Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » dwa oblicza konia


Napisz nowy temat
Gandi » Sob Lip 11, 2009 13:28   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gandi


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 187


Status: Offline

molka
Wychodzę z założenia że nie ma beznadziejnych koni (tylko beznadziejni jeźdźcy). Są tylko takie z którymi trzeba pracować więcej. Więcej nie oznacza intensywniej czy brutalnie; chodzi o właściwą pracę, czasem od zera.
Zdarzają się niestety konie które doświadczyły tek wiele złego ze strony człowieka że są gotowe walczyć z nim najzacieklej jak to tylko możliwe. W takim przypadku bardzo ciężko jest zrobić cokolwiek.

Siłowanie z koniem to żadne wyjście, a inwestowanie w mięśnie rąk to chore podejście... W ten sposób powstają konie zyskujące opinie 'trudnych'... Tu nie ma mowy o respekcie. Czy czulibyście respekt do kogoś, od kogo dostaliście policzek za to, że zrobiliście coś (co nie odpowiadało danej osobie) bo odczuwaliście ból czy też zostaliście nauczeni postępować tak a nie inaczej?...
Konie mogą otrzymać karę tylko pod warunkiem że jest ona sprawiedliwa. Nie powinno się myśleć że jeśli koń zachowuje się źle to najlepszym wyjściem będzie wsadzenie kogoś silniejszego/cięższego...
Post » Wysłany: Sob Lip 11, 2009 13:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
labiata » Pon Lip 13, 2009 9:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

labiata


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 111
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Sledz - co do bólu, wykluczam taką możliwość, bo tak jak napisałam na wstępie nasze wymagania co do konia na tym etapie to podstawa a więc opdowiednia rakcja łydkę, ćwieczenia zmierzające do roluźnienia. Na razie chodzi nam o to aby koń się rozłuźnił, grzebiet, długa szyja, zobaczył że tam na dole jest fajnie i wygodnie, zrobił się giętki i luźny. Nie robimy nic, co może powodowac ból.

Jeżdżę jak jeżdżę, nie mnie to oceniac Uśmiechnięty) Na pewno dużo nauki jeszcze przede mną.....Prawdopodobnie reakcja konia wynika z tego że mnie zna na wylot, wie mniej wiecej jak wyglada trening, czego ja od niego wymagam (a podobno wymagam za mało) i świadomość że wsiada ktoś inny, będzie wymagał innych rzeczy, być może ciut więcej powoduje bunt i próbe szantażu.

Ostatnio jak wsiadłam po trenerze, któremu chodził na dwóch łapach, gotowa na wszystko, specjalnie starałam się żeby trening wyglądał inaczej niż zwykle, żeby przełamać tą rutynę i.... zero negatywnej reakcji. Byłam mile zaskoczona.
On chyba wie, że ja to ja, pojeżdizmy sobie, coś tam od niego powymagam, ale niewiele a trener wsiadzie bedzie wymagał i ezgekwował i stąd chyba ten bunt....
Albo rzeczywiście go nie lubi.....
Natomiast pewnośći nie mam, że mi też się ktoregoś dnia nie zbuntuje. Zwłaszcza że tak jak mówie - na razie ćwiczymy podstawy ale zaraz bedziemy wprowadzac rozne nowe elementy, nie wyobrazam sobie ze na kazda nowość będzie reagował w ten sposób.....
Post » Wysłany: Pon Lip 13, 2009 9:04 Zobacz profil autora PW
fanelia » Pon Lip 13, 2009 10:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Jak dla mnie to jest to, co napisałaś - Ty nie wymagasz tak dużo i koń się na to godzi, może ma też do Ciebie większe zaufanie; a trener go trochę "pociśnie" - pewnie też wywiera na niego większą presję psychiczną i koń możliwe że buntuje się właśnie na to. Ty pewnie podchodzisz do niego "proszę zrób..." albo "czy zrobisz dla mnie...", a trener "rób to koniu!" Puszcza oko oczywiście uogólniam, ale przypuszczam, że koń wyczuwa większą presję psychiczną przy trenerze, który kategorycznie wymaga i wie, na co stać konia i chce, by koń to zrobił. Koń tymczasem woli pewnie bardziej delikatne traktowanie i zostawianie mu trochę czasu do namysłu. Takie moje przypuszczenia Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Lip 13, 2009 10:02 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » dwa oblicza konia
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21031 Dzisiaj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18064 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70043 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22319 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14804 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum