Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| crazymaggie |
» Pon Sty 30, 2012 20:09     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 146
Skąd: Irlandia
Status: Offline
|
Siano sianu nie rowne ,niektore sa bardzo 'zakurzone'- glownie dlatego sie je moczy - troche kurzu i zabrudzen pozostaje wtedy w wodzie .ALe najlepiej gdyby mozna bylo namoczyc na 24 godz przed podaniem a nie 20minut.
Siano dobrej jakosci podaje sie swieze .
|
» Wysłany: Pon Sty 30, 2012 20:09
|
| Cudziakowa |
» Pon Sty 30, 2012 20:49     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 470
Skąd: kluczbork
Status: Offline
|
Nie wiem czy Cie dobrze zrozumiałam z tym świeżym sianem. Ja z czego wiem to świeżego się nie daje, musi trochę przeleżeć zanim poda sie je zwierzakom.
|
» Wysłany: Pon Sty 30, 2012 20:49
|
| _Gaga |
» Pon Sty 30, 2012 20:58     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1089
Status: Offline
|
Po pierwsze moczenie siana nie wypłukuje z niego kurzu, nawet gorzej jeśli mocno zakurzone - zwykłe zamoczenie "przyklei" tylko kurz do siana. Można je płukać, ale to już problematyczne.
Płucze się lub moczy w przypadkach:
a) koni uczulonych na kurz , alergicznych ,astmatycznych - aby maksymalnie wyeliminować alergeny w powietrzu
b) koni insulinoodpornych, aby wypłukać maksymalną ilość cukrów prostych
W każdym innym przypadku podaje się siano suche, minimum 6 tygodni po zebraniu z łąk (czyli nie całkiem "świeże").
czeekoo skoro bywasz a stajni - tam zapytaj. Z pewnością stajenny powie Ci co i dlaczego się koniom podaje...
|
» Wysłany: Pon Sty 30, 2012 20:58
|
| crazymaggie |
» Pon Sty 30, 2012 22:37     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 146
Skąd: Irlandia
Status: Offline
|
Nie ,no źle sie wyraziłam z tym swieżym ,myslałam że to 'oczywista oczywistość ' ze odleżane swieże w porównaniu do takiego moczonego.
swojemu kopytnemu swego czasu moczyłam ,ale na dłuższa mete dużo babrania się ,syfu na placu i w zime nie ciekawie to wyglada bo rączki marzną
.. Od przyjaciół Boże strzeż ! Z wrogami sobie poradzę..
|
» Wysłany: Pon Sty 30, 2012 22:37
|
| leosky |
» Wto Sty 31, 2012 10:32     |

Stajenny
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 319
Status: Offline
|
a ja moczę. Pomimo tego że kurz przykleja się do źdźbła - to siano tak nie pyli. Znajomy hipiatra wręcz zaleca moczenie lub polewanie siana niezależnie od tego czy koń alergikiem jest czy nie. Natomiast inna sprawa że tak naprawdę to powinno siano moczyć się w wodzie przez dłuższy czas bo samo polewanie nie działa w ten sam sposób. Jednak jak mówi wspomniany weterynarz lepiej nawet zwyczajnie polać niż w ogóle w tym kierunku nie działać, bo przy każdym ruchu konia, grzebaniu pyskiem w poszukiwaniu najpyszniejszych źdźbeł siano tak nie pyli.
|
» Wysłany: Wto Sty 31, 2012 10:32
|
| neanderzyca |
» Wto Sty 31, 2012 10:52   |


Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Mnie Lunka kosztuje tyle co pensjonat, plus suplementy, kowal i dojazdy. Trenerio póki co nie biorę, więc jestem o te parę stów bogatsza;)
Mniej niż 1000pln może będzie, choć przy obecnej cenie benzyny płacę i płaczę
Pomijam system zakupu nowych szmat co miesiąc, ale, już wszystko mam więc kończę z tym!
|
» Wysłany: Wto Sty 31, 2012 10:52
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum