| rad | Re: Rekreacja refleksje ....instruktorów :)
» Pon Sie 10, 2009 1:20 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 26 Lip 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 3 Posty: 684 Skąd: Kraków Status: Offline |
Co w tym dziwnego, ze klient chce sie przejechac w teren? Galop nie jest koniecznie do spaceru. Sa stajnie gdzie nie ma problemu, by klient po kilku jazdach (a czasami nawet bez nich) wybral sie w teren. Czy jest w tym cos zlego? Wiem, ze niektore stajnie west w Polsce i w USA cos takiego oferuja (pewnie niektore stajnie klasyczne i stajnie w innych krajach rowniez). Jest w tym cos zlego? Jesli nie rozumiecie, ze niektorzy klienci nie maja czasu lub checi do nauki jazdy konnej, a chca sie po prostu rekreacyjnie, spacerkiem wybrac w teren (co jak pewnie wiecie, jest znakomitym sposobem spedzania wolnego czasu), to wybaczcie, ale jestescie nieco ograniczeni (http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2494434). Oczywiscie, do takiej wycieczki, z osobami nie umiejacymi dobrze jezdzic, trzeba miec odpowiednie konie (a nie szalone, czesto spotykane w rekreacyjnych szkolkach klasycznych). Mam nadzieje ze czasy, gdy definicja "odpowiedniego konia" oznaczala, ze podaje wszystkie 4 nogi, powoli sie koncza. Mozna sobie zobaczyc, co PTTK uznaje za Odpowiedniego Konia: http://www.gtj.pttk.pl/pl/licencje.html (poszczegolne punkty, sa dokladnie sprawdzane na egzaminie!!!). Przyznajcie sie teraz, osoby prowadzace jazde i smiejace sie z klientow, jaka czesc uzywanych przez was do rekreacji koni, spelnia wszystkie te punkty?
To jest ironia? Ja nie widze w tym nic dziwnego. Jest to kolejna atrakcja, i wlasnie po to powstala Gorska Turystyka Jezdziecka, by to jakos regulowac: http://www.gtj.pttk.pl
W niektorych stajniach sobie z tym sprytnie radza, wprowadzajac za taka usluge oplate: w zaleznosci od stajni, od symbolicznych (5 zl) do zaporowych (15 zl). Ogolna uwaga skierowana do ogolu (moze z wyjatkiem Cherry, ktora ma odpowiednie podejscie i swiatopoglad Smianie sie z klientow jest oczywiscie ok, ale okazywanie im pogardy na forum, zle swiadczy o waszym profesjonalizmie i podejscie do wykonywanej pracy. Pozdrawiam Radek |
|
|
|
| rad |
» Pon Sie 10, 2009 1:48 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 26 Lip 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 3 Posty: 684 Skąd: Kraków Status: Offline |
Dlatego tez pisalem o doborze konia (odpowiednia rasa, charakter + odpowiednie szkolenie) w celu wybrania takiego, ktory sie nie sploszy. Ludzie w tym momencie maja tendencje do usprawiedliwiania sie moralizatorskim tonem "kon to tylko zwierze i moze sie sploszyc". Nie! to nie prawda! Dobor i wyszkolenie konia pozwala bardzo mocno zminimalizowac tego typu sytuacje: - w trakcie klasycznych rajdow na huculach, zaden ani razu nie pomyslal, aby sie sploszyc, poniesc czy zrobic cos dziwnego (no moze poza proba oddalenia sie, gdy zostaly wypuszczone na popas) - przez ostatni rok jezdze w stajniach westowych i odwiedzilem ich 4 dosiadajac okolo 15-20 koni i ani razu mi sie nie zdarzylo, aby kon sie sploszyl (no moze kilka razy, jak cos go zaskoczylo, zrobil jedno lub dwa foule galopu lub delikatnie odskoczyl: nie bylo mowy o szalonym galopie po ujezdzalni polaczonym z brykaniem) czy poniosl (ani mi, ani nikomu innemu, ani na ujezdzalni, ani na grupowym terenie, ani na samotnym terenie) Pozwole sobie zacytowac fragmenty artykulu p. Mariusza Siwca z WWR: "Za drugim razem spróbowaliśmy już bardziej typowej rekreacji w amerykańskim wydaniu. Miała to być zwykła całodzienna wycieczka w teren. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że konie są już osiodłane i czekają... w naczepie. Sympatyczny przewodnik kazał nam wrócić do samochodu i jechać za sobą. Za nami jechały jeszcze dwie starsze, równie sympatyczne panie, które również miały wziąć udział w wycieczce. Po ok. 20 milach dotarliśmy do miejscowego parku krajobrazowego, gdzie po wypakowaniu koni, założeniu ogłowi (oczywiście przez przewodnika) i 30 sekundowej instrukcji obsługi konia dosiedliśmy rumaków i ruszyliśmy na parkowe ścieżki. Po godzinie znudziła mi się walka z wierzchowcem, co do wyboru optymalnej trasy. Każdy krzaczek czy kamyczek musiał być pokonany dokładnie tą samą trasą, co koń przewodnika, a każda próba ingerencji kończyła się najpierw zatrzymaniem, a potem wyraźnym niezadowoleniem konia. Rzuciłem więc wodze na szyję i skupiłem się na podziwianiu pięknych widoków oraz słowach prowadzącego przewodnika. Osiem godzin stępa (fakt, że po wąskich, stromych i kamienistych ścieżkach) na całkowitym autopilocie! Jak się potem okazało w trakcie rozmowy, jedna z pań, o których wspomniałem, drugi raz w życiu siedziała na koniu... Z ciekawostek – w jednym i w drugim przypadku dostaliśmy do podpisania kilkustronicowe cyrografy, że bierzemy za siebie wszelką odpowiedzialność. (...) w cyrografie był wytłuszczony punkt, że jedziemy bez kasków na własną odpowiedzialność. No i w życiu nie jeździłem konno po takich kamieniach i skałach, jak tam. To chyba zrobiło na mnie największe wrażenie." Pozdrawiam Radek |
|
|
|
| Pokrewne tematy | Odpowiedzi | Autor | Wyświetleń | Ostatni Post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? | 59 | angelhorse | 21031 |
Wczoraj o godz. 12:46 leosky |
|
Jak rozluźnić przy pracy na lonży? | 36 | Chestnut_Stalion | 18064 |
Sob Sty 07, 2012 13:37 martyna13 |
|
Wiadomości o Centaurusie | 1443 | Marzenieokucyku | 70046 |
Nie Lis 06, 2011 13:59 barejqa |
|
Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? | 46 | Zuzupower | 22320 |
Czw Lut 10, 2011 21:09 Chestnut_Stalion |
|
Naczelny na wakacjach | 31 | xPatryk | 14804 |
Pon Sie 04, 2008 22:06 xPatryk |
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum




