Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » Klacz 4 lata za darmo, a gdzie haczyki?


Napisz nowy temat
horseswhisperer Klacz 4 lata za darmo, a gdzie haczyki? » Czw Sie 06, 2009 7:55   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

horseswhisperer


Koniuszy
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 403
Skąd: Łódź

Status: Offline

Jak w temacie.
Mam możliwość wzięcia, za przysłowiową złotówkę konia.
Jest to klacz, czteroletnia, folbutka.
Z udokumentowanym pochodzeniem.
Przez dwa sezony chodziła na torach, lecz bez sukcesów, raczej słabo.
Teraz chodzi pod rekreacją, a resztę dnia spędza na łączce.

Właściciel (człowiek zupełnie mi obcy) mówi, że jest zdrowa, nie miała kontuzji, urazów, nie kulała.
Powiedział, że oddaje ją, bo w związku z tym, że na wyścigach dała klapę, to nie przedstawia dla nigo wartości.
Zależy mu na tym, żeby trafiła do dobrych ludzi, przyzwoitych warunków, i żeby jej się źle nie działo.

Pytanie moje: gdzie tu są haczyki?
Wydaje mi się to odrobinę dziwne, a chcę rozważyć ewentualne problemy, zanim wogóle przemierzę pół polski, żeby ją obejrzeć.
No i jeszcze jedno pytanie: jak ją sprawdzić kiedy już tam będę? Poza zachowaniem przy czyszczeniu, siodłaniu, w terenie i na ujeżdżalni? Są jakieś tricki żeby dowiedzieć się więcej?
Jeśli bym ją wzięła, zamierzam zrobić najpierw okres próbny, dajmy na to dwa tygodnie, trzy.
Wtedy przebadałby ją wet w mojej stajni, i miałabym pewność, że zdrowa....

Z góry dzięki za odpowiedzi :)
Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno.
A. Sapkowski
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 7:55 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Czw Sie 06, 2009 8:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Jest jeden trik: wziąć ze sobą weterynarza, by zrobił komplet badań. To około 1500, ale w końcu koń ma być za darmo.

Inaczej okaże się, że bierzesz konia za darmo, a w krótkim czasie na jego leczenie wydasz kilka tysięcy złotych, jak nie więcej.

Albo tak jak mówisz - na okres próbny, ALE wszystko na podstawie umowy! I to dokładnej umowy. Żeby nie okazało się, że weźmiesz konia, a właściciel uzna, że już jest Twój i kropka.

I przy samej umowie kupna-sprzedaży trzeba wpisać wszelkie możliwe narowy czy nawyki. Typu okaże się, że tka dopiero po jakimś czasie, a w umowie nie będzie, że możesz ją zwrócić.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 8:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email
horseswhisperer » Czw Sie 06, 2009 8:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

horseswhisperer


Koniuszy
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 403
Skąd: Łódź

Status: Offline

Z umową nie byłoby problemu, mój brat jest z wykrztałcenia prawnikiem więc zna się na rzeczy.

Obawiam się, że nie mogę zabrać ze sobą weta, bo nawet nie mam znajomego weterynarza...

Mam nadzieję, że się uda, i że kobyłka jest zdrowa, i właścicielowi naprawdę chodzi o jej dobro :) Ale ludzie są różni..
Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno.
A. Sapkowski
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 8:42 Zobacz profil autora PW
GoskaM » Czw Sie 06, 2009 8:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

GoskaM



Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 23
Skąd: Polska

Status: Offline

Na Twoim miejscu byłabym ostrożna. Sama napisałaś, że ludzie są różni. Być może koleś rzeczywiście chce dla konia dobrego domu, ale... No właśnie, zawsze jest jakieś ale....
Powodzenia
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 8:48 Zobacz profil autora PW
Czos » Czw Sie 06, 2009 8:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czos


Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 608
Skąd: lubuskie

Status: Offline

To jest to Wykrzyknienie Jak coś nie kosztuje to nic nie warte. Gdyby facet był łobuz, to już dawno klacz była by w RAWICZU. Oczywiste jest, że jak klaczka ma jakieś wady lub choroby to powinien powiedzieć i wtedy Ty byś się nią nie zainteresowała, a wziąłby ją ktoś, kto tylko kocha konie i nie musi ich eksploatować.
Pozdrawiam. Uśmiechnięty
http://www.korespondent.pl/index.php

http://www.kontestacja.com/

http://www.radiobioslone.pl/promocja
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 8:58 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
horseswhisperer » Czw Sie 06, 2009 9:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

horseswhisperer


Koniuszy
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 403
Skąd: Łódź

Status: Offline

Czos, ja nie mówię, że jest nic nie warta, tylko po prostu ciekawa jestem, jakie następstwa dla zdrowia i psychiki może mieć to, że ona brała od 2 roku życia udział w wyścigach... :)

A że nie mam dużego doświadczenia w kwestii koni po wyścigach na codzień, więc się pytam :)
Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno.
A. Sapkowski
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 9:02 Zobacz profil autora PW
patryska » Czw Sie 06, 2009 9:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patryska


Stajenny
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 323


Status: Offline

Będziesz miała bankowo problemy małe na jazdach bo nie wierzę, że kobyła chodzi jak masełko. Folbluty są trudne w pracy.
Następstwa po wyścigach hym w terenach może się wyrywac ale nie musi, mogą jej puchnąc w późniejszym czasie nogi no i to chyba tyle. Jedynie mogą byc te problemy na jeździe.
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 9:36 Zobacz profil autora PW
horseswhisperer » Czw Sie 06, 2009 9:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

horseswhisperer


Koniuszy
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 403
Skąd: Łódź

Status: Offline

Z problemami na jeździe bym sobie poradziła.
Raczej nie zamierzam skakać, bo zwyczajnie nie umiem i nie mam do tego predyspozycji ;p
A jazdy tylko pod okiem trenera, bo moje umiejętności nie są jakieś niesamowite.

Znałam kilka koni po zawodach, jednej klaczy co jakiś czas, hm, co 2,3 miesiące powracała kulawizna, trwająca kilka dni, i jedyna wada po jakimś czasie pracy, to było to, że przy bardzo którkiej wodzy, kiedy np. jakieś dziecko wisiało jej na pyszczku, odbierała to jako sygnał do zagalopowania.

Natomiast inna, odratowana z rzezi, jako sędziwa babcia 25 lat, potrafiła się w jednej chwili paść spokojnie, luzem na trawce przy ławeczce gdzie siedzieliśmy, a w następnej galopować po całym terenie stajni ;)
Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno.
A. Sapkowski
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 9:46 Zobacz profil autora PW
baymare » Czw Sie 06, 2009 9:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

horseswhisperer napisał(a):
(...) tylko po prostu ciekawa jestem, jakie następstwa dla zdrowia i psychiki może mieć to, że ona brała od 2 roku życia udział w wyścigach... Uśmiechnięty


czyli jako dwulatek była już zajeżdżona i brała udział w wyścigach? Szalony
a jak trafią się jej przez to problemy z kręgosłupem za kilka/kilkanaście lat ?
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 9:50 Zobacz profil autora PW
Chiquitka » Czw Sie 06, 2009 10:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chiquitka


Adept Jeździecki
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 63


Status: Offline

Jak mówi baymare- może miec problemy z kręgołupem, nogami. Niekoniecznie teraz, własnie za parę lat, na starośc dużo rzeczy tez wychodzi. Znajoma ma folblutke po torach, u nich z niewyjasnionych przyczyn czasem potrafi np. lecieć krew z nosa kobyle. Wet mówi że to własnie wina torów może być. Czyli dochodza też ewentualne problemy z układem oddechowym.

Pytanie do czego ma być ten koń. Jesli do rekreacyjnych przejażdzek, to nie powinno byc problemu.Oczywiscie jeśli jeździec potrafi z psychiką konia odpowiednio popracować Uśmiechnięty

Jesli koń będzie naprawde kochany, człowiek będzie o niego dbał, i w pewnym wieku będzie potrafił zapewnić mu dobrą opiekę i np. wyjscia tylko na pastwisko, to powinno byc dobrze.
W każdym razie trzeba się liczyć z tym, ze za pare lat moga wyjśc jakieś problemy nie do wybadania teraz. Tory to naprawde duży wysiłek (żeby nie powiedziec ze za duzy), zwłaszcza dla konia tak młodego.
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 10:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
patryska » Czw Sie 06, 2009 10:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patryska


Stajenny
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 323


Status: Offline

Chciałam zaznaczyc, że folblutki chodzą na torach właśnie w wieku 2 lat dla tego dziwi mnie wasze zdziwienie.
Powiem tak jeżeli masz siły, żeby pracowac z koniem który będzie szedł w zaparte i okaże się, że jest zdrowa bierz ją. Konisko odwdzięczy Ci się tym, że będzie ładnie pod tobą chodziła ale jest to koń tylko dla jednej osoby.
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 10:09 Zobacz profil autora PW
baymare » Czw Sie 06, 2009 10:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

Patryska - to prawda, wiem to. ale zawsze mnie dziwi jak usłysze/zobacze 2latka pod siodłem.

witajmy w Polsce, gdzie średni rok zajeżdżania koni to 2 lata... Przewraca oczyma
ona po prostu miała 2 lata i już na torach, czyli zajeżdżona była przed 2 latami. i tu z kolei napisałabym ostatni akapit Chiquitki.
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 10:11 Zobacz profil autora PW
Tijan » Czw Sie 06, 2009 10:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 82
Skąd: Poznań

Status: Offline

Tak, na "starsze lata" koń może mieć problemy ze stawami, (i/lub) z kr egosłupem, a folbluty to bardzo temperamentne konie. Puszcza oko Może i kon zdrowy, ale nie bedzie ci łtwo. Szczególnie, ze folblut po wyścigach Puszcza oko powodzenia. Uważaj jak załapie cwał w terenie ;D
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 10:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Faza1 » Czw Sie 06, 2009 14:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Folbluty wogóle nie należa do łatwych koni tak pod względem jezdziectwa jak i a może i przede wszystkim wymagan pielęgnacyjnych. Mam tu na mysli stajnie, boksy, żywienie i wogólę obsługę konika.
To ,że Ktos przekazuje konika za darmo wcale nie oznacza ,że musi to byc zaraz pułapka. Może rzeczywiscie własciciel jest okey i nie chce krzywdzic zwierzaka a nie stac go na utrzymywanie konika skoro musi miec innego.
Najlepiej przekonac się o tym prosząc weta lub inna osobę doswiadczoną o obejrzenie konika. Obejrzec go trzeba nie tylko w stani, w ruchu , pod jedzcem ale przede wszystki trzeba samemu kawałeczek się z nim przejechac. Bo byc może prezentowął Ci go będzie doswiadczony jezdziec a takowy tez potrafi wiele "zakamuflowac".
Pomysł umowy tymczasowej jest dobrym pomysłem tylko nie wiadomo czy obecny własciciel się na to zgodzi. A jesli się zgodzi to kto będzie płacił za transport konika w tą i z powrotem. Sama piszesz ,że to kawalek drogi.
Jestem fanem folblutów, kocham te konie ale w tej chwili walczę o zdrowie i życie jednego z nich. Wiem jak potrafia byc kruche i delikatne ale za to jakie wspaniałe.
Jedz po tego konika ale pamiętaj wez ze sobą kogos kto zna się na konikach najlepiej jednak weta.
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 14:00 Zobacz profil autora PW
dekora » Czw Sie 06, 2009 14:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

A ciśnienie jest jakieś,już musisz brać? przyjżyj się jak chodzi pod tą rekreacją, ale tak incoqnito, nie umawiaj się, wpadnij parę razy jak gość do stajni, pogadaj z tymi rekreantami-stajennymi ludkami, wtop się w otoczenie. Może konio zdrowe jak koń ,ale może sprawia kłopoty w pracy, może ona tylko nie nadaje się do rekreacji- czyli wszelkiej maści zmienników na swym grzbiecie? nie wszystkie konie nadają się do szkółek ze wzgl. na psychikę co nie znaczy ,że są szalone, znarowione itd po prostu są konie dla 2,3 stałych swoich ludzi.
Post » Wysłany: Czw Sie 06, 2009 14:20 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Klacz 4 lata za darmo, a gdzie haczyki?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21031 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18064 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70046 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22320 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14804 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum