Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| woland |
» Wto Wrz 20, 2005 21:02   |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
sliczny!!!!!!!!!!!!! a wg ciebie busch jakiej jest on masci? bo dla mnieti nie jest taki typowy kasztan a moja mloda wlasnie taka masc ma tyle ze ogon i grzywa jasniejsze bo z domieszka siwych wlosow, i udo jedno ma cale w siwiznie. nawet skarpetki niemal identyczne
piekny ten ogier-generalnie nie cierpie kasztanow ale to takich typowych jasnych rudzielcow-takie czekoladki jak twoj ogierek(i moja mloda) sa super!!!!!!!!
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 21:02
|
| buschmenka |
» Wto Wrz 20, 2005 21:10     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
to jest brudny kasztan . I ogon i grzywę ma w formie balejażu, najbardziewj nierówie, jakie tylko mozna sobie wyobrazić, ale nie zamierzam wyrównywać, bo ta grzywa i ogon dom niego pasują- zarówno pod wzgledem charakteru, jak i wyglądu.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 21:10
|
| woland |
» Wto Wrz 20, 2005 21:43     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
ale taki fajny kasztanek-taki czekoladowy-ja bym tak okreslila.
a jaka rasa?
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 21:43
|
| Visenna |
» Wto Wrz 20, 2005 23:25     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Rzeczywiscie jest sliczny, ladnie umiesniony i DUZY...a to przynajmniej dla mnie jest najwazniejsze, mam 174 cm i dla mnie kon musi miec co najmniej 165 w klebie:) Mozna wiedziec skad on jest i ile kosztowal?
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 23:25
|
| Maxima |
» Sob Wrz 24, 2005 13:26     |

Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
Ogierek, hehe ogierki moim zdaniem są najfajniejsze:P i olbrzymi:) a jeśli chodzi o natural... to wszyscy mówią, że to jest fajne i w ogóle a czy są osoby, które jeźdżą, nie mówię ciagle, ale od czasu do czasu na oklepkę i na sznurkach??
|
» Wysłany: Sob Wrz 24, 2005 13:26
|
| Visenna |
» Sob Wrz 24, 2005 16:22     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
a czy są osoby, które jeźdżą, nie mówię ciagle, ale od czasu do czasu na oklepkę i na sznurkach??
Owszem , moj znajomy, wlasciciel paru (bo nie wiem dokladnie ile teraz ich ma) quarter horse'ow , wiekszosc z nich zajezdona naturalem i wszystkie chodza tylko na halterach i nie wiedza co to wedzidlo. No, moze z ta roznica ze on nie jezdzi na oklep, ale tylko dlatego ze w siodle wygodniej
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sob Wrz 24, 2005 16:22
|
| Maxima |
» Pon Wrz 26, 2005 21:48     |

Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
Ale mnie chodziło, czy jest ktoś na forum, kto jeździ na sznurkach, bo takich co jeżdżą jest sporo;P heh... więc ponawiam pytanie, czy znajduje się ktoś na forum, kto jeździ sobie w ten sposób??
|
» Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 21:48
|
| Visenna |
» Pon Wrz 26, 2005 22:14     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Ja jeździłam właśnie u tego znajomego. Na klaczy która była zrobiona naturalem od zera jeżdziło mi sie bardzo dobrze, choć czasem nie chciała mnie słuchać (np olewala zagalopowania)-ale to była moja wina bo ja się nie potrafię przestawić z klasyka na west, bo w konsekwencji naturala klacz wylądowała jako koń westowy. Ale była grzeczna, nie ponosiła nie brykała itp. Natomiast na koniu który najpierw chodził klasycznie, a potem został przestawiony na naturala, jeździło mi się bardzo źle. Klasycznie konik chodził super, natomiast na halterze wogóle mnie nie słuchał Ale jak już mówiam, to była moja wina, bo ja się nie potrafię kompletnie rozluźnic. Lata przykładania mocnej łydki, pracy dosiadem i utrzymywania stałego kontaktu zrobiły swoje - jak mówi ten mój znajomy, ja przesiąkłam dresażem do kości
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 22:14
|
| Maxima |
» Pon Wrz 26, 2005 22:41   |

Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
Hehe, ładnie powiedziane... lata pracy robią swoje;P tak z ciekawości się pytam, b trochę jeżdżę sobie w sznurakch, i chciałam zobaczyc czy inni rownież próbowali;) bo doskonały sprawdzian umiejętności;)polecam;p Maxima
|
» Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 22:41
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum