| -Roksio- |
» Nie Lip 26, 2009 22:48 |
|---|---|
![]() Jeździec Dołączył: 19 Mar 2007 Ostrzeżeń: 1 Posty: 1209 Skąd: Szczecin Status: Offline |
Z lonżami - dobry sposób. Wiele osób tak robi. Nie dzieje mu się krzywda, a wiadomo jak czasami wprowadza się konie [baty, metalowe rury itp.]. Może spróbuj czegoś z naturalem - znam dziewczynę, która nauczyła w ten sposób największego przyczepowego tchórza Niech drzewko będzie jeszcze większe! |
|
|
|
| czelsi |
» Nie Lip 26, 2009 23:08 |
|---|---|
|
Dołączył: 27 Maj 2006 Posty: 7 Skąd: Gliwice Status: Offline |
z lonżami to bardzo zły sposób... po pierwsze koń jako zwierzę uciekające i z natury klaustrofobiczne bardzo sie w takiej sytuacji boi wręcz panikuje i moze zrobić sobie krzywdę!! nie moze uciec czyli nie moze zrobić tego co zrobiłby w naturze! konie raz zrażone do przyczepy mają z tym problem całe zycie chyba że poświęci się bardzo dużo czasu i pracy zeby to naprawić bo wszystko zrobić się da, jesli dalej masz ten problem i chcesz to zmienić i chcesz się z koniem dogadać a nie go przymusić napisz na maila czelsi8@wp.pl ja chętnie pomogę ale musze blizej poznac sytuację pozdrawiam |
|
|
|
| czelsi |
» Nie Lip 26, 2009 23:12 |
|---|---|
|
Dołączył: 27 Maj 2006 Posty: 7 Skąd: Gliwice Status: Offline |
przepraszam ze post pod postem, błąd na forum |
|
|
|
| any |
» Nie Lip 26, 2009 23:12 |
|---|---|
|
Adept Jeździecki Dołączył: 21 Cze 2006 Posty: 87 Status: Offline |
Próbowałaś zasłonić mu oczy /tak żeby nie widział gdzie idzie/ taaa... sposoby na wprowadzenie konia do przyczepy są i to całkiem ich sporo... szkoda że ja mam taki egzemplarz co do przyczepy wejdzie bez najmniejszego problemu, ale pojechać nią nie pojedzie bo na w sumie dwie lub trzy próby wszystkie zakończyły się cięciem linek na których był uwiązany i wielkim stresem wszystkich wokół... Konia już mam http://www.youtube.com/watch?v=OqeRS2dt6dc |
|
|
|
| Zulencja |
» Pon Lip 27, 2009 14:55 |
|---|---|
![]() Jeździec Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 1472 Skąd: Warszawa Status: Offline |
Moje konie wchodza z marszu. Nawet nie ma oczym dyskutowac. Wchodzenie do przyczepy to ogromny problem dla koni, ale tylko dlatego, ze jest to zaniedbywane. Czemu miesiacami pracujecie ze swoimi konmi pod siodlem, a nie mozecie poswiecic jednego dnia, zeby nauczyc wchodzenia do przyczepy bez stresu? Tak to jest, problem z prowadzeniem zazwyczaj zaczyna sie wtedy, kiedy trzeba gdzies jechac "teraz". Kon nie wchodzi od razu, to zaczyna sie walka. A potem za kazdym razem robi sie coraz gorzej. Co moge poradzic? Cwiczenia, cwiczenia i jeszcze raz cwiczenia. Na spokojnie. Najlepiej wypozyczyc przyczepe na caly dzien i pracowac z koniem. Jesli mamy do dyspozycji konia, ktory wchodzi, to wykorzystac go, zeby nauczyc naszego. Sposob na lonze tez nie jest zly, ale za kazdy krok do przodu kon musi miec od razu luz za zadem. Powolutki, kroczek po kroczku tak mozna konia wprowadzic. Z lonza nalezy uwazac, najlepiej, zeby nie byla ona przywiazana do przyczepy, tylko zeby trzymali ja ludzie, zeby w razie czego ja puscic. No i Ginuha ma racje, na poczatku mozna wprowadzac ze stajni. Moje konie http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight= http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight= |
|
|
|
| Zulencja |
» Pon Lip 27, 2009 16:54 |
|---|---|
![]() Jeździec Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 1472 Skąd: Warszawa Status: Offline |
Praca z konmi z urazem jest o wiele, wiele trudniejsza. Musisz sie wykazac ogromna cierpliwoscia. Jesli masz do dyspozycji przyczepe, to doskonale. To, ze to przyczepa, w ktorej kon sie zawiesil moze byc plusem, poniewaz przelamie swoj strach. Masz mozliwosc wstawienia tej przyczepy na ujezdzalnie? Jesli tak, na poczatku mozesz sprobowac lonzowac konia w jej okolicy. Potem coraz blizej, az kon bedzie ja tolerowal w swoim najblizszym otoczeniu. Nastepnie sprobuj podchodzic bezposrednio do przyczepki i zatrzymywac sie przed otwartym trapem. Potem stopniowo namawiaj konia, zeby postawil jedna noge na trapie. Gdy to zrobi od razu go wycofaj. Pamietaj, wszystko malymi kroczkami. Po jakims czasie bedziesz mogla naklonic konia, zeby postawil dwie nogi na trapie. Potem postawi trzy nnogi, cztery, a nastepnie wejdzie do srodka. Tylko na wszystko potrzeba czasu. Za kazde jego staranie, chwal go. Kiedy kon wyjatkowo mocno bedzie stawial opor, nie bedzie chcial podejsc do przyczepy, proponuje stworzyc mu wtedy niewygode, na przyklad przegonic go lub przybrac agresywna postawe i energicznie cofnac. Ciekawe metody wprowadzania koni do przyczepy opisuje Mark Rashid. Miedzy innymi zastosowanie szeleszczacej folii na koncu kija (szeleszczenie za koniem jako rodzaj niewygody), albo nawet sznurek pod ogonem. Radze poczytac. Moje konie http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight= http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight= |
|
|
|
» Forum
» Imprezy, zawody
» problem wielu- wprowadzanie konia do przyczepy
| Pokrewne tematy | Odpowiedzi | Autor | Wyświetleń | Ostatni Post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? | 59 | angelhorse | 21031 |
Wczoraj o godz. 12:46 leosky |
|
Jak rozluźnić przy pracy na lonży? | 36 | Chestnut_Stalion | 18064 |
Sob Sty 07, 2012 13:37 martyna13 |
|
Wiadomości o Centaurusie | 1443 | Marzenieokucyku | 70044 |
Nie Lis 06, 2011 13:59 barejqa |
|
Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? | 46 | Zuzupower | 22320 |
Czw Lut 10, 2011 21:09 Chestnut_Stalion |
|
Naczelny na wakacjach | 31 | xPatryk | 14804 |
Pon Sie 04, 2008 22:06 xPatryk |
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum




