Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » to Kim będziemy w przyszłości i co robimy w tym kierunku...


Napisz nowy temat
nrg to Kim będziemy w przyszłości i co robimy w tym kierunku... » Pon Wrz 19, 2005 21:03   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

chciałabym poznać Wasze plany i dzielić się poglądami..
Wiem, że aniadolittle jest JUŻ prawie lekarzem weterynarii, co w ogole we mnie budzi podziw i że tak to ujmę- zazdrość.. Puszcza oko

Też wybieram się na weterynarię na UWM- bo kocham pomagać zwierzakom bezbronnym- w ogole współpraca z naturą mnie pociąga i to jest moją pasją .. to chce robić- temu się poświęcać i z tego żyć.

i np kilka tygodni temu w mojej stajni złapałam małą, poturbowaną przez kota myszkę.. - miała złamaną łapkę. Przyniosłam ją do domu, wytachałam z piwnicy terarium (miałam cały sprzęt- hodowałam myszoskoczki) i trzymałam ją- do czasu pełnej sprawności ..miałam ją już w tym tyg wypuścić... ale niestety jej tragiczna śmierć to zmieniła ;(((
;((((
Wiecie, co się stało?: przytrzasnęłam moją mysz drzwiami wejściowymi i leżała tam wykrzywiona na kształt futryny ;(((((((((

Chyba to był znak od Boga: że nie nadaje sie na weterynarza Smutny
Moje chomiki też nie umierały śmiercią naturalną. Mój żółw wypadł trzy razy z tarasu- za czwartym razem zdechł. Mój patyczak został przykliszczony porcelaną .. a rybki umarły tzn "zasoliły się" ...

a Wy co najlepszego odwaliliście biednym zwierzakom?
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 21:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Maxima » Pon Wrz 19, 2005 21:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maxima


Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330


Status: Offline

Seria tragicznych wypadków... trochę tego Ci sie uzbierało, ja rzadnemu zwierzakowi krzywdy nie zrobiłam, a mam sporą hodowlę bo 4koty, 3psy, i dwa konie... i obym nic im nie zrobiła.
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 21:15 Zobacz profil autora PW
nrg » Pon Wrz 19, 2005 21:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

ale bez kitu ile można zwierząt zabić...

jestem zoofil Smutny
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 21:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woland » Pon Wrz 19, 2005 21:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

Cytat
zoofil

chyba nie zoofil... jakos inaczej to sie nazywa a zoofilia to chyba co innego niz masz na mysli...
ja swojegp wyksztalcenia ani zawodu juz nie wiaze ze zwierzetami. chce miec jednego lub dwa konie ale nie bede wetem, ani instruktorem. nie chce zebym
pewnego dnia obudzila sie i stwierdzila- o boze znowu do roboty a ta robota sa zwierzaki wlasnie. po prostu nie chce mieszac zwierzat ktore kocham do mojej pracy czy zawodu.
chce isc na medycyne, jesli nie dostane sie to na analityke medyczna.
a co do ilosci zwierzat ktorym pomoglam zejsc z tego swiata...jakies worbelki z przetraconym skrzydlem ktore probowalam wyratowac, ale umieraly... chomiki-umieraly za szybko-na pewno nie smiercia naturalna..
peyuhaa-nie tylko tobie zwierzaki umieraly mimo szczerych checi niesienia pomocy!
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Pon Wrz 19, 2005 21:40 Zobacz profil autora PW
nrg » Wto Wrz 20, 2005 8:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

woland napisał(a):

chyba nie zoofil... jakos inaczej to sie nazywa a zoofilia to chyba co innego niz masz na mysli...


właśnie się zastanawiałam, czy napisać to słowo, bo u Was moze być ono rozumiane w zupełnie innym sensie, ale u nas w Toruniu jest to pospolicie przypisywane takim osobom, jak ja.

Istenieje u nas także słowo : PEDAGOfil i kilka innych złączeń Puszcza oko
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 8:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email
MalutkiKonik » Wto Wrz 20, 2005 13:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Ja z moimi koleżankami ze stajni ostatnio wymyśliłyśmy dwa nowe kierunki studiów. Mianowicie: luzakologia i gównologia Bardzo wesoły . Zapewne domyślacie się, że luzakologia przygotowuje do bycia luzakiem, a gównologia do wywożenia gnoju Puszcza oko . A tak serio to mój plan na przyszłość będzie wyglądał tak: najpierw pójdę na architekturę i będę projektować domy, a jak już sobie wystarczająco zarobię to zaprojektuję i wybuduję sobie stajnię, w której będę hodować konie. Zobaczymy czy moje plany wypalą Przewraca oczyma Bardzo wesoły ...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 13:52 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
nrg » Wto Wrz 20, 2005 14:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

hahahahah Uśmiechnięty dobre!
ja i bez wyształcenia w tym kierunku będę budować: wezmę ojca, brata, męża: i stajnia jak z bajki Uśmiechnięty a później jako architekt co bedziesz robić ze stajnią?

Hmm...mogłabyś wybudowac stajnie z fosą dookoła z mostem linowym, albo wiesz co ;]
ja pójdę na projektowanie ogrodów i wnętrz i ozdobie Twoją stajnie roślinami Uśmiechnięty
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 14:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email
nrg » Wto Wrz 20, 2005 14:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

a w ogóle możnaby robić kursy prawa jazdy na kierowanie pojazdami taczkowymi, jak na wózki widłowe Uśmiechnięty

niektórym by się taka szkoła przydała...... Puszcza oko
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 14:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woland » Wto Wrz 20, 2005 15:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

ja mysle ze jeszcze przydalaby sie wyzsza szkola konserwacji powierzchni poziomych-czyli po prostu zamiatania-mam na mysli szczegolnie stajni.... niektorzy mysla ze jak zgarna tylko siano i trociny raz w ciagu dnia to wystarczy....
to co? moze niepanstwowa wyzsza szkola konserwacji powierzchni poziomych z wydzialem gownologii, transportu taczkowego oraz luzakoznastwa?
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 15:03 Zobacz profil autora PW
nrg » Wto Wrz 20, 2005 15:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

woland napisał(a):

to co? moze niepanstwowa wyzsza szkola konserwacji powierzchni poziomych z wydzialem gownologii, transportu taczkowego oraz luzakoznastwa?


ja myślę, że to będzie niższa szkoła konserwacji........ i dalej Bardzo wesoły

albo stwórzmy już wcześniej, po co dopiero na uczelni- taki profil w Liceum Ogólniezniekształcające imienia Waldemara Gnójczyka
przy Niższej szkole... Uśmiechnięty
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 15:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woland » Wto Wrz 20, 2005 16:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

dobra ja moge prowadzic zajecia z konstrukcji miotly hehe!
a kto bedzie rektorem? no i jakies zasady rekrutacji, czesne i takie tam Pokręcony i zły
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 16:26 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Wto Wrz 20, 2005 18:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no to tak jak peyuhaa napisala,chce byc wetem i juz zaraz,wkrotce nim bede Bardzo wesoły
tylko pare egzaminow i bede juz prawie w domu,hehe.
nie wyobrazam sobie zycia bez zwierzat i nie wiem co innego moglabym w zyiuc robic,jesli nie wlasnie leczyc je....Peyuhaa;) jest takie powiedzenie,ze ma cmentarzyk w ogrodku- to sa wtkie te zwierzeta,na ktorych sie niestety uczyl Puszcza oko moze to i przykre,ale pomysl co bedzie potem;)-tylko lepiej.
ja tez usmiercilam pare zwierzatek,ale moze nie w tak spektaskularny sposob jak ty,heheh,ale sadze ze to bardziej przez roztrzepanie ci sie zdarzylo ,hehe a nie dlatego ze to jakis omen-ze nie masz byc wetem....
ja uwazam ze bardzo wazne jest robic w zyciu to,co przynosi ci satysfakcje i radosc,a nie to co ci kaza....bo inaczej nie bedzie sie specjalista tylko zwyklym odwalaczem Puszcza oko
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 18:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
buschmenka » Wto Wrz 20, 2005 21:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Ja planuję zostać prawnikiem lub psychologfiem (albo jedno i drugie). Co w tym celu robię teraz? Bardzo dobrze się uczę. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 21:03 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Ross » Wto Wrz 20, 2005 21:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ross


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 144
Skąd: gdzieś na świecie;)

Status: Offline

No cóż, ja na razie nie mam specjalnych planów na przyszłość (jeszcze Pokręcony i zły ), ale i tak staram się uczyć w miarę dobrze, bo z większą wiedzą łatwiej będzie później dostać się na studia i wykonywać swój zawód (a przynajmniej taką mam nadzieję Puszcza oko ).
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 21:58 Zobacz profil autora PW Wyślij email
nrg » Wto Wrz 20, 2005 22:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

ojjj teraz to baaaardzo z tą użytecznością wiedzy jest ojj baaaaaardzo różnie..

znam doktorantów bezrobotnych. a Busch:
mój brat studiuje prawo :]

i wcale nie staral sie niewiadomo jak bardzo, zeby sie dostac na UMK.
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Wrz 20, 2005 22:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » to Kim będziemy w przyszłości i co robimy w tym kierunku...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum