Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| shagia |
przepuszczalność?
» Pon Wrz 19, 2005 17:34   |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
co to jest przepuszczalność konia? albo ,że koń jest przepuszczalny ?
|
» Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 17:34
|
| Seksta |
» Pon Wrz 19, 2005 17:40     |

Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
mysle ze jest to cos zwiazanego z pomocami, z dzialaniem pomocy:)z uzywaniem ich:)
If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.
R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
|
» Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 17:40
|
| aniadolittle |
» Pon Wrz 19, 2005 18:21     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
przepuszczalnosc oznacza to jak kon reaguje na wedzidl,czy da sie przez nie przepchnac czy nie i czy przyjmuje je wlasciwie..chodzi o to,ze musi konis zuc wedzidlo a nie walczyc z jezdzcem na jezdzie, jesli jest przepuszczalny kon znaczy to ze przepchniesz go przez wedzidlo, ze sie podstawi i ze bedziesz mogla z nim spokojnie pracowac.
a co to przepchniecie przez wedzidlo? to taki moment,kiedy czujesz ze kon nie walczy z pyskiem,zuje wedzidlo i reaguje na ciebie tak jak tego chcesz w danym momencie jazdy...czasem musisz wlozyc w to wiecej pracy zeby kon przeszedl przez wedzidlo,sa na to proste sposoby,cwiczenia:wszelkiego rodzaju wyginania konia,skracanie i wyciaganie chodow,koziolki itd...na pewno nie chodzi o to,zeby koniowi zrobic tzw pilke i kon opusci glowe,czy szarpac sie tak dlugo az kon odpusci....!!!
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 18:21
|
| carmina |
» Pon Wrz 19, 2005 18:25     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Dodam tylko, jak bardzo ważna jest praca nad zaangażowaniem zadu w drodze do przepuszczalności - ja w sumie rozumiem to bardziej jako całościowa reakcja na pomoce, odpowiednio dosiad, łydka, ręka...
Mickunas:
"W toku szkolenia konia rozróżnia się 6 stopni. Żadnego z nich nie da się osiągnąć bez osiągnięcia poprzedniego. Ten układ stopni jest tak ważny, że każdy instruktor, każdy jeździec winien je dobrze znać. Są to: takt, rozluźnienie, łączność, impuls, przepuszczalność z wyprostowaniem, zebranie."
|
» Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 18:25
|
| aniadolittle |
» Pon Wrz 19, 2005 18:52     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
o ladnie to ujelas Carmina:) dla mnie tak oczywista jest praca od zadu...ze zapominam o niej wspomniec...
wiadomo caly naped konia miesci sie w tylnych nogach,a nie na przedzie
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 18:52
|
| nrg |
» Wto Wrz 20, 2005 8:40     |

Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380
Status: Offline
|
aniadolittle napisał(a):
zeby koniowi zrobic tzw pilke i kon opusci glowe,czy szarpac sie tak dlugo az kon odpusci....!!!
ania: ja mam taka metode: moze sie wydawac brutalna na pierwszy moment, ale ja właśnie ściągm wodze delikatnie i nie odpuszczam koniowi, jak coś próbuje się kręcić. Jak odpuści, to popuszczam i po chwili znowu troche ściągam - mocniej i dalej jeżdżę.. i tak aż do momentu, kiedy koń będzie ładnie zebrany chodził. wiadomo, że jak koń chodzi zebrany- to i zadem lepiej pracuje.. a jeden mój koń to wkurat się w dupu nie wygina: sztywna bela: taka budowe ma nawet nieciekawa: ale to takie skundlone troche: króciutka szyja, grubaśny tułowik. Z nim to można skręcać: jak na krowie... i ćwiczy, ćwiczy , ćwiczy ..
zawsze z wiatrem..
|
» Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 8:40
|
| aniadolittle |
» Wto Wrz 20, 2005 18:33     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
no dobrze,to jest co innego rowno przytrzymywac,chociaz ja staram sie nie robic czegos takiego,raczej,delikatnie pracowac wewnetrzna reka i cigla pchac na wedzidlo...zreszta moj konio i tak jest bezbledny i tyle hehe,ale dzisiaj pomeczylam sie z nim i robilismy ciagi najpierw na lewo apotem troche wiecej nam zajelo na prawo,ale dobrze nam szlo....
generlanie jest tak,ze ludzie nierozumieja zebrania,bo mysla ze to jest wtedy kiedy kon ladnie glowe niesie i do tego trzeba mu pilowac w pysku az do otrzymania wlasnie takiego ustawienia glowy...co wiadomo jest baardzo mylne i sprawia koniowi bol....
a nawet baardzo sztywny kon musi sie zaczac wyginac,jak ja zaczynalam jazde niedawno na pewnej klaczce to ona miala spore klopoty z lewa str,a teraz jest juz duzo lepiej nie zebym byla taka dobra,ale proste cwiczenia daja naprawde wiele
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 18:33
|
| carmina |
» Wto Wrz 20, 2005 18:47     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
no bo prawda jest taka, że wielu "jeźdźców" utożsamia zganaszowanie z zebraniem..niestety... i potem możemy zaobserwować konie zaciągnięte, zablokowane na wodzach lub innych patentach a wlokące za sobą zad, wygięte w drugą stronę, niepodstawione... energia do ruchu naprzód wychodzi od zadu - zaangażowanie zadu to podstawa wszystkiego!!! oczywiście, nie u każdego konia jest łatwo to osiągnąć, ale do tego powinniśmy dążyć..
|
» Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 18:47
|
| aniadolittle |
» Wto Wrz 20, 2005 18:55     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
wiem,widzialam nieraz jak ludzie wieszali sie wrecz na pysku i prawie piali z samozadowolenia,bo kon mila dobrze glowe ustawiona,a tylek byl gdzies hen hen i konio wygladal jak rozwleczona glizda
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 18:55
|
| woland |
» Sro Wrz 21, 2005 18:38     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
w gruncie rzeczy smieszy mnie to dazenie ludzi do zganaszowania konia kazdym mozliwym sposobem. dla mnie jak pracuje z koniem liczy sie przede wszzystkim to, zeby szedl od zadu a nie przodem ciagnal za soba reszte siebie. moja begucha jak idzie to niemal zawsze ma zad podstawiony, a w galopie to tak juz tak sie jej ten zad pcha ze az konis rozczula. a ganaszowanie? jak popracujemy w klusie, galopie to potem idzie i z zadem podstawionym i zganaszowana-nawet nie musze pykac wodza-sama przyjmuje taka postawe jesli tylko pracuje sie dosiadem lydka i wodza jest na kontakcie(jak ma lepszy dzien to nawet na lekkim wystarczy). no ale to ona sama ustepuje w potylicy, bez dzialania reka; a nie dzialam reka bo nie zalezy mi na zganaszowaniu-dla mnie przede wszystkim ZAD MA BYC PODSTAWIONY.ale jesli kobyla sama ustepuje w potylicy no to ja sie nie obrazam
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 18:38
|
| aniadolittle |
» Sro Wrz 21, 2005 20:42     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
heheehe a moj kon sam sie nosi,ale prawda jest taka,ze sa chwile zanim odpusci i mnie rozbraja,jak czuje ze mam go coraz wiecej pod soba;) jesli wiecie o co mi chodzi:) i bardzo sie ciesze,ze on taki troche samograj,bo jest mi wtedy latwiej zwlaszcza z nowymi cwiczeniami
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 20:42
|
| woland |
» Sro Wrz 21, 2005 20:52     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
no to cos jak ta moja-wlasciwie ona sama sie ustawia jak jej nie przeszkadza sie
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 20:52
|
| Gniada__ |
» Sob Wrz 24, 2005 15:51     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 157
Skąd: okolica Warszawy
Status: Offline
|
No to ja juz nie mam nic do powiedzenia bo wszystko zostalo powiedziane
Rytm ]
Faza przyzwyczajania- ]
Rozluźnienie ]
]
Kontakt ]
rozwoj sily pchania - ] = Przepuszczalność
Impuls ]
]
Wyprostowanie]
rozwoj sily noszenia - ]
Zebranie ]
|
» Wysłany: Sob Wrz 24, 2005 15:51
|
| aniadolittle |
» Sob Wrz 24, 2005 19:15     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
no tak to bardzo schematycznie ujete jest,ale wiem ze z kazdym koniem jest inaczej i inaczej sie dochodzi do zebrania,choc niby zasada ta sama
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Sob Wrz 24, 2005 19:15
|
| Gość |
.
» Pią Paź 28, 2005 20:59     |

Gość
|
ja to sobie tłumacze tym że koń ma idealną równowagę i możesz z nim zrobić prawie wszystko. TO JEST WSPANIAŁE UCZUCIE
|
» Wysłany: Pią Paź 28, 2005 20:59
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum