Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Problem z dosiadem Smutny


Napisz nowy temat
Tijan Problem z dosiadem :( » Nie Sie 16, 2009 13:42   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 82
Skąd: Poznań

Status: Offline

Mam lekki problem z dosiadem. Prosze tylko od razu "nie zjechać mnie od góry do dołu". Proszę tylko o pomoc. Jeżdżę w takiej a nie innej stadninie koni, bo nie mam w pobliżu innej. Wszystkie są strasznie daleko. Instruktor ciągle zwraca mi uwagę na to, że podczas anglezowania lata mi łyda (cofa się, wraca spowrotem i tak dalej) jednak nie wytłumaczy mi jak temu zapobiec i co robię źle. I troche źle wstaję...Sama wyczówam, że mam lekki dosiad fotelowy. Nawijając ciągle o tym dosiadzie- mówi, że to poprawimy, ale jeźdżę już jakiś czas i...nadal nic nie robi! W półsiadzie nie mam problemów. Wykonuję to dobrze. Hmm...bardzo fajnie byłoby, gdybyktoś był tak dobry i powiedział mi:
-Jak powinnam siedzieć,(jak wygląda poprawny dosiad)
-Jakieś ćwiczenia na słabą i latającą łydkę,
-I jak poprawnie się anglezuje...

Może i to dużo, ale nie mam nikogo, kto by mi to powiedział, dlatego...Kieruję się z prośbą do was...
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 13:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Kamil » Nie Sie 16, 2009 14:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kamil


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 169


Status: Offline

Kartka papieru między łydkę, a siodło Uśmiechnięty Dobrze działa na poprawne przyłożenie łydek :] Trzymasz cały czas łydką tą kartkę i starasz się, żeby nie wypadła. Jednocześnie wiadomo, że łydka musi być cofnięta.
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 14:05 Zobacz profil autora PW
baymare » Nie Sie 16, 2009 14:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

Masz może siodło z takimi tzw. "klockami" ? One pomagają dobrze trzymać nogę. Stopę musisz sama pilnować, czyli pięta w dół i palce do konia.
Jak powinnaś siedzieć? Powinnaś być wyprostowana.



Nie rozumiem tylko jak można źle anglezować?
Jesteś wyprostowana, pięta w dół, palce do konia i unosimy tyłek... Takie trudne? Śmieje się
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 14:53 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Nie Sie 16, 2009 15:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

"Nie rozumiem tylko jak można źle anglezować? "

A no można źle anglezować, bo polega to na odpowiednim podnoszeniu tyłka.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 15:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Pati705 » Nie Sie 16, 2009 15:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pati705


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 169
Skąd: wieś :D

Status: Offline

Ja robiłam (jeszcze czasem mi się zdarza Puszcza oko ) że robiłam taki kuperek - tyłek do tyłu. Ruch ma być lekko wypychający do przodu biodrami, a ja miałam dupkę do tyłu, a na dodatek przez to byłam pochylona do przodu. I łatwo przez to traciłam równowagę.

A źle anglezujesz, czyli co robisz źle? Można zrobić wieele błędów, więc uściślij ;D
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 15:41 Zobacz profil autora PW
Tijan » Nie Sie 16, 2009 18:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 82
Skąd: Poznań

Status: Offline

hm Uśmiechnięty. Miło mi, że nikt mi nie jedzie xDD. Dzięki za rady. Na następnej jeździe zabiorę tę kartkę. Co robię źle podczas anglezowania?...Otóż nie wiem jak wygląda ten wypychający róch do przodu...tzn. nikt nigdy mi nie pokazał jak mam to zrobić, ani nikt mni nie mówił. Ja zawsze wstaję całym ciałem (bo tak mi kazano Śmieje się ) Wraz za tyłkiem idzie cała reszta w tym ręce. A to mi się jakoś nie podoba, bo ręce powinny być spokojne, a u mnie latają. A takie coś dręczy konia. Hmm...w sumie wygląda to tak, jakbym siedziała na fotelu i nagle wstała całym ciałem i usiadłabym spowrotem.

W końcu uderzyłam po rozum do głowy xDD I obejżałam różne materiały z zawodów i jazd osób bardziej doświadczonych. Już teraz wiem jak wygląda ten róch wypychający. Dzięki tobie Pati zwróciłam uwage i załapałam to Uśmiechnięty

Baymare:
Nasza stajnia posiadała ów siodło, ale są ludzie, którzy nie są OK i co stajnia ma nowego, to ludzie kradną.
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 18:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Tijan » Nie Sie 16, 2009 18:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 82
Skąd: Poznań

Status: Offline

A teraz został mi jeszcze jeden problem...Słaba łydaaa. Zakłopotany

Wiadomo, że koń szkółkowy jest często zbyt uczulony na łydkę, albo w odwrotnym przypadku...koń ją ignoruje. (Dzieci&lonża) Ja nie potrafię jej ścisnąć, bo... Jestem dość niska i mam także dość krótkie nogi, ale to sprawa wieku. Wiadomo, że jeśli podrosnę problem sam zniknie, ale i tu chodzi o instruktora. Ciągle zwraca mi uwage na tą łydkę, że dziobię piętą, bo nie potrafię prożądnie przyłożyć łydą. I cała lekcja polega na zwracaniu uwagi na to samo. A jak zwykle ćwiczeń nie zaleca. Tylko zwraca uwagę,

Czy są jakieś ćwiczenia na wzmocnie nie tej łydy, oprócz ściskania piłki?
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 18:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dekora » Nie Sie 16, 2009 20:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Może zabrzmi oklepanie, ale czy masz okazję jeździć - rzuć strzemiona? złap strzemiona, te ćwiczenie przeprowadza się w stępie, w kłusie i można w przyszł. w galopie:) te twoje pięty to efekt usilnego trzymania się konia, zapomnij, najważniejszy w tej zabawie jest balans, rozluźnienie, wówczas mięśnie się niejako rozciągają. Miałam osobę która właśnie podnosiła się ,,do góry" w raz z rękami i koni dostawało po pychu. cały czas łapała mi równowagę.. dzień po dniu,im bardziej się starała tym większa ,,lipa" zero postępu, utkwiła w m-scu. Wrzuciłam ja na oklep w stylu indiańskim i kazałam na przemian kłusować, stępować, zatrzymać ,ruszyć klusem, badź stępem, przez drążki, proste sprawy a zdziałały cuda w jej przyp. łydki z dnia na dzień znalazły przyzwoite m-sce, rąsie przestały wędrować do nieba, po prostu wczuła się w ruch grzbietu. Jak macie spokojne konie to warto poćwiczyć, naprawdę. I przestała sie bać upadku z konia ,kilka zwyczajowych zsunięć wręcz ludzi bawiłoUśmiechnięty jedna noga na grzbiecie ,druga już na glebie:) ale czekolady nie będzie:)
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 20:04 Zobacz profil autora PW
Tijan » Nie Sie 16, 2009 20:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 82
Skąd: Poznań

Status: Offline

Tak mam okazję Uśmiechnięty wiesz...Chyba tak na serio przestanę go słuchać xD. Masz racje. Ja sie spinam! a jeśli nie mam okazji jeździć na oklep, to czy mogę po prostu odpiąć strzemiona?
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 20:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Alaskaa » Nie Sie 16, 2009 21:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alaskaa


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 385
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Status: Offline

Możesz w ogóle wypiać puśliska ze strzemionami z siodła(ale ja strasznie nie lubie potem ich wpinać)
albo na pewien czas jazdy wziasc strzemiona i przełożyć je na krzyż zaraz przed siodłem, wtedy zawsze mozesz je opuscić i złapać Uśmiechnięty
,,Jeździectwo nie jest sportem, tylko pasją. Jeśli nie podzielasz tej pasji, nie poznasz sportu, tym samym tracisz swój czas...´´
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 21:18 Zobacz profil autora PW
fruzia » Nie Sie 16, 2009 22:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

a ja na latajaca lydke polece zwiazanie strzemion (np sznurkiem od slomy, zawiazac za jedno strzemie, przeciagnac pod brzuchem konia i zawiazac za drugie)-pomaga ustawic palce do konia, a co za tym idzie prawidlowo przylozyc lydke, mi baardzo pomogla juz jedna taka jazda, fakt, ze nogi troche bola, ale warto, powodzenia Bardzo wesoły Bo to jest inny gatunek człowieka. Nie zawaham się powiedziec: lepszy.
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 22:42 Zobacz profil autora PW
Alaskaa » Nie Sie 16, 2009 23:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alaskaa


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 385
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Status: Offline

Ja własnie ostatnio tak przywiązuje nogi ale z faktu tego iż mam głupi nawyk cofania łydek bardzo daleko do tyłu i wbijania pięt tylko że ja przywiązuje strzemie do popregu z kazdej strony:)
Generalnie na poczatku strasznie dziwnie ale idzie sie przyzwyczaić...i robie to dokładnie sznurkiem od snopowiązałki Śmieje się
,,Jeździectwo nie jest sportem, tylko pasją. Jeśli nie podzielasz tej pasji, nie poznasz sportu, tym samym tracisz swój czas...´´
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 23:20 Zobacz profil autora PW
tomekpawwaw » Nie Sie 16, 2009 23:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

Nieprawidłowe anglezowanie zdarza się całkiem często, nawet u skąd inąd doświadczonych jeźdźców. Ruch anglezowania powinien być nadany przez konia, bez wyraźnego wysiłku ze strony jeźdźca.Jeżeli łydki wykonują przy tym pewien ruch do tyłu i do przodu, to niekoniecznie jest błąd. Jeżeli łydki idą lekko naprzód w trakcie unoszenia siedzenia a cofają się przy siadaniu w siodło jest to zupełnie normalne(skuteczne działanie łydką jest możliwe wtedy, gdy siedzenie jest w siodle, siła nie ma tu nic do rzeczy, chodzi o zgranie pomocy z ruchem konia); natomiast jeżeli jest odwrotnie, świadczy to o poważnym błędzie dosiadu(podnoszenie się na łydkach, nieprzyłożone kolano), działanie łydek będzie też nieskuteczne, bo będą one naciskać w nieodpowiedniej fazie ruchu. Sposoby typu wkładania kartki pod łydkę , czy przywiązywania strzemion uważam za bezsensowne i wręcz szkodliwe, powodują one łatwo usztywnienie i wadliwe ułożenie nóg (przylegają do siodła ściśle łydki zamiast kolan, ciężar opiera się na zewnętrznych krawędziach stóp) Jeżeli popatrzeć na naprawdę dobrych jeźdźców, to widać, że mają oni nieruchome kolana, a nie łydki. Te ostatnie muszą mieć swobodę ruchu, bo bez tego nie ma mowy o precyzyjnym działaniu nimi. Oczywiście początkujący jeździec nie będzie od razu siedział na koniu jak mistrz świata i łydki mają mu prawo trochę za bardzo "latać". Z czasem, gdy uczeń nabierze elastyczności łydki "uspokoją się , tak, że ich ruch nie będzie się rzucał w oczy- wszystko w swoim czasie
Post » Wysłany: Nie Sie 16, 2009 23:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wistra » Pon Sie 17, 2009 21:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Masztalerz
Dołączył: 23 Lut 2004
Posty: 668
Skąd: Kraków

Status: Offline

Mi wystarczyła jedna jazda z instruktorką i jest tak:
(na karej październik 2008, na siwej tydzień temu)
http://img.upload.ladujfotke.pl/_568/55.jpg

Dosiad fotelowy rozgania się wydłużeniem strzemion. No i zmianą siodła, która u mnie dała ogromny efekt.
Na karej jest Pffif Beauty, na siwej Stubben Imperator

Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sie 17, 2009 21:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
dekora » Pon Sie 17, 2009 21:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Hej, koleżanko(Wistra:) pfiff wymusza taki dosiad swą budową, ale to że kolanka masz powyżej, nad, przed?? tybinkami ,to już twój wybórUśmiechnięty jeden jego wykop z zadu i tyle cię widzieli:)Ale kare konio- przytulaśne..
Post » Wysłany: Pon Sie 17, 2009 21:16 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Problem z dosiadem Smutny
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 21031 Wczoraj o godz. 12:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18064 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 70046 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22320 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14804 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum