Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » Natural


Napisz nowy temat
Maxima Natural » Nie Wrz 18, 2005 16:21   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maxima


Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330


Status: Offline

Chodząc po różnych stronkach zauważyłam, że stało się modne naturalne jeździectwo... wiele osób zaczyna zapisaywać się na kursy, choć nie są one wcale takie tanie. Czy wg Was taka naturalna jazda, cały czas, tzn. chodzi mi oto, że ktoś ogranicza się tylko do takiej jazdy jest dobre, czy też lepiej jest mieszać natural z jazdą w siodle na wędzidle. Czy w przyszłości wymyślą zawody skokowe na oklep, na sznurkach... trochę to śmiesznie by wygladało... co myślicie na ten temat??
Post » Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 16:21 Zobacz profil autora PW
carmina » Nie Wrz 18, 2005 17:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

wszystko co nie sprawia cierpienia zwierzeciu a wzacnia jego więź z jeźdzcem jest dobre - nawet niektórzy ujeżdżeniowcy z wysokiej półki stosują niektóre metody naturalne, więc skuteczne powiązanie klasyki z natural jest możliwe... natural nie zaszkodzi (oczywiście umiejętnie stosowany), więc nie ma obaw...
Post » Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 17:45 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Nie Wrz 18, 2005 20:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Według mnie,jak ktoś normalnie sie na koniu zachowuje to też jest natural Pokazuje język Wystarczy być cierpliwym,spokojnym itd...Bez sznurków tez mozna dojsc do idealnego porozumeinia z koniem Puszcza oko "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 20:18 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
shagia » Nie Wrz 18, 2005 21:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

z drugiej strony fajnie miec zaufanie do konia w takim stopniu ze sie tylko na sznurkach jezdzi nie?
Post » Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 21:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
buschmenka » Pon Wrz 19, 2005 14:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
z drugiej strony fajnie miec zaufanie do konia w takim stopniu ze sie tylko na sznurkach jezdzi nie?


albo jest też druga opscja, że się jest takim kaskaderem-popaprańcem, że nie widzi się różnicy między jazdą z ogłowiem, a bez i między jazdą kompletnie bez wpływu na kierunek, a tej, gdzie można przewidzieć co za chwilę będziemy robić. To o mnie Cool Puszcza oko
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 14:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
woland » Pon Wrz 19, 2005 14:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

ale jesli ujezdzisz konia w naturalu to chyba nie ma mowy o jezdzie na zywiol, tzn ze nigdy nie wiesz gdzie i kiedy kon skreci ciom? chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 14:53 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pon Wrz 19, 2005 14:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

No tak- to było do postu shagi. Prawdziwa jazda w stylu "natural" powinna być oparta na zaufaniu i spokoju. Przeżyłam takie coś na moim ukochanym, sprzedanym Płacze lub jest bardzo smutny , Buschu. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 14:58 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
shagia » Pon Wrz 19, 2005 16:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

ale mzawsze masz wpływ na kierunek :kazdy koń w sumie powinien skręcać na łydę
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 16:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
woland » Pon Wrz 19, 2005 16:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

Cytat
powinien

hehe teoretycznie wlasnie powinien-w praktyce bywa roznie...[/code]
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 16:56 Zobacz profil autora PW
Ross » Pon Wrz 19, 2005 17:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ross


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 144
Skąd: gdzieś na świecie;)

Status: Offline

Taaaaaa, i z kąd ja to znam Puszcza oko

Co do jazdy naturalnej to jestem jak najbardziej za, tym bardziej, że jest to z pewnością przyjemniejsze dla konia, niż "sztywna" jazda z siodłem itp.
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 17:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Marciocha » Pon Wrz 19, 2005 18:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Ja bardzo lubię sobie wsiąść na oklep,z samym ogłowiem...To jest jak najbardziej super,ale jednak czlowiek czuje się wtedy troszke mniej pewnie...Na taki spacerek jade w czwartek-spokojnym stęprm na pol godzinki Pokazuje język (po upadku musze zaczac na spkojnie!) Uśmiechnięty "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 18:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
nrg » Pon Wrz 19, 2005 21:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

BUSCHMENKO: SPRZEDAŁAŚ BUSCHA??????????

jak to? dlaczego? i nadal bedziesz buschmenka? Smutny
jak ja tego nienawidzeeeeeeeeee.....
gdy przychodzi czas sprzedania młodego konia, ukochanego konia , czy każdego innego..

pamiętam źrebaka od młodej kobyły, którego Pna pokopała..
Cały czas karmiliśmy go butelką, konik tak się przywiązał, że łaził za nami, rżał na nasz widok, jak za matką... matka coś ma z łebkiem ostro: zresztą ona stoi bo stoi: bo jest złośliwa z natury: gryzie ,kopie: nikt takiego konia nie kupi, a co z nim zrobić? odważnego na jazde na niej nie ma: każdy chce żyć, bez jej...

a źrebka po dwóch latach trza było oddać: jaki płacz był........... Płacze lub jest bardzo smutny
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 21:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Wto Wrz 20, 2005 12:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Busch: dolaczam sie do peyuhy: dlaczego go sprzedaliscie? Na czym teraz bedziesz jezdzic? Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 12:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
carmina » Wto Wrz 20, 2005 19:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

no ale Bush był do sprzedanie od paru ładnych miesięcy...
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 19:09 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Wrz 20, 2005 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Tak, z ciężkim sercem, ale sprzedałam Buscha. I wciąż będę Buschmenka- bo Busch pozostanie w moim sercu już na zawsze Płacze lub jest bardzo smutny . Sprzedałam go ponieważ uznałam to za najwłaściwszą decyzję- ja (jak wiecie) skaczę. Kocham skakać, Busch też kocha, ale to już nie na jego zdrowie. Ja chciałam startować w zawodach, a Buschyk już tylko rekreacja. Więc żebyśmy się nawzajem nie pozabijali, wspólnie z rodziną uznaliśmy sprzedanie Buscha za najwłaściwszy wybór. Gdybym miała własną stajnię, to bym nie musiała się tak z kosztami liczyć- w końcu jeden koń w tę czy wewtę nie robiłby różnicy, ale gdy trzyma się konia w pensjonacie, to sprawa robi się bardziej skomplikowana. Szukałam dla niego jak najwłaściwszego domu, dlatego przez tyle czasu go nie sprzedałam. W końcu znalazła się właścicielka- pokochała go od pierwszego wejrzenia. Jest malarką, uczy się dopiero jeździć- dla niej Busch jest idealnym koniem- grzeczny, sympatyczny koniś profesorek. Uczy się teraz na nim jeździć, spędza z Buschem średnio 5 godzin dziennie. Odwiedzam Buscha w nowej stajni, kontrolowałam ją i również stajnia według mnie jest spełnieniem marzeń. Wielkie połacie pastwisk pokrytych trawą Uśmiechnięty . Wiem, że nie muszę się o niego martwić.

Cytat
Na czym teraz bedziesz jezdzic?



2 dni przed wyjazdem Buscha skręciłam nogę- więc problem jeżdżenia miałam z głowy. Ten czas poświęciłam na szukanie konia. Kryteria były takie. Musi być: niski, najlepiej kuc; klacz lub wałach, ogiera nie chcę; drobny, nas suchej nodze.

A wiecie co wybrałam?

Łogra, w dodatku wzrostu 170cm w kłębie, spasłego (dostawał 10 kg owsa w całości dziennie). Nazywa się Walor, ma 5 lat i jest wyrąbany w kosmos. Na razie mam go na próbie przez 2 tygodnie, ale na 95% go kupię. Waluś kocha skakać- przed przeszkodą dostaje takie turbo, że odpływam. Jest bardzo odważny- pierwszy raz widział jaskrawą przeszkodę podczas najazdu- skoczył bez żadnego zawahania. Jest niesamowicie ognisty- ciągle musi coś robić, inaczej mu odbija- kope w ziemi, kładzie się (nawet z siodłem Cool ) i wymyśla jeszcze wiele innych głupich zabaw. Jest bardzo urodziwy. Oto zdjęcia:






Oto mój spaślak Cool
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 20:54 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Natural

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum