Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Hipoterapia inaczej


Napisz nowy temat
dorena Hipoterapia inaczej » Wto Sie 04, 2009 11:46   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Witam. Umieściłam ten temat w dyskusjach na poziomie, bo chciałbym aby wypowiedziały się tu osoby doświadczone i wiedzące coś o zajęciach rehabilitacji.
Zacznę od tego, że w niedługim czasie kupuję gospodarstwo na wsi. Tak naprawdę to dziura zabita dechami, ale mająca swój klimat. Do czego zmierzam: jestem instruktorem rekreacji ruchowej o specjal. jazda konna, ale nie bardzo chcę się bawić w typowe prowadzenie szkółek. Pomyślałam w kierunku bardziej potrzebujących czyli dzieci niepełnosprawnych. Ponieważ nie mam uprawnień hipoterapeuty i na dzień dzisiejszy nie mam możliwości ich zrobić to czy mając odpowiednie warunki i konie mogę prowadzić zajęcia rekreacji dla takich osób? Oczywiście chodzi raczej o samo oprowadzanie, bo na ćwiczenia potrzebne raczej są już uprawnienia. Myślałam o tym, żeby zrobić to w ten sposób, aby rodzice przed takimi zajęciami skonsultowali to z lekarzem i poprosili o zaświadczenie o braku przeciwwskazań. Co o tym myślicie?

Myślę w przyszłości o otwarciu takiego niewielkiego ośrodka terapii i rehabilitacji dla dzieci z "wykorzystaniem" zwierząt, może uda się też otworzyć salkę gimnastyczną.

A i zapomniałam o istotnej rzeczy. Nie zależy mi na zarobku. Chodzi mi głównie o to żeby osoby nie mające pieniążków na dość drogie w Opolu zajęcia z hipoterapii mogły korzystać z takiego sposobu rehabilitacji dla swoich pociech. Jeśli udało by mi się to rozwinąć to napewno zatrudniłabym kogoś z uprawnieniami hipoterapeuty.

Pomóżcie mi w jakiś sposób w realizacji tego pomysłu. Wszelkie uwagi i sugestie mile widziane Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Sie 04, 2009 11:46 Zobacz profil autora PW
aniulka_g » Wto Sie 04, 2009 13:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniulka_g



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 24


Status: Offline

Widze ze nie tylko ja mam takie plany:) swietny pomysł z tymi zajeciami tylko ze bez uprawnien hipoterapeuty mozesz sobie narobic problemówJestem skwaszony Ja koncze teraz pedagogike specjalna, mam u siebie hodowle hucułków i planuje w pazdzierniku rozpoczac kurs instruktorski o spec.hipoterapia. Chcialabym najpierw popracowac w osrodku który prowadzi hipoterapie a z czasem zaczac cos organizowac u siebie. "Z czasem" poniewaz taki niby malutki osrodek wymaga wielu papierkowych i urzedowych zalatwien. Mysle zeby na poczatek prowadzic zajecia - podobnie jak Ty - indywidualne, prywatnie dla chetnych rodzicow. tylko z tego co sie dowiedzialam to przede wszystkim trezba miec uprawnienia hipoterapeuty gdyz w razie jakiegos wypadku lub pogorszenia stanu zdrowia dziecka przez niewłasciwe postepowanie mozna wylądowac na sali sadowej. Takie informacje otrzymałam od znajomego hipoterapeuty.
Ale jezeli rodzice dostana od lekarza zaswiadzcenie o braku przeciwskazan i sami sie zdecyduja na taka forme zajec to mozna to potraktowac po prostu jako udział dziecka w rekreacyjnej jezdzie konnej a nie w zajeciach hipo. I nie powinno byc z tym wiekszych problemówUśmiechnięty
...where the wild horses run...
Post » Wysłany: Wto Sie 04, 2009 13:55 Zobacz profil autora PW
kittajka » Wto Sie 04, 2009 14:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

Dokładnie, jeśli będzie to jako jazda rekreacyjna, to nie powinno być problemów. Zawsze można jeszcze poprosić rodziców o pisemną zgode na udział dziecka w zajęciach rekreacyjnych. Moja znajoma (też ma instruktora rekreacji) prowadzi takie zajęcia dla dzieci swoich znajomych. Bierze te dzieciaki na około półgodzinne przejażdżki stępem do lasu. Jedna osoba prowadzi konia, a druga asekuruje dziecko. Z tego co widziałam dzieciaki były naprawde szczęśliwe, a po takiej jeździe dzieciaki mogły też pochdzić sobie po całym gospodarstwie i np głaskać czy karmić inne zwierzątka np kozy, owce, psy, koty.
Fajnie, że chcecie zająć się hipoterapią i życze Wam powodzenia, bo takich ośrodków w Polsce niestety cały czas jest za mało, i to o wiele za mało, szczególnie w małych miasteczkach. A jak już jest jakiś ośrodek, to zazwyczaj jest tam strasznie drogo.
Post » Wysłany: Wto Sie 04, 2009 14:43 Zobacz profil autora PW
villemo » Wto Sie 04, 2009 16:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

villemo


Stajenny
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 207
Skąd: pępek świata- Jaworzno-

Status: Offline

hej szczerze ODRADZAM prowadzenie zajęć z niepełnosprawnymi pod szyldem hipoterapii -bez uprawnień Wykrzyknienie Wykrzyknienie Wykrzyknienie

ja skończyłam roczne szkolenie organizowane przez Fundację Hipoterapia w Krk, odbyłam praktyki i miałam już okazję pracować w tym zawodzie... .

to jest naprawde ogromna odpowiedzialność,nawet jeśli sie ubezpieczysz pamietaj o 'wyrzutach sumienia' ...bo wbrew pozorom dzieciom z uszkodzeniami bardzo łatwo jest pogorszyć stan zdrowia. Zdziwiony

choćby taki niby drobiazg, jak stukanie palcem po plecach dziecka, żeby sie wyprostowało..zdrowemu nic nie zrobisz, a jeśli popukasz po kręgosłupie dziecka z porażeniem mózgowym, nawet nieznacznym, możesz doprowadzić do nasilenia 'wyładowań' w obrębie CUN...bo niestety układ nerwowy nie działa tak jak powinien... Zdziwiony

mozna nawet niechcący doprowadzić do wielkich problemów, a lekarze nie zawsze zdają sobie sprawę z tego co tak naprawde oznacza HIPOTERAPIA, i mimo że wystawi pozwolenie, to nie bedzie mieć pojęcia co czeka dziecko na koniu, bo sam doktorek mógł nigdy na koniu nie siedzieć... .

sam fakt kontaktu ze zwierzęciem może wywołać tak duże emocje u małego pacjenta że może dojść nawet do ataku epileptycznego... .

przemyśl to.

a najepiej przygotuj sobie zaplecze socjalne, ale zacznij działać dopiero PO kursie!!!

..ale to już twoja decyzja... . Przewraca oczyma
...czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w boga....
Post » Wysłany: Wto Sie 04, 2009 16:56 Zobacz profil autora PW
dorena » Wto Sie 04, 2009 21:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Villemo, zgadzam się z Tobą w 100%. Jak już dziewczyny wczesniej wspomniały bardziej kierowałabym się w stronę oprowadzań bez żadnych ćwiczeń. I faktycznie żeby nie zrobić jakiemuś dziecku krzywdy to może zacząć od dzieci upośledzonych fizycznie, sparaliżowanych itp. Zdaję sobie sprawę z tego, że można zrobić krzywdę przez własną niewiedzę. To jest pomysł do realizacji na za jakiś czas także własnie dlatego pytam Was o opinie. Planuję także stworzyć takie mini zoo. Oczywiście jeśli tylko będę mogła to zatrudnie osobę z uprawnieniami. Może się uda już przy otwarciu znaleźć kogoś takiego. No zobaczymy. Ale piszcie dalej co kilka głów to nie jedna i już parę ciakawych i ważnych rzeczy się dowiedziałam Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Sie 04, 2009 21:34 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Sie 04, 2009 21:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Villemo, a co w sytuacji, kiedy jestem instruktorem, nie mam uprawnień hipoterapeuty, prowadzę jazdy w normalnym ośrodku, i przychodzą do mnie rodzice upośledzonego dziecka (dokładnie zepoł Downa) i chcą uparcie zapisac dziecko na normalne zajecia? Ja odmawiam, mowię, ze nie mam uprawnień, że nie potrafię się zająć takimi dziecmi, wreszcie że NIE CHCĘ się nimi zajmować - a rodzice i tak zapisują dziecko, nawet nie tyle na jazdę bo dziecko jezdzic owszem, ale tylko stępem, na wszystko inne głosno krzyczy "nie" - i jeszcze mowią ze im zalezy żeby sobie niunia pobyła z konikiem, pogłaskała, poczysciła i moze troszke pojezdziła ( oczywiscie ja w tym czasie nie mogę zająć się nikim innym, bo wiadomo, przy takim dziecku muszę mieć oczy dookoła głowy...)
Powiedz mi, kto "beknie" jesli coś sie stanie? Rodzice są zachwyceni, chcą zapisywać dziecko częsćiej....dziecko średnio w ogóle rozumie co ja do niego mówię..
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Sie 04, 2009 21:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dorena » Wto Sie 04, 2009 23:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552


Status: Offline

Viss ma rację. Ja jak pracowałam jako instruktor to miałam takich ludzi z córką z ADHD albo coś w tym rodzaju. Było w miare ok przez pierwsze pół godziny kiedy uważała co się do niej mówi. Ale później to już całkowity brak kontaktu. Całe szczęście, że ona chciała jeździć i robiła postępy. Ale minus był taki, że rodzice zażyczyli sobie 1,5 godziny jazdy raz w tygodniu.
Według mnie to dużo za dużo.
Villemo i mi właśnie na początku chodzi o takie dzieci, które są upośledzone ale tak, że jazda konna im nie zaszkodzi.
Wiesz, ja bardziej myślę o tym, że takie dzieciaki w wielu rodzinach siedzą całe dnie w domu. I chciałabym im jakoś to życie urozmaicić i dać możliwość rodzicom korzystania z takich zajęć za symboliczną kwotę a jak się uda to i bezpłatnie.
I tak szczerze nie chce z tego mieć zysku ani sławy, bo mi to nie potrzebne. To już było i starczy. Chce mieć satysfakcję, że mogłam komuś pomóc. Też ze względów osobistych:)
Post » Wysłany: Wto Sie 04, 2009 23:13 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Hipoterapia inaczej
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Potrzebuję informacji na temat ogiera ELPAR z Plękit- Pomocy 15 MALUTKASZEJK 6989 Nie Paź 11, 2009 17:11
Savannah Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Poszukuje info na temat klaczy xx 4 Damona1 2823 Nie Mar 08, 2009 20:50
Damona1 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Temat pomocniczy do sesji 'kryształy czasu' 60 Morwa 2845 Czw Lis 20, 2008 23:07
Morwa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam info na temat konia Bartek- kasztan 2 siwa88 4395 Wto Lis 11, 2008 20:13
siwa88 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Temat pomocniczy do moich sesji 31 buschmenka 1449 Pią Lis 07, 2008 16:49
DomixD Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum