Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| buschmenka |
Nachrapnik meksykański, czy kombinowany?
» Sro Wrz 21, 2005 21:37   |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Czym się one różnią? Do jakich koni się nadają? Które wg. was lepsze?
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 21:37
|
| woland |
» Sro Wrz 21, 2005 21:40     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
nachrapnik meksykanski krzyzuje sie na wysokosci ok. kosci nosowej niemalze pod katem prostym(2 paski). zapina sie go ponizej kolek od wedzidla . a kombinowany to pewnie wiesz do zwyklego nachrapnika dodaje sie pasek przechodzacy przez szlufke w nachrapniku.
Ostatnio zmieniony przez woland dnia Sro Wrz 21, 2005 21:43, w całości zmieniany 1 raz
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 21:40
|
| buschmenka |
» Sro Wrz 21, 2005 21:42     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
ehh... :] . Otóż wiem jak to wygląda. Chodzi mi głównie o różnicę w działaniu. Czyli jaki nachrapnik dla jakiego konia.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 21:42
|
| woland |
» Sro Wrz 21, 2005 21:45     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
w zasadzie kombinowany to niby przeciwdziala otwieraniu pyska w ogole. a meksykanski-zdaje sie ze niewiele sie rozni, poza wygladem. no moze troche wiecej swobody daje bo te paski tak mocno nie zamykaja pyska jak sa pod katem.
w zasadzie nie wiem czy te nachrapniki maja jakies konkretne wskazania.
zauwazylam ze ludzie czesto na zawody zakladaj koniom meksykanskie bo ladniej wygladaja
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 21:45
|
| buschmenka |
» Sro Wrz 21, 2005 21:53     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
to akurat jest bezsens- ja chciałabym się dowiedzieć jaki lepiej kupić dla mojego pionka- Walora. Podobno meksykański tak nie krępuje poyska, współpracuje, a przy tym nie pozwala na otwieranie pyska. No i podobno pomaga w oddychaniu. Ale czy taki jest naprawdę? I czy mają jakieś wady/inne zalety?
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Sro Wrz 21, 2005 21:53
|
| Visenna |
» Czw Wrz 22, 2005 10:11     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Ja tam sie nie wiem czym sie roznia, ale np. nie widzialam jeszcze konia startujacego w ujezdzeniu z nachrapnikiem meksykanskiem, a w skokach i owszem. Mysle ze nie roznia sie nieczym, a meksykanski wymyslili np. dla koni ktore sie od normalnego obcieraja albo cos.
Mnie osobiscie meksykanskie sie cholernie nie podobaja
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 10:11
|
| carmina |
» Czw Wrz 22, 2005 13:13     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
różnią się różnią - w ujeżdżeniu jest ściśle okreslone jakie kiełzna można używac i nikt nie może wyjechac w meksykance lub hackamore... a w skokach kazdy patent dozwolony..
nachrapnik meksykański został pomyślany dla koni które mają problemy z przyjęciem wędzidła, przez swoją budowę jest wygodniejszy, nie wywiera takiego nacisku jak standardowy nachrapnik, w związku z czym wszelkie działanie ręki jest inaczej odbierane przez konia, konie mają większą swobodę i chętniej (ponoć, sama nie próbowałam) przychodzą do ręki.. ogólnie meksykanka jest łagodniejsza i pomoga szczególnie młodym koniom zaakceptować wędzidło... ale ponoć łatwo obciera, więc trzeba ja dobrze dopasować...
|
» Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 13:13
|
| shagia |
» Pią Wrz 23, 2005 13:43     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
ja tam nie jestem zwolenniczka nachrapników jak moge to jeżdzę bez
|
» Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 13:43
|
| Marciocha |
» Pią Wrz 23, 2005 14:48     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Jak to po chłopsku? Ja tam jeżdżę róznie Zależy jaki koń ma jakie ogłowie
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 14:48
|
| Visenna |
» Pią Wrz 23, 2005 16:51     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
Zazwyczaj przciwnicy nachrapników jeżdżą po chłopsku- takie mojer spostrzeżenie. Wy też to zauważyliście?
Zalezy co rozumiesz przez stwierdzenie "po chlopsku". Z moich obserwacji wyinka ze ci ktorzy jezdza bez nachrapnikow najczesciej maja konie tylko po to zeby jezdzic w tereny, czyli rekreanty. Zazwyczaj sa to bardzo spokojne, odwazne konie, ale jazda na ujezdzalni na nich to meka, nie wyginaja sie, chodza z zyrafia szyja, maja swoje tempo i za nic go nie zmienia etc., czyli prezentuja zwykle zachowania koni rekreacyjnych z ktorymi sie w ogole nie pracuje
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 16:51
|
| woland |
» Pią Wrz 23, 2005 17:32     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
ej ja raczej nie jezdze po chlopsku a czesto jezdze bez nachrapnika-np moja stara swietnie sie wygina i w nie mozna powiedziec ze jest typowym rekreantem, a dopiero od niedawna ma nachrapnik...
to nie jet tak ze nachrapnik zkladaja ci co faktycznie maja jakies wieksze ambicje.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 17:32
|
| woland |
» Pią Wrz 23, 2005 19:05     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
wiesz ja mam ambicje sportowe i jak jezdze to staram sie zeby to byla prawdziwa jazda na poziomie a nie wozenie sie. ale poki co nie startuje bo mnie nie stac( znaczy mialam startowac w tym roku bo juz mialam kase ale tak sie popieprzylo ze nic nie wyszlo)-ale ambicje mam na starty. no i wiadomo ze na ujezdzenie trzeba nachrapnik, ale to mowa o zawodach. na treningu chyba mozesz bez?
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 19:05
|
| shagia |
» Pią Wrz 23, 2005 19:23     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
busch ty masz jakieś dziwne poglądy i może sama jeździsz po chłopsku a co do nachrapników to jak jakis koń ma nachrapnik to go zakładam bo to właściciel decyduje w czym jezdzi koń pozdro
|
» Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 19:23
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum