Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Lipiec 2022

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1794 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Własny koń- jak sobie radzicie?


Napisz nowy temat
Konia » Sro Gru 29, 2010 10:14   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Oj tam, dziewczyny przesadzacie Puszcza oko
Mnie tam zimno i śnieg nie przeszkadza, pod warunkiem, że miałabym możliwość w ogóle dojechać do stajni Smutny
Mieszkam w takim miejscu, że dojazd do stajni, w której stoi Chrapka (koń którym się opiekuję, prawie jak własny) mam nijaki. Autobusem jadę 40 minut, a później czeka mnie jeszcze 30 minutowy spacer. Ogólnie nie jest źle, pod warunkiem, że nie ma śniegu i temperatura nie spada do 10 na minusie. Raz się tak wybrałam, -10, zimny wiatr, po 5 minutach marszu miałam ochotę wyć z bólu tak przemarzłam. W stajni trochę się rozgrzałam, bo konie nagrzały Puszcza oko. Ale minusem w naszym pensjonacie jest to, że w pomieszczeniu socjalnym nie ma żadnego grzejnika, więc o ogrzaniu nie ma mowy. Pół biedy jak ktoś przyjeżdża samochodem, ale wracać taka przemarznięta po jeździe 30 minut i czekać na wiecznie spóźniające się autobusy, to dopiero jest masakra Puszcza oko Efekt? W grudniu byłam w stajni tylko 3 razy Smutny A koń stoi, bo właścicielka też nie bardzo ma czas by wsiąść...

Nawet gdybym miała prawo jazdy, to niekoniecznie dostałabym się do stajni. Niektóre drogi wyglądają dosyć nieciekawie, aż strach wyjeżdżać samochodem.
Te ograniczenia, coraz bardziej motywują mnie do tego by zrobić wszystko co w mojej mocy aby spełnić marzenia jak najszybciej. Wtedy postawię konia tam gdzie mi pasuje, czyli bliżej mnie, a jak los pozwoli, to może i u siebie, pod nosem Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 10:14 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Sro Gru 29, 2010 12:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

Konia, przepraszam za offa ale Ty znad morza nie jesteś...? Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 12:36 Zobacz profil autora PW
Konia » Sro Gru 29, 2010 13:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Nie, a czemu miałabym być z nad morza? Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 13:01 Zobacz profil autora PW
neanderzyca » Sro Gru 29, 2010 13:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

A tak mi się jakoś Twoja miejscowość skojarzyła z nadmorskimi klimatami:)
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 13:58 Zobacz profil autora PW
Konia » Sro Gru 29, 2010 14:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

A nie Dymaczewo Stare, to taka wieś niedaleko Mosiny w województwie wielkopolskim Uśmiechnięty Moim miastem rodzinnym jest Poznań Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 14:48 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Sro Gru 29, 2010 16:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 1585
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Konia to jakoby blisko mnie jesteś, bo ja w Mosinie mam rodzinkę. Poza tym, spod Poznania jestem, więc nie jest to wielka tragedia.

Śnieg jak śnieg. Akurat, gdybym miała motywację, chętnie szłabym na spacery, szczególnie z koniem. Nachodzi mnie czasem taka wielka ochota, że miejsca w domu nie mogę sobie znaleźć. U mnie, aż tak źle nie jest, śnieg tylko do kostek, aczkolwiek nie wiem jak dalej w moich ulubionych miejscach. Ale czterokopytny przyjedzie na wiosnę, więc akurat trafimy z pogodą. Cool
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 16:49 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Konia » Sro Gru 29, 2010 17:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

No cóż, ja póki co jeszcze niezmotoryzowana jestem,a wiadomo, że busem nie wszędzie idzie się dostać. No i te podmiejskie jeżdżą tak, że jakoś nigdy mi nie pasują, jak na złość Puszcza oko Stąd dojazd do stajni to masakra, bo spacer do stajni w 10 stopniowym mrozie to nic przyjemnego.
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 17:39 Zobacz profil autora PW
fanelia » Sro Gru 29, 2010 19:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

A ja się na tę zimę zmotoryzowałam, co by właśnie 5 km na piechotę w śniegu do kolan nie dygać i co? Oczywiście i tak chodzę piechotą, bo autem nie mogę wjechać z ulicy na gospodarstwo Pokazuje język mimo odśnieżania! co odśnieżymy, ja wjadę, to następnego dnia napada i od nowa, w końcu w ogóle przestałam wjeżdżać, bo się moje maleństwo zakopuje Puszcza oko trzeba było terenówkę kupić Pokazuje język (ale wtedy bym się z benzyną nie wypłaciła Pokręcony i zły )
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 19:53 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Sro Gru 29, 2010 21:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4120
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Dymaczewo nad morzem xD chyba raczej nad jeziorem. Kupcie sobie quady tak jak pani listonoszka którą pokazywali w teleexpresie, a jak ma mały silnik to nawet prawa jazdy nie potrzeba mieć Bardzo wesołyBardzo wesoły Zima daje w kość, ja mam na szczęście rewelacyjny dojazd do stajni, zarówno podmiejską, autem, a jak trzeba by było to w niecałą godzinkę bym dodreptała. Zasypało oblodzone ścieżki w małym lesie więc nie muszę drałować przez pole arktyczne xD i zamarzać, chociaż w sumie jak buty gazetami wyłożę to nie ma tragedii. No nic współczuję Ci konia, bo mieszkasz w tej powiedzmy sobie mniej ucywilizowanej stronie gminy Mosina, bo wydaję mi się że masz zdecydowanie dalej do Poznania niż my. A jak się jedzie przez Dymaczewo to tylko główna droga i pola, lasy, łąki, krowy, co jakiś czas jakieś jeziorko z pensjonatem i jakieś niewielkie skupiska domków jednorodzinnych Pokazuje język . Ale pomyśl sobie że to jest genialne miejsce właśnie na własna stajnie- cisza, spokój, dużo terenów do jeżdżenia. "Nie zapalałem światła z obawy, ażeby nie rozproszyć swoich iluzji" Jan Yoors

„Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera — na próbę”
Jan Paweł II
Post » Wysłany: Sro Gru 29, 2010 21:57 Zobacz profil autora PW
Konia » Czw Gru 30, 2010 5:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Chesnut, i to właśnie to sprawia, że dalej tu mieszkam i chcę mieszkać Uśmiechnięty Mimo tych nieudogodnień i problemów z dojazdem, ani przez moment nie żałowałam, że się tutaj przeprowadziliśmy Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Gru 30, 2010 5:32 Zobacz profil autora PW
barejqa » Czw Gru 30, 2010 21:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barejqa


Koniuszy
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 470
Skąd: Wrocław/Nieledwia

Status: Offline

Oj u mnie to dopiero sniegu:) Mieszkam w beskidach na szczycie góry ale tez szykuje sie z przeprowadzka...ludzie okropni:P Marzy nam sie gdzieś nad morzem ale co z tego wyjdzie sie zobaczy:P
Święta konie przesiedziały w stajni bo tak wiatr wieał ze nawet im sie nie chciało wyłazić... teraz przestało więc musiały owies wytrzepać z tyłków więc szalenstwo zimowe było udane;p
Niestety zakupy sie wnosi w plecaku,siano przywozilismy saniami i koniem bo nic innego nie wjedzie:P pięknie jest Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Czw Gru 30, 2010 21:17 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Pią Gru 31, 2010 19:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 1585
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Byłam kiedyś w górach na ferie zimowe, śniegu do pasa. W wyższych partiach, rzecz jasna, więcej białego puchu. Zastanawiające jest jak ludzie z końmi tam sobie radę dają. Takich ton nie przewieziesz, ani nie przetransportujesz nigdzie na bok, gdzie nie będzie przeszkadzać. Mimo wszystko, zawsze to kwestia dostosowania się.
Post » Wysłany: Pią Gru 31, 2010 19:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Konia » Czw Sty 06, 2011 12:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Jak już założyłam taki temat, to co by nie zakładać nowego, pociągnę go dalej Uśmiechnięty
Zastanawiam się nad wiekiem konia. To znaczy, jakiego kupić lepiej, młodego nieujeżdżonego, czy takiego chodzącego już w siodle co najmniej rok... Póki co, są to takie hipotetyczne dywagacje, bo do ostatecznej decyzji jeszcze daleko, ale ciekawi mnie wasze zdanie. Obydwie opcje mają plusy i minusy.
Najlepiej by było kupić konia już ujeżdżonego, którego się dobrze zna, wie jak chodzi pod siodłem i jak był zajeżdżony i jeżdżony, bo wtedy wiadomo bardziej czego można się spodziewać. Ale nie zawsze mamy taką okazję.
Ja najprawdopodobniej decydowała bym się na konia od mojego wujka, który ma stajnię, bo to pewne źródło, ale jeśli sprzedaje konie, to najczęściej młode, do zajeżdżenia, bo te ujeżdżone chodzą w szkółce i je sobie zostawia.
Tak naprawdę sama nie wiem czy dałabym radę z młodym koniem. Jeżdżę ok. 16 lat, ale nigdy nie zajeżdżałam konia od podstaw i obawiam się, że wiedza teoretyczna to za mało.
A jakie wy macie zdanie? Co zdecydowało, że kupiliście czy kupilibyście konia w takim a nie innym wieku?
Post » Wysłany: Czw Sty 06, 2011 12:55 Zobacz profil autora PW
planeta10 » Czw Sty 06, 2011 13:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

planeta10


Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 677
Skąd: Grodków woj.opolskie

Status: Offline

Konia ,a może dzierżawa z możliwością kupna byłaby dla Ciebie dobrym rozwiązaniem.
Post » Wysłany: Czw Sty 06, 2011 13:14 Zobacz profil autora PW
wena » Czw Sty 06, 2011 13:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 2312
Skąd: Yeovil/Somerset

Status: Offline


ja zdecydowanie stawiam na młodego;-)
sama zrobię, sama do siebie będę miała pretensje;-)



a swoją drogą w zach-pomorskim w Barlinku kurs naturalsów w marcu;-)
L1

może się ktoś z Was wybierze?
ja planuję, tyle, że nie odpowiada mi termin, jeden dzień odpada,
jak się uda to chociaż na dwa się wybiorę
"If you think you know everything then you know nothing"
Post » Wysłany: Czw Sty 06, 2011 13:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Własny koń- jak sobie radzicie?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1448 Marzenieokucyku 456004 Sro Kwi 06, 2022 14:51
rubewrenn269 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 61 angelhorse 157207 Czw Lip 15, 2021 15:51
patsm00re18 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 129281 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 110862 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 79973 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum