Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1144 Opinie: 3




Warning: htmlspecialchars(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/modules/Forums/viewtopic.php on line 534


» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Werkowanie naturalne


Napisz nowy temat
dorena » Pon Sie 24, 2009 21:30   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 570


Status: Offline

Figaro śmiało mów o kogo chodzi Puszcza oko
To ja Uśmiechnięty Ale niestety powiem Ci szczerze, że w końcu po Twoich listach na priv i przeczytaniu paru ciekawych informacji postanowiłam spróbować sama. Najpierw po troszkę, powoli. I tak jak mi napisałaś zwróciłam uwagę na to jak kopyto chce rosnąć. I może mi nie uwierzycie ale dałam rade. Niestety kowalka trochę spieprzyła sprawę, kierując się książkowym skątowaniem puszki, nie zwracając uwagi na budowę nogi, stawów i całej do tego potrzebnej reszty. Koń zaczął chodzić bardzo sztywno, nie pewnie i co najgorsze to kąty wsporowe zaczęły się zacieśniać. Nagrałam film, gdzie widać było że koń nie stawia nogi od piętki.

W końcu postanowiłam wziąć nóż do ręki. Wiele lat obserwowałam kowali klasycznych, także mniejwięcej wiedziałam jak dużo mogę. I tak byłam pełna strachu. W każdym bądź razie, ściełam nadmiar, nie wycianając dużo strzałki ani podeszwy. Zrobiłam tzw "mustang roll" czyli starnikowałam dookoła puszkę przy krawędzi (na zewnątrz) więcej z przodu pazura. Kopyto zrobiło się bardziej okrągłe i już było widać niewielką poprawę w chodzie konia.
Błędem kowalki był dużo za duży zostawiony pazur, z resztą było wszystko ok. Tyły były zrobione bez zarzutów. Zobaczymy jak będzie dalej, ale postanowiłam, że chcę się tego nauczyć i będę walczyć. Dlatego też postanowiłam założyć ten temat aby dowiedzieć sie więcej.
Wielki ukłon w stronę FIGARO Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Sie 24, 2009 21:30 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Pon Sie 24, 2009 21:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

dorena - zasada numer 1 - nie ruszaj nożem żywej podeszwy. Ponieważ na początku trudno określić, co żywe, co martwe, używaj tylko kopystki. Wydrapuj nią podeszwę, nawet z całej siły. Co martwe, to się wykruszy, a żywego nie ruszy. Żywa podeszwa - elastyczna - potrzebna kopytom.

Ja drapałam tylko powierzchownie, a teraz tylko przy ścianach, żeby określić poziom żywej podeszwy i wiedzieć, ile ściąć ściany. Koń chodzi od dwóch mięsiecy po płukanym żwirze i sam ściera sobie ścianę, tak że nie mam jej nadmiaru (jedynie z tyłu kopyta, ale to też nie duże ilości) i podeszwę - wygładziła się. Nie ingeruję w nią za bardzo, jaka chce, taką ma.

To fajnie, że się za to zabrałaś. Polecam kurs SANHCP, powinien być na wiosnę. Dobrze zainwestowane pieniądze.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pon Sie 24, 2009 21:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dorena » Pon Sie 24, 2009 21:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 570


Status: Offline

No własnie poczytałam sobie o tym kursie i metodzie:)
Figaro ja broń boże nie ruszam podeszwy. Może się źle wyraziłam. Tak jak napisałaś sprawdziłam tylko kopystką ile jest już martwego rogu. Ponieważ ściana dość już wystawała to ściełam ja troszkę i starnikowałam, bo było mi łatwiej (mam za kiepski nóż i brak obcęgów Uśmiechnięty )
Także bez obaw, bardzo ostrożnie i po troszeczkęUśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sie 24, 2009 21:53 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Pon Sie 24, 2009 23:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

To mnie uspokoiłaś :).
Nie mogę edytować, więc zmiany widoczne z boku kopyta:

http://picasaweb.google.pl/xxboomxx16/BokPrawego?feat=dir ectlink
http://picasaweb.google.pl/xxboomxx16/BokLewego?feat=directlink
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pon Sie 24, 2009 23:22 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dorena » Sro Sie 26, 2009 17:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 570


Status: Offline

Coś trochę ucichło Puszcza oko
Figaro czy ja mogę mieć do Ciebie prośbę, żebyś podała i wytłumaczyła "nazewnictwo" w naturalnym werkowaniu tj np MUSTANG ROLL itp ?
A i nie mogłam znaleźć dokładnego opisania wygodnej pozycji przy werkowaniu, bo słyszałam że takowa istnieje:)
Będę bardzo wdzięczna Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Sie 26, 2009 17:52 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Sro Sie 26, 2009 18:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Hm...
nie chciałabym, żeby ten wątek przerodził się w naukę przez Internet.
Jeśli chcesz się w to bawić, to prędzej czy później ALBO będziesz musiała pojechać na kurs ALBO będziesz musiała zapoznać się z anglojęzycznymi materiałami. Po polsku takowych nie ma, nie licząc "Prawdziwy świat koni" Jaime'ego Jackson'a, bo nie ma tam co, jak i dlaczego robić. Ta książka to raczej dobry wstęp bardzo ogólny.

Nie miałam pojęcia o kopytowym angielskim, ale szybko można się domyślić, co i jak lub poszukać w słownikach internetowych tłumaczeń.

Gdybym miała wytłumaczyć dokładnie co to jest mustang roll, musiałabym powiedzieć jak, kiedy, gdzie, ile, po co. A to już jest nauka. Nie sądzę, że wystarczy Ci, jak napiszę, że mustang roll to ukosowanie ściany kopytowej. :)

Nie chcę też uchodzić za specjalistę, bo takowym nie jestem. Może kiedyś :).

Wygodna pozycja przy werkowaniu to taka, kiedy zginasz się w biodrach i puszczasz luźno plecy tzn. nie jesteś flakiem, ale nie wyginasz kręgosłupa, a uruchamiasz biodra. I wygodna pozycja dla konia - czyli noga niezbyt wysoko podniesiona, jak to czasem kowale praktykują.
Przednich nóg od dawna nie wkładam pomiędzy swoje, a werkuję, trzymając kopyto jedną ręką i tak mi wygodniej. Ale każdy ma swoje sposoby.

To strony dla zainteresowanych:

http://swedishhoofschool.com/
http://www.thehorseshoof.com /
http://www.ironfreehoof.com/index.html - w przebudowanie, ale jak wrócą wszystkie dane to można będzie obejrzeć rehabilitacje Druida - kość kopytowa przebiła podeszwę.
http://www.anvilmag.com/
http://www.all-natural-horse-care.com/
http://www.hoofrehab.com/ - można zakupić płyty DVD Pete'a Ramey'a
Na kilku tych stronach jest wytłumaczone krok po kroku, jak werkować. To nauka przez Internet, ale to już nie na moją odpowiedzialność.

Polski blog:
http://o-kopytach-naturalnie.blog.onet.pl/
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sro Sie 26, 2009 18:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
konikmorski » Pią Sie 28, 2009 10:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2359
Skąd: Szczecin

Status: Offline

A kiedy poznac że kowal żle werkuje kopyto? Bo widziałam zdjęcia Figaro, i kopyta jej konia. Różnica widoczna bardzo dobrze, ale tylko wtedy gdy ma sie możliwość porównania zdjęc z różnych okresów.

Figaro - masz filmik jak twój koń chodził przed naturalnym werkowaniem? A potem po werkowaniu?
Post » Wysłany: Pią Sie 28, 2009 10:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Figaro_16 » Pią Sie 28, 2009 19:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Niestety, siostra nie chciała mi pożyczyć kamery, bo "do konia".
Ale przede wszystkim pierwszy na ziemi lądował przód kopyta. Wykrok był krótki, koń spięty po tym innym kowalu jednorazowym.
Nie wierzyłam, że tak może się zmienić jego ruch, bo przed kowalem był na maneżu i mimo, że kopyta przerośnięte to był w miarę luźny, a po werkowaniu jeszcze bardziej wbijał przód kopyta w piach i niechętnie się ruszał. A było to tego samego dnia i mimo, że nie jestem wybitnym obserwatorem, to zauważyłam różnicę.

Teraz ląduje na piętkach, poprawnie. Porusza się bez żadnego problemu po żwirze płukanym - stępem, kłusem, galopem. I widać w ruchu większą swobodę.

Za mojego werkowania Aqus ruszał się gorzej tj. od palca tylko raz przez jakieś 3 dni. Strzałkę zżerały grzyby, na całej powierzchni była kieszeń i powierzchnia zdrowa pod spodem była widocznie jeszcze wrażliwa, mimo że nic nie usuwałam nożem tylko odkażałam i wstrzykiwałam maści.

Kowale najczęściej wycinają za dużo strzałki - po tym można poznać, że źle werkuje.
Wybierają za dużo podeszwy czyli zbierają i martwą i trochę żywej, elastycznej i potrzebnej podeszwy, żeby kopyto wyglądało ładnie (u mnie na początku podeszwa była BARDZO krzywa z częścią podwójnej podeszwy, która nie chciała odpaść, ale nic nie wycinałam na siłę) i żeby zrobić wklęsłość podeszwy (niestety, ta wklęsłość nie jest w takim przypadku naturalna).
Zostawiają kąty wsporowe za wysokie czyli ściana z przodu i po bokach jest na równi z podeszwą, a tyłu kąty wsporowe wystają ponad podeszwę. A przecież w kątach wsporowych jest taka sama ściana jak z przodu kopyta, więc też powinny być ścięte do poziomu podeszwy.

A tak naprawdę w "Pielęgnacja i podkuwanie kopyt koni" wyraźnie jest napisane, że nie ścina się elastycznej podeszwy, a to klasyczna książka. No, ale... zły kowal może być i "klasyczny" i "naturalny". Po prostu kowale są dobrzy i źli.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pią Sie 28, 2009 19:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zulencja » Sob Sie 29, 2009 19:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Wyjasni mi ktos czym sie rozni "werkowanie naturalne" od werkowania np przez weterynarzy czy kowali, ktorzy wyprowadzaja kopyto z jakiejs choroby? Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Sob Sie 29, 2009 19:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Ala96 » Sob Sie 29, 2009 19:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ala96


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 14 Sie 2009
Posty: 118
Skąd: Bytom

Status: Offline

Zulencja, werkowanie naturalne a werkowanie, np. przez kowala to jedno i to samo. Po prostu niektórzy piszą werkowanie naturalne, bo to naturalna pielęgnacja kopyt. Mogę się mylić, ale szukałam i wychodzi na to, że to to samo Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Sie 29, 2009 19:43 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Sob Sie 29, 2009 19:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Wedlug mnie to rowniez to samo, wiec po co nazywac to "naturalnym"? Wszystko teraz jak jest "naturalne" to jest "modne".

Jest po prostu dobre i zle struganie.
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Sob Sie 29, 2009 19:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Figaro_16 » Sob Sie 29, 2009 19:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Wszystko, co jest teraz nazywane "naturalnym" wku...rza ludzi.
Pisałam wyżej - jest dobre werkowanie i złe.

Naturalna pielęgnacja kopyt = werkowanie naturalne i różni się troszeczkę od dobrego werkowania zwyczajnego, żeby nie powiedzieć klasycznego, a ogromnie różni się od partaczenia, a niestety większa część kowali partaczy.
Dla dużej części osób rozwiązaniem problemów z kopytami jest podkowa, a w naturalnej pielęgnacji kopyt to żywienie, środowisko, werkowanie i jeszcze czas rozwiązuje wszystkie problemy :).
Zakłada niepodkuwanie kopyt (jedynie w przypadku złamania kości kopytowej).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sob Sie 29, 2009 19:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zulencja » Sob Sie 29, 2009 22:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Czyli tak zwane "zdrowe podejscie" jest "naturalne"?

Nie, okreslenie "naturalne" mnie nie wkurza. Wkurza mnie tylko, ze teraz rzeczy, ktore byly normalne, dla ludzi trzezwo myslacych, dbajacych o konie i rozumiejacych ich potrzeby, nagle sa oddzielone murem od "klasyki" i nazwane "naturalnymi", mimo, ze niczym sie nie roznia.

Zreszta to nie temat o tym.

Figaro, a mozesz mi wyjasnic jakie sa te roznice w werkowaniu? Z czym one sa zwiazane?
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Sob Sie 29, 2009 22:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
konikmorski » Nie Sie 30, 2009 13:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2359
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Zulencja - Figaro bardzo dokładnie napisała wyżej czym się różni takie werkowanie od innego. Poprostu nie ściera sie wszystkiego, a tylko to co naprawde jest już zbędne.

Co ile dni werkuje się konia tą metodą? Bo jeśli dobrze zrozumieć, to powoli dochodze do jednego wniosku. Ale poczekam jeszcze na odpowiedz.
Post » Wysłany: Nie Sie 30, 2009 13:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
jasmina » Nie Sie 30, 2009 14:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline


metod naturalnego werkowania tez jest kilka. Średnio co 2 tyg (niektórzy zalecają nawet co tydzień), kiedy to werkowanie tradycyjne odbywa się co 6 tygodni.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Sie 30, 2009 14:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Werkowanie naturalne
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Po czym poznajemy koniarza w mieście? 39 Ihahasia 44904 Wto Sty 24, 2012 19:17
agathkaa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Czym wypełnić poduszki kolanowe? 3 asikonikDafne 9246 Czw Lut 24, 2011 1:02
baymare Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Czym się zajmujemy? Uczymy się czy pracujemy? 39 hufeisen 39894 Wto Lut 16, 2010 19:47
fanelia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów czym zastąpić ochtaniacze transportowe 12 ginuha 17755 Pią Wrz 04, 2009 14:14
Minerwa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów transport: co i czym wozimy 9 Sledz 16570 Wto Sie 04, 2009 9:39
dorena Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum