Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Rekreacja refleksje ....instruktorów Uśmiechnięty


Napisz nowy temat
nilhil Rekreacja refleksje ....instruktorów :) » Nie Sie 09, 2009 3:03   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nilhil


Masztalerz
Dołączył: 03 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 715


Status: Offline

...ostatnio "wykorzystując" posiadany "papier" dorabiam w rekreacji ....o! zgrozo!
"ja nie na lonże ja jezdzę " ok. co ? stęp , kłus , galop we wszystkich siadach ?
"taaaa tylko nie cwalowalam i tego nie chce"
...jak siada już wiadomo ...konia nawet nie "ruszy" a mówiła że jeżdzi kilka lat Śmieje się
"chcę pojechać w teren " ok. galopuje pan "nie a po co ja tylko chcę się przejechać do lasu" Śmieje się
"kask nie no dzisiaj byłam u fryzjera wieczorem mam grill " Bardzo wesoły
"tylko bez tego paska proszę bo koleżanka robi zdjęcia " Tarzam się ze śmiechu
.....
...momentami zastanawiam się czy ludzie chcą się nauczyć jeżdzić Puszcza oko
a tyle się mówi o poziomie nauczania Cool


pozdrawiam

nilhil
Post » Wysłany: Nie Sie 09, 2009 3:03 Zobacz profil autora PW
Silene » Nie Sie 09, 2009 9:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Silene


Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)

Status: Offline

Wiesz, wiele osób jazdę konną traktuje na wakacjach jako taką atrakcję jak obejrzenie zamku czy popływanie w jeziorze;p Więc co sie dziwisz ^^ Ja jeszcze znam tekst, że "koń ma takie duże kopyta", więc żeby mnie nie nadepnął ty mi go osiodłaj wyczyść i po jeździe zaprowadź ^^ Z takimi ludźmi to od razu na luzie trzeba, powożą się trochę i po 2-3 jazdach im mimie zamiłowanie to tego pięknego sportu Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Sie 09, 2009 9:06 Zobacz profil autora PW Tlen
Visenna » Nie Sie 09, 2009 10:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

hehehe Bardzo wesoły

"- wie pani, ja na jazdę samodzielną, ja już skakałam!...eee, a to po co?
- No jak to po co, to są przecież strzemiona!
- nie, ja bez tego, ja w tym nie umiem!
- jak to pani nie umie w strzemionach?!
- no bo ja nigdy w tym nie jezdziłam, ja nie umiem
- proszę anglezowac
-no mowie, nie umiem te cosie na nogi mi przeszkadzają!"


cała godzina w stępie, bo pani ani w strzemionach, ani bez bo je litosćiwie pozwoliłam wypiąć, nie potrafiła utrzymać konia w kłusie dłuzej niz na pół koła.

Druga sytuacja:
"-Marta, wezmiesz dwóch dorosłych panów jeszcze? Jezdzą samodzielnie"
- no fdobra, jak musze to wezme...
- panowie wsiadają. Jak to nie wiecie jak się wsiada? Hallo, proszę pana, dlaczego pan jedzie szalenczym klusem, stęp ma być!
- Ale proszę pani, on sam zaczal i ja nie wiem co mam robić!" - na sczęście ci faceci bylo tak humorystycznie nastawieni że przeszła mi żłosc i smiałam się znich tka ze się turlałam po ujezdzalni. Byli całkowicie zieloni, ale za to odwazni, udało im sie nawet kłusem pojezdzic, co nie zmienia faktu że mnie oszukali - w życiu na koniu nie jezdzili.

trzecia sytuacja:

" Klara, gdzie ty jezdzilas? W Jordanii na arabach? Ok.
Klara, zagalopuj! Bardzo ladnie...dlaczego Ty płaczesz? Bo ci noga lata w strzemieniu? Nie Klara, nie są za długie, skoro wczesniej mialas tak krótkie że kolano wystawało ci przed siodło to mialas zle, za krótkie, teraz masz dobrze...dziecko, nie płacz, musisz się przyzwyczaic do dobrej długości strzemion, kolano musi leżeć na poduszkach siodła..."


Pa-ra-no-ja na kółkach
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Sie 09, 2009 10:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
kajpoucha » Nie Sie 09, 2009 21:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

"po co poduszka pod siodło, przecież jest ciepło" Uśmiechnięty [..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Nie Sie 09, 2009 21:34 Zobacz profil autora PW
Cherry » Nie Sie 09, 2009 21:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

"-Prrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
-Jeśli już, to nie prrrr, tylko whoa, on nigdy prrr nie słyszał
-Ale tak mówią zawodowcy, u nas na rynku na dorożce!"
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Nie Sie 09, 2009 21:50 Zobacz profil autora PW
rad Re: Rekreacja refleksje ....instruktorów :) » Pon Sie 10, 2009 1:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 684
Skąd: Kraków

Status: Offline

nilhil napisał(a):
"chcę pojechać w teren " ok. galopuje pan "nie a po co ja tylko chcę się przejechać do lasu" Śmieje się

nilhil napisał(a):
...momentami zastanawiam się czy ludzie chcą się nauczyć jeżdzić Puszcza oko

Co w tym dziwnego, ze klient chce sie przejechac w teren? Galop nie jest koniecznie do spaceru. Sa stajnie gdzie nie ma problemu, by klient po kilku jazdach (a czasami nawet bez nich) wybral sie w teren. Czy jest w tym cos zlego? Wiem, ze niektore stajnie west w Polsce i w USA cos takiego oferuja (pewnie niektore stajnie klasyczne i stajnie w innych krajach rowniez). Jest w tym cos zlego? Jesli nie rozumiecie, ze niektorzy klienci nie maja czasu lub checi do nauki jazdy konnej, a chca sie po prostu rekreacyjnie, spacerkiem wybrac w teren (co jak pewnie wiecie, jest znakomitym sposobem spedzania wolnego czasu), to wybaczcie, ale jestescie nieco ograniczeni (http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2494434). Oczywiscie, do takiej wycieczki, z osobami nie umiejacymi dobrze jezdzic, trzeba miec odpowiednie konie (a nie szalone, czesto spotykane w rekreacyjnych szkolkach klasycznych). Mam nadzieje ze czasy, gdy definicja "odpowiedniego konia" oznaczala, ze podaje wszystkie 4 nogi, powoli sie koncza. Mozna sobie zobaczyc, co PTTK uznaje za Odpowiedniego Konia: http://www.gtj.pttk.pl/pl/licencje.html (poszczegolne punkty, sa dokladnie sprawdzane na egzaminie!!!). Przyznajcie sie teraz, osoby prowadzace jazde i smiejace sie z klientow, jaka czesc uzywanych przez was do rekreacji koni, spelnia wszystkie te punkty?

Silene napisał(a):
Wiesz, wiele osób jazdę konną traktuje na wakacjach jako taką atrakcję jak obejrzenie zamku czy popływanie w jeziorze;p Więc co sie dziwisz ^^

To jest ironia? Ja nie widze w tym nic dziwnego. Jest to kolejna atrakcja, i wlasnie po to powstala Gorska Turystyka Jezdziecka, by to jakos regulowac: http://www.gtj.pttk.pl

Silene napisał(a):
ty mi go osiodłaj wyczyść i po jeździe zaprowadź

W niektorych stajniach sobie z tym sprytnie radza, wprowadzajac za taka usluge oplate: w zaleznosci od stajni, od symbolicznych (5 zl) do zaporowych (15 zl).


Ogolna uwaga skierowana do ogolu (moze z wyjatkiem Cherry, ktora ma odpowiednie podejscie i swiatopoglad Uśmiechnięty ):
Smianie sie z klientow jest oczywiscie ok, ale okazywanie im pogardy na forum, zle swiadczy o waszym profesjonalizmie i podejscie do wykonywanej pracy.
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 1:20 Zobacz profil autora PW
Siurek » Pon Sie 10, 2009 1:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Złego w tym, że ktoś nie galopuje i chce się przejechać w teren jest to, że gorzej będzie, jak koń się spłoszy. Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 1:23 Zobacz profil autora PW
rad » Pon Sie 10, 2009 1:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 684
Skąd: Kraków

Status: Offline

Siurek napisał(a):
Złego w tym, że ktoś nie galopuje i chce się przejechać w teren jest to, że gorzej będzie, jak koń się spłoszy. Puszcza oko

Dlatego tez pisalem o doborze konia (odpowiednia rasa, charakter + odpowiednie szkolenie) w celu wybrania takiego, ktory sie nie sploszy. Ludzie w tym momencie maja tendencje do usprawiedliwiania sie moralizatorskim tonem "kon to tylko zwierze i moze sie sploszyc". Nie! to nie prawda! Dobor i wyszkolenie konia pozwala bardzo mocno zminimalizowac tego typu sytuacje:
- w trakcie klasycznych rajdow na huculach, zaden ani razu nie pomyslal, aby sie sploszyc, poniesc czy zrobic cos dziwnego (no moze poza proba oddalenia sie, gdy zostaly wypuszczone na popas)
- przez ostatni rok jezdze w stajniach westowych i odwiedzilem ich 4 dosiadajac okolo 15-20 koni i ani razu mi sie nie zdarzylo, aby kon sie sploszyl (no moze kilka razy, jak cos go zaskoczylo, zrobil jedno lub dwa foule galopu lub delikatnie odskoczyl: nie bylo mowy o szalonym galopie po ujezdzalni polaczonym z brykaniem) czy poniosl (ani mi, ani nikomu innemu, ani na ujezdzalni, ani na grupowym terenie, ani na samotnym terenie)

Pozwole sobie zacytowac fragmenty artykulu p. Mariusza Siwca z WWR:
"Za drugim razem spróbowaliśmy już bardziej typowej rekreacji w amerykańskim wydaniu. Miała to być zwykła całodzienna wycieczka w teren. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że konie są już osiodłane i czekają... w naczepie. Sympatyczny przewodnik kazał nam wrócić do samochodu i jechać za sobą. Za nami jechały jeszcze dwie starsze, równie sympatyczne panie, które również miały wziąć udział w wycieczce. Po ok. 20 milach dotarliśmy do miejscowego parku krajobrazowego, gdzie po wypakowaniu koni, założeniu ogłowi (oczywiście przez przewodnika) i 30 sekundowej instrukcji obsługi konia dosiedliśmy rumaków i ruszyliśmy na parkowe ścieżki. Po godzinie znudziła mi się walka z wierzchowcem, co do wyboru optymalnej trasy. Każdy krzaczek czy kamyczek musiał być pokonany dokładnie tą samą trasą, co koń przewodnika, a każda próba ingerencji kończyła się najpierw zatrzymaniem, a potem wyraźnym niezadowoleniem konia. Rzuciłem więc wodze na szyję i skupiłem się na podziwianiu pięknych widoków oraz słowach prowadzącego przewodnika. Osiem godzin stępa (fakt, że po wąskich, stromych i kamienistych ścieżkach) na całkowitym autopilocie! Jak się potem okazało w trakcie rozmowy, jedna z pań, o których wspomniałem, drugi raz w życiu siedziała na koniu... Z ciekawostek – w jednym i w drugim przypadku dostaliśmy do podpisania kilkustronicowe cyrografy, że bierzemy za siebie wszelką odpowiedzialność. (...) w cyrografie był wytłuszczony punkt, że jedziemy bez kasków na własną odpowiedzialność. No i w życiu nie jeździłem konno po takich kamieniach i skałach, jak tam. To chyba zrobiło na mnie największe wrażenie."
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 1:48 Zobacz profil autora PW
Siurek » Pon Sie 10, 2009 2:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Tak, ale koń to zwierzę Radku, nie możemy o tym zapominać. Każdy koń może się spłoszyć i zawsze może się stać coś, co zagraża życiu jeźdźca (nawet tego profesjonalnego). Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 2:10 Zobacz profil autora PW
Silene » Pon Sie 10, 2009 7:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Silene


Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)

Status: Offline

Ja nie iroznizowałam mojej wypowiedzi Puszcza oko Rozumiem takich klientów, którzy traktują to jako atrakcje czy coś takiego.
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 7:35 Zobacz profil autora PW Tlen
walkiria » Pon Sie 10, 2009 7:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

walkiria


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 113
Skąd: Kraków

Status: Offline

A ja tam rozumiem Rada..
Nie tylko naśmiewanie się ze "szczypiorków" jest nie profesjonalne.
Ale i to co napisał o odpowiednim doborze koni jest prawdą.
Wszystko jest kwestią tego jak wyszkolony jest koń i jaki ma charakter. Oczywiście spłoszenie sie jest u koni rzeczą normalną, ale to jak w takiej sytuacji zareaguje jest już kwestią wyszkolenia czy raczej samego konia.
Na całym świecie.. Nawet w tych BARDZO profesjonalnych stajniach mają czasem takie "rozrywki" jak tereny na autopilotach i jeszcze nikomu nic się nie stało. Świadczy to chyba jednoznacznie o czymś..
Jak ogólnie wiadomo też Polska jeżeli chodzi o poziom uświadomienia jeździeckiego też nie jest za wysoko, więc nie dziwie się że niektórzy mają jeszcze w tym kraju jakieś wątpliwości..
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 7:38 Zobacz profil autora PW
Silene » Pon Sie 10, 2009 7:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Silene


Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)

Status: Offline

Ale dlaczego używacie tutaj słowa naśmiewanie się ?;> Niektóre teksty są po prostu zabawne, tak jak są na innych forach tematy o śmiesznych wypowiedziach czy zachowaniach twoich nauczycieli, czy coś takiego Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 7:43 Zobacz profil autora PW Tlen
konikmorski » Pon Sie 10, 2009 9:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Tu chodzi o to że mozna porównać sobie te sytuacje z punktu widzenia jedzca, gdzie temat był (Wasze teksty instruktorów) i jak zapewnie można zauwarzyć. To równo się "jedzie" po osobach które uczą nas jazdy konnej.

Ten temat jest może formą zrewanżowania się Bardzo wesoły ludzie nie dajmy się wsadzić w ciasne ramki. Mnie osobiście podoba się ten temat, i śmiałam się z tego co pisali przed wypowiedzią Rada.
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 9:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pon Sie 10, 2009 10:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

No i oczywiście wpadł Rad i zepsuł wątek swoimi wynurzeniami.

Wszystkim, którzy uwazają że na konia mozna wsiadać nie umiejąc galopu proponuję, zeby spóbowali zabrać komus auto nie umiejąc zmieniać biegów i nie znając znaków drogowych. No bo po co, tylko zeby się kawałeczek przejechać?
Wyszkolony kon? Nawet policyjne konie, wyszkolone w nieuciekaniu do granic możliwości, się płoszą! Widzieliście kiedyś jak pseudokibic rzuca racę pod nogi konia policyjnego? Ja widziałam: taki kon nie ucieka - on raptownie uskakuje, lub robi niemal w miejscu kółko galopem, często zrywa sie też w górę jakby chciał się wspiąć. Nie ucieka, bo go tak nauczono, ale instynkt zwierzęcia uciekającego jest silniejszy, więc mimo wszystko się płoszy. Komuś kto nie wie co to galop i jak go wysiedzieć porządnie, owo kółeczko do gleby wystarczy! A dziwnym trafem owe konie, kiedy jezdziec z nich spadnie, nie czekają tylko salwują się ucieczką, wiec na ile jest to wyszkolenie "niepłoszące" konia, a na ile jednak umiejętności jego jezdzca? W lesie moze i nie ma pseudokibiców, ale grupka nastolatków jezdzących po lesie starym golfem z niesprawną instalacją gazową która "strzela" niemal tak samo jak fajerwerki, huk wystrzału mysliwych albo chocby tych co przyjechali sobie postrzelać z wiatrówki do tarczy, dzieci z kapiszonami, trąbiacy kierowcy - jak ktoś zakłada że ma "spokojny" las to nie ma wyobrazni.

A ostatnia rzecz- takie wyszkolenie konia jak te policyjne, żeby się nie bały ognia, huku, dymu, głosnych dzwięków, kosztuje krocie. Jesliby osrodki jezdzieckie miały takie konie szkolić tylko dlatego ze ignoranci którym nie chce sie nauczyć do konca ( tak własnie, bo ja nie mowię żeby kazdy kto chce jechać w teren musiał umieć zrobić ciąg, ale mogłby chociaż przyzwoity półsiad w galopie umieć zrobic!) mogli sobie "przejazdzki urządzac", to taka jazda kosztowałaby w granicach chyba ze 100zł, zeby takie szkolenie koni było opłacalne.\

A ten tekst, ze pojechali na własną odpowiedzialność...żenada. Ciekawe Rad, ile by Cię trzymały wyrzuty sumienia gdybys to ty zorganizował taką "przejadzkę" i stałby sie wypadek w wyniku którego któryś z Twoich jezdców by się zabił. Ciekawe, czy twoje sumienie by się uspokoiło tym, ze to było "na jego odpowiedzialnosc", gdybyś miał swiadomosc że swoją rozrywką zabiłeś człowieka. I nie odpisuj mi teraz jakby to mogło byc, bo to się nie stało i nie wiesz, czy mógłbyś po tym spać spokojnie.


A teraz proszę juz oftopami nie psuć tego wątku!
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 10:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Juna » Pon Sie 10, 2009 14:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Juna


Koniuszy
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 582
Skąd: Bytom

Status: Offline

Boże święty! Zbanujcie tego faceta, bo już mi działa na nerwy i to poważnie! Do jasnej anielki, Rad! Co cie pokusiło, żeby takie bzdury wypisywac! Chcesz swoim zadufanym charakterem zepsuc kolejny wątek!? tak czytam te twoje wypowiedzi i już sama nie wiem, czy śmiac się czy płakac... Przewraca oczyma I chyba zapłaczę ze śmiechu, bo takich głupot to nigdzie nie widziałam!

Cytat
Co w tym dziwnego, ze klient chce sie przejechac w teren? Galop nie jest koniecznie do spaceru. Sa stajnie gdzie nie ma problemu, by klient po kilku jazdach (a czasami nawet bez nich) wybral sie w teren. Czy jest w tym cos zlego?


Tak owszem, jest w tym DUŻO złego. Co by było, jakby koń się spłoszył?! Wyobraź to sobie, a najlepiej napisz na forum, co wnioskujesz z postu Visenny, bo powinien Ci on dac dużo do myślenia!

Cytat
"kon to tylko zwierze i moze sie sploszyc". Nie! to nie prawda! Dobor i wyszkolenie konia pozwala bardzo mocno zminimalizowac tego typu sytuacje


Jezus Maria, chłopie złoty... Przestudiuj sobie jakąś książkę o instynkcie koni i dopiero się na forum wypowiadaj... Ale ja mam dobre serduszko i ci to napisze drukowanymi literami i to tu teraz, żebyś miał mniej roboty:
KAŻDY KOŃ BEZ WZGLĘDU NA WIEK, RASE, WYSOKOŚC, MAŚC CZY BÓG WIE CO TAM JESZCZE, MOŻE SIĘ SPŁOSZYC!

Pokaż mi takiego konia, co w życiu kogoś nie poniósł...

Do jasnej ciasnej... Odpowiedz mi na takie pytanko: Czym dla Ciebie jest jazda konna?


Przepraszam was bardzo, bardzo mocno, ale po prostu ja już psychicznie z tym pokemonem nie wytrzymuje... Czy na prawdę musimy się z nim tak męczyc? ;/

-------------------------------------------------------------- ---------------
Cytat
"chcę pojechać w teren " ok. galopuje pan "nie a po co ja tylko chcę się przejechać do lasu"


Dla takich jest rower, albo autko Bardzo wesoły

Cytat
"-Prrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
-Jeśli już, to nie prrrr, tylko whoa, on nigdy prrr nie słyszał
-Ale tak mówią zawodowcy, u nas na rynku na dorożce!"

Tarzam się ze śmiechu

Ja póki co żadnych dziwnych przypadków nie miałam Uśmiechnięty [/quote]
Post » Wysłany: Pon Sie 10, 2009 14:21 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Rekreacja refleksje ....instruktorów Uśmiechnięty
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21031 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18064 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70046 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22320 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14804 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum