Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » West&Natural » Wchodzenie w strefę osobistą


Napisz nowy temat
fanelia Wchodzenie w strefę osobistą » Nie Lip 05, 2009 9:45   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Witam!
Mam problem z wchodzeniem w strefę osobistą u konia. Jest to przesympatyczny młody ogier mojej dobrej koleżanki, której pomagam trochę w opiece nad nim. Ma on zdecydowany charakter, ale jest spokojny i misiowaty Uśmiechnięty (efekt zajeżdżania metodami naturalnymi przez koleżankę).

Problem w tym, że często na mnie włazi, wczoraj nieźle mnie poturbował, bo po prostu wpadł na mnie kiedy przeskakiwał strumyk Zdziwiony Kiedy próbuje na mnie wchodzić np. na padoku cofam go, odsuwam mu pysk - próbuje się nim ocierać albo kłaść go na mnie.

Teoretycznie wiem, że nie powinnam mu pozwalać na wchodzenie na mnie, ale aktualnie jestem trochę w kropce, bo przez ostatnie 10 miesięcy dzierżawiłam jednego konia, który był bardzo uległy i wrażliwy i wystarczyło na niego spojrzeć i nie podchodził do mnie, albo wystarczyło palcem dotknąć i już się odsuwał. Ten ogier jest troszkę bardziej oporny - cofnie się oczywiście, czy ustąpi, ale powoli, widze, że nie mnie szanuje tak jak właścicielkę. Jeszcze nie mogę się przestawić z tamtego starego konia na nowego Puszcza oko

Jakie ćwiczenia możecie mi polecić? Na pewno cofanie, odangażowwywanie zadu, z przodem mam trochę problemy u tego konia. Proszę o porady, co mogłabym z nim poćwiczyć Uśmiechnięty Aha, chodzimy jeszcze do lasu na górki i slalomy wokół drzew i na uwiazie raczej nie wyprzedza, idzie ładnie równo z człowiekiem.

Na pewno to kwestia szacunku, ale pewnie też trochę równowagi, bo to młody koń i może nie ma za dobrze skoordynowanych ruchów.

Poproszę o porady ćwiczeń, które pozwolilyby mi wypracować to nie wchodzenie w strefę osobista Uśmiechnięty w pozostałych kwestiach koń jest cud miód, grzeczny i w ogóle super Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Lip 05, 2009 9:45 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Nie Lip 05, 2009 10:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Hm, z ogierem bym uważała - taka piękna myśl.
Jeśli mój koń mnie nie widzi i chce wejść na mnie to skutecznie go cofam, fazy są bardzo szybkie, bo on wie o co chodzi, a gdybym miała zrobić to wolniej, to już by był na mnie.
Jeśli Cię nie widzi, to nie możesz dopuścić, żeby na Ciebie wszedł, musisz być skuteczna i spowodować, że się ocknie. Takie wiesz - ojej, mówiła że uderzy i uderzyła!
Inna sprawa jak mój przychodzi i jest słodkim konikiem. Głaskam i wycofuję spokojniej.
Ostatnio zrobił się taką przylepą, że aż mnie przechytrzył. Taki był miły, a tak naprawdę krok po kroczku był coraz bliżej mnie, ale już to ukróciłam.

Przede wszystkim musicie się dograć. Przy ociąganiu - gdy Cię próbuje - długa faza pierwsza, krótka druga, trzecia i jak jeszcze nie zareagował, to czwarta. Tak, żeby zaczął reagować na pierwszą, ale pewnie to wiesz. I on musi wiedzieć o co chodzi z fazami, ale pewnie wie :).

Jeśli chodzi o przestawianie przodu to z koniem dominującym jest więcej zabawy przy tym. (Jeśli dobrze pamiętam ;))
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Lip 05, 2009 10:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fanelia » Nie Lip 05, 2009 12:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Dzieki Figaro Uśmiechnięty Wlasnie wczoraj przy strumyczku to na mnie po prostu wleciał z całym impetem, ale przypuszczam, że to nie było specjalnie, tylko brak koordynacji przy przeskakiwaniu.

Przeważnie zachowuje się tak jak opisałaś - tak krok po kroczku coraz blizej i bliżej... Puszcza oko

Na razie mi ciezko dopasować do niego intensywność i energię z jaką mam się do niego odnosić, bo poprzedni koń był aż nadwrażliwy i przy ostrzejszym spojrzeniu był bliski przerażenia, nie mówiąc o podniesionym głosie Cool nie mogę się przestawić na nowego konia, który jest zupełnie inny Zdziwiony do tego ostatnio w ogóle nie mam weny twórczej, co z nim robić (może też przez tamtego poprzedniego konia, przy ktorym w zasadzie nie musiałam robić nic konkretnego, wystarczyło przy każdym spotkaniu na dzień dobry poustawiać go spokojnie i delikatnie przy czyszczeniu i to było na tyle ustalania hierarchii Uśmiechnięty ), dlatego wszelkie sugestie będą bardzo mile widziane Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Lip 05, 2009 12:29 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Nie Lip 05, 2009 12:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Jak krok po kroczku, to pogłaszcz, fajnie, że przyszedłeś, a teraz spadaj. I tak za każdym razem. Ale jak idzie na Ciebie, bo Cię nie widzi to trzeba pomóc mu się ocknąć.
Z energią zacznij jak z poprzednim koniem, delikatnie etc. i za każdym razem pamiętaj o fazach i byciu skutecznym we wszystkim i Ty powinnaś się przyzwyczaić, a on stać się lżejszy.

W pomysłach Ci nie pomogę - sama nie wiem, co robić ;). W poprzedniej stajni miałam dużo drągów, stojaków, podest i coś się wymyśliło, a teraz u siebie - nic ciekawego. Widać, że już go nudzę, a trawa jest ciekawsza ode mnie :).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Lip 05, 2009 12:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » Wchodzenie w strefę osobistą
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21031 Dzisiaj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18064 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70043 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22319 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14804 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum