń tak ma i nic się z tym nie zrobi'? Przewraca oczyma

A teraz Wy wyraźcie swoją opinię na ten temat. Puszcza oko

Pozdrawiam.
"W sercu dziewczyny, gdy położysz je na dłoń, na pierwszym miejscu chłopak, a przed nim tylko koń."
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 12:56 Zobacz profil autora PW
Alaskaa » Pią Cze 26, 2009 15:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alaskaa


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 378
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Status: Offline

Myśle, że jest podobnie jak piszesz... ogólnie większość tych ,trudnych' koni jest zasługą nieodpowiedniego traktowania przez człowieka, z drugiej strony ludzie potrafią też troche za bardzo koloryzować konisko byle co zrobi i od razu ma opinie niebezpiecznego...Czasami ludzie poprostu nie potrafią sobie radzic z niektórymi kopytnymi ale nie zwracaja się do nikogo o konkretną pomoc np. ,,czesć XXX suchaj nie moge sobie poradzić z moim koniem bo to to to siamto i owanto,mógłbyś mi pomóc i nauczyć co mam robić wtedy wtedy i wtedy?'' Wiem z autopsji przy tym samym koniu potencjalnie trudnym raz widziałam właściciela który myśli że jeździ idealnie i zjadł wszytkie rozumy na temat jeździectwa i nie radzi sobie z koniem a raz trenerke która czasami na niego wsiadała( jak szanowny właściciel nie miał czasu jeździc) zupełnie inny koń...)
Wiec według mnie konie dzielą się na te ,,trudne'' przez wine człowieka i na te ,,trudne'' z charakteru, to nie znaczy że one są złe, znaczy to że podobnie jak ludzie mogą być odważni,ulegli czy też oporni czy mający własne dla nich nie podważalne racje ,podobne charaktery moga mieć konie ,więc z tego względu tym ,,trudnym'' koniom trzeba na poczatku poświęcić więcej uwagi i czasu niż tym potencjalnie łatwym która są uległe, grzeczne i nie brykają.
Moze się zdarzyć połaczenie tych dwóch ,,trudnych'' koni zarówno z charakteru jak z winy człowieka, ale myślę ze przy cierpliwości i czasie z każdym zwierzęciem można ,,dojść do ładu'' i czegoś go nauczyć Puszcza oko
,,Jeździectwo nie jest sportem, tylko pasją. Jeśli nie podzielasz tej pasji, nie poznasz sportu, tym samym tracisz swój czas...´´
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 15:05 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Pią Cze 26, 2009 15:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Trzeba by tu poruszyc jeszcze taka sprawe, ze istnieja konie "psychiczne", z ktorymi nic sie nie da juz zrobic. Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 15:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fruzia » Pią Cze 26, 2009 16:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 738
Skąd: Szczecin

Status: Offline

nie zgodze sie z tym, ze to jest tylko ludzkie przekoloryzowanie, z niektorymi konmi po prostu trudniej nawiazac wspolprace i jest to niewatpliwie trudne

wg mnie konie z charakteru trudne dziela sie jeszcze na "podgrupy" Puszcza oko
bo co to znaczy, ze ma "trudny charakter"?
jest dominujacy/plochliwy/wredny/głupi/uparty/leniwy
a nie wszystko sie ze soba laczy przeciez i nie z kazdym trudnym koniem bedzie sie pracowalo rownie ciezko
Bo to jest inny gatunek człowieka. Nie zawaham się powiedziec: lepszy.
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 16:43 Zobacz profil autora PW
ritka » Pią Cze 26, 2009 17:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline

Istnieją trudne konie. Najlepiej to zauważyć pracując z młodymi, napewno nie zepsutymi. Czasem trudno do któregoś trafić, czasem jest niebezpieczny.
A czasem trafiamy na starego konia "jednego jeźdźca" z ktorym możemy sobienie radzić. Koń to żywe zwierze i wszystko jest mozliwe Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 17:34 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
qniara95 » Pią Cze 26, 2009 18:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 515


Status: Offline

mój koń ma troche trudny charakter ...czasami doprowadza mnie do takiego stanu że jestem w stanie rzucic to wszystko ale nagle wszystko sie odmienia i z powrotem jest dobrze-wałach 7 letni
podobnie z Młodym,podnosi sie tylnie kopyta to kopanie,czeszesz grzywke-gryzie,pcha sie na ciebie i chce uciekac, czyscisz- kopie,pcha sie,gryzie...
teraaz już z  nim tak nie jest
uwielbia być czesany tylko nad tylnimi kopytami trzeba popracowac
poniesie go czasem jak go prowadze, podskubie czesto
ale nie dajmy sie oszalec moj koń to 2 letni ogier wiec można mu to wybaczyc

nie zawsze jest to nasza wina...nie zawsze,ale najczesciej...
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 18:23 Zobacz profil autora PW
Alaskaa » Pią Cze 26, 2009 19:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alaskaa


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 378
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Status: Offline

fruzia napisał(a):
nie zgodze sie z tym, ze to jest tylko ludzkie przekoloryzowanie, z niektorymi konmi po prostu trudniej nawiazac wspolprace i jest to niewatpliwie trudne

wg mnie konie z charakteru trudne dziela sie jeszcze na "podgrupy" Puszcza oko
bo co to znaczy, ze ma "trudny charakter"?
jest dominujacy/plochliwy/wredny/głupi/uparty/leniwy
a nie wszystko sie ze soba laczy przeciez i nie z kazdym trudnym koniem bedzie sie pracowalo rownie ciezko


No ale nie powiedziałąm że każdy przypadek to ludzkie koloryzowanie ale czasami tak sie zdarza, ,,trudny charakter'' to nazwa ogólna jaka przyjęłam trudny moze być na różny sposób jak piszesz moze wyć uparty,płochliwy etc. i wiadomo ze zależy od konia ze w różnym stopniu bedzie cieżej łatwiej nawiazać z nim kontakt i współprace i znów porównam jak u ludzi z jednymi jest nam ciezej się dogadać i jakoś znalesć wspólny język z innymi łatwiej...
,,Jeździectwo nie jest sportem, tylko pasją. Jeśli nie podzielasz tej pasji, nie poznasz sportu, tym samym tracisz swój czas...´´
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 19:39 Zobacz profil autora PW
fruzia » Pią Cze 26, 2009 21:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 738
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Alaskaa-chodzilo mi o to, co napisala Owsiana-z tego wynika, ze wg niej kazdy "trudny kon" to dramatyzowanie Puszcza oko
i ja rowniez uwazam, ze niektorzy po prostu hmm histeryzuja, bo czym innym jest kon plochliwy, ale taki, ktorego da sie nauczyc panowania nad tym a czym innym plochliwy panikarz, ktory stanowi zagrozenie dla siebie i innych i niekoniecznie sie uspokoi nawet z wiekiem, takze poniekad chodzi nam o to samo Puszcza oko
Bo to jest inny gatunek człowieka. Nie zawaham się powiedziec: lepszy.
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 21:00 Zobacz profil autora PW
Nisabell » Pią Cze 26, 2009 21:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Nisabell


Stajenny
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 307
Skąd: Kraków

Status: Offline

Dla początkującego jezdzcatrudny kon to taki, ktory nie chce zaklusowac.
Dla innych trudny kon, to kon, ktory stawia na swoim(a raczej musipozwala...).

Zaleznie od stopnia zaawansowania miano 'trudnego konia' otrzymaja roznekonie. bywa, ze wystarczy, by na danego konia wsiadł (lub popracował) ktos z wiekszymi umiejetnosciami.

sa tez konie, które na zawsze pozostana 'skrzywione;, jednak mysle, ze dla wiekszosci lekarstwem jest czas, cierpliwosc i doswiadczenie.
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 21:27 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Pią Cze 26, 2009 21:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

Temperamentu się nie zmieni, charakter tak; czyż nie?

Mój koń zmienił charakter; ze złośliwego gada stał się ssakiem, co więcej - koniem 'przyjacielem'.

Nauczył się, że zamiast kopać przy czyszczeniu i stawać dęba w boksie -może się mniej stresować stojąc spokojnie.

Wiem natomiast, że nigdy nie zmienię tego, że jest i będzie bojaźliwy. Ale to już akurat nie jest istotne Cool
Post » Wysłany: Pią Cze 26, 2009 21:36 Zobacz profil autora PW
Owsiana » Sob Cze 27, 2009 14:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Owsiana


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 156


Status: Offline

Trochę źle mnie zrozumiałyscie. Ale to zapewne ja niezrozumiale napisałam. Chodziło mi o to, ze w większości przypadków to ludzkie przekoloryzowanie i przerośnięte ego, które nie pozwala poprosić o pomoc kogoś bardziej doświadczonego. Jednak wiem, że zdarzają się konie z natury mające swoje zdanie i 'lubiące' dyskutować z człowiekiem na dane tematy.

Znałam kiedyś np. takiego konia. Który za każdym razem okropnie testował człowieka, wiadomo wiele wygów szkółkowych i nie tlyko tak robi, ale ten, doskonale pamiętam, jak jeszcze zaczynałam jeździć potrafił mnie ciągnąć za sobą na uwiązie (czyli ja ryję nogami w ziemi, a ten idzie jak gdyby nigdy nic). Na jeździe podobnie, koń pokaźnego wzrostu, robił ze mną co chciał, szedł gdzie chciał, nierzadko potrafiłs tać i nic sobie ze mnie nie robić, że na nim siedzę. Z czasem jednak nauczyłam się asertywności wobec konia (czyli nie było czegoś takiego co było na początku a'la ''chodź koniku w prawo, no ale skoro chcesz to możemy iśc w lewo''. I na początku każdej jazdy z nim trzeba było trochę się pomęczyć i dowieść mu, ze nie wygra. NIejednokrotnie bat wymagał użycia. Ale tylko to działało. Zdziwiony Oczywiście nie mówie tu o napier****** konia przez całą jazdę. Ale o wyraźny sygnał batem pokazujący kto tu rządzi. Inaczej po prostu nie szło, nawet z ziemi potrafił konkretnie zaznaczać swój charakterek.

Co koń to charakter. Dlatego niu lubię ludzi co wszystkie konie wrzucają do jednego worka i stosują wobec nich takie same metody treningu ogólnie z wszystkimi tak samo obcują, bez względu czy ten się boi, czy ten jest złośliwy, czy ten ma zawiasy. Można mieć daną, wg siebie najlepsza metodę, ale trzeba ją trochę dopasowywać do danego konia.. Przewraca oczyma Moim zdaniem to jest właśnie klucz do sukcesu w obcowaniu z końmi.
"W sercu dziewczyny, gdy położysz je na dłoń, na pierwszym miejscu chłopak, a przed nim tylko koń."
Post » Wysłany: Sob Cze 27, 2009 14:48 Zobacz profil autora PW
kittajka » Czw Lip 09, 2009 20:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 577
Skąd: Banditendorf

Status: Offline


Moim zdaniem większość "trudnych" koni to przekoloryzowane opowieści... często konie obarczane tym mianem trudne wcale nie są, tylko jeźdźcom którzy je dosiadają brak umijętności Smutny
Post » Wysłany: Czw Lip 09, 2009 20:59 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Trudny koń
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 60 angelhorse 99418 Pią Mar 08, 2019 3:25
20190308yuanyuan Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 89890 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 328380 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 78458 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 55943 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum