Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705

Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/attach_mod/displaying.php on line 705


» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Umowa, czy jej brak w razie konfliktu z właśc.hotelu?


Napisz nowy temat
Visenna » Sob Sie 15, 2009 6:54   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline


dorena napisał(a):
Jeśli chodzi o przejęcie konia w razie nie płacenia za hotel to nie jest to takie łatwe. Ok, sądy sądami, ale sprawa się toczy bardzo długo. I teraz kwestia wysokości długu: co jeśli koń jest wart duuuużo więcej niż należność za pensjonat? Klub ot tak sobie nie może przejąć konia na własność.

...a i czasami nie chce! Taka umowa przejęcia konia "za długi" byłaby bardzo wygodna dla wszelkich osób, które mają stare, schorowane konie, których nie mogą się pozbyc. Ot, wstawia taki delikwent konia do stajni, przestaje za niego płacić i już ma problem z głowy, a właściciel pensjonatu zostaje z kłopotem.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Sie 15, 2009 6:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dorena » Sob Sie 15, 2009 10:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 570


Status: Offline

No przyznam się, że o takim rozwiązaniu nie pomyślałam. Myślę, wracając do przejęcia konia przez stajnie, klub, że może to nastąpić np w przypadku gdy właściciel sam zaproponuje, lub zgodzi się na takie rozwiązanie. Pamiętajmy, że w takiej sytuacji właściciel hotelu musi podpisać umowe kupna - przejęcia konia z dłużnikiem.
Sprawa napewno będzie wyglądała inaczej, gdy właściciel konia jest nie osiągalny, nie pokazuje się w stajni kilka miesięcy, nie mamy z nim kontaktu. W tym przypadku sprawa chyba nie będzie taka prosta. Myślę, że najpierw powinno się zawiadomić policję o zaistniałym fakcie, może oni go znajdą, a jak nie to co dalej? Sprawa do sądu? Podkreślam jeszcze raz, że jako właściciele hotelu musimy mieć jakiś papier dla ZHK.
Post » Wysłany: Sob Sie 15, 2009 10:42 Zobacz profil autora PW
methodys » Sob Sie 15, 2009 14:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Visenna napisał(a):
..a i czasami nie chce! Taka umowa przejęcia konia "za długi" byłaby bardzo wygodna dla wszelkich osób, które mają stare, schorowane konie, których nie mogą się pozbyc. Ot, wstawia taki delikwent konia do stajni, przestaje za niego płacić i już ma problem z głowy, a właściciel pensjonatu zostaje z kłopotem.

Ale to chodzi o to, żeby pensjonat przejmował konia za długi jeśli mu ten koń pasuje. Czyli pensjonat może, ale nie musi.
Co do kwoty konia, a kwoty długu sprawa jest prosta. Pisze się w umowie, że koń staje się własnością pensjonatu (właściciela pensjonatu), gdy ktoś nie zapłaci np. za trzy miesiące pod rząd i nikogo nie obchodzi, że dług wynosi 2000zł,a koń jest warty 5000zł.
Post » Wysłany: Sob Sie 15, 2009 14:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dekora » Sob Sie 15, 2009 15:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 579
Skąd: Szczecin

Status: Offline

jasmina napisał(a):
... można konia ubezpieczyć i właściciel pensjonatu niekoniecznie ponosi odpowiedzialność jeśli nie jest to wina jego zaniedbania (np wystający gwóźdź w boksie)


Sądzę, że 50% jak nie więcej koni nie jest ubezpieczone, ale stoją w hotelach, czyli w przyp. kiedy koń jest nieubezpieczony na wszytkie możliwe sposoby( lub wogóle), a wypadek spowodowany np: -przez wystający gwóźdź, wadliwe drzwi boksu, niezabezpieczone padoki- ( klacze kontra ogiery:),ma się rozumieć, że właściciel jest zwolniony w tym wypadku z odpowiedzialności??? Co ważniejsze - typowa umowa stajenna, czy ubezpieczenie zwierzęcia?
Druga sprawa, która niedawno miała smutny i burzliwy epilog na korzyść -gospodarza..
Ktoś prv trzyma konie w ,,cichym" gospodarstwie, jest jakaś tam umowa- dotycz. tylko opłat za przebywanie konia na jego posesji, kon się zranił na dyszlu ( ktoś zostawił wóz na jego polu) czyjś ogier pokrył czyjąś klacz... awantura na 102 ! KTO PONOSI W TYM WYPADKU ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA DODATKOWE ,,ATRAKCJE"???
Nie mówmy o poczówaniu się do odpowiedzialności bo to prv sfera, tylko jakie są w tej sytacji prawne regulacje? Kto winien -rolnik czy właściciel koni ( nie było żadnych umów ponad te opłaty za bycie konia na terenie gospodarstwa.
Prosimy o konkretne przykłady i rozwiązania jeśli takowe były.
Post » Wysłany: Sob Sie 15, 2009 15:36 Zobacz profil autora PW
Ala96 » Sob Sie 15, 2009 19:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ala96


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 14 Sie 2009
Posty: 118
Skąd: Bytom

Status: Offline

Są dwa rodzaje umowy- ustna oraz pisemna, więc umowa ustna to także umowa, jednak, jeżeli korzystamy z usługo powyżej 1000 zł lepiej zabezpieczyć się umową pisemną. Umowa jest nieważna, gdy ma na celu obejście ustawy. Generalnie właściciel stajni nie może automatycznie stać się właścicielem naszego konia. Prawo własności jest chronione przez Konstytucję! Jeżeli ktoś zgodził się na coś takiego w umowie, to może się bronić tym, że zastrzeżenie takie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i dążyć do unieważnienia umowy. Pamiętajmy o zasadzie, że radykalne środki stosuje się wtedy, gdy te łagodniejsze nie dały rezultatu.
W umowie pensjonatowej powinny być zawarte: dokładne dane osoby zainteresowanej oraz dane instytucji (stajni), na jaki okres zawieramy umowę, kwota miesięczna (w tym, za co płacimy), wymagania osoby zainteresowanej (m.in.obowiązki stajni), wymagania właściciela stajni (godziny pobytu w stajni itp.) oraz informacje o sprzęcie (gdzie go trzymać, kto ponosi odpowiedzialność w razie, np. kradzieży).
Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sob Sie 15, 2009 19:30 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Nie Sie 16, 2009 5:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 889
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Ala ma rację w 100% ,własnosc jest chroniona prawnie i nie wolno przywłaszczyc sobie konia (jaki by on nie był) za długi. Zresztą w tej sprawie był już wyrok sądu nakazujący włascicielowi pensjonatu zwrot zwierzęcia. Co za tem może zrobic własciciel pensjonatu gdy własciciel konia nie płaci? Może wystąpic na drogę sądową (dzis już nie jest to taka żmudna droga przez męki) po drugie może sprzedac dług firmom windykacyjnym (normalna legalna tranzakcja -sprzedaz wierzytelności) Jak widzicie są srodki prawne na odebranie długu.
Co do umowy- napisłam ,że lepiej nie miec umowy jesli jest ona zła, jednostronna (chroniąca interesy jednej strony) i korzystac z przepisu prawa cywlinego- to prawda jednak lepiej jest miec dobrą umowę. I myslę ,że nie jest to duża fatyga przejsc się dio kancelarii prawnej i poprosic o wzór umowy.
A i bardzo ważne- należy sprawdzic czy dany pensjonat ma polisę ubezpieczeniową od OC i NW w zakresie prowadzonej działalnosci gospodarczej. To uchroni i jego i nas np przed konsekwencjami i leczeniem konia np po wypadku itp. Nasze ubezpieczenie konia bardzo się przyda gdy nasze zwierzę wyrządzi jakąs krzywdę ale co gdy coś się stanie naszemu zwierzakowi? Warto o tym pomyslec.
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 5:34 Zobacz profil autora PW
Czos » Nie Sie 16, 2009 9:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czos


Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 608
Skąd: lubuskie

Status: Offline

Jak by wyglądała taka sprawa?Ja wydzierżawiam komuś konia, ten ktoś wstawia go do czyjejś stajni. Coś się dzieje, dzierżawca przestaje płacić za stajnie, mnie nikt nie powiadamia, dowiaduję się o tym po pół roku. W tym czasie dzierżawca zrzeka się mojego konia na rzecz stajni. oczywiście robi to bezprawnie. W jaki sposób się przed tym ustrzec. wiem, że stosowna umowa, ale może on zmienić stjanie. Czy trzeba taką umowę sporządzić, aby wszystkie te możliwości były tam zawarte? Taka umowa będzie miała kilkanaście stron i musi chyba tam być konieczność wmieszania w to każdego właściciela stajni w której ten koń będzie stał. Konieczność ciągłego monitorowania drogi własnego konia odstrasza mnie od dzierżawy. Życie jest jednak dzięki ludziom zawikłane.
Pozdrawiam Uśmiechnięty
http://www.korespondent.pl/index.php

http://www.kontestacja.com/

http://www.radiobioslone.pl/promocja
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 9:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
dekora » Nie Sie 16, 2009 11:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 579
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Po prostu nie zgadzasz się na takie rozwiazania. Lepiej żadne niż ryzykowne i jeszcze bez glejtu. Ja miałam kilka propozycji od potencjalnych dzierżawiacych abym zgodziła się na przestawienie konia w ich rejony. Odmówiłam, raz- nie ufam ludziom, dwa- chciałam mieć wgląd w relacje mój koń- dzierżawiacy. Nie chciałam papierów,dziwnych umów i dodatkowych kłopotów.
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 11:48 Zobacz profil autora PW
dekora » Nie Sie 16, 2009 11:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 579
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Faza1 napisał(a):

A i bardzo ważne- należy sprawdzic czy dany pensjonat ma polisę ubezpieczeniową od OC i NW w zakresie prowadzonej działalnosci gospodarczej. To uchroni i jego i nas np przed konsekwencjami i leczeniem konia np po wypadku itp. Nasze ubezpieczenie konia bardzo się przyda gdy nasze zwierzę wyrządzi jakąs krzywdę ale co gdy coś się stanie naszemu zwierzakowi? Warto o tym pomyslec.


Mówicie o profesjonalnych hotelach, a szara strefa jest nieskończona...
Czyli trzymajac zwierzę gdzieś u gospodarza, a który nie prowadzi legalnie hotelu, tylko chłopina sobie ,,dorobia", zapomnieć o OC i NW(a wielu tak trzyma, bo taniej ,po znajomości itp), jesteśmy narażeni na wszystkie konsekwencje jakie przydażą się naszemu pupilowi? Bez skutków prawnych dla chłopiny?? Tzn. zwierzę trzymamy na swą odpowiedzialnoć? Taki wniosek.

Prawo własności chronione jest przez Konstytucję!
Naprawdę Idea Zapytanie ,w naszym kraju dużo jest praw chronionych przez Konstytucję m.in ta w/wUśmiechnięty
Ale to osobna bajka.
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 11:56 Zobacz profil autora PW
Sharda » Czw Sie 20, 2009 8:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sharda


Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 268


Status: Offline

Ja niestety bardzo się przejechałam na trzymaniu konia w pensjonacie bez umowy, bo po co jak to wieloletni znajomi Jestem skwaszony
Ogólnie wszystko było ok, zdarzały się kłótnie o mniejsze sprawy ale ogólnie potrafiłam się z nimi dogadzać. Do czasu....
Mój koń miał wypadek z ich winy. Nie chciało im się sprowadzać koni z padoku to puścili je pędem, część koni zamiast do stajni to pobiegła w przed siebie, w tym był i mój koń.
kobył szukaliśmy około 8 godzin, aż moja klacz sama przyszła do stajni około 1 w nocy. Cała zakrwawiona, ciągnąc nogę z potężnymi krwiakami na piersi.
Właściciele stajni nawet nie powiedzieli przepraszam (nie mówię już o jakiejkolwiek pomocy finansowej), mieli tylko złości, że kobył stoi przez miesiąc w boksie i brudzi a oni muszą sprzątać i więcej słomy i siana idzie (owsa nie dostawała).
Ja konia wyleczyłam ale zbankrutowałam i byłam zmuszona konia sprzedać Smutny
Do dziś zadaję sobie pytanie czy jakby była odpowiednia umowa mówiąca o tym, że właściciel pensjonatu leczy konia jeśli wypadek był z ich winy, to czy miałabym jeszcze swoją ukochaną klacz....

Jeśli kiedykolwiek będę mieć jeszcze konia i wstawię do jakiegokolwiek pensjonatu na pewno będę nalegać na umowę, dobrą umowę.
Post » Wysłany: Czw Sie 20, 2009 8:05 Zobacz profil autora PW Skype
Faza1 » Czw Sie 20, 2009 8:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 889
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Kochani umowa powinna byc. Tylko trzeba zadbac aby uwowa była prawidłowa ,rzetelnie spisana. Bo te umowy co oglądałam jako wzorce sory ale są do niczego. Zabezpieczają interesy tylko jednej strony, nie poruszają kwestii co za co odpowiada, co powinien zrobic własciciel pensjonatu gdy kon zachoruje a własciciel konia w danym momencie jest nieosiągalny itp itd.Mówiłam ,że jesli mamy podpisac złą umowe to lepiej nie podpisywac jej wcale. Co nie oznacza ,że umowy nie powinno byc. Dobrze by było gdyby jakies biuro prawne ja przerzało, gdyby mec cos dodoał, poprawił tak aby umowa.ta dawała nam pewne gwarancje bezpieczenstwa naszych inetersów i konia.
Ubezpieczenie stajni pwoinno byc dla nas włascicieli koni jednym z najważniejszych rzeczy. Nie wyobrażam sobie abym mogła przekazac swojego pupila do stajni która nie ma OC i Nw od prowadzonej działalnosci gospodarczej. Ktos napsiała (chyba Dekora) ,że dla oszczednosci często oddajemy konia do gospodarstwa rolnika i tym samym nie ma mowy o ubezpieczeniu. Otóż Dekora myslisz się można i trzeba żądac nawet od rolnika takowego ubezpieczenia po to aby podobna sytuacja jak opisana Shard nie miała miejsca. Bo w powyższej sytuacji ubezpieczyciel finansowałby leczenie konia.
Ja dopoki nie miałam koników w pensjonacie ubzepieczłąm tylko sowje konie Oc iNw niestety te ubezpiecznie nie pokrywa leczenia czy zwrotów należnmosci w razie wypadku, kradzieży itp. Ale w momencie gdy zgłosiłam zarobkowanie podpisałam z PZU umowę ubezpiecznia Oc iNw od prowadzonej dzialalnosci do tego uzezpieczyłam stajnię i stodołe.
Wiem ,że i z ubezpeiczycielami jest róznie, róznie bywa z egzekwowaniem należnosci no ale mając polisę mozan walczyc i odzyskac pieniązki.Powinniscie żadac takowego ubezpieczenia bezwzględu na to czy konie znajdują się w profesjonalym pensjonacie czy "kątem" u znajomych czy ot poprostu u rolnika.
Post » Wysłany: Czw Sie 20, 2009 8:20 Zobacz profil autora PW
dekora » Czw Sie 20, 2009 11:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 579
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Faza1 napisał(a):
Kochani umowa powinna byc. Tylko trzeba zadbac aby uwowa była prawidłowa ,rzetelnie spisana. Bo te umowy co oglądałam jako wzorce sory ale są do niczego
Zabezpieczają interesy tylko jednej strony, nie poruszają kwestii kto za co odpowiada...

Otóż Dekora myslisz się można i trzeba żądac nawet od rolnika takowego ubezpieczenia po to aby podobna sytuacja jak opisana Shard nie miała miejsca. Bo w powyższej sytuacji ubezpieczyciel finansowałby leczenie konia.
... ale mając polisę mozan walczyc i odzyskac pieniązki.Powinniscie żadac takowego ubezpieczenia bezwzględu na to czy konie znajdują się w profesjonalym pensjonacie czy "kątem" u znajomych czy ot poprostu u rolnika.


Otóż w tym problem,że takowe wzorce umów są , ale takie jak opisałaśSmutny skądś trzeba wziąść taką ,,dobrą" umowę. Pozostaje sporządzić samemu/pospołu z wynajmującym stajnię dać w przegląd kancelarii i wydrukować.
I tu się często słyszy ze str. wynajmującego..,, to ja dziękujęUśmiechnięty"
To zdanie ,,..dekora myslisz się..." nie bardzo wiem czy się mylę czy myślę, że ...
Otóż myślę, że się nie mylę w kwestii podejścia obu stron na ,,jakoś to będzie" takich przypadkow było i będzie- proste, każdy chce zaoszczędzić a sporo jest ludzi o takim myśleniu z różnych powodów.. I jeszcze póki myślęUśmiechnięty że jak trzymać zwierzę byle gdzie, z byle jaką lub wcale umową- to lepiej go wcale nie trzymać. Ostatnie wydarzenia Faza- dobitnie wielu nam tu uzmysłowiły koszty byle jakości:(
Post » Wysłany: Czw Sie 20, 2009 11:00 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Czw Sie 20, 2009 11:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 889
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Tu masz rację, za nic nie powierzyłabym swoich koników do pensjonatu za 200zł, gdzie padoki odgrodzone są od siebie siateczką lesna i drutem kolczasym brr. Do tego brak bosków, nie wiadomo czy koniki poza trawą (na padokach)dostawały cokolwiek do jedzenia.
I ja mam nadzieję ,że wielu z nas ma juz pełna swiadomosc ,że nie da się dobrze utrzymac konika (nie we własnej stajni) za 200zł miesięcznie.
Gdzie owies, witaminy, gdzie ubezpiecznie ,gdzie i czyja odpowiedzialnosc?
Ale my tutaj nie mówimy o skrajnosciach a o normalnym pensjonacie. Oczywiste ,że gdyby rolnik zaproponował mi trzymanie konia za 200 zł miesięcznie zaswitała by mi "lampeczka" ,że cs nie tak. No może latem ale pozniej gdy trzeba dac więcej sianka, owsa, witamin. Minimalnie po kosztach samo wyżywienie konika to ok 160 do 180 zotych a niby gospodarz ma dbac o niego za free? zmieniac mu sciółkę, wyczesac, sprawdzic kopyta itp? No nie 200zł ? Nie wierzyłabym ,że mój kon za 200 złotych będzie miał dobre warunki.
Ale przypuscmy ,że gospodarz proponuje mi 350 zł miesięcznie, ma piękne własne sianko, własny owies ok -to mozliwe ale moje pytania byłyby ile konik będzie przebywał na pastwisku? Czy sa inne konie i jakie? Co w wchodzi w cenę a co muszę zapewnic konikowi sama (np witaminy , preaparaty na kopyta ,podkuwacz itp)Ile i jak często wymieniana jest sciólka, uzgadniam porcje żywieniowe dla konia- i to wszystko trzeba spisac nie tylko omówic. W umowie podaje nr tele komórkowego i konieczny jest zapis ,iz w razie choroby konia (nagłego zachorowania np kolka, biegunka, kulawizna) gdy własciciel pensjonatu nie może się ze mną skontaktowac wzywa weterynarza i udziela konikowi pierwszej pomocy a pozniej kosztami mnie za to obciąza.Nie wolno mu pozostawic konika bez pomocy bo mi np "padła" komórka. To w moich umowach jest wyraznie zaznaczone ,pozniej lub w trakcie moze i musi dzwonic, wysyłac telegramy (czy co tam chce) ale kon musi miec udzielona pomoc.
No i ostatnia bardzo wazna rzecz w umowie to kwestia ubezpiecznia. I własciciel pensjonatu (bez względu czy jest to profesjonaly pensjonat, czy miejsce u rlonika) musi miec stajnie i działalnosc ubezpieczna ,równiez i my powinnismy miec konika ubezpieczonego przynajmniej w podstawowym zakresie (w Aliansie to koszt 30 zł rocznie) tak abysmy my i własciciel pensjonatu nie mieli problemu gdy nasz konik wyrządzi komus krzywdę np zniszy cenne uprawy rolne itp.
To wszystko co omówimy ustnie powinnismy spiac w umowie, pozniej naprawdę dobrze by było aby kancelaria prawna taką umow przejrzała.
Post » Wysłany: Czw Sie 20, 2009 11:43 Zobacz profil autora PW
Watrusia » Czw Sie 20, 2009 12:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Watrusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 80
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Ja myślę że ta dyskusja na temat umów raczej nic nie wnosi, ponieważ jest tyle umów ile jest pensjonatów które te umowy spisują i każda jest inna, napisana przez własciciela stajni i najczęsciej jest bardziej korzystna dla niego i Bogiem a prawdą nie zawsze przestrzegana. Fakt, można konia przenieść do innego pensjonatu ale jak ktoś mieszka gdzie raczej nie ma wyboru to już jest problem. Ktoś pewnie napisze że zawsze można dochodzic swoich praw jak jest w umowie, pewnie że można ale atmosfera już nie bedzie dobra. Ja jak kupiłam swoją, to trzymałam w pensjonacie bez umowy i nie miałam na co narzekać, niestety własciciel miał problemy zdrowotne i po 5 latach stania tam musiałam sie przenieść bo własciciel zrezygnował z prowadzenia pensjonatu. W nastepnym pensjonacie była już umowa raczej ogólnikowa, odnosnie ceny, opieki nad koniem. Co do karmienia i padokowania koni nie było żadnych zastrzezeń, ale jeżeli poprosiło sie o coś więcej jak na przyklad sprowadzenie konia z padoku bo upał a kon alergik to juz był problem bo konie sprowadza się wszystkie a nie pojedyńczo bo nie ma na to czasu (padok od stajni jakieś 25m) załozenie siatki lub fredzelków przeciw owadom- można zapomnieć, może to są duperele ale dla własciciela konia ważne, i jedyna odpowiedź" jak sie nie podoba to do widzenia, sa inne pensjonaty" a koni kilka a nie kilkanaście czy kilkadziesiąt. Teraz stoję już gdzie indziej rok bez umowy i naprawdę nie mam na co narzekać a wręcz przeciwnie Uśmiechnięty Zastanawiam się tylko czy nie ma możliwości napisania ogólnej umowy, jednego takiego formularza który będzie obowiązywał w kazdym pensjonacie, gdzie będzie wyszczególniony zakres wszystkich obowiązków które będą dotyczyć zarówno własciciela stajni jak i konia, i własciciel pensjonatu bedzie mógł zakreslić jakie ma zasady w swojej stajni ( nie wiem czy zrozumiale to napisałąm) Nie wiem jak to jest prawnie z takim ogólnym formularzem, nie znam sie na tym Zakłopotany ale przydało by sie.
Post » Wysłany: Czw Sie 20, 2009 12:10 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pon Sie 31, 2009 9:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline


Obiecałam to wstawiam umowę z naszej aktualnej stajni (adres,właściciela i nazwę stajni, zmieniłam na fikcyjne)


» Obraz.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 95.58
    • Obraz.jpg

» Obraz 042.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 102.57
    • Obraz 042.jpg

» Obraz 043.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 66.1
    • Obraz 043.jpg

Post » Wysłany: Pon Sie 31, 2009 9:59 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Umowa, czy jej brak w razie konfliktu z właśc.hotelu?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 71193 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 282358 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 65651 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 83397 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 46482 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum